- Ty, amigo. Znowu jakieś typy chcą ci naszczać na klamki i wyciągnąć ten twoje hi-endowe audio...
PBF - Jaśmin i wiśnia
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Stary grat Boba był zdecydowanie feralną furą w oczach Gonzalesa. Już drugi raz w ciągu nocy ściągał na siebie problemy. Najpierw makaroniarze z Little Italy, a teraz jakieś inne typy. Eduardo już nawet zacyznał żałować, że nie wzięli jego vana. Wtedy mieli by święty spokój, a Bob, zostawiając swoje "szczęśliwe" auto na parkingu zapewne pozbyłby się Subarynki raz na zawsze, bo napewno ktoś połakomiłby sie na ten kawał japońskiej techniki. Fixer szturchnął indianina:
- Ty, amigo. Znowu jakieś typy chcą ci naszczać na klamki i wyciągnąć ten twoje hi-endowe audio...
- Ty, amigo. Znowu jakieś typy chcą ci naszczać na klamki i wyciągnąć ten twoje hi-endowe audio...
Dobra, ostrożnie. Jest nas kilka osób, więc jeśli to tylko złodziejaszki, to pewie się zawiną. Gorzej jak to voodziarze, albo jakiś konkurencyjny szczep indian szuka skalpu Boba 
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:12
Jeśli nawet amatorzy starego Subaru zauważyli grupkę innych bywalców "Slammera", najwyraźniej uznali ich za przypadkowych przechodniów. Po całym parkingu włóczyły się jakieś grupki ludzi, często będących pod wpływem narkotyków i alkoholu, szukające okazji do zabawy bądź rozróby. Dopóki Mulan i jej opiekunowie stali dostatecznie daleko od ciemnej części parkingu i rozmawiali między sobą, osobnicy przy Subaru najpewniej gotowi byli ich ignorować.
Gonzo pomacał dłonią wsadzony za pasek spodni rewolwer, zerknął porozumiewawczo na Boba. Fikser z San Moro miał własną klamkę, Eduardo miał sposobność zerknąć na nią na bramce bezpieczeństwa w wejściu "Slammera". Doświadczenie podpowiadało Latynosowi, że w większości przypadków do odpędzenia złodziei wystarczała harda mina i ostre słowa, ale w razie poważniejszych kłopotów dobycie ukrytej broni było jedynie kwestią sekund.
Gonzo oblizał mimowolnie usta uświadamiając sobie znienacka, że los zesłał mu doskonałą okazję do zabłyśnięcia przed piękną Azjatką.
Jeśli nawet amatorzy starego Subaru zauważyli grupkę innych bywalców "Slammera", najwyraźniej uznali ich za przypadkowych przechodniów. Po całym parkingu włóczyły się jakieś grupki ludzi, często będących pod wpływem narkotyków i alkoholu, szukające okazji do zabawy bądź rozróby. Dopóki Mulan i jej opiekunowie stali dostatecznie daleko od ciemnej części parkingu i rozmawiali między sobą, osobnicy przy Subaru najpewniej gotowi byli ich ignorować.
Gonzo pomacał dłonią wsadzony za pasek spodni rewolwer, zerknął porozumiewawczo na Boba. Fikser z San Moro miał własną klamkę, Eduardo miał sposobność zerknąć na nią na bramce bezpieczeństwa w wejściu "Slammera". Doświadczenie podpowiadało Latynosowi, że w większości przypadków do odpędzenia złodziei wystarczała harda mina i ostre słowa, ale w razie poważniejszych kłopotów dobycie ukrytej broni było jedynie kwestią sekund.
Gonzo oblizał mimowolnie usta uświadamiając sobie znienacka, że los zesłał mu doskonałą okazję do zabłyśnięcia przed piękną Azjatką.
Gonzo ma swego Superchiefa, Bob Budget Armsa C-13. W odwodzie pozostaje Clarens, z taserem i kubełkiem ze schłodzoną ludzką dłonią!
