Niepotrzebny sarkazm. Poza tym wprowadzanie zmian mechaniki jest pisaniem jej od nowa.Jagmin napisał/a:
Szczerze powiedziawszy to spodziewałem się takiej reakcji. Nie wyobrażałem sobie by ingerencja w świętość jaką stały się KC miała jakiekolwiek poparcie ze strony "starszyzny". Mi to nie przeszkadza.
Względem czego - postaci w warhammerze, AD&D?Mówisz o munchkinizmie, ja nie. Nie istotne, czy to kupiec, czy zabójca i tak statsy od początku są niewiarygodnie wysokie.
Podręcznik nie ma tez schematu rozwoju n poziom. A co się dzieje po przekroczeniu granicy 100 wszyscy wiemy - cecha jest powyżej 100 i nadal jest grywalna.Wersja z MiM jest dlatego lepsza bo opisuje, co, mniej więcej, się dzieje po przekroczeniu granicy 100. W podręczniku zabrakło tego. Jednak w obu wersjach podstawowymi testami są rzuty na PEŁNĄ wartość współczynnika.
To jak sobie wyobrażasz różnicowanie bohaterów od takiego smoka? Tak jak w warhamerze, gdzie gigantyczny smok z bestiariusza ma 7 siły, a rozwinięty krasnolud 9? :/uklon
Jest to racja, ale jest są też ci, którym to nie przeszkadza. Sami mielibyśmy ochotę zmienić część mechaniki (najlepszym przykładem jest wątek o bolączkach KC z naszego forum), ale to nie jest takie hop siup.Tu raczej nie chodzi o to, że ludzi przeraża masa liczenia. KC nie są systemem przyjaznym dla "niewtajemniczonych". Nie ma skrótów zasad, nie ma uniwersalnych reguł, konsekwencji. (..)
Nie ma w systemie testu (nie wersji podręcznikowej w która grać się nie da) testu na 1/3 ZR.Nieraz umyka im coś co mogłoby być istotne. Tu zaproponowałem choćby miejsce dla ułamków przy współczynnikach i nic, głucha cisza. Chyba jednak lubicie na bieżąco obliczać 1/20 ŻYW i 1/3 ZR. 80% potencjalnych graczy nie.
A wyliczenie 1/10, 2/10 czy podobnej wartości nie łamie głowy. Chyba że jesteś humanistą. Weź też pod uwagę że system powstał ponad 17 lat temu.
Poza tym na karcie możesz umieścić co ci się żywnie podoba. Zgadzam się tu z czegojem że mi karta - pierwsza wersja z mim - pasuje i na niej zawsze graliśmy.
Zarzucasz nam sarkazm a sam do niego dochodzisz.Wiecie jaka jest przewaga karty z podręcznika nad tą z MiM? Jest bardziej elastyczna. Nie narzuca liczenia w konkretny sposób przez co wg mnie nadaje się nawet do zmodyfikowanych reguł. I właśnie dlatego nie potrafiłem przez dekadę zabrać się za nią. Napisałem tu bo liczyłem na pomoc. Podsunąłem kilka moich przemyśleń, niczego absolutnie nikomu nie narzucałem w przeciwieństwie do Was drodzy "półbogowie".
Skup się na zrobieni karty postaci, te zaproponowane na Twojej stronie są ciekawe, a nie na próbie modyfikacji zasad systemu, którego tak po prawdzie nie znasz..
Moich kilka sugestii.
- Nagłówek karty jest zbyt obszerny, Tekst że to kc można umieścić jako przeźroczysty znak wodny w nagłówku - ekstra kilka linijek od razu dochodzi do opisania.
- Wyliczenie wartości ułamków przyda się jednak pamiętaj, że to system gdzie są poziomy, i co skok 50% wyliczeń ulega 'wytarciu' co generuje po 3-4 skokach dziury w nawet najlepszym
papierze
- rzeczywiście brakuje miejsca na 2 profesję
- okienko z charakterem jest niepotrzebnie rozbudowane, podobnie herb- 50% graczy nie będzie miało żadnego
- w tabelce języków przyda się poziom znajomości czy podobna ocena czy ktoś się dogada czy też nie
- okienko dla broni - nie ma skuteczności obrażeń, specjalizacja (max 2 literki) jest za długa
w stosunku do miejsca na biegłość / trafienie, jeśli dojdzie jakiś extra power z magii nie ma gdzie wpisać wartości
- podobnie zbroja - okienka na obronę są zbyt małe, tam zmieszczę cokolwiek pisząc ołówkiem technicznym
- po co jest 'razem' w kolumnie zbroii ?
- kasa przydałoby się rozdzielenie na złoto/srebro/mithril/agamantyt
- notatki - za mało miejsca
- pd - dlaczego dopiero na końcu ?
aa i co do upominania - sam rozpętałeś wojnę więc nie dziw się reakcji. Źdźbło u obcego w oku to od razu widać....


[/center]