PBF - Ciernie przeszłości
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
OK kapitan zabrał głos więc zawieszamy walkę do mojego powrotu z deski
trzymać kciuki, żeby Wam się MG nie połamał 
Postaram się wpadać wieczorami jak będzie net i udzielać ewentualnych odpowiedzi na wątpliwości w technicznym wątku
Postaram się wpadać wieczorami jak będzie net i udzielać ewentualnych odpowiedzi na wątpliwości w technicznym wątku
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
Obserwując zbliżającą się na hologramie sygnaturę obcego okrętu Barca poczuł nagłą suchość w gardle. Chociaż niezidentyfikowany rajder wciąż jeszcze nie musiał oznaczać oczywistego zagrożenia, Christo w jednej chwili stracił ku temu resztę nadziei. Po drugiej stronie Paszczy nie operowały praktycznie żadne jednostki Marynarki - Ekspansja Koronusa była terytorium niczyim, łowiskami silnych drapieżników polujących na tych głupców, którzy dali się podejść; zwłaszcza od rufy!
Okręty tej klasy co intruz nie słynęły z przesadnie grubego opancerzenia, ale zyskały złowieszczą reputację przez wzgląd na zwrotność i silne uzbrojenie zaczepne. Seneszal gotów był przysiąc, że niemal każda inna ofiara - być może poza jednostkami Adeptus Mechanicus lub Astartes - dałaby się w takich okolicznościach kompletnie zaskoczyć. Przeciążone efektami wyjścia z Osnowy sensory okrętów potrzebowały mnóstwa czasu na zresetowanie obwodów i dobrze usytuowany rajder mógł bez trudu wykorzystać chwilową ślepotę ofiary - z morderczym skutkiem.
A skoncentrowany ostrzał sekcji rufowej fregaty groził uszkodzeniem jej napędu, co w efekcie końcowym wieściło pewną zagładę Królowej!
Obserwując zbliżającą się na hologramie sygnaturę obcego okrętu Barca poczuł nagłą suchość w gardle. Chociaż niezidentyfikowany rajder wciąż jeszcze nie musiał oznaczać oczywistego zagrożenia, Christo w jednej chwili stracił ku temu resztę nadziei. Po drugiej stronie Paszczy nie operowały praktycznie żadne jednostki Marynarki - Ekspansja Koronusa była terytorium niczyim, łowiskami silnych drapieżników polujących na tych głupców, którzy dali się podejść; zwłaszcza od rufy!
Okręty tej klasy co intruz nie słynęły z przesadnie grubego opancerzenia, ale zyskały złowieszczą reputację przez wzgląd na zwrotność i silne uzbrojenie zaczepne. Seneszal gotów był przysiąc, że niemal każda inna ofiara - być może poza jednostkami Adeptus Mechanicus lub Astartes - dałaby się w takich okolicznościach kompletnie zaskoczyć. Przeciążone efektami wyjścia z Osnowy sensory okrętów potrzebowały mnóstwa czasu na zresetowanie obwodów i dobrze usytuowany rajder mógł bez trudu wykorzystać chwilową ślepotę ofiary - z morderczym skutkiem.
A skoncentrowany ostrzał sekcji rufowej fregaty groził uszkodzeniem jej napędu, co w efekcie końcowym wieściło pewną zagładę Królowej!
Mam nadzieję, że bardziej obeznani w temacie oficerowie poradzą sobie z zadaniem, seneszal się na kosmicznej wojnie nie wyznaje! Powodzenia!
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:49 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Sytuacja w której okręt wchodzi na godzinę szóstą uważano w podręcznikach floty za skrajnie niebezpieczną. Metodologia wychodzenia obronną ręką z takiej sytuacji była wieloraka, każda jednak nakazywała zwrot by ustawić swój okręt dając mu możliwość natychmiastowego ostrzału. Cóż, imperialne podręczniki w większości przypadków nakazywały agresywne rozwiązania wierząc, że święte lufy smarowanie olejami przez sługi Omnimesjasza rozwiążą każdy problem i skruszą każdego grzesznika.
