Otóż na forum istnieje całkiem sporo graczy prowadzących postacie do Wampira. Gdy ruszy kolejna sesja Lightstorma (dla początkujących) pojawią się nowe postacie. Pomyślałem - czemu tego nie wykorzystać? I wtedy wpadł mi do głowy pomysł, że moglibyśmy stworzyć w oparciu o swych bohaterów wirtualne Elizjum.
Elizjum byłoby otwarte dla wszystkich postaci, niezależnie od Klanu czy okresu w którym grają (także dla tych ze średniowiecza - w końcu mogli przeleżeć nieco w torporze). Nie stanowiłoby przygody i nie byłoby tam MG. Raczej byłby to wątek, gdzie każdy może luźno wejść swoją postacią, by pogadać z innymi, nawiązać relacje, zadać pytania, być może rzucić jakieś pomysły... Generalnie byłaby to piaskownica, w której rodzą się idee na przygody lub wątki, jakie mogą później wykorzystać MG. Oczywiście nie byłoby tam rzutów, używania na sobie dyscyplin, walki etc - raczej po prostu rozmowy. Ale to pozwoliłoby nam stworzyć prawdziwą wampirzą społeczność. I uważam, że byłoby bardzo cenne.
Pomyślcie ile nowych idei mogłoby się tam pojawić! Ile intryg zakiełkować! Rozrzut pokoleń i klanów byłby spory co zapewniłoby nam stworzenie prawdziwie wampirzej społeczności - ze starszymi, obywatelami, neonantami etc. Moglibyśmy powołać Harpie. A Torreadorzy mieliby gdzie błysnąć.
Idee i sojusze pojawiające się w Eizjum mogliby później wykorzystywać MG. Poza tym byłoby to miejsce gdzie można by się było, bez utraty twarzy popytać o to i owo.
Oczywiście panowałoby w nim standardowe prawa Elizjum, plus te ustalone przez Opiekuna. Uważam, że Opiekunem powinien być ktoś świetnie znający realia Wampira a do tego mający postać z jakiegoś społecznego Klanu - na to miejsce proponuję więc wstępnie Xawiera (sądzę, że Lightstorm spełniłby się w tej roli). Co wy na to?
Generalnie temat jest otwarty, ale uważam, że to świetny pomysł. Elizjum istniałoby oczywiście obok normalnych przygód, jako pewna baza dla nich i bank pomysłów. Więc moglibyśmy bawić się w nim niejako na boku, niezależnie od przebiegu fabuły w przygodach. Możliwe, że później pozwoliłoby to też prowadzić przygody z drużynami mieszanymi - stworzonymi nie na potrzeby danej przygody, ale wcześniej do innych przygód. Gdzie np młodsi mieliby szansę, przez wstawiennictwo Starszych zyskać coś w wampirzej społeczności i zrealizować własne cele - a Starsi mieliby możliwość budowania własnego stronnictwa. Pomysłów jest naprawdę wiele...
Poza tym wzruszenie ogrania mnie, na samą myśl o ilości Kontraktów dla pewnego Assamity, które mogłyby pojawić się na horyzoncie... Wiecie, Namtar jest naprawdę profesjonalnym ochroniarzem... /EVILS/
OK, to tyle w temacie wstępnie. Napiszcie proszę, co sądzicie o tym pomyśle i jak sami widzicie jego realizację.