PBF - Ciernie przeszłości
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Kapitan zachowywał się dystyngowanie i dostojnie, jak na suzerena przystało. Jednak wewnątrz pogrążył się w swoich rozmyślaniach. Uznał, że nie nadawały się do głośnego wypowiedzenia. Przynajmniej nie w takim towarzystwie.
Pytanie jest jedno. Co takiego ściągnęło posła w ten zapomniany przez ludzi sektor. Początkowo uznałem, że może to być jakiś rodzaj negocjacji albo z innymi Imperialistami albo chęć sprawdzenia pogłosek związanych z obcą rasą, ale teraz… Nikt mi nie zagwarantuje, czy to przypadkiem nie jest inkwizytor a nie poseł. Wszak od dobrych kilku lat Svard borykał się z problemami. Być może w końcu kogoś wysłali. Każda część Imperium jest ważna. Żadna jego część nie może zacząć gnić drążona chaosem bo zarazić może pozostałe części. Tak jak w przypadku ataku gangreny. Kiedy gnije najmniejszy palec należy go uleczyć albo odciąć.
Z drugiej strony może to nie jest poseł tylko ktoś zupełnie inny. Może jakiś heretyk ściągnięty chorymi objawami jaki się tu działy. Przybył by kontynuować i rozwijać chorobę z osnowy.
I jeszcze jedna kwestia. Coś musi tych wszystkich chorych łączyć. Może jakaś substancja jaką , jakieś przekazy jakie oglądali lub słyszeli, może coś zażywali albo jakieś środowisko które wszyscy odwiedzali. A co jeśli oni wszyscy byli kiedyś na pielgrzymce do tego świętego miejsca na asteroidzie. Co to za kult w ogóle? Czym zajmuje się ów rzeźbiarz przewodnik tego sanktuarium. Czasami gangrena uderza w najważniejszy, pozornie najbardziej czysty organ. Muszę to kazać sprawdzić moim oficerom. Ale po cichu i za plecami Keela i Rady, jak tylko dostaniemy pełne dane.
Pora popytac Visschera o Osnowę w tym regionie a zwłaszcza przy steroidzie. Może coś to wyjaśni.
Trzeba też pogrzebać dokładnie w rejestrach Królowej, zobaczymy czemu Blackthornowie tu nie bywali przez tak długi czas. Wszak musiał być jakiś powód.
Przerwał rozmyślania i chrząknąwszy wstał od stołu.
- Cóż, myślę że bez danych chwilowo wyczerpaliśmy temat. Podtrzymuję moją obietnice pomocy. Ale wpierw musimy sprawdzić sprawę posła. Sprawy ważne dla Imperium w pierwszej kolejności. Szlachetny mówco, ile obecnie liczy sobie populacja systemu?
Pytanie jest jedno. Co takiego ściągnęło posła w ten zapomniany przez ludzi sektor. Początkowo uznałem, że może to być jakiś rodzaj negocjacji albo z innymi Imperialistami albo chęć sprawdzenia pogłosek związanych z obcą rasą, ale teraz… Nikt mi nie zagwarantuje, czy to przypadkiem nie jest inkwizytor a nie poseł. Wszak od dobrych kilku lat Svard borykał się z problemami. Być może w końcu kogoś wysłali. Każda część Imperium jest ważna. Żadna jego część nie może zacząć gnić drążona chaosem bo zarazić może pozostałe części. Tak jak w przypadku ataku gangreny. Kiedy gnije najmniejszy palec należy go uleczyć albo odciąć.
Z drugiej strony może to nie jest poseł tylko ktoś zupełnie inny. Może jakiś heretyk ściągnięty chorymi objawami jaki się tu działy. Przybył by kontynuować i rozwijać chorobę z osnowy.
I jeszcze jedna kwestia. Coś musi tych wszystkich chorych łączyć. Może jakaś substancja jaką , jakieś przekazy jakie oglądali lub słyszeli, może coś zażywali albo jakieś środowisko które wszyscy odwiedzali. A co jeśli oni wszyscy byli kiedyś na pielgrzymce do tego świętego miejsca na asteroidzie. Co to za kult w ogóle? Czym zajmuje się ów rzeźbiarz przewodnik tego sanktuarium. Czasami gangrena uderza w najważniejszy, pozornie najbardziej czysty organ. Muszę to kazać sprawdzić moim oficerom. Ale po cichu i za plecami Keela i Rady, jak tylko dostaniemy pełne dane.