- Załoga mówi kapitan, personel lewej burty w pełnej gotowości bojowej. Przygotować się na wrogie uderzenie. - powiedział kapitan do okrętowego sygnalisty.
- Panie Krix połowa prędkości na przód. Na mój znak zwrot 90 stopni lewonaburt. Stanowiska ogniowe w pełnej gotowości na sygnał do strzału.
- Proszę otworzyć kanał wywoławczy do obcego okrętu. - odczekał chwilę na rozpoczęcie transmisji. - Obcy statek tu Morgan Blackthorne oficer Floty Imperialnej*, natychmiast pojadacie swój statut i powód swojej obecności w tym sektorze. W przeciwnym razie uznamy was za piratów i otworzymy ogień w imię Imperatora! - dał znać by przerwać transmisję i odezwał się do załogi.
- Kto słyszał, że podawałem się za oficera floty musiał się przesłyszeć. Wracać do obowiązków.
Kapitan siedział zamyślony w swoim fotelu umieszczonym niemal dokładnie po środku mostka. Splótł ręce w zamyśleniu czekając na odzew obcego statku.
- Lewa burta przygotowana?
- Aye sir! - odpowiedział szybko jeden z oficerów mostka
- Panie Krix skręt lewonaburt teraz!
- Załoga mówi kapitan, personel lewej burty w pełnej gotowości bojowej. Przygotować się na wrogie uderzenie. - powiedział kapitan do okrętowego sygnalisty.
- Panie Krix połowa prędkości na przód. Na mój znak zwrot 90 stopni lewonaburt. Stanowiska ogniowe w pełnej gotowości na sygnał do strzału.
- Proszę otworzyć kanał wywoławczy do obcego okrętu. - odczekał chwilę na rozpoczęcie transmisji. - Obcy statek tu Morgan Blackthorne oficer Floty Imperialnej*, natychmiast pojadacie swój statut i powód swojej obecności w tym sektorze. W przeciwnym razie uznamy was za piratów i otworzymy ogień w imię Imperatora! - dał znać by przerwać transmisję i odezwał się do załogi.
- Kto słyszał, że podawałem się za oficera floty musiał się przesłyszeć. Wracać do obowiązków.
Kapitan siedział zamyślony w swoim fotelu umieszczonym niemal dokładnie po środku mostka. Splótł ręce w zamyśleniu czekając na odzew obcego statku.
- Lewa burta przygotowana?
- Aye sir! - odpowiedział szybko jeden z oficerów mostka
- Panie Krix skręt lewonaburt teraz!
*Mam nadzieję, że dwa razy się zastanowią zanim uderzą na statek który się przedstawia jako marynarka. Wszak to może być jedynie szpica jakiegoś zgrupowania, która pierwsza wychodzi z Osnowy by zbadać teren. Niech Imperator wybaczy drobne kłamstewko, jakby co Morgan się przejęzyczył. No bo chyba to zrozumiałe, że 40 lat nawyków to nie tak łatwo tak od razu się pozbyć... 
** Hold Fast! - nie wiem czy się da wykonać manewr przygotowania na straty, bo w opisie stoi że tylko z poprzedniej tury ale to nieco głupie bo przecież jak się wie w którą część okrętu się oberwie wcześniej to można przenieść część niebojowej załogi z tamtego rewiru tym samym redukując nieco straty załodze.
Jeśli nie to komenda Lock on Target.
** Hold Fast! - nie wiem czy się da wykonać manewr przygotowania na straty, bo w opisie stoi że tylko z poprzedniej tury ale to nieco głupie bo przecież jak się wie w którą część okrętu się oberwie wcześniej to można przenieść część niebojowej załogi z tamtego rewiru tym samym redukując nieco straty załodze.
Jeśli nie to komenda Lock on Target.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
Seneszal stężał nieco słysząc rozkazy kapitana, chociaż wiedział doskonale, że grawitacyjne kompensatory wbudowane w wieżę dowodzenia fregaty ochronią obsadę mostka przed ubocznymi skutkami gwałtownego zwrotu jednostki. Atmosfera w pomieszczeniu również gęstniała, podkreślana strumieniami spływających na mostek meldunków. Kolejne wieże artyleryjskie zgłaszały gotowość do otwarcia ognia, załogi stacji namiarowych uruchamiały zestawy czujników, poszczególne sekcje okrętu zabezpieczano opuszczanymi pośpiesznie śluzami.
