[center]Brodata Puszcza, 31 Łżykwiat (Ignia), 360 rok Ery Silniri[/center]
Kallan zachwiał się niebezpiecznie, tuż przy krawędzi kręgu, próbując oprzeć się mocy złego zaklęcia. W ogromnym wysiłkiem oderwał wzrok od przeklętych błyskotek. Czoło miał mokre od potu, a głos jego przypominał raczej skrzek żaby, niż wspólną mowę. Zali, po chwili już poczuł na ramieniu dłoń Nętki, która przytrzymała go z siłą wrodzoną jej rasie, broniąc od upadku. Z palców czarownicy spłynął ku niemu dreszcz czarodziejski, wzmacniający umysł i ducha. Guślarz potrząsnął głową, płosząc resztki złej magii. Gdy nagle, poczuł jak cosik go łupnęło w czerep, aż mu przed oczyma zatańczyły gwiazdy. Jęknął głucho i cofnął się o krok ku bezpiecznemu centrum, po czym zamrugał gwałtownie konstatując, iż między nim a upiornymi myśliwcami pojawiła się nagle Gwiazda Olfenu. Mimo bólu głowy, o jaki przyprawił go spieszny ratunek Rodana, Vilena przyznać musiał, iż bliskość cudownego klejnotu dodała mu otuchy, rozpraszając do cna resztki chciwych a pazernych myśli, jakie jeszcze przed chwilą kotłowały się w jego głowie.
Na ten widok trzej łowczy, którzy przed chwilą jeszcze z ukontentowaniem śledzili każdy ruch guślarza, zasyczeli zniecierpliwieni. Ten po prawej zaklął parszywie, w jakiejś nieznanej mowie. Wszakże każda plugawa zgłoska, jaką wypluł ze swego martwego gardła, przeniknęła zebranych lodowatym dreszczem. Przywódca łowczych zgrzytnął ino zębami i wsypał klejnoty na powrót do sakwy.
- Widzę, że do skarbów wam nie pilno - mruknął, chowając mieszek za pazuchę. - Zali może inny ubijemy interes. Zastanówcie się, pókim dobry, bo to wasza ostatnia nadzieja. Kolejny raz proponować wam nic nie będziem, ino zaznacie naszego gniewu i potęgi Mroku.
Jakby na potwierdzenie jego słów, zawyły psy wijące się u jego kolan. W borze zaś odpowiedziało im jakieś ptaszysko, zawodzeniem podobnym do płaczu umierającego dziecka.
- Odpuście Gwiazdę - rzekł spokojnie myśliwiec. - Po cóż się nam przeciwiacie? Czyż nie widzicie, że potęgą was przewyższamy znacznie? Ten krąg nie będzie was chronił każdej nocy. Ze sobą go przecie nie weźmiecie. Możecie jednak skorzystać z tej sytuacji i przypodobać się Władcom Mroku. Moce Ciemności hojnie was wynagrodzą. Rozumiem, iże nie zwiodły was czcze obietnice, ni skarby ziemskie. Mądrze uczyniliście czekając na lepszą ofertę. Nasze Bogi bowiem większe łaski darować wam mogą.
- Pomyślcie o potędze i mocach, które z ich ręki otrzymacie, jeśli oddacie kamień. Kallanie i Nętko, oto przed wami wielka szansa. Możecie zdobyć moc o jakiej wielu uczonych czarodziejów nie waży się śnić nawet! Sami Asurowie przybywać będą na wasze wezwanie, a moc Bogów Ciemności pozwoli wam naginać żywioły do swej woli i wskrzeszać ciała umarłych. A ty, Rodanie, nie pragniesz władzy jaką mógłbyś mieć nad sercami i umysłami słuchaczy? Oddaj Gwiazdę, a Ciemność natchnie twe pieśni mocą, którą ongiś mieli jeno Bardowie Callas. Vagarze, czy nie pragniesz przelewać krwi wrogów, nieść im śmierć i trwogę? Bogowie Ciemności sprawią, że twój miecz zawsze będzie spływał czerwienią! Możecie zyskać to wszystko: moc prawdziwą, jakiej nie mają niewolnicy Światłości! Spójrzcie li jeno na nas! Czyż nie żyjemy nadal, mimo, że nasze ciała są martwe? I wy możecie uzyskać taki dar! Życie wieczne! Oto ostatnia oferta, jaką wam składam. Wiedzcie jednak, że jeśli ją odrzucicie obrazicie Moce Mroku. I nie ujdziecie ich zemsty straszliwej!
[center]

[/center]
Ostatnie słowa herszta łowczych zlały się w jedno z ponurym zawodzeniem wiatru, który znienacka zerwał się ponad lasem. I zdało się młodym Powiernikom Gwiazdy iż jest w istocie, tak, jako rzekł. I że moce potężne, prastare i do gruntu złe, słuchają słów jego i słuchać będą na nie odpowiedzi. Zadrżeli przeto wszyscy w tej strasznej godzinie. Wszakże światło Gwiazdy Olfenu nie pozwoliło im osłabnąć na duchu, wciąż czerń nocną rozświetlając, przywracając odwagę do serc struchlałych i pozwalając zachować nadzieję...
Kallan: Odzyskujesz 1 punkt Energii. Zaczynasz być świadom, że krąg Ci ja w jakiś sposób przywraca.
Otrzymujesz także premię +9 do SW na 1 minutę.