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Eduardo z jednej strony bardzo chciał sie popisać przed Mulan, ale z drugiej nie miał zamiaru drugi raz pakować się w kłopoty za nie swoją furę. Nie jego małpy, nie jego zoo. Niech się martwi indianin i sam spróbuje zdobyć parę skalpów. W razie kłopotów chętnie wybawi kolesia z kłopotów, ale nie będzie się w nie pakował samemu. Stanął tak aby osłonić chinkę i czekał na rozwój sytuacji.
Niech się Bob wykaże tym razem:)
Pisze już po fakcie, ale Gonzo i tak miał zamiar dać się wykazać innym:D
Pisze już po fakcie, ale Gonzo i tak miał zamiar dać się wykazać innym:D
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2016, 00:00 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:12
Bobowi coraz mniej podobało się towarzystwo przynoszących pecha fikserów. Od kiedy wszedł z nimi w układ brał już udział w strzelaninie, szukał guza z Yakuzą, a teraz miał szanse utracić swoje ukochane Subaru.
No może nie takie ukochane, ale jednak jego.
Bob po prostu stracił cierpliwość. Spojrzał wymownie na Mulan, sprawdził czy broń lekko wychodzi i ruszył w stronę swojej bryki.
Bobowi coraz mniej podobało się towarzystwo przynoszących pecha fikserów. Od kiedy wszedł z nimi w układ brał już udział w strzelaninie, szukał guza z Yakuzą, a teraz miał szanse utracić swoje ukochane Subaru.
No może nie takie ukochane, ale jednak jego.
Bob po prostu stracił cierpliwość. Spojrzał wymownie na Mulan, sprawdził czy broń lekko wychodzi i ruszył w stronę swojej bryki.
A jak tylko zobaczy broń, to użyje swojej
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:12
Czterej osobnicy przy samochodzie Indianina zauważyli nadchodzącą zdecydowanym krokiem postać w tej samej chwili, w której poddany zakusom wytrycha centralny zamek w końcu ustąpił i wnętrze pojazdu stanęło przed intruzami otworem.
Jeden z noszących bluzę z kapturem ludzi ostrzegł resztę grupki zduszonym przekleństwem i zagrodził Bobowi drogę do Subaru, natychmiast wsparty przez trzech pomagierów. Panujące w tylnej części parkingu ciemności nie pozwoliły fikserowi na dostrzeżenie rysów twarzy wszystkich złodziei, ale pod kapturem najroślejszego z nich pojawiła się znienacka blada poświata tworząca czerwonożółte ostrzegawcze pręgi, generowane pod wpływem gruczołu adrenaliny na pokrytej warstwą chemoskóry twarzy złodzieja.
- To twój samochód? - rzucił podniesionym głosem nieznajomy - Masz ubezpieczenie? Jak masz, spierdalaj. Jak nie masz, spierdalaj.
Czterej osobnicy przy samochodzie Indianina zauważyli nadchodzącą zdecydowanym krokiem postać w tej samej chwili, w której poddany zakusom wytrycha centralny zamek w końcu ustąpił i wnętrze pojazdu stanęło przed intruzami otworem.
Jeden z noszących bluzę z kapturem ludzi ostrzegł resztę grupki zduszonym przekleństwem i zagrodził Bobowi drogę do Subaru, natychmiast wsparty przez trzech pomagierów. Panujące w tylnej części parkingu ciemności nie pozwoliły fikserowi na dostrzeżenie rysów twarzy wszystkich złodziei, ale pod kapturem najroślejszego z nich pojawiła się znienacka blada poświata tworząca czerwonożółte ostrzegawcze pręgi, generowane pod wpływem gruczołu adrenaliny na pokrytej warstwą chemoskóry twarzy złodzieja.
- To twój samochód? - rzucił podniesionym głosem nieznajomy - Masz ubezpieczenie? Jak masz, spierdalaj. Jak nie masz, spierdalaj.
...
z tego co pamiętam, Bo do najmniejszych nie nalezy i do tego charakterystyki ma pod "przekonywanie" innych. Niniejszym spróbuje być asertywny.
