PBF - Ciernie przeszłości

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 24 maja 2016, 08:36

Bankiet w Kryształowej Wieży, 513.815.M41

Po blisko półtorej godzinie Morgan Blackthorn dał wyraźny znak, że powitalna uczta powinna się zakończyć. Kapitan podniósł się z krzesła dziękując Mówcy Tal'owi za zaproszenie i obiecując po raz kolejny dołożyć wszelkich starań by Svard odzyskał swą dawną świetność. Goście zaczęli żegnać się kolejno z gospodarzami wymieniając uściski dłoni (z wyjątkiem magosa, który uniknął fizycznego kontaktu z białkową formą i stał nieco z boku bucząc cicho jak uszkodzony transformator), poklepywania po ramionach, wszelkie serdeczności i zapewnienia o pełnej współpracy. W trakcie tego pożegnania pułkownik Goedendrop uścisnął mocno dłoń Drago Vexa i rozejrzawszy się chyłkiem na boki szepnął do niego:

- Mamy tu pewne problemy zaopatrzeniowe jak zdążył pan zauważyć w trakcie uczty. Pewni... ludzie zapłaciliby sporo za niewielką dostawę luksusowych artykułów. Dobre wino, amasec, odrobina kawioru, jakieś szlachetniejsze odmiany mięsa. Oczywiście nie mówię o niczym na skalę masową, ale dla niewielkiej grupy ludzi nie potrzeba ton towaru. Gdyby chciał pan mnie znaleźć proszę wywoływać kodowaną częstotliwość.

Pułkownik wsunął niewielki kryształ w dłoń Vexa i zasalutował krótko zachowując absolutnie kamienny wyraz twarzy.

Kiedy wszyscy już się ze wszystkimi pożegnali grupa gości odprowadzana przez Mówcę Tal'a ruszyła w stronę otwartych drzwi, w których stali już ochroniarze Morgana i Seneszala...
Idziecie bezpośrednio do hangaru i lecicie na Królową czy wracacie do apartamentów ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 24 maja 2016, 08:42

Nie spodziewałem się aż takiego talentu dyplomatycznego po Drago :)
Widocznie wyglądasz na cfaniaka co z niejednej kuchni polowej jadł ;) - Kargan
Ostatnio zmieniony 24 maja 2016, 11:48 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 24 maja 2016, 12:17

Myślę ze nie ma po co do apartamentów pora się zbierać na Krolowa i wydać polecenia.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 maja 2016, 14:08

Plan jest taki, by jak najszybciej wracać na fregatę. Pamiętajmy, że to nasz dom i tylko tam możemy czuć się względnie bezpiecznie. Seneszal po dokowaniu na okręcie pojedzie prosto do siebie, żeby się przebrać oraz przejść detoks. W tym celu zażyje środki przeczyszczające, a także wywoła u siebie w wielokrotnie wcześniej ćwiczony sposób wymioty. Wszystko, co w efekcie tych zabiegów ujrzy światło dzienne (obojętnie, którędy się wydostanie) trafi do medyceuszy klas wyższych okrętu, niech to posprawdzają pod kątem ewentualnego skażenia / zatrucia. Potem prysznic, szybki seks z Nadią, coś godnego zaufania na ząb i następna narada.

Jeśli Imperator będzie nam sprzyjał i dożyjemy do tej narady, proponuję przeprowadzić ją w trybie technicznym, żeby już nie odwlekać niepotrzebnie opisu odlotu z księżyca. Ja podtrzymuję wersję z wyprawą na Silence, w w pierwszej kolejności powinniśmy udawać, że interesuje nas los tego mało interesującego posła! Potem albo Cog albo Instalacja 23, jeszcze będzie okazja ustalić priorytety!

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 24 maja 2016, 14:59

Obawiam się że wizyta na Silence nam się przedłuży bo to siedziba jakiejś sekty czy innego buntu i tak łatwo stamtąd nie odlecimy. Dlatego jestem za rozdzieleniem sił i równoległym eksplorowaniu Cog i Silence ale decyduje kapitan ;)

Nie muszę chyba dodawać, w której grupie widziałby się Eksplorator, ciągnie wilka do lasu.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 maja 2016, 15:31

Z całego serca popieram Ela! My polecimy na Silence fregatą w obstawie krążownika, bo ja też podejrzewam, że to właśnie tam zaszyli się wszyscy źli!

