PBF - In thy blood - techniczny

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 21 listopada 2018, 19:00

Postów w technicznym jest więcej ponieważ, te w fabularce sa zwaliste pod względem ilości tekstu.

Co do Degenesis to świetna robota i brawa dla Ketha. Świat nabrał dla mnie rumieńców i kształtu. Myślę że nie byłoby to możliwe bez kapitalnych opisów. Dużą swobodę dawal prolog orzed sesją właściwą. Można było nadać postaciom jszrakt i wydobyć charakter. Bardzo swoboda pasująca mi forma.

Czekam na cześć dalszą, na przygodę systemową. Zdaję sobie sprawę, że tam będzie już nieco inaczej. Zobaczymy co też przygotowali twórcy Degenesis.

Też slowo jeszcze o postaciach graczy. Świetne aranżacje i posty. Naprawdę z przyjemnością się to czyta; jak się wraxa styrany po pracy. Bardzo odstresowujace i dobrze zageane. Gratuluję. :/uklon
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 21 listopada 2018, 19:20

Będzie dziś wpis. Proszę o cierpliwość
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 listopada 2018, 21:26

Taka moja obawa odnośnie ostatniego wpisu - Nathan Barthez może nie być zainteresowany nowymi kandydatami do ochrony, ponieważ przywiózł ze sobą z Tulonu tuzin doświadczonych, zaufanych i opłaconych z góry najemników: nie ma zatem powodu, by szukać dla nich zmienników.

I jeśli mogę coś dodać - oczywistymi opcjami do zabrania wydają mi się kapitan Perrault i trzej sierżanci Sangów, trzej myśliwi (Bastien Koszala i dwaj bracia-bliźniacy), kucharz oraz kilku tulońskich najemników. Kogoś pominąłem?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 21 listopada 2018, 21:37

No to do korekty wedle uznania. Gdzieś tam czytałem o Bartku więc uznałem to za pewnik
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 21 listopada 2018, 21:56

Ja vtam się nie wracam w sprawy bezpieczeństwa. Do cholery są przecież od tego ludzie!

Z mojej perspektywy najważniejszy jest oczywiście kucharz i skarbonka, resztę się da załatwić.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 listopada 2018, 23:11

Perraulta zostawilbym w Bergamo. Ktos musi pilnowac ludzi, bo jak tylko wyjedziemy, to beda ich werbowac miejscowi w celach agenturalnych...

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 641
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 155 times
Been thanked: 116 times

Post autor: Nanatar » 22 listopada 2018, 07:10

Werbować i tak ich będą, ale może to i nie głupi pomysł. Pytanie czy musimy brać powóz, mamy przecież tak dobrze wyselekcjonowane wierzchowce. Chociaż powóz można spektakularnie zepchnąć w przepaść i poprawić piorunnikiem.
Ilu najemników? Nasza piątka, sześciu Franków, kucharz, to już tuzin.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 22 listopada 2018, 08:18

Abdel sie zgodzi na pozostawienie powozu. Niechętnie ale jednak.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 641
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 155 times
Been thanked: 116 times

Post autor: Nanatar » 22 listopada 2018, 09:45

Dla mnie ten świat to całkowite nowum, prolog na wysoki połysk, pomógł w stworzeniu charakteru postaci i opanowaniu mechaniki. Mam nadzieję, że uda utrzymać się obszerność i jakość tekstów w oryginalnym scenariuszu.
Dzięki graczom i Mistrzowi za niepowtarzalny wstęp.
Wcześniej próbowałem czytać Czarny Świt, ale jakoś inaczej to wyglądało.

