PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 lutego 2016, 14:46

Nathan chciał uczynić znak orła, ale nie chciał w żaden sposób aby się rozkojarzyć jakimikolwiek gestami. Skupiony podszedł do drzwi. Spodziewał się, że makabryczna płaskorzeźba została brutalnie ściśnięta w środku i cała zawartość nieszczęśnika znalazła ujście przez wystający zza ściany kikut. Co mogło jednak wytłumaczyć tak nagłego wyładowania barycznego? Awaria stacji, nieznana broń, czy może bluźnierczy rytuał? Cokolwiek to nie było, to Silvanus domyślał się, że stało się to gdy wyczuł wcześniej jonizację powietrza.

Wycelowawszy broń w uchylone drzwi ruszył w ich stronę aby sprawdzić co działo się w środku.
zapewne Garradon nas nasłuchuje więc staram się w myślach nakreślić dokładny obraz tego co się tu stało.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 lutego 2016, 15:37

Czekam z niecierpliwością na następny wpis kiedy Hoster się dostanie do środka i zobaczy płaskorzeźbe. Będzie miał od razu teorię związana z teleportacja.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lutego 2016, 16:04

Platforma R-313, 217.815.M41

Reszta imperialistów znalazła się na tarasie chwilę później, rozsypała się po nim z gotową do strzału bronią. Septimus i Garradon obrzucili spojrzeniami groteskową płaskorzeźbę, a na ich twarzach niemal natychmiast pojawił się wyraz oczywistego zrozumienia.

- Słodki Tronie! - głośno jęknął podtrzymujący Atellę Hoster - Tyle krwi w jednym miejscu! To takie... krwawe!
Surielu, przedstaw swą teorię!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 lutego 2016, 17:23

Platforma R-313, 217.815.M41

Powiedział Hoster otwierając szeroko usta z bezbrzeżnego zdziwienia.

Potem oceniając, że dziewczynie nic nie grozi w tym miejscu pozostawił ją samej sobie, skinieniem dając do zrozumienia, że zamierza przejść do swoich obowiązków.

Przemierzył szybko korytarz zmierzając do sylwetki wkomponowanej w metalową obudowę, niczym chore dzieło jakiegoś obłąkanego artysty.

Minłą kałuże krwi rzucając:

- Chyba ktoś tu był jeszcze może się jeszcze ukrywa albo już się ewakuował przez taras. Może jeszcze go uda się go zobaczyć w jakim kierunku odlatuje na orbitę czy do miasta.

Potem podszedł do ręki z kontenera gotowy w każdej chwili wyciszyć transformator i tym samy poświęcając samego siebie uratować pozostałych dając im czas na ucieczkę.

- Trzeba koniecznie natychmiast pobrać próbki tego nieszczęśnika żeby się upewnić ale moim zdaniem to Bolg. Pewnie używali teleportera krótkiego zasięgu, który miał go przenieść tutaj. A stąd razem z tamtym drugim, prawdopodobnie bardzo wpływowym jegomościem, mieli się zabrać z Einkaidenu. Chyba, że tamtego nie interesował Bolg ale to co miał w ręce, albo w pierścieniu na palcu. Nie wyszło bo nie wzięli pod uwagę pracy generatora. Pole elektromagnetyczne z transformatora zakłóciło docelowe miejsce teleportacji ściągając Bolga bliżej siebie, że tak powiem zbyt blisko... Dkatego nievwakili w platformę tylko obok; bo nadal tu był ich człowiek. Celowo robili zamet. Teraz jednak już nie będą mieli oporów.
Ręka została odcięta w całości, czy można zabrać na przykład palec z liniami papilarnymi albo insze dane DNA żeby potwierdzić hipotezę.
Edit. Oczywiscie może to też być ręką Atelli.
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2016, 18:58 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lutego 2016, 21:05

Platforma R-313, 217.815.M41

Bladoskóry wojskowy przystanął obok Hostera i przyjrzał się uważnie groteskowo zdeformowanej ścianie tarasu. Kilku akolitów przebiegło ostrożnie na przeciwną stronę dachu, wskoczyło w szeroko otwarte wejście po przeciwnej stronie podążając śladem przejawiającego szaleńczą brawurę Nathana.

- Glorionie, twoja opinia? - spytał Garradon, tym razem wypowiadając słowa w fizycznym sensie, a nie ubiegając się do mentalnego przekazu.

Hoster zerknął z ukosa na akolitę Wanga, przesunął wzrokiem po jego odsłoniętych przedramionach i zdobiących je militarnych tatuażach.

- Prawie trafił - odparł Glorion - Jak tamci na orbicie.

Jakby punktując jego sarkastyczne słowa, do uszu imperialistów dobiegł stłumiony dźwięk obu pocisków uderzających w powierzchnię oceanu kilka kilometrów od platformy.

