Nabory do sesji PBF
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
Na początku nowego roku zamierzam ruszyć z nową przygodą w Wampira, ale tym razem nie będzie to standardowy scenariusz. Cechy charakteryzujące tego PBF'a:
- sandbox, czyli wolny świat i brak ograniczeń z strony działań graczy;
- epizody fabularne trwające 1-3 miesiące w realu, a następnie przesunięcie czasu w grze o kilka miesięcy, z wcześniejszym podsumowaniem epizodu;
- przy przesuwaniu czasu każdy z graczy będzie miał do wykorzystania 3 rzuty, aby spróbować zrealizować swoje cele w mieście np. Ventrue rzuca: Inteligencja + Polityka, by zwiększyć swoje wpływy w docelowym środowisku itd.;
- jedno miasto (na pewno Europa) z postaciami Camarilli, klanów Niezależnych lub bloodlinów. Te dwie ostatnie opcje tylko dla wybranych i doświadczonych graczy;
- przewiduję 5 - 8 graczy z nowymi postaciami. Na start 100 punktów wolnych zamiast 15;
- Status max 2. Zaczynamy mało znaczącymi Kanitami w społeczności (Harpia, Primogen nie będą dostępne dla graczy). Niektóre cechy pozycji (Wpływy, Sława, Świta) mogą ulec ograniczeniu. Gra ma być raczej historią od zera do bohatera;
- nie przewiduję gotowych koterii, chociaż sojusze i animozje na pewno pojawią się podczas gry. Każdy z graczy będzie miał własne cele i będzie musiał wybrać sposób w jaki je osiągnie. Na pewno więcej informacji będzie szło przez PW;
- nalegam na stworzenie postaci z konkretnym konceptem i aby każdy z bohaterów różnił się od pozostałych. Kto pierwszy ten lepszy (zależy mi by postacie były z różnych klanów, ale jak już będą z tego samego, to muszą być całkiem różne);
- podczas podsumowań i przewijania czasu, o zmianach w Statusie graczy będą decydować Harpie z miasta;
- rywalizacja między graczami będzie dużo większa niż w typowych PBF'ach, ponieważ w niektórych przypadkach cele graczy będą sprzeczne i tylko jeden może wygrać;
- zabijanie innych graczy jest dozwolone, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w mieście tylko Książę ma prawo do Destrukcji. Każdy kto zabije innego Wampira prawdopodobnie zostanie natychmiast zniszczony przez Szeryfa i wypadnie z gry. Europejscy Książęta są bardzo przywiązani do Praw. Kainici prędzej zniszczą politycznie i społecznie wroga, niż narażą się Księciu. Chodzi o dobrą zabawę, a nie o próby zabijania się nawzajem;
- chcę prowadzić klasycznego Wampira w Świecie Mroku, dlatego nalegam na dostosowanie się do klimatu i estetyki. Nie będę przyjmował postaci "z czapy";
- rozmawiałem z 8artem o rzutach kośćmi, bo zwrócił moją uwagę na ewentualną stronniczość MG, polecając generatory na stronach www z logami itd. Ostatecznie stwierdziłem, że to gorsze rozwiązanie, gdyż widać tam ile kości i jaki jest wynik rzutu innych graczy, dzięki czemu można ocenić w czym inni gracze są dobrzy, by przewidzieć ich działania. Tak więc wszystkie rzuty wykonam w tajemnicy ja. Rzuty będą czynione z sędziowską etyką i nie zamierzam kogokolwiek faworyzować i odwrotnie. Jeżeli ktoś znajdzie lepsze rozwiązanie to jestem otwarty na propozycje;
Na pewno do tego czasu zakończę przygodę w Orleanie, więc gracze którzy tam grają będą mieć więcej czasu na nowego PBF'a. Oczywiście zapraszam nie tylko ich, ale i wszystkich chętnych.