Pora popytac Visschera o Osnowę w tym regionie a zwłaszcza przy steroidzie. Może coś to wyjaśni.
Trzeba też pogrzebać dokładnie w rejestrach Królowej, zobaczymy czemu Blackthornowie tu nie bywali przez tak długi czas. Wszak musiał być jakiś powód.
Przerwał rozmyślania i chrząknąwszy wstał od stołu.
- Cóż, myślę że bez danych chwilowo wyczerpaliśmy temat. Podtrzymuję moją obietnice pomocy. Ale wpierw musimy sprawdzić sprawę posła. Sprawy ważne dla Imperium w pierwszej kolejności. Szlachetny mówco, ile obecnie liczy sobie populacja systemu?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Macharius visscher powstał,uznawszy że elity zakonczyły dyskusje. Stuknął w ziemie koncem laski z symbolem Navis Nobilite po czym rzekł.
- Kapitanie Blackthorne,Kapitanie Keel,zacni panowie i panie-skłonił nieznacznie głowę- W imieniu rodu Nawigatorów Visscher chciałbym zapytać o tutejszą placówkę mej szlachetnej instytucji Navis nobilite. Jak mniemam skoro dziedzicem systemu Svarth jest obecny tutaj kapitan Blackthorne,przedstawiciel rodu Blackthorne i dziedzic gwarancji kupieckiej owego rodu a także w linii prostej potomek odkrywcy tego systemu sądzę iz nawigatorzy należący do mej rodziny winni byc tutaj obecni. Co zatem stało sie z przedstawicielami Navis Nobilite w systemie Svarth?
- Kapitanie Blackthorne,Kapitanie Keel,zacni panowie i panie-skłonił nieznacznie głowę- W imieniu rodu Nawigatorów Visscher chciałbym zapytać o tutejszą placówkę mej szlachetnej instytucji Navis nobilite. Jak mniemam skoro dziedzicem systemu Svarth jest obecny tutaj kapitan Blackthorne,przedstawiciel rodu Blackthorne i dziedzic gwarancji kupieckiej owego rodu a także w linii prostej potomek odkrywcy tego systemu sądzę iz nawigatorzy należący do mej rodziny winni byc tutaj obecni. Co zatem stało sie z przedstawicielami Navis Nobilite w systemie Svarth?
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Maćku, proponuję Ci skonsultować ostatnią fabularkę z Mistrzem Gry. Nie mam pewności, ale jestem gotów się założyć, że na Svardzie nigdy nie było rezydentury Visscherów. Dlaczego tak sądzę? Dlatego, że kontrakt wiąże Nawigatora z pokładem okrętu. Nie istnieje żaden logiczny powód, dla którego Nawigatorzy mieliby tutaj urządzać stacjonarny punkt. Wydaje mi się, że pomyliłeś tę instytucję z Adeptus Astra Telepathica - oni starają się wszędzie umieszczać swe chóry, by poprawiać sieć mentalnej astrokomunikacji.
Co do pytania o Diomedesa - nie, to nie jest jeden ze starych załogantów. Podkreślaliśmy to w różnych momentach sesji, staraliśmy się również odpowiednio odgrywać (ja, El, Denver). Diomedes jest wśród nas nowy, nie znamy go, nie ufamy mu i wyraźnie okazujemy to w swoich postach (ale być może to przeoczyłeś)
Co do pytania o Diomedesa - nie, to nie jest jeden ze starych załogantów. Podkreślaliśmy to w różnych momentach sesji, staraliśmy się również odpowiednio odgrywać (ja, El, Denver). Diomedes jest wśród nas nowy, nie znamy go, nie ufamy mu i wyraźnie okazujemy to w swoich postach (ale być może to przeoczyłeś)
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Siedziba Kryształowej Rady, 512.815.M41
Starzec po raz kolejny rozłożył bezradnie ręce słysząc padające pytania.