Magosowi damy najstarszego z naszych Arvusów, z emerytowanymi pilotami (Krix coś wspominał, że któraś z maszyn nie zaliczyła przeglądu technicznego, będzie się świetnie nadawała do tej rutynowej misji). Niech sobie penetruje ten Cog i nie zawraca nam głowy!

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 24 maja 2016, 17:27

Zabiorę ze sobą Eugenię i pluton bojowych serwitorów i możemy śmigać, przynajmniej mi bunt na pokładzie nie będzie groził ;)

Na Silence możesz polecieć najwyżej kanonierką, bo o ile jest szansa, że Królowa tam wyląduje, to powtórny start może być dość problematyczny ;)
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2016, 09:55

Bankiet w Kryształowej Wieży, 513.815.M41

Wymieniając żarty i uprzejmości Morgan, Keel i Mówca Tal niespiesznie kroczyli w kierunku drzwi. Za nimi kroczył Diomedes z Machariusem oraz Drago Vex wymieniający ciche uwagi z odprowadzającym go pułkownikiem. Pochód zamykał Seneszal Barca dostojnie kroczący z trzymająca go pod ramię Nadią, która idąc wyglądała jeszcze bardziej zjawiskowo niż siedząc. Stewardzi ubrani w jasno niebieskie uniformy wyminęli delegację wynosząc pierwsze tace z resztkami potraw. Rozluźnieni ochroniarze stali po obu stronach otwartych drzwi. Bethor i Leitz obserwowali zbliżającą się delegację, Rapp grzebał coś przy zapięciu swojej kabury a Urs obrzucił krótkim spojrzeniem nadchodzącą kolejną grupę stewardów po czym odwrócił głowę w stronę sali. Jego usta rozchyliły się w radosnym uśmiechu na widok zbliżającej się Nadii po czym wypełniły się krwią. Sztylet wbity w podstawę karku przebił kręgi szyjne i wyszedł tuż pod brodą.

Pozostali ochroniarze nie mieli szansy zareagować. Zamarli bez ruchu ze sztyletami przystawionymi do gardeł przez stojących za nimi mężczyznę i dwie kobiety. Czwarta kobieta, ta która wbiła sztylet w szyje Ursa. Wyminęła go płynnym ruchem i stanęła na wprost sparaliżowanej delegacji wyciągając w kierunku zaskoczonego Morgana oksydowane ostrze kolejnego sztyletu. Jej beznamiętnej jakby wykutej z kamienia twarzy nie zdobił nawet ślad emocji. Jej oczy zaś... po plecach Morgana przebiegł nagły dreszcz. Jej oczy były czarnymi kulami, które zdawały się pochłaniać całe padające na nie światło. Nie było tam śladu blasku czy życia tylko absolutna czerń kojarząca się z otchłanią kosmosu.

- Wasza obecność tutaj przeszkadza Szepczącemu. Odlećcie stąd albo umrzecie jak każdy, który mu się sprzeciwił - głos kobiety był równie bezbarwny i pozbawiony emocji jak wyraz jej twarzy - Ten system należy do Szepczącego.
Może lepiej odlecieć ? ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 25 maja 2016, 10:17

Drago spróbuje zareagować szybciej niż inni i wyeliminować bezpośrednie zagrożenie. I któregoś z pozostałych wziąć żywcem.
Wzywam ludzi przez komunikator.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2016, 14:35

Bankiet w Kryształowej Wieży, 513.815.M41

Ursa umarł z własnej winy, seneszal nie miał w tym względzie najmniejszych wątpliwości. Wszyscy członkowie ochrony zostali poinstruowani o powadze sytuacji na księżycu, a mimo to przelotna chwila dekoncentracji wystarczyła, by jeden z nich zginął zasztyletowany na oczach Wielkiego Kupca i jego świty.

Świat w oczach Barcy poczerwnieniał na sekundę pod wpływem odruchowej wściekłości. Ursa okazał się koniec końców niekompetentnym głupcem, ale stanowił własność dynastii. Zamachowcy podnieśli rękę na zasoby rodu Blackthornów, co samo w sobie było potworną zniewagą. Dumne imperialne rodziny zwykły zmywać takie zniewagi krwią, a nie bawić się w dyplomatyczne uprzejmości, coś jednak w głosie napastniczki kazało mężczyźnie poskromić żądzę sięgnięcia po ukryty pod płaszczem pistolet. Nadia zachowała podobną trzeźwość umysłu, chociaż jej dłonie zmieniły ułożenie względem nadgarstków sugerując gotowość do uzbrojenia bransolet.

