PBF - W Mroku Oxanu - techniczny
-
TatTvamAsi
- Reactions:
- Posty: 423
- Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
- Been thanked: 3 times
Nie do końca rozumiem... Tzn Ty komuś znalazłaś rysunek postaci? Ale chyba to ktoś powinien sobie sam znaleźć... Może nie łapię kontekstu, ale to dziwnie zabrzmiało... W każdym razie ja bym się nie czuł dobrze, gdyby MG mi mówił jak moja postać ma wyglądać. lol
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
TatTvamAsi
- Reactions:
- Posty: 423
- Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
- Been thanked: 3 times
Wprowadziłam zmiany, jeśli chodzi o imiona postaci w postach 17, 18, 30, 46, 48, 50, 57, 61, 63.
Wynikły one z tego, że poprzednie imiona postaci nie pasowały do realiów świata i tego, w jaki sposób rzeczywiście brzmią imiona u danych ras. Zmiany wyglądają następująco:
1. AjArdzki alchemik z Dzielnicy Kupieckiej, który handluje xail (pojawia się pierwszy raz w poście 17) ma teraz na imię Amun Shotephet Hekammer.
2. Tancerka Sa, pojawiająca się na uczcie w pałacu oroniego, znana jest teraz wszystkim pod imieniem Eualia Thamais (post 30).
3. I wreszcie najważniejsze - wspomniana przez oroniego AjArdzka kobieta (wcześniej Machtaa Ama'zit), która może udzielać pomocy kultystom, nazywa się od tej pory Bentaresh Rakamat Sekhet Ammenofre (imię zmienione w wspomnianych postach 46,...,63).
Wynikły one z tego, że poprzednie imiona postaci nie pasowały do realiów świata i tego, w jaki sposób rzeczywiście brzmią imiona u danych ras. Zmiany wyglądają następująco:
1. AjArdzki alchemik z Dzielnicy Kupieckiej, który handluje xail (pojawia się pierwszy raz w poście 17) ma teraz na imię Amun Shotephet Hekammer.
2. Tancerka Sa, pojawiająca się na uczcie w pałacu oroniego, znana jest teraz wszystkim pod imieniem Eualia Thamais (post 30).
3. I wreszcie najważniejsze - wspomniana przez oroniego AjArdzka kobieta (wcześniej Machtaa Ama'zit), która może udzielać pomocy kultystom, nazywa się od tej pory Bentaresh Rakamat Sekhet Ammenofre (imię zmienione w wspomnianych postach 46,...,63).
-
TatTvamAsi
- Reactions:
- Posty: 423
- Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
- Been thanked: 3 times
Jako autor systemu, pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie Keth na temat kultystów Ciemności.
Generalnie problem dotyczący kultów Ciemności jest ludziom znany, choć na Południu złowieszcze bóstwa określa się raczej takimi nazwami jak: Bezimienni czy Zapomniani Bogowie. Jest to zjawisko istniejące poza normalnym nurtem religijnym, posiadające zdecydowanie negatywny charakter. Wyznawanie tego rodzaju sił jest wyniszczające dla jednostek, które w wyniku tego popadają w szaleństwo i oddają się równym wynaturzonym praktykom religijnym i czarnomagicznym. Działają także na szkodę innych istot, co objawia się w formie rzucania klątw, które mogą sprowadzać zarazy lub nieurodzaj, rytualnych morderstw, bezczeszczenia kaplic i symboli bogów Światłości etc. Tak więc normalnemu człowiekowi tacy kultyści kojarzą się z opętanymi manią zabijania szaleńcami, którzy mordują dzieci i zatruwają studnie, rozsiewają choroby, bezczeszczą zwłoki zmarłych i wzywają demony. Oczywiście ludzie tego rodzaju są wyjęci spod prawa i każdy ma prawo (a nawet obowiązek) zabić ich, jeśli ich spotka.
Kultyści posiadają pewne moce, którymi obdarzają ich Zapomniani Bogowie - mogą np wywołać strach, wezwać złe duchy etc. Wyjątkowo potężni słudzy Ciemności jak Nekromanci czy Demonolodzy są naprawdę niebezpieczni. Podczas gdy szeregowi członkowie kultupotrafią jedynie rzucać pomniejsze klątwy. Oczywiście wyobraźnia ludowa zwykle przypisuje im dodatkowo zdolność zmieniania się w demony i np. sprowadzania opętania albo zabijania wzrokiem... Co prowadzi do tego, że prości ludzie lękają się kontaktu z takimi osobnikami (wolą więc z daleka rzucać w nich kamieniami czy kłuć dzidą, niż np. dotknąć).