- Co do liczebności populacji w systemie to teraz... Imperator raczy wiedzieć - w głosie Mówcy wyraźnie przebijał smutek - Populacja na Svardzie to nieco ponad 3 miliony ludzi. Oczywiście więcej ludzi zamieszkiwało Cog a i sporo było porozrzucanych po różnych kopalniach i stacjach badawczych, ale nie wiem jak tam w tej chwili wygląda sytuacja. Szczerze mówiąc nie wiem czy w ogóle ktoś tam jeszcze pozostał żywy. Co do placówek Nawigatorów to nigdy nie było tu takiej placówki. Jedyni Nawigatorzy jacy pojawiali się na Svardzie to ci, którzy towarzyszyli przybywającym okrętom. Jesteśmy zbyt mało znaczącym systemem by miała tu powstać tego rodzaju placówka.
Starzec po raz kolejny rozłożył bezradnie ręce słysząc padające pytania.
- Co do liczebności populacji w systemie to teraz... Imperator raczy wiedzieć - w głosie Mówcy wyraźnie przebijał smutek - Populacja na Svardzie to nieco ponad 3 miliony ludzi. Oczywiście więcej ludzi zamieszkiwało Cog a i sporo było porozrzucanych po różnych kopalniach i stacjach badawczych, ale nie wiem jak tam w tej chwili wygląda sytuacja. Szczerze mówiąc nie wiem czy w ogóle ktoś tam jeszcze pozostał żywy. Co do placówek Nawigatorów to nigdy nie było tu takiej placówki. Jedyni Nawigatorzy jacy pojawiali się na Svardzie to ci, którzy towarzyszyli przybywającym okrętom. Jesteśmy zbyt mało znaczącym systemem by miała tu powstać tego rodzaju placówka.
Żadnych Nawigatorów
Chór Astra Telepathica w "szczątkowym składzie" (chyba wcześniej nadmieniałem) Jesteście zdani sami na siebie
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Siedziba Kryształowej Rady, 512.815.M41
Kiedy Morgan zażyczył sobie zakończenia audiencji, Christo przyklasnął mu w duchu. Paranoiczna natura seneszala nie pozwalała mu nawet na krótką chwilę odprężenia, podsuwając wyobraźni wizje zbrojnej napaści na cudzoziemskich gości w wykonaniu miejscowych skrytobójców. Opowieści Mówcy Tala okazały się przysłowiową wodą na młyn wrodzonej podejrzliwości Barcy, niepokojąc go nawet perspektywą wspólnego bankietu z resztą Rady.
Oczywiście całkowite zignorowanie zaproszenia do uroczystego posiłku byłoby gorszącą zniewagą. Seneszal przełknął w duchu tę gorzką pigułkę postanawiając zachować daleko posuniętą wstrzemięźliwość w poznawaniu sztuki kulinarnej Svardu. Zawsze istniało pewne prawdopodobieństwo, że choroba - jeśli wzmiankowane przez Tala opętania można było określić mianem choroby - rozprzestrzeniała się poprzez skażoną żywność.
- Pragnę zapewnić, że z niezwykłą ekscytacją oczekujemy bankietu - poinformował Mówcę uśmiechając się w starannie przećwiczony sposób - Będziemy mogli poznać się z mniej formalnej strony, wymienić dodatkowe informacje. Obawiam się jedynie, że nie będziemy mogli pozostać w waszym towarzystwie zbyt długo. Ogromna powaga sytuacji w systemie zmusza nas do podjęcia natychmiastowych reakcji. Dobro Svardu jest również naszym dobrem i Wielki Kupiec Blackthorne uczyni wszystko, naprawdę wszystko, by sprowadzić na was wieczysty dobrobyt i bezpieczeństwo.
Kiedy Morgan zażyczył sobie zakończenia audiencji, Christo przyklasnął mu w duchu. Paranoiczna natura seneszala nie pozwalała mu nawet na krótką chwilę odprężenia, podsuwając wyobraźni wizje zbrojnej napaści na cudzoziemskich gości w wykonaniu miejscowych skrytobójców. Opowieści Mówcy Tala okazały się przysłowiową wodą na młyn wrodzonej podejrzliwości Barcy, niepokojąc go nawet perspektywą wspólnego bankietu z resztą Rady.
Oczywiście całkowite zignorowanie zaproszenia do uroczystego posiłku byłoby gorszącą zniewagą. Seneszal przełknął w duchu tę gorzką pigułkę postanawiając zachować daleko posuniętą wstrzemięźliwość w poznawaniu sztuki kulinarnej Svardu. Zawsze istniało pewne prawdopodobieństwo, że choroba - jeśli wzmiankowane przez Tala opętania można było określić mianem choroby - rozprzestrzeniała się poprzez skażoną żywność.