Christo wciągnął głęboki oddech i wtedy Drago Vex ruszył z miejsca na podobieństwo wielkiego drapieżnego kota.
Ponieważ Denver napisał w poście jako pierwszy i zadeklarował działania ofensywne, mimo innych planów własnych sugeruję, aby Mistrz podążył ścieżką deklarowanej konfrontacji. Ciekaw jestem jak to się skończy? Jakby co, wyciągam pistolet spod płaszcza!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 26 maja 2016, 12:17

Bankiet w Kryształowej Wieży, 513.815.M41

Drago Vex zareagował pierwszy. Oba pistolety boltowe pojawiły się w jego dłoniach tak szybko jakby znajdowały się tam od początku uczty. Błyskawiczny krok w lewą stronę w celu ominięcia zasłaniającego kobietę Mówcę Tal'a wyprowadził go na idealną pozycję strzelecką.

- Alarm bojowy ! - warknął Drago a mikrofon jego komunikatora przesłał sygnał do wszystkich podległych mu ludzi - Obstawa do sali bankietowej !

Arch-Militiant poderwał obie ręce celując w głowę tkwiącej nieruchomo kobiety. I to wszystko co zdołał zrobić, bowiem nieruchoma jak posąg kobieta nagle poruszyła się z prędkością, na którą nikt nie zdążył zareagować. Jednym płynnym ruchem ręki kobieta skręciła rękę w nadgarstku i przyłożywszy sztylet do swojej tętnicy szyjnej cięła mocno i głęboko. Strumień jasnej, tętniczej krwi trysnął z przeciętej arterii obryzgując twarze Mówcy, Morgana i Keela. W tym samym momencie w idealnej synchronizacji pozostali zamachowcy wykonali krok w tył i takim samym gestem podcięli swoje gardła. Cztery ciała uderzyły o podłogę w tym samym momencie. Zapadła śmiertelna cisza, którą zakłócało jedynie ciche bulgotanie wypływającej z przeciętych tętnic krwi...
No cóż...może następnym razem uda się postrzelać :)
Ostatnio zmieniony 26 maja 2016, 13:03 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 26 maja 2016, 21:46

Bankiet w Kryształowej Wieży, 513.815.M41

Diomedes spojrzał na Vexa z nieukrywaną pogardą. Wyrywny, twardogłowy oficer zmarnował właśnie niepowtarzalną okazję, by dowiedzieć się kto stoi za zamachami i jaki ma cel. Gdyby Drago był jego podwładnym to Eugenia przygotowywałaby właśnie narzędzia do lobotomii.
Fanatyczne oddanie zamachowców zrobiło na Eksploratorze wrażenie. Tak wyrafinowana metoda bezpośredniej kontroli nad mózgami białkowców musiała wymagać albo bardzo zaawansowanej technologii albo psionika o wybitnych zdolnościach.

Chcę osobiście przeprowadzić sekcję tych zwłok. - zawyrokował magos głosem nieznoszącym sprzeciwu, przerywając grobową ciszę
śmierdzi mi to trochę kultem genokradów. Jeżeli nikt się nie sprzeciwi, to przeprowadzę wnikliwą sekcję szukając jakichś zmian i patologii. Jeżeli okażą się ludźmi a a nie hybrydami to pozostaną nam tylko nadnaturalne wyjaśnienia.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 maja 2016, 18:31

Kryształowa Wieża, 513.815.M41

Zbiorowe samobójstwo odbyło się tak szybko i niespodziewanie, że seneszal nawet nie zdążył odbezpieczyć wyciągniętego spod płaszcza pistoletu. Broń zaszczękała metalicznie, spoczęła w opuszczonej wzdłuż nogi Barcy dłoni.

- Rapp, zabierzcie ciała! - rzucił polecenie Christo. Jego niespokojny podejrzliwy wzrok poruszał się pozornie we wszystkich kierunkach, szukając najmniejszego śladu nowego zagrożenia - Kordon wokół dziedzica dynastii, natychmiast!

W głębi korytarza pojawili się jacyś ludzie w przepasanych szarfami odświętnych strojach, zapewne miejscowi dygnitarze. Na widok zakrwawionych ciał natychmiast wybuchła panika, mężczyźni zaczęli pokrzykiwać coś nieskładnie, kobiety piszczeć. Seneszal otworzył za pomocą bransolety komunikacyjnej połączenie z mostkiem fregaty, uruchomił urządzenie szyfrujące.