Christo podniósł do ust noszony na nadgarstku miniaturowy komunikator w kształcie bransolety, aktywował szyfrowane połączenie, które natychmiast zostało odebrano.
- Jesteś w bezpiecznym miejscu? - spytał ściszonym głosem, przez cały czas śledząc konwersację oficerów na mostku Królowej.
- Tak - odpowiedziała spokojnym tonem Nadia, jak zwykle dowodząc swego ogromnego opanowania - W Gnieździe, razem z resztą. Na co mam się przygotować?
- Jeszcze nie wiem, ale to konwencjonalna sytuacja - odszepnął wymijająco Christo - Czekaj na nowe instrukcje.
Nadia rozłączyła się bez potwierdzenia - nie lubiła marnotrawić czasu nawet na takie drobiazgi. Barca odczekał chwilę, wpatrzony w zielonkawy hologram. Jeśli idący w pościgu rajder był uzbrojony w lance, fregata Blackthorna mogła się znaleźć w ich zasięgu za kilkanaście minut.
- Drago, rozmieściłeś wszystkich w krytkach? - Christo przełączył komunikator na urządzenie Vexa - Przygotowałeś kogoś na ewentualny abordaż?
- Nas czy ich? - spytał rzeczowo tkwiący w innej części mostka szef ochrony dynastii.
- Ich - odpowiedział ściszonym głosem Barca - Dawno nie było okazji do sprawdzenia twoich ludzi w akcji szturmowej.
Seneszal stężał nieco słysząc rozkazy kapitana, chociaż wiedział doskonale, że grawitacyjne kompensatory wbudowane w wieżę dowodzenia fregaty ochronią obsadę mostka przed ubocznymi skutkami gwałtownego zwrotu jednostki. Atmosfera w pomieszczeniu również gęstniała, podkreślana strumieniami spływających na mostek meldunków. Kolejne wieże artyleryjskie zgłaszały gotowość do otwarcia ognia, załogi stacji namiarowych uruchamiały zestawy czujników, poszczególne sekcje okrętu zabezpieczano opuszczanymi pośpiesznie śluzami.
Christo podniósł do ust noszony na nadgarstku miniaturowy komunikator w kształcie bransolety, aktywował szyfrowane połączenie, które natychmiast zostało odebrano.
- Jesteś w bezpiecznym miejscu? - spytał ściszonym głosem, przez cały czas śledząc konwersację oficerów na mostku Królowej.
- Tak - odpowiedziała spokojnym tonem Nadia, jak zwykle dowodząc swego ogromnego opanowania - W Gnieździe, razem z resztą. Na co mam się przygotować?
- Jeszcze nie wiem, ale to konwencjonalna sytuacja - odszepnął wymijająco Christo - Czekaj na nowe instrukcje.
Nadia rozłączyła się bez potwierdzenia - nie lubiła marnotrawić czasu nawet na takie drobiazgi. Barca odczekał chwilę, wpatrzony w zielonkawy hologram. Jeśli idący w pościgu rajder był uzbrojony w lance, fregata Blackthorna mogła się znaleźć w ich zasięgu za kilkanaście minut.
- Drago, rozmieściłeś wszystkich w krytkach? - Christo przełączył komunikator na urządzenie Vexa - Przygotowałeś kogoś na ewentualny abordaż?
- Nas czy ich? - spytał rzeczowo tkwiący w innej części mostka szef ochrony dynastii.
- Ich - odpowiedział ściszonym głosem Barca - Dawno nie było okazji do sprawdzenia twoich ludzi w akcji szturmowej.
Takie tam konwersacje w oczekiwaniu na ruch Mistrza Gry...