Jeśli chodzi o same Bóstwa, to zwykli wyznawcy Bogów Światłości nie wiedzą o nich zbyt wiele. Khem jako AjArdczyk może znać Sati - Jałowy Wicher, którego kult jako jedyny jest oficjalnie uznany w AjArd. Sati jest uważany za wroga ludzkości, którego wpływ w Drugiej Erze doprowadził liczne plemiona Nomadów do ataku na AjArdzkie miasta i zniszczenia kilku z nich. Dopiero bezpośrednia interwencja bogini Niath położyła kres tej wojnie. Twój bohater może nadto wiedzieć, że istnieje jakieś bóstwo związane z pożeraniem trupów i jakieś inne, którego wycie można usłyszeć w bezksiężycowe noce, wysoko w górach Xiquti. Poza tym Khem nie będzie wiedział nic więcej (chyba, że posiada umiejętność religia) i może także uważać (zgodnie z tym co myśli większość ludzi), że większa wiedza na ten temat to nic dobrego. Wiadomo bowiem, że informacje tego rodzaju są szkodliwe, im bardziej ktoś zbliża się do Zapomnianych Bóstw - choćby tylko studiując ich naturę, tym bardziej naraża się na ich szkodliwy wpływ: co może oznaczać jedynie obłęd, chorobę lub opętanie kierujące na ścieżkę mrocznego kultu.
Na Południu kulty Ciemności owiane są tajemnicą. Stanowią je zwykle niewielkie grupki, skupione wkoło jakiegoś potężnego czarownika czy kapłana. Sekty te nie są tak dobrze zorganizowane jak na Północy, gdzie Kultyści Ciemności infiltrują właściwie środowiska miejskie i potrafią poruszać się wśród ludzi bez większych trudności. Tutaj tego rodzaju działania są rzadsze. Wielu kultystów ukrywa się w dżunglach lub zamieszkuje niedostępne, górskie szczyty z dala od spojrzeń zwykłych ludzi. Mimo wszystko jednak w dużych miastach kwitnie podziemny kult Zapomnianych Bogów, który potrafi łączyć ludzi z rożnych kast, działających na zgubę swych bliźnich. Oficjalnie oczywiście nie mówi się o tym, jednak problem na pewno znany jest kapłanom Bogów Światłości i osobom związanym ze świątyniami (paladynom, hierodulom etc.). Magowie także zapewne stykają się co jakiś czas z tego rodzaju zagrożeniem, gdyż niektórzy Alinur poszukując mocy, potajemnie studiują zakazane sztuki.
Tak więc kultyści Ciemności to najgorsze zło, zaraza, zagrożenie dla ducha i ciała. Ich dusze należą do ich Patronów a umysły zwykle są zbyt wypaczone by móc jeszcze nazwać ich normalnymi istotami. Zabicie takich indywiduów to przysługa dla społeczeństwa i akt heroizmu.
Normalnych wyznawców Światła przed klątwami tych bóstw chronią Patroni (Patronem Khema jest Mnumbi). Czynią to jednak tak długo jak długo oczywiście wierny spełnia swoje ślubowanie względem Patrona. Tak więc modlitwa o ochronę do Patrona jest w takich razach uznawana za bardzo pomocną. W modłach warto też zwrócić się do bogini Niatch, która jest Panią Wojny i Strachu, główną wojowniczką panteonu Południa, broniącą Bogów Światłości przed siłami Ciemności. Wierzy się, iż Niatch budzi lęk wśród wyznawców Mroku i ich Władców.
Oczywiście bowiem (o czym chyba warto wspomnieć tu) Patron to bóstwo opiekuńcze danego bohatera - lecz poza tym należy założyć, że bohater politeista szanuje i oddaje cześć wszystkim Bóstwom Południa i wzywa także innych bogów na pomoc, jeśli jest w potrzebie.
Generalnie problem dotyczący kultów Ciemności jest ludziom znany, choć na Południu złowieszcze bóstwa określa się raczej takimi nazwami jak: Bezimienni czy Zapomniani Bogowie. Jest to zjawisko istniejące poza normalnym nurtem religijnym, posiadające zdecydowanie negatywny charakter. Wyznawanie tego rodzaju sił jest wyniszczające dla jednostek, które w wyniku tego popadają w szaleństwo i oddają się równym wynaturzonym praktykom religijnym i czarnomagicznym. Działają także na szkodę innych istot, co objawia się w formie rzucania klątw, które mogą sprowadzać zarazy lub nieurodzaj, rytualnych morderstw, bezczeszczenia kaplic i symboli bogów Światłości etc. Tak więc normalnemu człowiekowi tacy kultyści kojarzą się z opętanymi manią zabijania szaleńcami, którzy mordują dzieci i zatruwają studnie, rozsiewają choroby, bezczeszczą zwłoki zmarłych i wzywają demony. Oczywiście ludzie tego rodzaju są wyjęci spod prawa i każdy ma prawo (a nawet obowiązek) zabić ich, jeśli ich spotka.
