Czekam w takim razie z wpisem aż się coś wyklaruje.
Przypominam się też, o jakichś podstawach wiary Złamanego Krzyża, może być w technicznym. Żeby wtopy nie było.
PBF - In thy blood - techniczny
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Anabaptyści to pierwszy z dwóch najpotężniejszych ruchów religijnych w Europie AD 2595. Korzeniami sięga czasów jeszcze sprzed Eshatonu, kiedy pewien wpływowy mistyk i filozof zapoczątkował ruch duchowego odrodzenia. Cokolwiek to znaczyło w cywilizacji Dawnych Ludzi, po apokaliptycznej katastrofie przeistoczyło się w wojowniczy kult mający zamiar zniszczyć Demiurga, zbuntowaną prawą rękę Boga odpowiedzialną za splugawienie raju i wywołanie boskiego gniewu. Anabaptyści wszędzie doszukują się słabości będącej dowodem grzechu i zepsucia, ale najbardziej nienawidzą Wynaturzonych - stworzone wskutek działania pozaziemskiego wirusa istoty są dla nich bestiami Demiurga, z którymi ludzie muszą stoczyć ostateczny bój o odzyskanie raju.
Tak więc to raczej niebezpieczni fanatycy, chociaż szanują też pracowitość. Dzielą się generalnie na dwa odłamy, paramilitarnych orgiastyków oraz miłujących pokój ascetów. Pierwsi zdobywają i rządzą, drudzy karmią tych pierwszych i siebie. Stolicą kultu jest Katedralne Miasto, dawna Kolonia w Nadrenii-Westfalii (a dokładnie tamtejsza katedra przebudowana na twierdzę). Orgiastycy nie są miłymi ludźmi, to impulsywni twardzi mężczyźni i kobiety nie stroniący od alkoholu, przemocy i okrucieństwa. W porywie emocji nie jest im trudno mordować, gwałcić i palić, co popadnie, chociaż przywódcy kultu starają się trzymać swych wojowników na względnie krótkiej smyczy.
Nie jest tajemnicą, że kult ten wytwarza pewne tajemnicze specyfiki, zwane olejami elysiańskimi. Są to balsamy o zdumiewających właściwościach, często leczące, często wprawiające w euforię lub amok.
Sanglierowie nie mają wiele wspólnego z anabaptystami, ponieważ frankańscy kultyści dawno już wynieśli się w północno-zachodni zakątek kraju, do Brestu. W Montpellier i Tulonie nie są otaczani przesadną estymą, ponieważ wielu miejscowych ma im za złe, że w latach klęsk w wojnach z Wynaturzonymi po prostu odeszli odnajdując nową ojczyznę w Breście albo udali się na Niziny Adriatyckie łupiąc i mordując jehammedan.
_______
Co do wątku fabularnego, proponuję, aby rodzina Sanguine rozgościła się teraz na górnym piętrze domu pielgrzyma i skomplementowała zaoferowane im warunki. Ja napiszę scenkę z wstępnego obejścia Lucatore przez Nathana i Guido, a potem cała drużyna spotka się ponownie w domu pielgrzyma na wczesnej kolacji.
Spotkanie z Nevą najwcześniej za dwa dni, więc posłowie spokojnie mogą rozpakować swoje rzeczy.
Sugerowany podział pokoi to jeden dla dziedzica, jeden dla Angeline, jeden dla kapitana Perraulta i skarbnika Dumasa oraz jeden dla kucharza i Sangów. Reszta ekipy może spać w holu na dole, na dziedzińcu na kocach albo w powozach.
Tak więc to raczej niebezpieczni fanatycy, chociaż szanują też pracowitość. Dzielą się generalnie na dwa odłamy, paramilitarnych orgiastyków oraz miłujących pokój ascetów. Pierwsi zdobywają i rządzą, drudzy karmią tych pierwszych i siebie. Stolicą kultu jest Katedralne Miasto, dawna Kolonia w Nadrenii-Westfalii (a dokładnie tamtejsza katedra przebudowana na twierdzę). Orgiastycy nie są miłymi ludźmi, to impulsywni twardzi mężczyźni i kobiety nie stroniący od alkoholu, przemocy i okrucieństwa. W porywie emocji nie jest im trudno mordować, gwałcić i palić, co popadnie, chociaż przywódcy kultu starają się trzymać swych wojowników na względnie krótkiej smyczy.
Nie jest tajemnicą, że kult ten wytwarza pewne tajemnicze specyfiki, zwane olejami elysiańskimi. Są to balsamy o zdumiewających właściwościach, często leczące, często wprawiające w euforię lub amok.
Sanglierowie nie mają wiele wspólnego z anabaptystami, ponieważ frankańscy kultyści dawno już wynieśli się w północno-zachodni zakątek kraju, do Brestu. W Montpellier i Tulonie nie są otaczani przesadną estymą, ponieważ wielu miejscowych ma im za złe, że w latach klęsk w wojnach z Wynaturzonymi po prostu odeszli odnajdując nową ojczyznę w Breście albo udali się na Niziny Adriatyckie łupiąc i mordując jehammedan.
_______
Co do wątku fabularnego, proponuję, aby rodzina Sanguine rozgościła się teraz na górnym piętrze domu pielgrzyma i skomplementowała zaoferowane im warunki. Ja napiszę scenkę z wstępnego obejścia Lucatore przez Nathana i Guido, a potem cała drużyna spotka się ponownie w domu pielgrzyma na wczesnej kolacji.
Spotkanie z Nevą najwcześniej za dwa dni, więc posłowie spokojnie mogą rozpakować swoje rzeczy.
Sugerowany podział pokoi to jeden dla dziedzica, jeden dla Angeline, jeden dla kapitana Perraulta i skarbnika Dumasa oraz jeden dla kucharza i Sangów. Reszta ekipy może spać w holu na dole, na dziedzińcu na kocach albo w powozach.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
W tym domu Pielgrzyma to warunki jakieś super spartańskie ? Balia z woda się znajdzie ?
p.s. a już doczytałem
p.s. a już doczytałem
Ostatnio zmieniony 29 listopada 2018, 08:23 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
[/center]