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:50 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
Kontroler mostka Caruso Krix nerwowo zaciskał dłonie na oparciach swojego fotela. Nie rozumiał decyzji kapitana o zachowaniu tylko połowy prędkości. Gdyby to od niego zależała decyzja wykonałby ciaśniejszy skręt i z pełną prędkością próbował zejść z linii strzału wrogiej jednostki. W końcu Blackthorn służył we flocie więc musiał wiedzieć gdzie umiejscowione jest główne uzbrojenie przeciwnika. Jednak decyzja kapitana była ostatecznym słowem na okręcie i Królowa kończyła właśnie wykonywać zwrot na lewą burtę idąc z połową swojej i tak niezbyt dużej prędkości maksymalnej. Jeśli miało dojść do walki to Krix miał nadzieję, że artylerzyści Królowej są dużo lepiej wyszkoleni niż załoga najwyraźniej wrogiej jednostki...
- Obcy okręt nie odpowiada na komunikację radiową - zameldował oficer sekcji łączności - Wygląda na to...
- Ostrzał !!! - okrzyk oficera uzbrojenia przedarł się przez gwar rozmów na mostku - Oddano strzał w naszym kierunku z dziobowych lanc !!
Kontroler mostka Caruso Krix nerwowo zaciskał dłonie na oparciach swojego fotela. Nie rozumiał decyzji kapitana o zachowaniu tylko połowy prędkości. Gdyby to od niego zależała decyzja wykonałby ciaśniejszy skręt i z pełną prędkością próbował zejść z linii strzału wrogiej jednostki. W końcu Blackthorn służył we flocie więc musiał wiedzieć gdzie umiejscowione jest główne uzbrojenie przeciwnika. Jednak decyzja kapitana była ostatecznym słowem na okręcie i Królowa kończyła właśnie wykonywać zwrot na lewą burtę idąc z połową swojej i tak niezbyt dużej prędkości maksymalnej. Jeśli miało dojść do walki to Krix miał nadzieję, że artylerzyści Królowej są dużo lepiej wyszkoleni niż załoga najwyraźniej wrogiej jednostki...
- Obcy okręt nie odpowiada na komunikację radiową - zameldował oficer sekcji łączności - Wygląda na to...
- Ostrzał !!! - okrzyk oficera uzbrojenia przedarł się przez gwar rozmów na mostku - Oddano strzał w naszym kierunku z dziobowych lanc !!
Zaczynamy starcie. Inicjatywa należy do Królowej, ale nie było rozkazu otwarcia ognia więc I tura walki zakończyła się dwoma manewramy i (na wasze szczęście) nieudanym strzałem ze strony wrogiej bez wątpienia jednostki. Stan i pozycja okrętów na załączonych obrazkach. Runda 0 to stan sprzed walki, a Runda 1 to po 1 Rundzie
Pora na deklaracje. Przydałoby się ustalić kto będzie kierował ogniem (ktoś z Waszej drużyny czy może Oficer Nyder) bo na jego charakterystyce będziemy "strzelać", kto będzie wykonywał manewry (bo na jego charakterystyce będą oparte testy manewrowe) oraz w jaki sposób będą "supportować" pozostali członkowie załogi.
http://www.krysztalyczasu.pl/images/pho ... unda_0.jpg
http://www.krysztalyczasu.pl/images/pho ... unda_1.jpg
http://www.krysztalyczasu.pl/images/pho ... unda_0.jpg
http://www.krysztalyczasu.pl/images/pho ... unda_1.jpg
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:50 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
Ukryci pod grubym pancerzem wieży dowodzenia oficerowie nie mogli tego widzieć, ale Christo natychmiast wyobraził sobie gigantyczne snopy oślepiającego światła przecinające lodowatą ciemność kosmosu, sięgające ku ofierze promieniami o mocy wystarczającej do oświetlenia kilkudziesięciu kondygnacji imperialnego kopca.
Kapitan niezidentyfikowanego okrętu ostatecznie zdradził swe intencje, otwierając bez wyraźnego powodu ogień i rzucając tym samym wyzwanie dziedzicowi Gwarancji Blackthornów.
Część oświetlenia na mostku zmieniła swój kolor pod wpływem instrumentów alarmowych, zapłonęła ostrzegawczym czerwonym blaskiem.