- sandbox, czyli wolny świat i brak ograniczeń z strony działań graczy;
- epizody fabularne trwające 1-3 miesiące w realu, a następnie przesunięcie czasu w grze o kilka miesięcy, z wcześniejszym podsumowaniem epizodu;
- przy przesuwaniu czasu każdy z graczy będzie miał do wykorzystania 3 rzuty, aby spróbować zrealizować swoje cele w mieście np. Ventrue rzuca: Inteligencja + Polityka, by zwiększyć swoje wpływy w docelowym środowisku itd.;
- jedno miasto (na pewno Europa) z postaciami Camarilli, klanów Niezależnych lub bloodlinów. Te dwie ostatnie opcje tylko dla wybranych i doświadczonych graczy;
- przewiduję 5 - 8 graczy z nowymi postaciami. Na start 100 punktów wolnych zamiast 15;
- Status max 2. Zaczynamy mało znaczącymi Kanitami w społeczności (Harpia, Primogen nie będą dostępne dla graczy). Niektóre cechy pozycji (Wpływy, Sława, Świta) mogą ulec ograniczeniu. Gra ma być raczej historią od zera do bohatera;
- nie przewiduję gotowych koterii, chociaż sojusze i animozje na pewno pojawią się podczas gry. Każdy z graczy będzie miał własne cele i będzie musiał wybrać sposób w jaki je osiągnie. Na pewno więcej informacji będzie szło przez PW;
- nalegam na stworzenie postaci z konkretnym konceptem i aby każdy z bohaterów różnił się od pozostałych. Kto pierwszy ten lepszy (zależy mi by postacie były z różnych klanów, ale jak już będą z tego samego, to muszą być całkiem różne);
- podczas podsumowań i przewijania czasu, o zmianach w Statusie graczy będą decydować Harpie z miasta;
- rywalizacja między graczami będzie dużo większa niż w typowych PBF'ach, ponieważ w niektórych przypadkach cele graczy będą sprzeczne i tylko jeden może wygrać;
- zabijanie innych graczy jest dozwolone, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w mieście tylko Książę ma prawo do Destrukcji. Każdy kto zabije innego Wampira prawdopodobnie zostanie natychmiast zniszczony przez Szeryfa i wypadnie z gry. Europejscy Książęta są bardzo przywiązani do Praw. Kainici prędzej zniszczą politycznie i społecznie wroga, niż narażą się Księciu. Chodzi o dobrą zabawę, a nie o próby zabijania się nawzajem;
- chcę prowadzić klasycznego Wampira w Świecie Mroku, dlatego nalegam na dostosowanie się do klimatu i estetyki. Nie będę przyjmował postaci "z czapy";
- rozmawiałem z 8artem o rzutach kośćmi, bo zwrócił moją uwagę na ewentualną stronniczość MG, polecając generatory na stronach www z logami itd. Ostatecznie stwierdziłem, że to gorsze rozwiązanie, gdyż widać tam ile kości i jaki jest wynik rzutu innych graczy, dzięki czemu można ocenić w czym inni gracze są dobrzy, by przewidzieć ich działania. Tak więc wszystkie rzuty wykonam w tajemnicy ja. Rzuty będą czynione z sędziowską etyką i nie zamierzam kogokolwiek faworyzować i odwrotnie. Jeżeli ktoś znajdzie lepsze rozwiązanie to jestem otwarty na propozycje;
Na pewno do tego czasu zakończę przygodę w Orleanie, więc gracze którzy tam grają będą mieć więcej czasu na nowego PBF'a. Oczywiście zapraszam nie tylko ich, ale i wszystkich chętnych.
Ostatnio zmieniony 12 września 2017, 22:22 przez lightstorm, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]
Ogólnie to ciekawy pomysł Lighstorm. Trochę podobny do tego naszego Wirtualnego Elizjum, ale zapewne bardziej rozbudowany (elizjum w końcu to tylko "poczekalnia" ).
Zgłaszam postać Niezależnego wampira z niewielkiego, rzadkiego bloodlinu. Koncept: mroczny czarownik, potrafiący rozmawiać z duchami. Raczej bliższy czarostwu ludowemu zgodnemu z tradycją grimoiryczną niż Wysokiej Magii Ceremonialnej czy mistycznej (no wiecie, kotły, sabbaty, klątwy, uroki i inne takie). Gość żyje na uboczu, nie udziela się za bardzo społecznie. Tak więc mroczny dziwak-czarownik już zajęty!
Zgłaszam postać Niezależnego wampira z niewielkiego, rzadkiego bloodlinu. Koncept: mroczny czarownik, potrafiący rozmawiać z duchami. Raczej bliższy czarostwu ludowemu zgodnemu z tradycją grimoiryczną niż Wysokiej Magii Ceremonialnej czy mistycznej (no wiecie, kotły, sabbaty, klątwy, uroki i inne takie). Gość żyje na uboczu, nie udziela się za bardzo społecznie. Tak więc mroczny dziwak-czarownik już zajęty!
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Skoro to na nowy rok, to powinienem mieć już więcej czasu. Uprzejmie proszę o zablokowanie ostatniej postaci. By nie przeszkadzać innym w wyborze wybiorę coś z co wyrzuci Wisła (jako ostatni z rzeczy których nikt nie chce).
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Raczej miałem na myśli, że jako paramedyk gangrel będzie sobie dobrze radził samodzielnie w kwestiach czysto bytowych, poza tym łatwiej będzie mi opisywać pewne kwestie. Do tego byłby miłośnikiem wszelako pojętego survivalu w czasie wolnym. Swoją drogą nie jest wszak tajemnicą, że sporo ratowników zawodowo nienawidzi ludzi i staje się aspołecznymi z czasem 
Ostatnio zmieniony 14 września 2017, 15:40 przez zmarly, łącznie zmieniany 1 raz.
---
If history is to change, let it change! If the world is to be destroyed, so be it! If my fate is to be destroyed... I must simply laugh.
If history is to change, let it change! If the world is to be destroyed, so be it! If my fate is to be destroyed... I must simply laugh.