Jeżeli nie ma widocznej broni to:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:12Jeżeli nie ma widocznej broni to:
- To twój samochód? - rzucił podniesionym głosem nieznajomy - Masz ubezpieczenie? Jak masz, spierdalaj. Jak nie masz, spierdalaj.
Bob nie przerwał marszu, nie miał obecnie ani sił ani środków na łatwienie kolejnego pojazdu na nie do końca przyjaznym dla siebie terenie.
-To może zrobimy tak - Słowa Boba ociekały jednocześnie i jadem i chłodem - zabierzesz swoje dziewczyny z dala od mojego wozu, a nie będzie musiał korzystać z opieki szamana. Niezaleznie czy masz ubezpiecznie czy nie
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 151 times
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:12
Obok Boba wyrósł wielki jak góra Clarens.
- Och, chłopaki nie macie pojęcia czyja to bryka prawda? - cmoknął - No to powiem wam tylko że tamten koleś... - wskazał ruchem głowy na Gonza - ... przed chwilą zastrzelił klienta w studenckiej dzielni na oczach gapiów i jak przyjechał kurwiarz to go nie zwinął. Sprawdź na necie, no sprawdź! Takie ma układy. A ten koleś któremu chciałeś podprowadzić brykę... Och stary, macie przejebane... - uśmiechnął się zimno Białas zerkając na Boba.
Obok Boba wyrósł wielki jak góra Clarens.
- Och, chłopaki nie macie pojęcia czyja to bryka prawda? - cmoknął - No to powiem wam tylko że tamten koleś... - wskazał ruchem głowy na Gonza - ... przed chwilą zastrzelił klienta w studenckiej dzielni na oczach gapiów i jak przyjechał kurwiarz to go nie zwinął. Sprawdź na necie, no sprawdź! Takie ma układy. A ten koleś któremu chciałeś podprowadzić brykę... Och stary, macie przejebane... - uśmiechnął się zimno Białas zerkając na Boba.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:13
Clarens mógł się domyślić, że osobnicy grasujący na parkingu gigantycznej dyskoteki musieli być naładowani sztucznymi hormonami i poddani wpływowi silnych narkotyków, ale pewien rosnącej reputacji swego przyjaciela, czarnoskóry medyk uznał za słuszne zastraszenie ich osobą Eduarda. Jak się okazało w następnej sekundzie, próba taka była potencjalnie śmiertelnym w skutkach błędem.
Samochodowi złodzieje najpewniej zażyli wcześniej mieszankę syntetycznej kokainy i czarnej szprycy, bo nawet nie próbowali zrozumieć sensu wypowiedzianych pod ich adresem słów. Zamiast tego niemal jednocześnie sięgnęli pod bluzy albo wyciągnęli zza pleców uzbrojone już ręce, ściskające teleskopowe metalowe pałki i sprężynowe noże.
Runęli do przodu niczym szaleńcy, nie myśląc już o zwyczajnej kradzieży, tylko najpewniej o ekscytującym grupowym zabójstwie.
Clarens mógł się domyślić, że osobnicy grasujący na parkingu gigantycznej dyskoteki musieli być naładowani sztucznymi hormonami i poddani wpływowi silnych narkotyków, ale pewien rosnącej reputacji swego przyjaciela, czarnoskóry medyk uznał za słuszne zastraszenie ich osobą Eduarda. Jak się okazało w następnej sekundzie, próba taka była potencjalnie śmiertelnym w skutkach błędem.
Samochodowi złodzieje najpewniej zażyli wcześniej mieszankę syntetycznej kokainy i czarnej szprycy, bo nawet nie próbowali zrozumieć sensu wypowiedzianych pod ich adresem słów. Zamiast tego niemal jednocześnie sięgnęli pod bluzy albo wyciągnęli zza pleców uzbrojone już ręce, ściskające teleskopowe metalowe pałki i sprężynowe noże.