- Baterie od cztery do jedenaście zakończyły wprowadzanie ładunków do komór! - krzyknął jeden z młodszych oficerów sekcji ogniowej, bodajże porucznik Horten. Barca kiwnął bezwiednie głową, chociaż gest tego rodzaju w jego wykonaniu akurat nic dla obsady mostka nie znaczył. W myślach seneszala pojawiło się wyobrażenie skąpanych w czerwonej poświacie wnętrz artyleryjskich wież, gdzie setki ociekających potem muskularnych mężczyzn w uniformach pokładowych gangów mozoliły się przy łańcuchowych prowadnicach amunicyjnych.
Przyszedł czas odpłaty.
Ukryci pod grubym pancerzem wieży dowodzenia oficerowie nie mogli tego widzieć, ale Christo natychmiast wyobraził sobie gigantyczne snopy oślepiającego światła przecinające lodowatą ciemność kosmosu, sięgające ku ofierze promieniami o mocy wystarczającej do oświetlenia kilkudziesięciu kondygnacji imperialnego kopca.
Kapitan niezidentyfikowanego okrętu ostatecznie zdradził swe intencje, otwierając bez wyraźnego powodu ogień i rzucając tym samym wyzwanie dziedzicowi Gwarancji Blackthornów.
Część oświetlenia na mostku zmieniła swój kolor pod wpływem instrumentów alarmowych, zapłonęła ostrzegawczym czerwonym blaskiem.
- Baterie od cztery do jedenaście zakończyły wprowadzanie ładunków do komór! - krzyknął jeden z młodszych oficerów sekcji ogniowej, bodajże porucznik Horten. Barca kiwnął bezwiednie głową, chociaż gest tego rodzaju w jego wykonaniu akurat nic dla obsady mostka nie znaczył. W myślach seneszala pojawiło się wyobrażenie skąpanych w czerwonej poświacie wnętrz artyleryjskich wież, gdzie setki ociekających potem muskularnych mężczyzn w uniformach pokładowych gangów mozoliły się przy łańcuchowych prowadnicach amunicyjnych.
Przyszedł czas odpłaty.
Proponuję, by manewry testować na profilu Krixa, a strzelanie na profilu samego Morgana (niech zarządza prowadzeniem ognia). Ja ponowię deklarację Focused Augury, Diomedes deklarował "put your backs into it" na intimidate, by podbić strzelanie.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:50 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
Miejsce zbiórki ludzi Drago, 498.815.M41
Vex spojrzał na ludzi wybranych do oddziału szturmowego.
- Drago, rozmieściłeś wszystkich w krytkach? - Christo przełączył komunikator na urządzenie Vexa - Przygotowałeś kogoś na ewentualny abordaż?
- Nas czy ich? - spytał rzeczowo tkwiący w innej części mostka szef ochrony dynastii.
- Ich - odpowiedział ściszonym głosem Barca - Dawno nie było okazji do sprawdzenia twoich ludzi w akcji szturmowej.
Pozostałe oddziały były już rozmieszczone w krytycznych dla statku sferach. Jego nowo sformowany oddział, czekał w pobliżu hangaru z promami i jednostką bojową "Królowej".
- Jesteśmy gotowi. - powiedział Drago, poprawiając hełm i sprawdzając po raz nie wiadomo który z kolei swoją broń.
Vex spojrzał na ludzi wybranych do oddziału szturmowego.
- Drago, rozmieściłeś wszystkich w krytkach? - Christo przełączył komunikator na urządzenie Vexa - Przygotowałeś kogoś na ewentualny abordaż?
- Nas czy ich? - spytał rzeczowo tkwiący w innej części mostka szef ochrony dynastii.
- Ich - odpowiedział ściszonym głosem Barca - Dawno nie było okazji do sprawdzenia twoich ludzi w akcji szturmowej.
Pozostałe oddziały były już rozmieszczone w krytycznych dla statku sferach. Jego nowo sformowany oddział, czekał w pobliżu hangaru z promami i jednostką bojową "Królowej".