- Pragnę zapewnić, że z niezwykłą ekscytacją oczekujemy bankietu - poinformował Mówcę uśmiechając się w starannie przećwiczony sposób - Będziemy mogli poznać się z mniej formalnej strony, wymienić dodatkowe informacje. Obawiam się jedynie, że nie będziemy mogli pozostać w waszym towarzystwie zbyt długo. Ogromna powaga sytuacji w systemie zmusza nas do podjęcia natychmiastowych reakcji. Dobro Svardu jest również naszym dobrem i Wielki Kupiec Blackthorne uczyni wszystko, naprawdę wszystko, by sprowadzić na was wieczysty dobrobyt i bezpieczeństwo.
Proponuję skrócić do minimum udział w bankiecie (niepokoją mnie te wzmianki o losowości napadów szaleństwa, może zaraz oszaleje Rada i trzeba się z nimi będzie fechtować na widelce). Powtórzę raz jeszcze sugestię odnośnie opuszczenia na jakiś czas Svardu. Jeśli to księżyc jest źródłem choroby, z dala od niego będziemy bezpieczni. Jeśli w innych częściach systemu też zaobserwujemy te psychiczne anomalie, będziemy mogli założyć, że na księżycu jest równie niebezpiecznie jak wszędzie indziej i wrócimy tam z czystym sumieniem (i pełnymi gaciami). Preteksty do dania nogi mamy dwa - albo podlizujemy się Marynarce i lecimy na Silence odszukać zaginionego posła albo lecimy na Cog sprawdzić, co jest nie tak z potencjalnym źródłem profitu dla dynastii (czyli z paliwami, które przestano stamtąd dostarczać na księżyc). Którą opcję wybieracie?
Jako gracz poleciałbym na Silence poszukać bo mam wrażenie że znajdziemy tam zwłoki posła i źródło całego zamieszania.
Jako Magos proponuję renegocjowac warunki umowy z Keelem i wysługiwać się marynarzami IN tak długo, jak to tylko możliwe, trzymając Królową w odwodzie i robiąc dobre wrażenie
Jako Magos proponuję renegocjowac warunki umowy z Keelem i wysługiwać się marynarzami IN tak długo, jak to tylko możliwe, trzymając Królową w odwodzie i robiąc dobre wrażenie
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Sugeruje wcisnąć ciemnotę marynarce i pod pretekstem uzupełnienia zapasów udac się najpierw do rafinerii,po potencjalnym przywroceniu dostaw paliw w układzie ruszyc z imperialną misją poszukiwania posła.
Ewentualnie podział obowiązkow,jedna ekpa pod wodzą magosa rusza do rafinerii druga z Blackthornem włazi w tyłek flocie
Ewentualnie podział obowiązkow,jedna ekpa pod wodzą magosa rusza do rafinerii druga z Blackthornem włazi w tyłek flocie
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
post do wstawienia w dowolnym momencie przez MG,po uwzględnieniu powyzszej sugestii co do dalszych działan
Kiedy tylko Macharius Visscher znalazł się w pobliżu kapitana Blackthorne,a rzekł.-Kapitanie,z racji bycia nawigatorem pańskiego okrętu i stanaowiąc tym samym mierną jednostkę bojową prosze o pozwolenie udania się na pokład Królowej celem sporządzenia dokładnego skanu systemu i uzupełnienia map. Zdaje sie że bieżąca sytuacja pcha nas w kierunku grubszej awantury zatem na nic tu moja obecność a ryzykuje pan tym samym brak możliwości skoku przez Osnowę co znaczaco wydłuży podróż przez pustkę przestrzeni. Przy okazji,nie jesteśmy jednostką bojową i może we flocie wszelkie konwenanse i uprzejmości bywają wam,oficerom,obce jednak do pewnych standardów etykiety należy wyrazenie,nawet skromnych,podziękowań za przeprowadzenie udanej podróży przez Osnowę. Nawigatorzy też bywają ludźmi i tak samo łatwo ich obrazić jak innych
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Mówca Tal przekazał Wam do dyspozycji kwatery w wydzielonej części Kryształowej Wieży. Chronione przez żołnierzy PDF (jedno wejście zwykłe i jedno awaryjne). To kilka apartamentów z centralnie umieszczonymi dwoma salami typu konferencyjno-wypoczynkowego. Do bankietu wciąż kilka godzin więc możecie się odświeżyć, pogadać, odpocząć. Oczywiście sprawy tego kto i gdzie się udaje i na czyj rozkaz pozostawiam Wam... /EVILS/
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Jeśli przypadki szaleństw dotyczą miejscowych sugeruje zamiast PDF dac ochronę z naszych ludzi.