- Bolg teleportował się ponad pięć minut temu, to nie on - kontynuował Glorion, porzucając zaadresowany wcześniej do Hostera sarkazm i wysławiając się w szybko rzeczowy sposób - Proces teleportacji trwa najdalej dziesięć sekund. Ktoś użył teleportu po raz drugi, tylko w przeciwną stronę. To ten energetyczny impuls sprzed minuty. Ktoś przedostał się w ten sposób z powrotem na platformę. Jeden z intruzów zmaterializował się w nieorganicznej strukturze konstrukcji, pozostali przeżyli. Sądząc po różnicach rozmiarów w śladach odciśniętych podeszwami, są tu jeszcze trzej, może czterej infiltratorzy. To moja interpretacja, legacie.

- Słuszna koncepcja, Glorionie - odparł Wang podnosząc spojrzenie ku nieboskłonowi.

- To może tłumaczyć tę pogarszającą się celność ostrzału - dodał patrzący na wtopione w metal zwłoki Septimus - Wydaje mi się, że będą teraz rozmyślnie bombardować obszar wokół platformy, aby wciąż podsycać panikę, ale nie zaryzykują zniszczenia instalacji tak długo jak długo pozostają tutaj ich agenci.

- Pełna zgodność, legacie - Glorion kiwnął z szacunkiem głową, po czym okręcił się na pięcie ruszając w stronę przeciwnego wyjścia z tarasu.
Bardzo jestem ciekawy Waszych wniosków - dlaczego tamci znienacka wrócili na platformę, którą najwyraźniej zamierzali bezceremonialnie zniszczyć? Jak myślicie?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 lutego 2016, 21:43

Platforma R-313, 217.815.M41

- W takim razie wyteleportowali Bolga, ponieważ wiedział coś ważnego. Jak na przykład kod obejścia morderczych serwitorów ze skrytki gdzie podobno nic ważnego nie ma. Albo prowadził jakiś skromy rejestr: co, kiedy, za ile i komu. No i to ostatnie, może być dla jakiegoś cichego i wpływowego kolekcjonera bardzo nie wygodnym materiałem.

- Czy teleport zwrotny musi nastąpić z tego miejsca gdzie wylądowali czy też może nastąpić z każdej innej lokacji? Gdziekolwiek zeszli, da się tam dojść z tarasu z jakiegoś powodu wybrali to miejsce do lądowania albo było naj mniej ryzykownie - Hoster spojrzał na wtopionego w stal człowieka. - W co wątpię... bo nie wygląda jakby się bali ryzyka. Albo miejsce desantu było najbliżej celu. Co tu jest najistotniejszego w najbliższej okolicy, czy ma ktoś dane rozkładu pomieszczeń? - Psyker obrzucił operatorów pełnym nadziei spojrzeniem.

Hoster spojrzał raz jeszcze na stalowego człowieka
- Ciekawe czy ten generator zasila całą platformę, bo może gdyby go wyłączyć to ekipa infiltratorów przedzierała by się wolniej przez pozamykane drzwi odcięte od prądu. Musieliby je szybko wysadzać czy coś a to robi huk, usłyszelibyśmy dokąd zmierzają.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 29 lutego 2016, 08:17

Platforma R-313, 217.815.M41

- Po coś się wrócili - mruknęła cicho Medea - Po coś niewielkiego, materialnego i bardzo cennego. Nie chodzi o żadne dane czy rejestry bo te można było przesłać na orbitę i na pewno robili to regularnie. Coś tu zostało i komuś się przypomniało, że to coś jest bardzo ale to bardzo cenne...
Hoster wyrasta na wysokiej klasy inżyniera ;) Jeszcze chwila, a Khazadi oddeleguje go do wpółpracy z Adeptus Mechanicus - żegnajcie (niektóre) członki ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 29 lutego 2016, 08:26

Tja.. bedzie tam odcinal mocą psykerską prąd wszystkim w około. Nie polubilili by go tam, więc jednak pozostanę przy was.:P
ps. Chodzilo mi że mogki wrócić by zatrzeć slady po sobie ktore mogą być w jakichś rejestrach.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 29 lutego 2016, 08:32

Teoretycznie tak, ale ostrzał platformy (który przerwali) zatarłby je równie skutecznie...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 29 lutego 2016, 09:13

Racja. Czyli jednak coś waznego w skrytce jest. Być może coś co dka Bolga nie stanowiło wielkiej wartości bo nie zdawał sobie sprawy jak jest cenne. To by wyjaśniło dlaczego zabrali go tuż przed otwarciem. Spieszyli się byśmy nawet tego nie zobaczyli.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 29 lutego 2016, 19:24

Platforma R-313, 217.815.M41

Pozostawiwszy za sobą makabryczne znalezisko na tarasie, Nathan wślizgnął się ostrożnie na położoną po przeciwnej stronie klatkę schodową. Dzięki uchylonym przez kogoś drzwiom były regulator omiótł schody bacznym wzrokiem, spoglądając w dół i górę ponad cylindrem tłumika broni.

Jego uwagę z miejsca zwróciły krwawe ślady butów biegnące w dół, na niższe kondygnacje platformy.