- Jesteśmy gotowi. - powiedział Drago, poprawiając hełm i sprawdzając po raz nie wiadomo który z kolei swoją broń.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:51 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Morgan widział migające koguty świateł alarmowych, które krwistą czerwienią pokrywały sylwetki oficerów na mostku. Śledził zimnym wzrokiem wyświetlaną na multimonitorach przewidywaną trajektorię lotów obu statków, szybko kalkulował możliwe manewry, kąty ostrzału i w myślach liczył straty w swoich ludziach.
Wszystkich i tak nie ocalisz Morgan, nie ocalisz...
Poza liczeniem jakby cały świat dla niego przestał istnieć. Pozostałe sylwetki oficerów wydawały mu się nagle tylko niemym tłem tego dramatu. Choć widział jak poruszają ustami , wydając polecenia, jak prężą się i energicznymi ruchami nie słyszał ich. Podobnie jak tysięcy ludzi pod pokładem za których życie odpowiadał. Co teraz czuli ludzie tam na tylu dekach Królowej. Ciężko pracowali ścigając się z czasem by ciężkie lufy obracały i ładowały się jak najszybciej, bali się, modlili się do Imperatora o swoje życie, o błogosławieństwo powodzenia dla tych na mostku...
...nie ocalisz...oni się za ciebie modlą ale nie ocalisz Morgan... nawet nie próbuj...
- Panie Krix opinia! - zapytał choć wiedział już co należy zrobić by nie zawieść załogi.
Wszystkich i tak nie ocalisz Morgan, nie ocalisz...
Poza liczeniem jakby cały świat dla niego przestał istnieć. Pozostałe sylwetki oficerów wydawały mu się nagle tylko niemym tłem tego dramatu. Choć widział jak poruszają ustami , wydając polecenia, jak prężą się i energicznymi ruchami nie słyszał ich. Podobnie jak tysięcy ludzi pod pokładem za których życie odpowiadał. Co teraz czuli ludzie tam na tylu dekach Królowej. Ciężko pracowali ścigając się z czasem by ciężkie lufy obracały i ładowały się jak najszybciej, bali się, modlili się do Imperatora o swoje życie, o błogosławieństwo powodzenia dla tych na mostku...
...nie ocalisz...oni się za ciebie modlą ale nie ocalisz Morgan... nawet nie próbuj...
- Panie Krix opinia! - zapytał choć wiedział już co należy zrobić by nie zawieść załogi.
Strzelać to nie koniecznie, no chyba że nie da rady użyć na Krixie Exceptional Leader żeby mu wspomóc manewr. Czy to nie jest akcja darmowa tak jak tam napisano w opisie? Put Your Backs Into It! – do strzelania chciałbym komuś dorzucić, test na Charm poproszę.
Spoiler!
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2016, 20:26 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Spokojnie czekam da deklaracje Kapitana
posty będę backupować chociaż jak na razie widzę wszystkie i nic mojego nie wyleciało o ile mi wiadomo...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Królowa Cierni, 498.815.M41
Flagowy okręt dynastii Blackthornów nie mógł się co prawda równać pod względem siły ognia z imperialnymi krążownikami, nawet tymi lekkimi, niemniej jednak jego pokładowe uzbrojenie potrafiło wzbudzać lęk w dowódcach nieprzyjacielskich rajderów. Na górnym pokładzie fregaty znajdowało się piętnaście wież artyleryjskich wyposażonych w poczwórnie sprzężone akceleratory magnetyczne kalibru 455mm, zdolne do wyrzucania w próżnię kosmosu niszczycielskich pocisków burzących. Działa te, wyprodukowane w orbitalnych stoczniach Thicalu na licencji Adeptus Mechanicus z Lathe, obsługiwane były przez pochodzących z przymusowego zaciągu marynarzy tworzących rywalizujące ze sobą gangi. Każda wieża uchodziła za odrębne terytorium, obsada każdej miała własne zwyczaje, przesądy i modlitwy - poszczególne załogi łączyło piekło fizycznego wysiłku wkładanego w obsługę monumentalnych dział za pomocą zębatych przekładni, łańcuchowych podnośników i pneumatycznych siłowników. To oraz dzika żądza okrycia się chwałą tych, którzy zadali wrogowi pierwszy cios.