Runęli do przodu niczym szaleńcy, nie myśląc już o zwyczajnej kradzieży, tylko najpewniej o ekscytującym grupowym zabójstwie.
Dostają wstępną rundę za zaskoczenie, to im wystarczy na doskok do Waszych postaci. Co robicie, szybko, szybko?! 
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 151 times
Cholera zapomniałem napisać, że sięgam po taser...
No cóż zobaczymy jak wypadnie nam inicjatywka. Jeśli się okaże, że jestem jakimś cudem przed gostkiem co mnie leje, to mu robię chwyt korzystając z zapasów (mają zdaje się jakiś bonus do łapania). Chyba że szybciej po taser to samże gścia.
No cóż zobaczymy jak wypadnie nam inicjatywka. Jeśli się okaże, że jestem jakimś cudem przed gostkiem co mnie leje, to mu robię chwyt korzystając z zapasów (mają zdaje się jakiś bonus do łapania). Chyba że szybciej po taser to samże gścia.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Przedewszystkim zasłonie Mulan. Bez zbednych ceregieli sięgam po Superchiefa, chyba, że strzał jest niemożliwy, np naastnicy zasłonięci przez Clarensa i Boba. Jesli mam mozliwość to daje przemówić argumnetom kalibru .454 Cassull!
AHA. VERY IMPORTANT! NIE ODPALAM GENERATORA ADRENALINY, no chyba że sytuacja będzie tragiczna.
Czy Bob sięga po tomahawka?;)
AHA. VERY IMPORTANT! NIE ODPALAM GENERATORA ADRENALINY, no chyba że sytuacja będzie tragiczna.
Czy Bob sięga po tomahawka?;)
Bob zgodnie z deklaracją będzie eliminował zagrożenie. Najblizszemu da się zaatakować by użyć go jako żywej tarczy i walić z broni do pozostałych . Przechwycenie ataku w moim zamyśle ma być kontrolowane. Nie chcę dać zabić Boba
[KETH] Przepraszam za odmienną fabularkę, ale napisałem ją i policzyłem dobre pół godziny temu, po czym musiałem zrobić przerwę przy kompie. Jeśli Bob sobie życzy, mogę zasymulować przechwycenie następnego w kolejności napastnika!
[KETH] Przepraszam za odmienną fabularkę, ale napisałem ją i policzyłem dobre pół godziny temu, po czym musiałem zrobić przerwę przy kompie. Jeśli Bob sobie życzy, mogę zasymulować przechwycenie następnego w kolejności napastnika!
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2016, 13:33 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:14
Widok szarżujących złodziei mógłby śmiertelnie wystraszyć niejednego bobra, ale towarzysze pięknej Chinki nie mieli nic wspólnego ze społecznie dostosowanymi obywatelami. Wychowani na Ulicy, wiecznie pozostający w stanie lekkiego napięcia, nigdy nie tracili choćby cząstki czujności. Ręce obu fikserów w ułamku sekundy sięgnęły po ukrytą za paskami spodni broń. Dwie wielkokalibrowe lufy zmaterializowały się znienacka w półmroku pomiędzy złodziejami i ich ofiarami, wibrującym elektroniczną muzyką powietrzem wstrząsnął huk dwóch następujących tuż po sobie wystrzałów. Najbliższy Indianina napastnik krzyknął głucho i zwalił się z nóg uderzając bokiem w karoserię jakiegoś zaparkowanego w sąsiednim rzędzie wozu.
Widok szarżujących złodziei mógłby śmiertelnie wystraszyć niejednego bobra, ale towarzysze pięknej Chinki nie mieli nic wspólnego ze społecznie dostosowanymi obywatelami. Wychowani na Ulicy, wiecznie pozostający w stanie lekkiego napięcia, nigdy nie tracili choćby cząstki czujności. Ręce obu fikserów w ułamku sekundy sięgnęły po ukrytą za paskami spodni broń. Dwie wielkokalibrowe lufy zmaterializowały się znienacka w półmroku pomiędzy złodziejami i ich ofiarami, wibrującym elektroniczną muzyką powietrzem wstrząsnął huk dwóch następujących tuż po sobie wystrzałów. Najbliższy Indianina napastnik krzyknął głucho i zwalił się z nóg uderzając bokiem w karoserię jakiegoś zaparkowanego w sąsiednim rzędzie wozu.
