Charleston by Night - techniczny
Ja osobiście bardzo cenię wszelkie eksperymenty twórcze i cieszę się, że nasza sesja służy w tym względzie nie tylko mi. Fajnie, że możemy o tym pogadać w technicznym, bo to wzbogaca wszystkich, którym zależy na tym by rozwijać warsztat.
Jeśli idzie o zabieg zastosowany przez Ciebie, Lughtstorm w naszym ostatnim poście to mam nieco mieszane uczucia. Plusem tej techniki jest z pewnością to, iż zarysowuje ona lepiej osobowość BNa, daje wgląd w jego motywacje i pozwala poznać prawdziwe emocje - podsumowując, czyni daną Postać Niezależną o wiele bardziej barwną i dodaje jej głębi. Ponadto przydaje się, by zilustrować jakieś elementy kluczowe dla systemu W:M (np. konflikt Starszych z Młodszymi, różnice w postrzeganiu rzeczywistości przez członków rożnych klanów).
Jednakże nie uważam, by nadużywanie tej techniki lub jej stosowanie za każdym razem było dobrym efektem. Miałbym odczucie, że posiadam ciągle włączoną Nadwrażliwość 4, która nagle daje mi zbyt wielki dostęp do wiedzy o napotkanych BNach. Przecież często prawdziwe motywacje napotkanych postaci nie są znane BG i cała sztuka polega na poznaniu ich. Ponadto tego typu informacje (co myśli BN) mogą być łatwo nadużywane, nawet przypadkowo - gdy np. gracz po miesiącu czy dwóch znów spotyka daną postać, może nie pamiętać co ona myślała a co mówiła. I stworzy się pewien zamęt. Ja z kolei osobiście nie zawsze chciałbym wiedzieć, co myślą inne postacie, bo psuje to klimat Maskarady - który składa się z niedopowiedzeń, domysłów i spekulacji. Gdyby narracja cały czas była prowadzona w oparciu o myśli GB uczyniłoby to moim zdaniem świat Wampira zbyt klarownym i zabiło dużą część klimatu i tajemnicy.
Podsumowując - sądzę, że jest to ciekawa technika, o ile stosuje się ją z wyczuciem i tylko tam, gdzie jest potrzebna.
Aczkolwiek ciekawym rozwiązaniem byłoby np. dodawanie myśli BG w spoilerach dla tych graczy, którzy mieli dużo sukcesów w rzucie na Empatię. Co wy na to?
Jeśli idzie o zabieg zastosowany przez Ciebie, Lughtstorm w naszym ostatnim poście to mam nieco mieszane uczucia. Plusem tej techniki jest z pewnością to, iż zarysowuje ona lepiej osobowość BNa, daje wgląd w jego motywacje i pozwala poznać prawdziwe emocje - podsumowując, czyni daną Postać Niezależną o wiele bardziej barwną i dodaje jej głębi. Ponadto przydaje się, by zilustrować jakieś elementy kluczowe dla systemu W:M (np. konflikt Starszych z Młodszymi, różnice w postrzeganiu rzeczywistości przez członków rożnych klanów).
Jednakże nie uważam, by nadużywanie tej techniki lub jej stosowanie za każdym razem było dobrym efektem. Miałbym odczucie, że posiadam ciągle włączoną Nadwrażliwość 4, która nagle daje mi zbyt wielki dostęp do wiedzy o napotkanych BNach. Przecież często prawdziwe motywacje napotkanych postaci nie są znane BG i cała sztuka polega na poznaniu ich. Ponadto tego typu informacje (co myśli BN) mogą być łatwo nadużywane, nawet przypadkowo - gdy np. gracz po miesiącu czy dwóch znów spotyka daną postać, może nie pamiętać co ona myślała a co mówiła. I stworzy się pewien zamęt. Ja z kolei osobiście nie zawsze chciałbym wiedzieć, co myślą inne postacie, bo psuje to klimat Maskarady - który składa się z niedopowiedzeń, domysłów i spekulacji. Gdyby narracja cały czas była prowadzona w oparciu o myśli GB uczyniłoby to moim zdaniem świat Wampira zbyt klarownym i zabiło dużą część klimatu i tajemnicy.
Podsumowując - sądzę, że jest to ciekawa technika, o ile stosuje się ją z wyczuciem i tylko tam, gdzie jest potrzebna.
Aczkolwiek ciekawym rozwiązaniem byłoby np. dodawanie myśli BG w spoilerach dla tych graczy, którzy mieli dużo sukcesów w rzucie na Empatię. Co wy na to?
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Wiadomo że każda rzecz naduzywana nudzi a i po jakimś czasie jak ktoś nie napisze myśli a zwykle to robi to może okazac się że zadziwi tym i zaszokuje.
Myślę że L. napisał myśli nie po to by zdradzić co pod kopułą ma Brujah ale tylko to co uznał za bezpieczne. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to wszystko co myślał. Ja to traktuję raz jak eksperyment a dwa jako forma pokazania graczom trybu myślalenia starszych. Szerszego obrazu jaki widzą, ridzaju podpowiedzi jak powinny dumac nasze postacie.