Osadzone na hydraulicznych prowadnicach wieże obróciły się w kierunku nadlatującego rajdera, wprawione w ruch długimi sekwencjami binarnych instrukcji zawierających koordynaty celu. Chociaż z zewnątrz odnieść można było wrażenie, że masywne wieże poruszają się bezgłośnie, w pancernych wnętrzach artyleryjskich kazamat przeraźliwy zgrzyt mechanizmów sprawiał, że niektórym ludziom pękały bębenki.
Flagowy okręt dynastii Blackthornów nie mógł się co prawda równać pod względem siły ognia z imperialnymi krążownikami, nawet tymi lekkimi, niemniej jednak jego pokładowe uzbrojenie potrafiło wzbudzać lęk w dowódcach nieprzyjacielskich rajderów. Na górnym pokładzie fregaty znajdowało się piętnaście wież artyleryjskich wyposażonych w poczwórnie sprzężone akceleratory magnetyczne kalibru 455mm, zdolne do wyrzucania w próżnię kosmosu niszczycielskich pocisków burzących. Działa te, wyprodukowane w orbitalnych stoczniach Thicalu na licencji Adeptus Mechanicus z Lathe, obsługiwane były przez pochodzących z przymusowego zaciągu marynarzy tworzących rywalizujące ze sobą gangi. Każda wieża uchodziła za odrębne terytorium, obsada każdej miała własne zwyczaje, przesądy i modlitwy - poszczególne załogi łączyło piekło fizycznego wysiłku wkładanego w obsługę monumentalnych dział za pomocą zębatych przekładni, łańcuchowych podnośników i pneumatycznych siłowników. To oraz dzika żądza okrycia się chwałą tych, którzy zadali wrogowi pierwszy cios.
Osadzone na hydraulicznych prowadnicach wieże obróciły się w kierunku nadlatującego rajdera, wprawione w ruch długimi sekwencjami binarnych instrukcji zawierających koordynaty celu. Chociaż z zewnątrz odnieść można było wrażenie, że masywne wieże poruszają się bezgłośnie, w pancernych wnętrzach artyleryjskich kazamat przeraźliwy zgrzyt mechanizmów sprawiał, że niektórym ludziom pękały bębenki.
Czekając niecierpliwie na rozliczenie następnej rundy pozwoliłem sobie na spreparowanie nowej fabularki - opis tyczy się zwyczajnych macrocannonów i mam nadzieję, że w żaden rażący sposób nie naraziłem na szwank wizji Mistrza Gry 
Opis jest piękny i naprawdę oddaje istotę sprawy. Niestety nie na Waszej fregacie, której wieże artyleryjskie umieszczne są nie na burtach a na obrotowych kopułach górnego pokładu /EVILS/ Jednakowoż nie psuje to za bardzo sytuacji. Pamiętać tylko należy, że NIE MUSICIE obracać się do celu burtą by korzystać z baterii - w stronę dziobu działąją równie dobrze - stąd moje pytanie czy ustawiacie się dziobem (kolejny manewr)
Poprawiłem lokalizację wież! 
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:51 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Owszem od tego zacząłem kalkulacje manewrów i wiem, że tylko rufę nie kryjemy ogniem. Manewr był tak przemyślany by całą rundę mieć w polu ostrzału wrogą jednostkę i przyjmować na lewą przygotowaną na to burtę razy. Spokojnie wiem co robię... mniej więcej :p
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
No to się cieszę
Ponieważ padam na pysk to opis jutro - sorka
Powiem tylko, że Morgan zajmie się koordynowaniem manewrów a Krix ostrzałem (pozwoliłem sobie na taką decyzję bo Krix ma większego BS'a a każda postać może wykonać tylko jedną akcję). Jutro rano powinno się pojawić rozstrzygnięcie kolejnej rundy
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Mostek Królowej Cierni, 498.815.M41
- Wrogi okręt wyposażony jest w uzbrojenie zamontowane na dziobie - odparł natychmiast Caruso Krix - Jest szybszy, więc mu nie uciekniemy. Sugeruję jeszcze jeden zwrot, skrócenie dystansu i strzał ze wszystkich baterii !
