„No to tak” - zaczął jeden z nich - „poszlim tam, gdzie kazał dowódca, tam gdzie wczoraj obozowalim”
„No bo jak bym nie poszlim Panie to nasze skóry były by już sine od pałek albo bata, no bo rozkazy mus wykonywać” - dodał drugi
„No mówili żeby prędko za dziewką wypatrywać i wracać” - kontynuował pierwszy - „to my żem poszlim szybko, nie zatrzymywalim się nigdzie tylko prosto na miejsce poszlim. No i tam zaczelim szukać. Rozglądlim się wokoło, potem weszlim do lasu” - zaczął kontynuować historię drugi - „ale tam Panie gęstwa, stare drzewa, próchnica, powywracane pnie, wysokie krzaki, doły głębokie i górki. Gęstwa taka że ledwo żem się sami nie potracilim” - przerwał na chwilę tak jak by wzdrygnął się na samą myśl o tym co właśnie powiedział - „Żadnego jej śladu nie wypatrzylim. Pytacie Panie czy jeżyny albo jegody były? No były ale całe nic, trochę krzaków tu i tam. Co by cały koszyk nazbierać trza by dużo ku lasu i z dzień tam przesiedzieć.”
„Ale kto by tam w tym przeklętym miejscu siedzieć cały dzień chciał?” - dodał drugi dziwnie bojaźliwym tonem.
„Coby nie tracić czasu za dużo to krzyklim parę razy co by nas usłyszała i jak żyje żeby się odezwała. Ale żadnej odezwy nie było. No jak wracalim jeszcze przy lesie parę razy zawołalim ale tylko echo wtórowało. No to dalim se folge, co by złego nie kusić i do obozu prędko wrócilim i meldunek do dowódcy dalim” - dokończył opowieść pierwszy.
Uwaga: Dzięki temu że Entis i Eliminal mają pełną znajomości języka orków Macie pełen dostęp do informacji przekazanej przez żołnierzy. Zakładam że obaj pomaga Wam zrozumieć wyrażenia których są zbyt trudne dla waszych postaci. Jeśli najwyższy procent znajomości danego języka wśród słuchających członków drużyny będzie niższy niż 100% to będę losował które wyrazy zostały zrozumiane zgodnie z tym procentem. W przypadku wypowiedzi członków drużyny liczą się już tylko indywidualne umiejętności mówiącego