Przypominam, że towarzyszy Wam ochrona z Królowej a na miejscu są również ludzie Floty...a gdzie to już sami wiecie - Kargan
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2016, 10:04 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
Siedziba Kryształowej Rady, 512.815.M41
Narada dobiegła końca mimo że wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Tajemniczy księżyc Silence zdawał się kryć rozwiązanie zagadki imperialnego posła jak i powolnej degeneracji społeczeństwa Svardu. Dociekliwa natura Diomedesa skłaniała go do zbadania tej sprawy ale musiał pamiętać, że nie była te ekspedycja eksploracyjna Mechanicum.
Z cierpliwością typową bardziej dla maszyn niż ludzi magos oczekiwał na obiecane pakiety danych. Planował analizować je samodzielnie, wyręczając się Eugenią tylko w przypadku informacji o drugorzędnym znaczeniu.
Myślał o serwitorach bojowych spoczywających w komorach hibernacyjnych na pokładzie królowej. W ich towarzystwie czułby się znacznie bezpieczniej niż w otoczeniu ludzi którzy w każdej chwili mogli okazać się spaczeni. Może warto byłoby przeprowadzić niewielką eskapadę...
Narada dobiegła końca mimo że wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Tajemniczy księżyc Silence zdawał się kryć rozwiązanie zagadki imperialnego posła jak i powolnej degeneracji społeczeństwa Svardu. Dociekliwa natura Diomedesa skłaniała go do zbadania tej sprawy ale musiał pamiętać, że nie była te ekspedycja eksploracyjna Mechanicum.
Z cierpliwością typową bardziej dla maszyn niż ludzi magos oczekiwał na obiecane pakiety danych. Planował analizować je samodzielnie, wyręczając się Eugenią tylko w przypadku informacji o drugorzędnym znaczeniu.
Myślał o serwitorach bojowych spoczywających w komorach hibernacyjnych na pokładzie królowej. W ich towarzystwie czułby się znacznie bezpieczniej niż w otoczeniu ludzi którzy w każdej chwili mogli okazać się spaczeni. Może warto byłoby przeprowadzić niewielką eskapadę...
Na razie czekam grzecznie na rozwój wypadków. Chętnie wybiorę się na Silence w obstawie serwitorów. Im mniej podatnych na wpływy umysłów tym lepiej, choć jakiś złotousty seneszal albo wprawny strzelec mógłby okazać się użyteczny. Sugerowałbym podzielenie się na 2 zespoły i zbadanie zarówno Cog jak i Silence.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Tylko jak się podzielić na dwa zespoły, jeśli mamy tylko jeden okręt? Przesadzimy jeden zespół na krążownik Keela? Jestem zdecydowanie przeciwko, bo siedząc na fregacie jesteśmy panami swojej sytuacji, a na Ręce będziemy jedynie uciążliwymi pasażerami 
Moja propozycja jest taka, żeby podróżować kupą na Królowej i zdecydować, gdzie lecimy najpierw. Ja po namyśle sugerowałbym Silence - sprawdźmy, gdzie jest ten poseł, a potem zajmijmy się odbudową majętności tego systemu!
Moja propozycja jest taka, żeby podróżować kupą na Królowej i zdecydować, gdzie lecimy najpierw. Ja po namyśle sugerowałbym Silence - sprawdźmy, gdzie jest ten poseł, a potem zajmijmy się odbudową majętności tego systemu!
Założyłem, że księżyce orbitują wokół tego samego gazowego olbrzyma, więc bazą wypadową będzie Królowa ale śmigać i tak będziemy promami/kanonierką.
Bardzo dobrze założyłeś. Śmigają wokół tego samego gazowego olbrzyma chociaż są czasami sporo od siebie oddalone. Dodatkowo...ale więcej danych soon
- kargan
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2016, 10:57 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)