Początek faktycznie bardzo mi się podobał. Akcja była wartka, pojawiały się chwilę napięcia i momenty w których spadałem z krzesła ze śmiechu. Później faktycznie się to nieco rozciągnęło i entuzjazm spadł. Wydaje mi się, że stało się tak trochę w wyniku zmiany klimatu w drużynie. W pewnym momencie (a dokładnie mówiąc po tym jak Galvat nawrzucał na barbarzyńców) obaj wojownicy zaczęli się zachowywać jakby mieli coś do całej drużyny - mimo, że problem z nimi miał tylko złodziej. Co więcej, złodziej był obcy a my znaliśmy się długo... No i ten fetor popsutych relacji ciągnął się później nieco jak dla mnie psując klimat. A szkoda.
Poza tym mi osobiście chyba brak było właśnie mrocznej magii i demonów. Tzn był żabołak w pierwszej części przygody, co mi się podobało bardzo. Ale później jakoś tak zabrakło mi trochę tych elementów. Oczywiście nie uważam tego za wielki minus - w końcu nie każda sesja musi być magiczna. Czasami przecież wokół bohaterów dzieją się rzeczy zupełnie zwyczajne, więc nie narzekam. Tylko zaznaczam opinię.
Podobała mi się otwartość sesji i brak liniowego scenariusza. Natomiast również brak mi było wyzwań intelektualnych, jako, że gram czarownikiem i je lubię. Szkoda, że nie pojawił się tutaj choćby jakiś niewielki wątek w którym mógłbym pokombinować. Niemniej mam nadzieję, że to nie nasza ostatnia sesja i wątki takie jeszcze będą.
Ogólnie grało mi się lekko i dość przyjemnie, pomijając te momenty w których trochę mi właśnie przeszkadzał ten klimat popsutych relacji. Ale to chyba bardziej wina nasza (drużyny) i braku wzajemnego dogadania się po prostu.
Bardzo dobrze grało mi się z Lightstormem i Kethem. Nieco gorzej z barbarzyńcami, z racji ich lapidarnych i niezwykle oszczędnych wypowiedzi, z którymi trudno było nawiązać interakcję. Szkoda trochę, bo można by zrobić wiele fajnych sytuacji, a tak to nie do końca wyszło. No ale mam nadzieję, iż doświadczenie z sesji nie tylko otrzymają nasze postacie, ale i my by w przyszłości grać jeszcze lepiej i ciekawiej.
A skoro już przy temacie doświadczenia jesteśmy to - last but not least, gdzie są PD o MG?
[/center]