Układ inicjatywy. Gonzo REF 7+1k10 (4) =11. Bob Sześć Trupów REF 6+1k10 (8)=14. Clarens REF 7 + 1k10 (1) = 8. Złodzieje odpowiednio REF 6 + 1k10 (3, 7, 3, 7) = 9, 13, 9, 13. Będzie ciekawie, bez dwóch zdań!
Na początek Bob i jego Budget Arms Auto-3. Dwa strzały na turę, -1 do celności, każdy pocisk zadaje 3k6 obrażeń (11mm). Pistolet Boba 6. PT dla strzału ustawiłem na 15, bo złodziej jest na wyciągnięcie ręki. Na 1k10 wypadło 6, suma testu ataku 17 przeciwko PT 15. Celne trafienie w prawe udo. 3k6 ran (6, 3, 4), -2 MBC, w sumie 11 obrażeń. To rana krytyczna, która zmniejsza o połowę REF ofiary. Postanowiłem strzelić drugi raz, w drugiego z szybszych napastników. PT dla odmiany 18, bo to druga akcja w turze, z karą -3. Na 1k10 wypadło 4, suma testu ataku 15 przeciwko PT 18 i pudło.
Na początek Bob i jego Budget Arms Auto-3. Dwa strzały na turę, -1 do celności, każdy pocisk zadaje 3k6 obrażeń (11mm). Pistolet Boba 6. PT dla strzału ustawiłem na 15, bo złodziej jest na wyciągnięcie ręki. Na 1k10 wypadło 6, suma testu ataku 17 przeciwko PT 15. Celne trafienie w prawe udo. 3k6 ran (6, 3, 4), -2 MBC, w sumie 11 obrażeń. To rana krytyczna, która zmniejsza o połowę REF ofiary. Postanowiłem strzelić drugi raz, w drugiego z szybszych napastników. PT dla odmiany 18, bo to druga akcja w turze, z karą -3. Na 1k10 wypadło 4, suma testu ataku 15 przeciwko PT 18 i pudło.
jeżeli będzie taka okazja, to zgodnie z poprzednim wpisem, jeśli nie, to opróżniam magazynek - bo ostanio miałem Avengera, a tu jakiś zaskórniak... jestem skołowany Keth 
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2016, 17:45 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Parking "Slammera", 20 grudnia 2021, 02:14
Przeskakując swego osuwającego się wzdłuż boku samochodu kompana, uzbrojony w ciężki długi nóż złodziej uderzył z impetem w Boba Sześć Trupów, przycisnął fiksera do karoserii wozu dźgając Indianina swym ostrzem.
Eduardo wypalił z własnego rewolweru, potężna broń rzygnęła długim płomieniem wylotowym, a jej pocisk dosłownie odrzucił ściskającego metalowy pręt napastnika na plecy. Ostatni ze złodziei nie wytrzymał na widok walącego się na plecy towarzysza, okręciwszy się w miejscu niczym drapieżny kot pognał na złamanie karku w bok parkingu, w kierunku zaalarmowanych strzałami uczestników imprezy.
Przeskakując swego osuwającego się wzdłuż boku samochodu kompana, uzbrojony w ciężki długi nóż złodziej uderzył z impetem w Boba Sześć Trupów, przycisnął fiksera do karoserii wozu dźgając Indianina swym ostrzem.
Eduardo wypalił z własnego rewolweru, potężna broń rzygnęła długim płomieniem wylotowym, a jej pocisk dosłownie odrzucił ściskającego metalowy pręt napastnika na plecy. Ostatni ze złodziei nie wytrzymał na widok walącego się na plecy towarzysza, okręciwszy się w miejscu niczym drapieżny kot pognał na złamanie karku w bok parkingu, w kierunku zaalarmowanych strzałami uczestników imprezy.