- Czysto - syknął Nathan przechylając się ponad barierką schodów i spoglądając w kierunku niższych poziomów klatki - Już zdążyli się oddalić.

Odkrycie infiltratorów i ich motywów jest teraz priorytetem. Glorion, Jasser, Verena, dołączcie do Nathana, Medei i Hostera. Pełna współpraca, zero rywalizacji. Znajdźcie ich i zlikwidujcie, ale odczekajcie z eliminacją do naszej ewakuacji. Będziemy pozostawali w stałej łączności psionicznej.

- Tak jest, legacie! - za plecami Nathana rozległ się ściszony głos bladoskórego akolity Wanga. Pozostali agenci pojawili się niczym duchy na klatce schodowej, spoglądając pytająco na Silvanusa. Scintillijczyk przełknął odruchowo ślinę uświadamiając sobie powagę misji, która właśnie spoczęła na jego barkach.

- Legaci i reszta zespołu kontynuują ewakuację - powiedział szybko Glorion - Słyszałeś rozkazy. Na co czekasz?
Nowa misja - cieszycie się?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 29 lutego 2016, 22:35

Hoster rzucił jeszcze przeciągłe spojrzenie za siebie. Może w kierunku ojca konfesora z tęskną myślą o wspólnej modlitwie, a może w kierunku stojącej koło ubrudzonego sadzą kapłana Altei ze zgoła inną myślą. Warknięcie Gorion szybko sprowadziło go na ziemię. Szkolenie zadziałało, szybkimi wyuczonymi ruchami wyciągnął i odbezpieczył broń sprawdzając wprzódy, że magazynek jest pełny. Nie sądził że będzie go miał użyć. Jego zadaniem było zepsuć broń by jak powiedział przełożony, mogli złapać żywcem jednego z iniltratorów.

Przez chwilę rozważał sięgnięcie po moc i użycie kameleona ale uznał że po pierwsze utrudniło by mu to skorzystanie z innych mocy. A po drugie i tak pierwsza lepsza seria skosiła by go w korytarzu wraz z innymi. Koniec końców zdecydował iść nieco z tyłu, wolał by z przodu szli ci których reakcji nie spowalniają otrzymane rany.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 29 lutego 2016, 23:45

Platforma R-313, 217.815.M41

Większość eskortujących Garradona agentów ruszyła wraz ze swoim pryncypałem w górę klatki schodowej prowadząc Wanga ku bezpiecznemu punktowi ewakuacyjnemu. Akolici Septimusa podążyli w przeciwną stronę, nim jednak zdążyli zejść w dół więcej niż pięć stopni, w miejscu osadził ich przeciągły gwizd Septimusa.

Śledczy kiwnął głową w kierunku Nathana i Medei, po czym cisnął w ich ręce dwa odebrane parze agentów Wanga automatyczne karabiny. Trix pochwyciła rzuconą jej broń z charakterystyczną dla siebie zwinnością, sprawdziła błyskawicznie ustawienia bezpiecznika i selektora ognia. Szybkostrzelny karabin miał pojemny magazynek i szeroką taśmę, dzięki której dziewczyna mogła przewiesić broń przez ramię.

Silvanus oparł karabin kolbą o biodro i przechylając się nad barierką schodów oszacował naprędce wysokość klatki schodowej. Tupot butów reszty zespołu cichł coraz bardziej w górze szybu.

- Przynależność do Heroikonu to zaszczyt, którego najpewniej nadal nie pojmujecie - ciemnowłosa wysoka Verena spojrzała na Medeę z wyraźną wyższością, po czym zeskoczyła zwinnie o kilka stopni - Legat Wang nakazał nam współpracę, więc chętnie zobaczę, co takiego potraficie. Mam iść przodem?
Hoster na końcu szyku, a reszta?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 marca 2016, 09:51

Platforma R-313, 217.815.M41

Medea uśmiechnęła się zimno słysząc przechwałki Vereny. Niedocenianie sojusznika bywało czasami równie groźne jak niedocenianie wroga. Agentka wykonała parodię dworskiego ukłonu.

- Zawsze chętnie uczę się od lepszych od siebie - wycedziła przez zęby - Będę szła tuż za Tobą pilnie Ci się przyglądając
Skoro chce cfaniakować to niech idzie pierwsza. Zobaczymy czy wlezie na minę /EVILS/
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 marca 2016, 15:55

- Tracimy cenny czas.

Nathan skwitował aczepkę Vereny. Tylko pokazywała swoją żałosną niesubordynację. Rozkaz przełożonych był jasny i klarowny: Pełna współpraca i żadnej rywalizacji. Tego miał zamiar trzymać się regulator.

Medea już zdecydowała, Nathan nie miał żadnego powodu, aby się nie zgodzić z zabójczynią. Kiwnął tylko głową Verenie, dając do zrozumienia, że droga wolna. Będą ją osłaniać.

ODPOWIEDZ