No i zasadniczy problem z głowy

Rzućcie tylko garścią elfich, hobbicich, gnomich i krasnoludzkich nazw wiosek, co bym ożywił mapę detalami.
Połączony z 28.11.2018 14:25:38:
Tymczasem robię wstępny szkic, więc rzucę tu parę kwestii, które chciałbym uporządkować, zanim zabiorę się za właściwe rysowanie:
Obszary:
Elfie - od zachodu po kres Żywej Puszczy za wyjątkiem Orwin-Garu, czyli orkowego miasta garnizonowego, które powstało później i ma za zadanie pacyfikować wyspę i podsycać nieustającą wierność do Katanów.
Hobbici - niezbyt duża enklawa wokół Halandii. W każdym razie kolonizacja hobbicka nie sięga dalej niż po Srebrną Łzę na północy i rzekę Isathia (bo to rzeka jest?) na południu.
Krasnoludy - północno-wschodnia część wyspy
Równiny wokół rzeki(?) Dagoria - dzikie stepy, gdzie pasą się opasy i hobgoblinią się prymitywne szczepy goblinie, ogrze i tym podobne.
Bazylu - na wrzuconej przez Ciebie mapie nie ma gnomiego miasta Alwidon (12.000 mieszkańców, więc nie w kij dmuchał), o którym wspomina "Atlas" (Labirynt, nr 2/1995). Umieściłbym te miasto na południe od Gotam-Gor gdzieś na skraju Długiego Lasu lub nad Rzeką Isatia.
Do tego trochę ludzkich osad na południowym zachodzie wyspy.
Linie Komunikacyjne
Wyspa jest zdecydowanie mało komunikacyjna

Dzielą ją Tryglodycie Góry oraz Żywa Puszcza i Duże Wzgórza.
Powinna być dobra krasnoludzka droga między Taram-Dur a Gotam-Gor, przedłużona traktem do Alwidonu, skąd już mniej uczęszczany szlak wiedzie do Halandiii.
Drugi główny trakt wiedzie z Oginy do Orwin-garu, przedłużony niebezpieczną i zaniedbaną drogą przez Duże Wzgórza do Alwidonu (raczej prawie samym wybrzeżem).
Sporo rzek, kilka pewnie spławnych, więc chyba główne osady bym umieszczał wzdłuż ich biegów.
Tryglodyci
"Atlas" podaje, że jest to takie brakujące ogniwo w łańcuchu ewolucji między goblinami a ludźmi. Cuś takie Homo neanderthalensis, albo nawet Homo heidelbergensis, co żyje w jaskiniach i łupie kamienie. Z drugiej jednak strony tenże "Atlas" informuje, że spora ich grupa żyje w elfiej Oginie. Czyli że co? Elfi gatunek służebny do zamiatania ulic i wywożenia kompostu?
Wspólna Mowa
Wspólną Mową posługują się Hobbici i ludzie. Na chłopski rozum powinna to być polszczyzna. Tak myślę, żeby toponimię osad i wiosek ludzkich i hobbicich po prostu wymyślić w naszym języku (ot, np. Miedziana Woda, Czarnobrzegi, etc.), zamiast tych wszystkich orkowych garo-kiro-morkirów.
I to by było na tyle.