Wiemy już, że Bob postrzelił jednego napastnika, ale do drugiego spudłował. Ten zatem atakuje Indianina ciężkim nożem o monokrystalicznej klindze. Broń ręczna 6, REF 6, na 1k10 wypadło 6. PT ustawiłem na 10, bo to walka wręcz, dodatkowo zbir dostał premię +4 za nieruchomy cel. Test ataku 22 przeciwko PT 10, celne cięcie. Od razu drugi cios, z karą -3 do testu. Wyrzuciłem na 1k10 7, test ataku 20 przeciwko PT 10, drugi cios też celny. Nóż zadaje 1k6 obrażeń, rzucam 2k6 z wynikami 5 i 1. Za MBC -2, więc weszły 3 rany, w lewe udo.
Przyjąłem, że Gonzo spróbuje odstrzelić któregoś z następnych napastników, tych z REF 8. REF 7, Pistolet 6, rzut 1k10 (10) przeciwko PT 14. Krytyczny sukces, nawet bez przerzutu mam test ataku 23 przeciwko PT 14. Broń latynoskiego fiksera to prawdziwa armata, zadaje 4k6+3 obrażenia. Wyrzuciłem 4, 5, 2, 2, w sumie 16 obrażeń, -2 za MBC, weszło 14 ran w lewą nogę (co z tymi lewymi nogami?). Rana śmiertelna. Rzuciłem na zachowanie przytomności dla obu postrzelonych i obaj oblali. Czwarty złodziej zawraca i ucieka. Co zrobi Clarens? Użyje tasera czy pozostawi drugiego napastnika swym towarzyszom?
Przyjąłem, że Gonzo spróbuje odstrzelić któregoś z następnych napastników, tych z REF 8. REF 7, Pistolet 6, rzut 1k10 (10) przeciwko PT 14. Krytyczny sukces, nawet bez przerzutu mam test ataku 23 przeciwko PT 14. Broń latynoskiego fiksera to prawdziwa armata, zadaje 4k6+3 obrażenia. Wyrzuciłem 4, 5, 2, 2, w sumie 16 obrażeń, -2 za MBC, weszło 14 ran w lewą nogę (co z tymi lewymi nogami?). Rana śmiertelna. Rzuciłem na zachowanie przytomności dla obu postrzelonych i obaj oblali. Czwarty złodziej zawraca i ucieka. Co zrobi Clarens? Użyje tasera czy pozostawi drugiego napastnika swym towarzyszom?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Eduardo zdumchnął studiowanym przed luatre w kiblu ruchu dym wydobywający się z lufy Superchiefa i powoli schował spluwę za pasek. Rozpierała go duma, bo szczęście mu dziś sprzyjało i Mulan juz pewnie miała majty pełne kiślu (a przynajmniej Gonzo słyszał już podobne historie od zaprzyjaźnionych, a co najważniejsze wiarygodnych gości takich jak "Mordziaty", Spike czy stary "Koniu"). Spojrzał swoim uwodzicielskim zwrokiem macho na przerażoną Chinkę:
- Spoko mała. Przy mnie jesteś bezpieczna. Ves? Zobaczył matoł spluwę i już wieje kupą w gaciach.
- Spoko mała. Przy mnie jesteś bezpieczna. Ves? Zobaczył matoł spluwę i już wieje kupą w gaciach.
Gonzo chętnie by dołożył do radosnej przekopki jaką zamierzają zrobić Bob i Clarens, ale ktoś przecież musi chronić azjatycką piękność. Ale będzie miło popatrzeć jak rodzi się międzyrasowa współpraca;)
Proponuje się stąd szybko zwijać. Gonzo przeszukałby kolesi, ale trochę siara przed lasencją trupy grabić...
Proponuje się stąd szybko zwijać. Gonzo przeszukałby kolesi, ale trochę siara przed lasencją trupy grabić...