Sam nie wiem.z.tym powozem, już widziałem jak leci.w przepaść zabierając ze sobą pościg wynaturzonych.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 22 listopada 2018, 20:44

Opieranie się tylko na najemnikach zamiast na Sangach podkopuje wiarę w militarne umiejętności Franków... tak tylko mówię. Nie żebym chciała się przespać z kapitanem - wręcz przeciwnie - ale zabieranie TYLKO najemników jest mało... polityczne.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 22 listopada 2018, 21:19

Na pewno nie pojadą sami najemnicy. Kapitana tez wolałbym mieć przy sobie. W końcu to Sang a nie najmita.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 listopada 2018, 10:37

Mam dzisiaj trochę czasu, dlatego chętnie napiszę wstęp do podróży na wschód, ale potrzebuję wpierw finalnej informacji na temat składu ekipy i rodzaju transportu. Osobiście sugeruję mimo wszystko dwa albo trzy powozy. Gracze, którzy nie mają w swoich profilach umiejętności umiejętności jeździectwa, przeżyją prawdziwą mękę w trakcie tej podróży - pomyślcie, to dwa do trzech dni w siodle (łzy mi w oczach stanęły na samą myśl o Abdelu). Frankowie z delty Rhone generalnie nie mają z wierzchowcami wiele wspólnego, tam się dużo więcej pływa niż jeździ.

Ale oczywiście nie zniechęcam, to może być dla Waszych postaci niesamowite przeżycie, jeśli się jednak na te konie porwiecie.

Druga kwestia do pilnego wyjaśnienia to skład ekipy. Pięciu graczy to mus, kapitan Perrault nie da się zbyć, odrzucenie Sangów byłoby policzkiem dla sierżantów jak słusznie podpowiedział Kargan. Ja bym sugerował zabrać jeszcze do tuzina najemników i kucharza oraz jako tropicieli braci Grimm. To da nam szesnaście do osiemnastu osób (i tak sporo, bo na ziemiach anabaptystów trzeba będzie dla wszystkich znaleźć miejsce do spania i wyżywić, nie jesteście tam wyczekiwanymi gośćmi). Resztę świty zostawiłbym w Bergamo pod czułą opieką Bastiena.

Suriel, 8ART - spróbujcie dzisiaj podjąć finalną decyzję w obu kwestiach, proszę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 listopada 2018, 12:38

Myslalem o skromniejszym poczcie. BG oczywiscie. Skoro Perrault musi, to jeszcze on i kucharz. Zabralbym jeszcze moze z 5 najemnikow i tyle. I tak dojda do tego jeszcze woznice itp. Ale jak cos to jestem sklonny uznac propozycje MG. Nie mam dostepu do karty ale chyba konno to Barthez nie umie jezdzic...

Bastien jako szef ochrony to dobry pomysl.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 23 listopada 2018, 13:52

A no właśnie chyba konno to Abdel nei umi. I chyba nikt nie umi. Więc kwestia karety przesądzona.
Co do ludzi. Bierzemy pół na pół. Kilku najemników, kilku sangów. Nie oprę się wyłącznie na opiece obcych, z drugiej strony najemnika można gdzieś posłać żeby powęszył a Sang od razu się wyróżnia. Sangowie są z kolei bardziej reprezentacyjni jakby nie było od zwykłych obszarpańców Bartheza. No i teoretyczne bardziej lojalni.
Jeśli ktoś z najemników potrafi konno to super. Tropiciele są niezbędni. Czyli w sumie jak pisał Keth.
I Kropka. I jedźmy już do tego cholernego klasztoru, bo wdówka już pewnie na zastrzyk czeka leżąc na trumnie męża.

Ps. skoro nie wieziemy już toaletki, piecyka ii kilku innych rzeczy to sugeruję nabrać żywności na zapas na wszelki wypadek. Wówczas pozostaje tylko kwestia noclegu. Ale przecież ostatecznie są namioty i jakoś tam sobie radziliśmy. Trochę niebezpieczno nie pod dachem, ale hej... kto by śmiał zaatakować kilkunastu dobrze uzbrojonych i wyćwiczonych żołnierzy. Z dzielnym Abdelem na czele!
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2018, 13:58 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 listopada 2018, 13:56

Dwóch albo trzech woźniców to nie problem, w grupie najemników Bartheza spokojnie znajdziecie ludzi z takimi umiejętnościami, którzy poprowadzą wozy. Jeśli weźmiecie Perraulta, może pozostawienie sierżantów w Bergamo nie będzie już tak rażąco krzywdzące dla Sangów. Można też ewentualnie zrezygnować z jednego bądź obu braci Grimm, bo jedziecie w misji dyplomatycznej, a nie polować w głuszy.

ODPOWIEDZ