Nabory do sesji PBF
W takim razie przeniesiemy się do wątku technicznego, związanego z sesją, jak tylko wymyślę jakąś ciekawą nazwę dla niej. Stanie się to pewnie dziś lub jutro (na razie mam kilka idei i trudno mi się zdecydować).
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Ja mam na początek roku 2018 następujące propozycje:
- kontynuacja CP 2020 z ekipą opryszków z Northside (wolne role dla paru ziomali, jeśli ktoś chętny);
- nowa przygoda dla zespołu Inkwizycji w WH40K;
- thriller policyjny w CP2020 (zupełnie niepowiązany z Sagą z Northside);
oraz
- jednostrzałowa przygoda w uniwersum X-COM 2.
Chętni do wszystkich w/w propozycji mogą się spokojnie zgłaszać już teraz.
- kontynuacja CP 2020 z ekipą opryszków z Northside (wolne role dla paru ziomali, jeśli ktoś chętny);
- nowa przygoda dla zespołu Inkwizycji w WH40K;
- thriller policyjny w CP2020 (zupełnie niepowiązany z Sagą z Northside);
oraz
- jednostrzałowa przygoda w uniwersum X-COM 2.
Chętni do wszystkich w/w propozycji mogą się spokojnie zgłaszać już teraz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Jeden, dwa i trzy. Z naciskiem na trzy bo mam fazę zrobic sobie korpo-swinie. A wiadomi że policja siedzi im w kieszeni. Jakies SF musi być. Muszę przeciąć te wszystkie fantasy tak jak czasem podczas libacji alkoholowej ktoś przecina ogorkiem kiszonym.
Ps. Do ufa zniechęcają mnie ostatnie przezycia Koszala.
Ps. Do ufa zniechęcają mnie ostatnie przezycia Koszala.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mam przyjemną krótką przygodę do INQ w sam raz dla Hostera, ale przydałby się przynajmniej jeden dodatkowy gracz, który będzie psionika wyciągał co jakiś czas z opałów. Uwaga, nie może to być Kargan, bo on już grał w ten scenariusz w innym wcieleniu, natomiast 8ART sprawia wrażenie tak zagonionego w życiu realnym, że lękam się go poprosić o udział w sequelu.
Tak więc mam nadzieję, że zgłosi się jakiś żądny klimatów Dark Heresy ochotnik gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność za wybryki Hostera!
Co do thrillera policyjnego, to w nim mam tylko dwie role i są to role... gliniarzy! Ale dużo sobie po tym scenariuszu obiecuję, ponieważ będzie... inny niż się od CP 2020 spodziewacie!
Tak więc mam nadzieję, że zgłosi się jakiś żądny klimatów Dark Heresy ochotnik gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność za wybryki Hostera!
Co do thrillera policyjnego, to w nim mam tylko dwie role i są to role... gliniarzy! Ale dużo sobie po tym scenariuszu obiecuję, ponieważ będzie... inny niż się od CP 2020 spodziewacie!
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Jakikolwiek sequel Inkwizycji podniesie mnie z grobu
Innej WH40k też... a nawet Space Opery 
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
[center]
[center]X-GROM - TARCZA WYKLĘTYCH[/center]
30 lipca 2025, baza X-Gromu w Kiejkutach
Specjalista pierwszej klasy Daniel Szukalski podniósł ukradkiem głowę, rozejrzał się bacznie kątem oka na przyciemnionej sali chcąc się upewnić, że nikt nie dostrzegł jego niezamierzonej drzemki. Reszta mężczyzn i kobiet w mundurach elitarnej jednostki zapatrzona była szczęśliwym trafem w holograficzną projekcję emitowaną na podwyższeniu w przedniej części sali odpraw.
Szukalski odchrząknął mimowolnie, zdusił w sobie poczucie winy. Miał już wcześniej okazję obejrzeć cały dwunasty sezon "Korony Królów", podczas maratonu filmowego odbywającego się w garnizonie w Lublińcu pod patronatem szefa MONu Bartłomieja Misiewicza. Co więcej, nawet niepytany przez przełożonych, specjalista pierwszej klasy gotów był otwarcie twierdzić, że dwunasty sezon nie bez powodu uchodził za najlepszą część serii. Doskonałe efekty specjalne, świetny scenariusz i błyskotliwe dialogi sprawiały, że widz dosłownie chłonął kolejne odcinki. Cała Polska ekscytowała się w każdy niedzielny wieczór przygodami młodego Antoniego Macierewicza, broniącego tytułowej Korony Królów przed zakusami podłych agentów Związku Radzieckiego, jeszcze podlejszych rodzimych ubeków, a także przebiegłych szpiegów Mosadu i CIA.