Kultyści posiadają pewne moce, którymi obdarzają ich Zapomniani Bogowie - mogą np wywołać strach, wezwać złe duchy etc. Wyjątkowo potężni słudzy Ciemności jak Nekromanci czy Demonolodzy są naprawdę niebezpieczni. Podczas gdy szeregowi członkowie kultupotrafią jedynie rzucać pomniejsze klątwy. Oczywiście wyobraźnia ludowa zwykle przypisuje im dodatkowo zdolność zmieniania się w demony i np. sprowadzania opętania albo zabijania wzrokiem... Co prowadzi do tego, że prości ludzie lękają się kontaktu z takimi osobnikami (wolą więc z daleka rzucać w nich kamieniami czy kłuć dzidą, niż np. dotknąć).
Jeśli chodzi o same Bóstwa, to zwykli wyznawcy Bogów Światłości nie wiedzą o nich zbyt wiele. Khem jako AjArdczyk może znać Sati - Jałowy Wicher, którego kult jako jedyny jest oficjalnie uznany w AjArd. Sati jest uważany za wroga ludzkości, którego wpływ w Drugiej Erze doprowadził liczne plemiona Nomadów do ataku na AjArdzkie miasta i zniszczenia kilku z nich. Dopiero bezpośrednia interwencja bogini Niath położyła kres tej wojnie. Twój bohater może nadto wiedzieć, że istnieje jakieś bóstwo związane z pożeraniem trupów i jakieś inne, którego wycie można usłyszeć w bezksiężycowe noce, wysoko w górach Xiquti. Poza tym Khem nie będzie wiedział nic więcej (chyba, że posiada umiejętność religia) i może także uważać (zgodnie z tym co myśli większość ludzi), że większa wiedza na ten temat to nic dobrego. Wiadomo bowiem, że informacje tego rodzaju są szkodliwe, im bardziej ktoś zbliża się do Zapomnianych Bóstw - choćby tylko studiując ich naturę, tym bardziej naraża się na ich szkodliwy wpływ: co może oznaczać jedynie obłęd, chorobę lub opętanie kierujące na ścieżkę mrocznego kultu.
Na Południu kulty Ciemności owiane są tajemnicą. Stanowią je zwykle niewielkie grupki, skupione wkoło jakiegoś potężnego czarownika czy kapłana. Sekty te nie są tak dobrze zorganizowane jak na Północy, gdzie Kultyści Ciemności infiltrują właściwie środowiska miejskie i potrafią poruszać się wśród ludzi bez większych trudności. Tutaj tego rodzaju działania są rzadsze. Wielu kultystów ukrywa się w dżunglach lub zamieszkuje niedostępne, górskie szczyty z dala od spojrzeń zwykłych ludzi. Mimo wszystko jednak w dużych miastach kwitnie podziemny kult Zapomnianych Bogów, który potrafi łączyć ludzi z rożnych kast, działających na zgubę swych bliźnich. Oficjalnie oczywiście nie mówi się o tym, jednak problem na pewno znany jest kapłanom Bogów Światłości i osobom związanym ze świątyniami (paladynom, hierodulom etc.). Magowie także zapewne stykają się co jakiś czas z tego rodzaju zagrożeniem, gdyż niektórzy Alinur poszukując mocy, potajemnie studiują zakazane sztuki.
Tak więc kultyści Ciemności to najgorsze zło, zaraza, zagrożenie dla ducha i ciała. Ich dusze należą do ich Patronów a umysły zwykle są zbyt wypaczone by móc jeszcze nazwać ich normalnymi istotami. Zabicie takich indywiduów to przysługa dla społeczeństwa i akt heroizmu.
Normalnych wyznawców Światła przed klątwami tych bóstw chronią Patroni (Patronem Khema jest Mnumbi). Czynią to jednak tak długo jak długo oczywiście wierny spełnia swoje ślubowanie względem Patrona. Tak więc modlitwa o ochronę do Patrona jest w takich razach uznawana za bardzo pomocną. W modłach warto też zwrócić się do bogini Niatch, która jest Panią Wojny i Strachu, główną wojowniczką panteonu Południa, broniącą Bogów Światłości przed siłami Ciemności. Wierzy się, iż Niatch budzi lęk wśród wyznawców Mroku i ich Władców.
Oczywiście bowiem (o czym chyba warto wspomnieć tu) Patron to bóstwo opiekuńcze danego bohatera - lecz poza tym należy założyć, że bohater politeista szanuje i oddaje cześć wszystkim Bóstwom Południa i wzywa także innych bogów na pomoc, jeśli jest w potrzebie.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
TatTvamAsi
- Reactions:
- Posty: 423
- Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
- Been thanked: 3 times
Nie, jesteście już w rozdziale pierwszym, edytowałam nagłówek w poście nr. 65 - jak wychodziliście z pałacu brata Ehecatlema.
PS. Nastąpiła edycja postu nr. 158. Post został wzbogacony o wypowiedź i działanie hieroduli.
PS. Nastąpiła edycja postu nr. 158. Post został wzbogacony o wypowiedź i działanie hieroduli.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2016, 16:32 przez TatTvamAsi, łącznie zmieniany 1 raz.