Blackthorn kiwnął głową. Zwięzła ocena przekazana przez Koordynatora Mostka zgadzała się z tym co przychodziło do głowy byłemu oficerowi Floty. Teraz tylko należało się skupić na właściwym i bezbłędnym wykonaniu tego manewru. Należało rozdzielić zadania tak, by maksymalnie wykorzystać potencjał bojowy ich ukochanego okrętu.
- Zajmę się manewrowaniem panie Krix - rzucił krótko Morgan - Pan będzie koordynował sekcje ogniowe okrętu. Panie Nyder ! Gotowość stanowisk ogniowych ?
- Pełna gotowość do strzału - odkrzyknął natychmiast Lucius Nyder - Koordynaty wprowadzone, korekcja z uzwględnieniem manewrów prowadzona na bieżąco !
Blackthorn wyciągnął rękę wskazując palcem na skupioną i wpatrzoną w niego sterniczkę nie odrywając jednocześnie oczu od hologramu przedstawiającego sytuację taktyczną. Oczy Korte błyszczały zielenią odbijając światła diod pokrywających pulpit sterowniczy a jej dłonie zamarły nad klawiszami czekając na mającą nadejść komendę do zwrotu. Usta Morgana poruszały się lekko jakby w skupieniu coś szeptał czy może liczył...nagle zamarł po czym jego wyciągnięta dłoń zacisnęła się w uniesioną do góry pięść.
- Prędkość minimum ! Zwrot o 90 na lewą burtę ! - rzucił błyskawiczny rozkaz - Mara wyciągnij z naszej ślicznotki co się da !
- Aye Aye sir ! - dobiegł go krzyk sterniczki, której roztańczone dłonie już wstukiwały sekwencje komend niezbędbne do zredukowania mocy silników i wykonania ciasnego zwrotu...
- Wrogi okręt wyposażony jest w uzbrojenie zamontowane na dziobie - odparł natychmiast Caruso Krix - Jest szybszy, więc mu nie uciekniemy. Sugeruję jeszcze jeden zwrot, skrócenie dystansu i strzał ze wszystkich baterii !
Blackthorn kiwnął głową. Zwięzła ocena przekazana przez Koordynatora Mostka zgadzała się z tym co przychodziło do głowy byłemu oficerowi Floty. Teraz tylko należało się skupić na właściwym i bezbłędnym wykonaniu tego manewru. Należało rozdzielić zadania tak, by maksymalnie wykorzystać potencjał bojowy ich ukochanego okrętu.
- Zajmę się manewrowaniem panie Krix - rzucił krótko Morgan - Pan będzie koordynował sekcje ogniowe okrętu. Panie Nyder ! Gotowość stanowisk ogniowych ?
- Pełna gotowość do strzału - odkrzyknął natychmiast Lucius Nyder - Koordynaty wprowadzone, korekcja z uzwględnieniem manewrów prowadzona na bieżąco !
Blackthorn wyciągnął rękę wskazując palcem na skupioną i wpatrzoną w niego sterniczkę nie odrywając jednocześnie oczu od hologramu przedstawiającego sytuację taktyczną. Oczy Korte błyszczały zielenią odbijając światła diod pokrywających pulpit sterowniczy a jej dłonie zamarły nad klawiszami czekając na mającą nadejść komendę do zwrotu. Usta Morgana poruszały się lekko jakby w skupieniu coś szeptał czy może liczył...nagle zamarł po czym jego wyciągnięta dłoń zacisnęła się w uniesioną do góry pięść.
- Prędkość minimum ! Zwrot o 90 na lewą burtę ! - rzucił błyskawiczny rozkaz - Mara wyciągnij z naszej ślicznotki co się da !
- Aye Aye sir ! - dobiegł go krzyk sterniczki, której roztańczone dłonie już wstukiwały sekwencje komend niezbędbne do zredukowania mocy silników i wykonania ciasnego zwrotu...
Zaczęło się...
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:52 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)