Amerykanie bezskutecznie próbowali skopiować ten telewizyjny fenomen wypuszczając do kin "Atomic Blonde 2" oraz "3", ale ich szpiegowskie hity nawet w minimalnym stopniu nie zbliżyły się do rekordowej oglądalności "Korony" - czego jawnie dowodziły badania rynku nadzorowane przez ministra Dziedzictwa Narodowego Jacka Kurskiego.
Drzemka specjalisty Szukalskiego spowodowana była zwyczajnym przemęczeniem, nie nudą. Dwa tygodnie intensywnych ćwiczeń mających przygotować jednostkę na inspekcję w wykonaniu samego prezydenta Macierewicza dosłownie odarły żołnierzy X-Gromu z energii. Będące w tym czasie jedyną rozrywką projekcje jedenastego i dwunastego sezonu "Korony Królów" stały się dla Daniela wyborną okazją do złapania dodatkowej drzemki, zwłaszcza podczas na pamięć mu już znanych odcinków jedenastki, opowiadających heroiczną historię dziadka i ojca obecnego prezydenta, budujących w czasie okupacji z niebywałym poświęceniem Armię Krajową, infiltrujących Armię Ludową i manipulujących w przebiegły sposób von Staufenbergiem.
Zmieniając pozycję w fotelu Szukalski kopnął niechcący w stojące z przodu siedzenie. Rozparty w nim specjalista lingwistyk Bartłomiej Milcarz obejrzał się ponad ramieniem, zmarszczył z dezaprobatą czoło. Milcarz, deportowany z Anglii w 2021 po sławnej "Proklamacji Wawszczykowskiego" w ramach haniebnych czystek etnicznych zainspirowanych przez Brukselę, szybko odnalazł się w szeregach X-Gromu, znał bowiem biegle większość zachodnich języków i stał się tym samym ulubieńcem honorowego pułkownika Dominika Tarczyńskiego, władającego wyłącznie rodzimą mową dowódcy jednostki.
- Czego? - syknął ledwie słyszalnie Milcarz, dzieląc uwagę pomiędzy Szukalskiego i holoprojektor, na którym kaskader wcielający się w rolę Antoniego Macierewicza rozwalał z maszynowej wersji granatnika RPG-7 kolejne sowieckie T-72 - Chcesz wyjść na fajkę?
Daniel kiwnął ukradkiem głową, ale nie dosłyszał już odpowiedzi Bartłomieja.
Sala odpraw utonęła w czerwonym blasku świateł alarmowych, a w uszy operatorów X-Gromu wdarł się szczekliwy wizg syren.
Spoiler do sesji X-COM!
[/center][center]X-GROM - TARCZA WYKLĘTYCH[/center]
30 lipca 2025, baza X-Gromu w Kiejkutach
Specjalista pierwszej klasy Daniel Szukalski podniósł ukradkiem głowę, rozejrzał się bacznie kątem oka na przyciemnionej sali chcąc się upewnić, że nikt nie dostrzegł jego niezamierzonej drzemki. Reszta mężczyzn i kobiet w mundurach elitarnej jednostki zapatrzona była szczęśliwym trafem w holograficzną projekcję emitowaną na podwyższeniu w przedniej części sali odpraw.
Szukalski odchrząknął mimowolnie, zdusił w sobie poczucie winy. Miał już wcześniej okazję obejrzeć cały dwunasty sezon "Korony Królów", podczas maratonu filmowego odbywającego się w garnizonie w Lublińcu pod patronatem szefa MONu Bartłomieja Misiewicza. Co więcej, nawet niepytany przez przełożonych, specjalista pierwszej klasy gotów był otwarcie twierdzić, że dwunasty sezon nie bez powodu uchodził za najlepszą część serii. Doskonałe efekty specjalne, świetny scenariusz i błyskotliwe dialogi sprawiały, że widz dosłownie chłonął kolejne odcinki. Cała Polska ekscytowała się w każdy niedzielny wieczór przygodami młodego Antoniego Macierewicza, broniącego tytułowej Korony Królów przed zakusami podłych agentów Związku Radzieckiego, jeszcze podlejszych rodzimych ubeków, a także przebiegłych szpiegów Mosadu i CIA.
Amerykanie bezskutecznie próbowali skopiować ten telewizyjny fenomen wypuszczając do kin "Atomic Blonde 2" oraz "3", ale ich szpiegowskie hity nawet w minimalnym stopniu nie zbliżyły się do rekordowej oglądalności "Korony" - czego jawnie dowodziły badania rynku nadzorowane przez ministra Dziedzictwa Narodowego Jacka Kurskiego.
