Nie ma co owijać w bawełnę Lighstorm gra się bardzo kiepsko, ponieważ minął blisko rok a Horacy ani nie jest jeszcze księciem ani nie zdiablizował matuzalema. Żartowałem, jadę...
Fabuła.
Fabuła jest spójna i ciekawa. Na pewno nie jest liniowa za co duży plus. Nie budzi jakichś niesmaków z powodu niedorób i wpadek które czasem zdarzają się mistrzom gry. Klimat wydaje mi się zachowany zgodnie z podręcznikową wizją twórców gry. Opisy są klarowne i oddają nastrój, choć widać że nasz MG gustuje bardziej w dialogach i akcji. Wracając do klimatu. Daje się odczuć silny koloryt różnorakich bytów. Jak dla mnie jest sporo wszystkiego, od magów przez faerie, duchy, wygrzebańców a niedługo wilkołaki itd. i nie wiem czy się w tym wszystkim nie pogubię. Trudno Może być, ponieważ mój poprzedni MG oszczędzał bardzo pojawianie się nadnaturali do bardzo niewielu scen. Kwestia gustu. Dla mnie to cenne doświadczenie ponieważ zupełnie odmienne.
NPC
Chyba najwięcej mógłbym na ten temat napisać. Postacie niesztamponowe, różnorodne, bogate wenętrznie. Nie mam wrażenia kalki, wręcz odwrotnie postacie są indywidualne i odczuwalne. Mógłbym tu strasznie dużo na pisać ale spauzuję bo i tak pedeków nie dostanę za to więcej to co się niepotrzebnie wysilać. Zauważyłem, że MG lubi ze swoich NPCów szczególnie postacie silnie i majestatyczne
Grafika i dźwięk.
Duże uznanie za grafikę (komplet wizualizacji wyglądu Kainitów z miasta) oraz pozostałe podkłady graficzne. Dobrze wpływają na wizualizację tego co MG ma w swojej głowie przez co nie ma jakichś niedomówień i problemów. Grafika świetnie buduje klimat tej sesji.
Mechanika.
Słabo ją czaję z tymi wszystkimi nakładkami z dodatków więc co do walki (gdzie jest najbardziej widoczna) więc się w tym temacie nie wypowiem. W pozostałych sytuacjach jest jej tyle ile bym chciał to z znaczy nie za dużo. PBF słowem pisanym stoi, jakbym się miał przedzierać przez rachunki to bym umarł, cieszę się że nie mam postaci typu wojak.
Dodatkowo duży plus za rychłe i kompleksowe odpisywanie pw. Wy się możecie spotkać pry piwku i pogadać, wjaśnić ja musze klepać w klawiaturę.
Minusy:
Presja czasu na wykonanie zadania nie daje dużych możliwości realizowania wątków pobocznych i indywidualnych poszczególnych. Szkoda ponieważ MG czasem daje jakieś wstawki fabularne (jak z Scarface) które muszą pozostać nie wykorzystane ponieważ koteria ustaliła, że by zdążyć na czas z zadaniem idzie jedynie wątkiem głównym. Większa ilość czasu lub brak takiej presji umożliwiłaby realizację indywidualnych celów, co mogłoby nadać naprawdę ciekawy wydźwięk na relacje w koterii.
Poza tym uważam, że powinienem dostawać trzy razy więciej pedeków bo inaczej nie zostanę księciem

. Co najmniej trzy raz więcej...
PS. Jak coś cię interesuje szczególnie to powiedz, rozwinę wypowiedź.