- Krix, tu Barca! Doszło do próby zamachu na Blackthorna! Alarm pierwszego stopnia dla wszystkich stacji! Transport w gotowości do natychmiastowego startu ze Svardu! Będziemy was informować na bieżąco o sytuacji! Potwierdź odbiór!

- Potwierdzam autoryzację alarmu! - w eterze rozległ się rzeczowy głos Caruso, który niemal natychmiast utonął w dźwięku alarmowych buczków. Seneszal rozłączył się bezzwłocznie, wbijając spojrzenie w ciała samobójców.

- Nadia, do mnie! - wcisnął dziewczynie w dłoń swój pistolet, a potem zabrał martwemu Ursie jego ceremonialny laserowy karabinek - Drago, prowadzisz do hangaru! Ludzie strzelają na twój lub mój rozkaz! Nie wahać się na widok zagrożenia!
Spadajmy stąd! Z Mówcami policzymy się przez radio - będą się tłumaczyli z tego zajścia jak już trafimy na mostek Królowej!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 30 maja 2016, 08:21

Kryształowa Wieża, 513.815.M41

Drużyna armsnenów Królowej z Randem Kotlerem na czele wsparta ludźmi z Ręki Odkupienia dotarła do sali balowej w niecały kwadrans. Na miejsce przybyła również drużyna PDF wezwana przez pułkownika Goedendorpa jednak armsmeni wyraźnie dali im do zrozumienia, kto tu będzie teraz ubezpieczał teren. Zwłoki samobójców wciąż nazywanych przez Seneszala zamachowcami zostały błyskawicznie zapakowane do czarnych worków a całość delegacji otoczona kordonem uzbrojonych ludzi udała się szybkim marszem w kierunku hangaru. Tym razem wszyscy dotarli tam bez przeszkód nie spotykając po drodze praktycznie nikogo jeśli nie liczyć patroli PDF zabezpieczających poszczególne przejścia między sekcjami wieży.

Czterdzieści minut po całym zdarzeniu wszyscy znajdowali się już na promach lecących w stronę ich macierzystych jednostek...
Kolejny etap przygody mamy za sobą :) Wymyślę dziś jak przydzielić PD'ki. Gracze mogą się oddać rytualnemu oczyszczaniu (Seneszal) czy zwykłemu piciu (Drago) :D No chyba, że kapitan wezwie Was na jakąś niespodziewaną naradę :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 maja 2016, 09:55

Królowa Cierni, 511.815.M41

Vex skończył czytać raport Kotlera i usiadł przed własną klawiaturą. Jego palce zawisły nieruchomo nad klawiszami, czekając na przypływ weny Szefa Ochrony. Po dłuższej chwili, Vex opuścił powoli ręce na blat i zamyślił się głębiej.

Nagłe ocknięcie było jak wyrwanie się ze snu - za dużo informacji do przetrawienia na raz. Musiał to sobie wszystko uporządkować. Zabrał ćwiczebny strój i wyposażenie i wyszedł z kwatery.

Drzwi sali ćwiczeń otworzyły się z cichym szumem. Drago nadal intensywnie analizował niedawne wydarzenia i o mało nie wpadł na zdyszaną Imperialną chorążą.

- oj! - zaskoczony odsunął się, odruchowo sięgając po pistolet, którego nawet nie miał - Przepraszam pani chorąży. NIe spodziewałem się, że sala jest zajęta. Wrócę później. - Szef nawet nie usiłował zamaskować zmieszania.

- nic się nie stało Szefie - odpowiedziała chorąża marszcząc brwi. - Wszystko w porządku? - chorąża chyba była równie zaskoczona co Vex i pozbawiona munduru pokazała oblicze normalnego człowieka.

- Cóż, przyszedłem się trochę odprężyć. Mam raport do napisania. - Drago, wskazał głową na sprzęt przyniesiony z kajuty.

- No to zapraszam do współudziału Szefie - chorąża, uniosła kącik warg - chyba, że towarzystwo panu nie odpowiada? - uniosła drwiąco jedną brew.

- Drago, pani chorąży. Na imię mam Drago - powiedział Vex, zakładając oporządzenie.
A co mi tam... uderzam do pani chorążej...
Absolutnie nie chcę Ci psuć nastroju, ale...jaką panią porucznik masz na myśli ? Na pokładzie Królowej ? Chodzi o chorążą Flen ? :P
słuszna racja - już poprawiłem
Ostatnio zmieniony 30 maja 2016, 14:13 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