Drzemka specjalisty Szukalskiego spowodowana była zwyczajnym przemęczeniem, nie nudą. Dwa tygodnie intensywnych ćwiczeń mających przygotować jednostkę na inspekcję w wykonaniu samego prezydenta Macierewicza dosłownie odarły żołnierzy X-Gromu z energii. Będące w tym czasie jedyną rozrywką projekcje jedenastego i dwunastego sezonu "Korony Królów" stały się dla Daniela wyborną okazją do złapania dodatkowej drzemki, zwłaszcza podczas na pamięć mu już znanych odcinków jedenastki, opowiadających heroiczną historię dziadka i ojca obecnego prezydenta, budujących w czasie okupacji z niebywałym poświęceniem Armię Krajową, infiltrujących Armię Ludową i manipulujących w przebiegły sposób von Staufenbergiem.
Zmieniając pozycję w fotelu Szukalski kopnął niechcący w stojące z przodu siedzenie. Rozparty w nim specjalista lingwistyk Bartłomiej Milcarz obejrzał się ponad ramieniem, zmarszczył z dezaprobatą czoło. Milcarz, deportowany z Anglii w 2021 po sławnej "Proklamacji Wawszczykowskiego" w ramach haniebnych czystek etnicznych zainspirowanych przez Brukselę, szybko odnalazł się w szeregach X-Gromu, znał bowiem biegle większość zachodnich języków i stał się tym samym ulubieńcem honorowego pułkownika Dominika Tarczyńskiego, władającego wyłącznie rodzimą mową dowódcy jednostki.
- Czego? - syknął ledwie słyszalnie Milcarz, dzieląc uwagę pomiędzy Szukalskiego i holoprojektor, na którym kaskader wcielający się w rolę Antoniego Macierewicza rozwalał z maszynowej wersji granatnika RPG-7 kolejne sowieckie T-72 - Chcesz wyjść na fajkę?
Daniel kiwnął ukradkiem głową, ale nie dosłyszał już odpowiedzi Bartłomieja.
Sala odpraw utonęła w czerwonym blasku świateł alarmowych, a w uszy operatorów X-Gromu wdarł się szczekliwy wizg syren.
Moi drodzy, poszukuję chętnych do udziału w eksperymentalnej sesji PBF w klimatach wczesnego X-Comu. Ktoś zainteresowany?
-
vampire1308
- Reactions:
- Posty: 435
- Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Potwierdzone zgłoszenia do "Tarczy Wyklętych"
Vampire, 8ART, Czegoj. Optymalny skład to czwórka, ale nie wiem, czy Suriel dołączy na 100%.
Dla celów tej jednostrzałówki gramy czystym X-Gromem, bez naukowców ani kapelana. Na zasadach Czegoja, aczkolwiek najpewniej popełnię w trakcie gry mnóstwo błędów. Jeśli chcecie, możemy zacząć choćby i zaraz, śmiertelność w tym systemie jest bardzo wysoka, raz dwa i po zabawie.
Vampire, 8ART, Czegoj. Optymalny skład to czwórka, ale nie wiem, czy Suriel dołączy na 100%.
Dla celów tej jednostrzałówki gramy czystym X-Gromem, bez naukowców ani kapelana. Na zasadach Czegoja, aczkolwiek najpewniej popełnię w trakcie gry mnóstwo błędów. Jeśli chcecie, możemy zacząć choćby i zaraz, śmiertelność w tym systemie jest bardzo wysoka, raz dwa i po zabawie.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Jeśli Suriel nie dołączy to ja się zgłaszam 
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Ostatecznie zdecydowałem, że po zakończeniu "Tarczy Wyklętych" oraz "Pokusy" poprowadzę jedną przygodę w klimatach Sureliady - nazwa robocza "Oślizgłe macki w mroźnej ciemności otchłani szaleństwa" - oraz jedną kampanię w układzie sandboxa (mam nadzieję, że jako miłośnik scenariuszy liniowych temu podołam) w settingu Afterbomb Madness.
Do drugiej ekipy zgłosił się już Koszal jako zmutowany cargo z talentem do produkcji biostymulantów - ale nawet Koszal sam nie podoła całemu złu tego świata! Ktoś jeszcze zainteresowany?
Do drugiej ekipy zgłosił się już Koszal jako zmutowany cargo z talentem do produkcji biostymulantów - ale nawet Koszal sam nie podoła całemu złu tego świata! Ktoś jeszcze zainteresowany?