Pod tym katem mysli dodają tylko czasem smaku rozgrywce a prawdziwe dno i sens nadal jest skryte głęboko i wątpliwe czy nawet Nadwrażliwoc jest tam w stanie sięgnąć.
Myślę że L. napisał myśli nie po to by zdradzić co pod kopułą ma Brujah ale tylko to co uznał za bezpieczne. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to wszystko co myślał. Ja to traktuję raz jak eksperyment a dwa jako forma pokazania graczom trybu myślalenia starszych. Szerszego obrazu jaki widzą, ridzaju podpowiedzi jak powinny dumac nasze postacie.
Pod tym katem mysli dodają tylko czasem smaku rozgrywce a prawdziwe dno i sens nadal jest skryte głęboko i wątpliwe czy nawet Nadwrażliwoc jest tam w stanie sięgnąć.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Fajnie, żeś ich powklejał Lightsorm. To wiele ułatwia i pozwala sobie przypomnieć kto kim jest i jak wygląda. Sam mam dobrą pamięć, ale przyznam, że gramy już tyle, że nawet mi umykają szczegóły czasami.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Hmmmm... Crimson Rain nie będzie szczęśliwy. To on był naczelnym gwałcicielem, a tu taka hańba! Prponuje wpisać ghuli Trussanda na Czerwoną Listę koterii;)
A na poważnie, to w poście, który mam nadzieję napiszę dziś, przeniosę akcję do Sanktuarium. Zakładam, że wampiry na górze zostały poinformowane, żeby zejść na dół, a po za tym zyskamy więcej czasu przebywając w Sanktuarium.
BJ napewno będzie chciał dowiedzieć się co działo się na górze pod nieobecność jego i Horacego.
Czy aura Malkava była widoczna dla wszystkich czy tylko dla tych wampirów z Nadwrażliwością?
A na poważnie, to w poście, który mam nadzieję napiszę dziś, przeniosę akcję do Sanktuarium. Zakładam, że wampiry na górze zostały poinformowane, żeby zejść na dół, a po za tym zyskamy więcej czasu przebywając w Sanktuarium.
BJ napewno będzie chciał dowiedzieć się co działo się na górze pod nieobecność jego i Horacego.
Czy aura Malkava była widoczna dla wszystkich czy tylko dla tych wampirów z Nadwrażliwością?
Dlaczego na dół? Sanktuarium jest na piętrze a Terry z Victorią są na parterze. Taka uwaga odnośnie lokalizacji (plany domu są gdzieś na pierwszych stronach sesji). 
A Crimson Rain na pewno jeszcze się postara o pierwsze miejsce. Nie martw się.
A Crimson Rain na pewno jeszcze się postara o pierwsze miejsce. Nie martw się.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
Mam pytanie - skoro Victoria czekała pół godziny by pójść do Sanktuarium, to czy możemy założyć, że moja postać będzie się mogła jakoś pojawić tam w tym czasie? Bo mam wrażenie, że koteria teraz będzie pewnie wyciągać wnioski i podejmować decyzje odnośnie działań - a jak mnie znów nie będzie to wszystko mnie ominie i po raz kolejny nie będę wiedział, co jest grane. Więc pytanie do MG: może być tak, że wrócę, czy nie?
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
Ogłaszam konkurs. W ostatnim poście od 8arta jest zawarta pewna informacja, która nie jest "oczywista". Jest zakamuflowana w tekście
Każdy kto ją odnajdzie otrzyma dodatkowe punkty w PD. Macie czas do niedzieli. Na zachętę dodam, że nie będzie to jeden punkt PD...
Czekam na odpowiedzi na PW.
Życzę samych sukcesów!
Czekam na odpowiedzi na PW.
Życzę samych sukcesów!
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]
Ja chcę wiedzieć jedno, bo już zgłupiałem do szczętu - my jesteśmy w Sanktuarium? W bibliotece? W jakimś pokoju? Bo niby mieliśmy być w sanktuarium, ale Bernard rozmawiał przed chwilą z Cleo, a ona nie może tam wchodzić... Ech, mam jakiś gigantyczny problem dotyczący miejsca akcji i chciałbym, by to zostało jasno określone.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Zakładam że jesteśmy w sanktuarium a trzy kropki dzielące wypowiedź 8arta dzieją się przed wejściem do niego. Nie wydaje mi się byśmy swobodnie rozmawiali gdzieś poza nim gdzie łatwiej jest nas posłuchać. Zresztą pobto ono jest. By nie tracić nadto czasu.
Ps. Myślę że większość chce się zbierać juz do wyjazdu i popchnąć fabułę. Dopasuje się.
Ps. Myślę że większość chce się zbierać juz do wyjazdu i popchnąć fabułę. Dopasuje się.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein