Serce labiryntu
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
"Możesz wejść panie Elimanalu. Ja tu w drzwiach postoję i przypilnuję, żeby się nie zamknęły."
Entis zostanie przy drzwiach. Oparty o framugę drzwi, blokuje ciałem skrzydło drzwi, żeby się nie zamknęło.
Opiera się o włócznię i wygląda przy tym jak stojący na straży zmęczony wartownik.
Entis zostanie przy drzwiach. Oparty o framugę drzwi, blokuje ciałem skrzydło drzwi, żeby się nie zamknęło.
Opiera się o włócznię i wygląda przy tym jak stojący na straży zmęczony wartownik.
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
- Droga jest wolna, można wchodzić, ale nie właźcie na dywan - ani chybi coś się pod nim znajduje. Później go zwiniemy i zajrzymy pod spód, póki co rozejrzę się jeszcze po całym pomieszczeniu.
Człowiek postanawia obejść dookoła komnatę (wciąż patrząc uważnie pod nogi) i obejrzeć ściany. Jeśli nie znajdzie nic szczególnego, podejdzie do jednego kufra i sprawdzi go dokładnie. Jeśli to ma znaczenie, niech to będzie kufer znajdujący się na ilustracji wyżej.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
Nyrres mrucząc pod nosem ruszył w stronę sań z plecakiem i po chwili wrócił. Na tarczy rozwinął pergamin i obciążył kałamarzem, zagryzł język i począł skrzypieć na papierze piórem.
- Psia krew krótki tenczar wszystkiegom przetłumaczyć nie dał rady. Czar drogi więc końcówki trza się będzie domyślić, albo niechaj bystre oczy elfa pokażą czy są tyle warte co powiadają. Eliminatiel cho no tu i dopisuj co dasz radę wypatrzeć tobie będzie łątiwej bo to twój język. Skoro nie banialuki pisujeta to może to życiu i śmierci zdecydować, wię się nie ociągaj i nie grymaś. Dopisz też jeśli łaska pierwszą stronę we wspólnym. Bo pisaty chyba jesteś?
- Psia krew krótki tenczar wszystkiegom przetłumaczyć nie dał rady. Czar drogi więc końcówki trza się będzie domyślić, albo niechaj bystre oczy elfa pokażą czy są tyle warte co powiadają. Eliminatiel cho no tu i dopisuj co dasz radę wypatrzeć tobie będzie łątiwej bo to twój język. Skoro nie banialuki pisujeta to może to życiu i śmierci zdecydować, wię się nie ociągaj i nie grymaś. Dopisz też jeśli łaska pierwszą stronę we wspólnym. Bo pisaty chyba jesteś?
Tekst na pergaminie z lukami.
.. ... rozpaczy .... swe życie ... bardziej niż przodków dziedzictwo. By próby zakończyć szacunek okaż i ... ...padnij. ... po prośbie rzeknij – tarcza ma zbyt mała a oręż mój tępy.
.. ... rozpaczy .... swe życie ... bardziej niż przodków dziedzictwo. By próby zakończyć szacunek okaż i ... ...padnij. ... po prośbie rzeknij – tarcza ma zbyt mała a oręż mój tępy.
Chyba jest tu jakieś wyjście awaryjne z podziemia.
Na krawędź rozpaczy dotarwszy. Swe życie cenię bardziej niż przodków dziedzictwo. By próby zakończyć szacunek okaż i przed posągiem padniej na kolana, po prośbie rzeknij - tarcza ma zbyt mała a oręż mój tępy.
Na krawędź rozpaczy dotarwszy. Swe życie cenię bardziej niż przodków dziedzictwo. By próby zakończyć szacunek okaż i przed posągiem padniej na kolana, po prośbie rzeknij - tarcza ma zbyt mała a oręż mój tępy.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Eliminal zapisał odczytany elficki tekst na pergaminie:
"Gdyś lwem pośród owiec zaakceptuj żeś śmiertelny i ze śmiercią czas ci się pogodzić. Na ostatniego spoczynku miejscu z wiecznej krainy snów przynieś to czego za życia nie zdołał byś zdobyć. "
"Gdyś lwem pośród owiec zaakceptuj żeś śmiertelny i ze śmiercią czas ci się pogodzić. Na ostatniego spoczynku miejscu z wiecznej krainy snów przynieś to czego za życia nie zdołał byś zdobyć. "
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
Bezpieczeństwa nie da się zdobyć za życia, ale nie lubię filozofii i nigdy nie lubiłem, a we śnie zawsze jesteśmy bezpieczni. Nawet jeśli najgorszy potwór goni nas we śnie to nigdy nas nie dogoni i nigdy nie zrobi nam krzywdy.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
No dobra ale poważnie. Co wiemy o autorze tego wpisu? Przygląda się posągowi.
Dla kogo miała być próba, raczej nie dla przypadkowych osób.
Czy szkliste istoty są częścią próby? Czy ofiarami, które jej nie przeszły?
Do tego dodajmy przypowieść o rozumie i odwadze. Niekoniecznie wszystkiego powinniśmy unikać. wskazuje dywan
Na przykład to, czy nie za bardzo rzuca się w oczy jak na pułapkę? A może tam jest wyjście lub są odpowiedzi?
Dla kogo miała być próba, raczej nie dla przypadkowych osób.
Czy szkliste istoty są częścią próby? Czy ofiarami, które jej nie przeszły?
Do tego dodajmy przypowieść o rozumie i odwadze. Niekoniecznie wszystkiego powinniśmy unikać. wskazuje dywan
Na przykład to, czy nie za bardzo rzuca się w oczy jak na pułapkę? A może tam jest wyjście lub są odpowiedzi?
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
"Mnie zastanawia to, że ktoś zatarł instrukcję o zakończeniu próby. Ktoś okrutny chciał, żeby nikt więcej jej nie przeżył czy może instrukcja była fałszywa?"
"Dywan sam w sobie pułapką pewnie nie jest ale to co na nim wyrosło czy osiadło już pewnie tak. Podniesienie, odsunięcie czy zwinięcie dywanu odsłoni to co pod nim ale trzeba to robić bardzo ostrożnie żeby nie zruszyć tego co na dywanie i żebyśmy się od tego nie podusili ani nie otruli."
"Dywan sam w sobie pułapką pewnie nie jest ale to co na nim wyrosło czy osiadło już pewnie tak. Podniesienie, odsunięcie czy zwinięcie dywanu odsłoni to co pod nim ale trzeba to robić bardzo ostrożnie żeby nie zruszyć tego co na dywanie i żebyśmy się od tego nie podusili ani nie otruli."
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
Krasnolud pokiwał głową zgadzając się z przedmówcami.
- W czyje dziedzictwo z brudnymi buciorami się władowaliśmy to ja nie wiem. Ale to jakoweś elfie sprawy skoro ich językiem spisane, może Eleminatiel więcej o tym widziedzieć lub z poszlak wymiarkuje. Jeżeli jest możliwość wyjścia stąd to panieka Belia i Tan leżący na saniach powinni skorzystać, reszta powina sama roważyć jak duże mają tarcze i czy ostrza tępotą nie grzeszą. Ja pierwej bym do tych skrzyneczek zobaczył, bo może tam jest jakowaś... powiedzmy nagroda pocieszenia dla rejterujących.
- W czyje dziedzictwo z brudnymi buciorami się władowaliśmy to ja nie wiem. Ale to jakoweś elfie sprawy skoro ich językiem spisane, może Eleminatiel więcej o tym widziedzieć lub z poszlak wymiarkuje. Jeżeli jest możliwość wyjścia stąd to panieka Belia i Tan leżący na saniach powinni skorzystać, reszta powina sama roważyć jak duże mają tarcze i czy ostrza tępotą nie grzeszą. Ja pierwej bym do tych skrzyneczek zobaczył, bo może tam jest jakowaś... powiedzmy nagroda pocieszenia dla rejterujących.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
Poniekąd zgadzam się mości krasnoludzie, aczkolwiek nie można, że się tak wyrażę tylnym wyjściem posłać kobiety z rannym wojem, bo tam gdzie się pojawią może ich czekać inne niebezpieczeństwo.
Zmiarkujmy najpierw jakie inne mamy możliwości.
Zmiarkujmy najpierw jakie inne mamy możliwości.
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
- Ja obawiałbym się czegoś innego. Mianowicie co się stanie w momencie, gdy do podziemi trafi ktoś nowy. Bo zastanówmy się, jeśli dajmy na to część z nas wyjdzie, żeby odprowadzić panienkę i rannego towarzysza, a reszta zostanie, co się stanie gdy nasi towarzysze wrócą? Jedna opcja - ta logiczniejsza - mówi że trafią do komnaty pełnej uwięzionych stworów, co oznacza dla nich ni mniej, ni więcej, jak śmierć. Druga opcja - ta magiczniejsza - pozwala wierzyć, że podziemia się zresetują, ustawią na nowo, a to oznacza, że uwięzione potwory mogą zostać przeniesione w swoje startowe miejsca - czyli na przykład tutaj. Innymi słowy: mogą wziąć nas z zaskoczenia... A to oznacza, że musimy się spieszyć, bo czas działa na naszą niekorzyść - kto wie ile czasu upłynęło na zewnątrz i czy kolejni śmiałkowie nie wyruszyli na poszukiwania dziewczyny.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
-Taa jak sobie tego trolla w lesie przypomnę, to trudno się z Tobą nie zgodzić. Więc obaczmy czy bezpieczniejszej drogi nie będzie. Dywan trza zwinąć. W ten sposób ruszany mocno nie będzie, a i swoje pleśnie w środku rulonu zatrzyma. Trza to zrobić conajmniej w trójkę. Dwoje z boków, a trzeci na środku. Nasz przetsząsacz może środkiem pójdzie? W razie co obaczy co tam się pod dywanem kryje i obada. Turlajmy w stronę posągu.
Słusząc co Erdal prawi skrzywił się jakby trafił na zgniłą agawę.
-Aleś nadumał. To nasz najmniejszy problem czy ktoś tam trafi. Patrzaj na trupy jakie tu znaleźliśmy, świeże raczej nie były. Więc to nie deptak pod Pałacem Katana jest ino pustelnia. Pewnikiem raz na pokolenie ktoś tu przychodzi na próbę i tyla. Więcej problemów będzie z pośpiechem niż jego brakiem. A pozatym już mamy na potwory sposób. W tym pomieszczeniu nikogo nie było, co najwyżej w korytarzu ze dwa.
Słusząc co Erdal prawi skrzywił się jakby trafił na zgniłą agawę.
-Aleś nadumał. To nasz najmniejszy problem czy ktoś tam trafi. Patrzaj na trupy jakie tu znaleźliśmy, świeże raczej nie były. Więc to nie deptak pod Pałacem Katana jest ino pustelnia. Pewnikiem raz na pokolenie ktoś tu przychodzi na próbę i tyla. Więcej problemów będzie z pośpiechem niż jego brakiem. A pozatym już mamy na potwory sposób. W tym pomieszczeniu nikogo nie było, co najwyżej w korytarzu ze dwa.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Erdal ostrożnie obszedł całe pomieszczenie, przyjrzał się uważnie ścianom. Gdy jego uwagi nie przykuło nic interesującego czy odbiegającego od normy postanowił sprawdzić kufer który stał bliżej posągu. Obejrzał go dokładnie z każdej strony. Wyglądał solidnie, chociaż na zawiasach widać było ślady korozji. Przyjrzał się zamkowi, pokrywie i bokom wypatrując magicznych symboli lub runów. Sprawdził czy nie ma jakiś niewielkich otworów, szczelin w nietypowych miejscach z których mogły by wydostać się pociski czy gaz. Na szczęście nic podejrzanego nie zauważył. Wydawało się że może bezpiecznie dotknąć skrzyni, więc przeszedł do bardziej inwazyjnej metody. Ostukał badany obiekt z każdej strony, wsadził ostrze noża we wszystkie szczeliny aby sprawdzić czy nie zahaczy o coś czego nie spodziewał by się w takim miejscu. Na szczęście nic nie znalazł. Ostatnim elementem który został do zbadania był zamek. Gdy zaczął przyglądać się mechanizmowi nie dostrzegł nic niepokojącego, odkrył za to że skrzynia nie jest zamknięta na klucz.
Widząc że Pokutnik kończy oględziny Elininal i Nyress podeszli do dywanu i przykucnęli przy jego krawędziach. Pokutnik podszedł do środka dywanu. Nożem pod wadził krawędź aby zobaczyć czy nie ma jakiś nici które mogły uruchomić jakąś pułapkę. Gdy nic niepokojącego nie znalazł dał znać towarzyszom i cała trójka zaczęła zwijać czerwony kobierzec. Człowiek co chwilę sprawdzał czy nic im nie zagraża. Gdy byli już na krawędzi podejrzanie wyglądającego miejsca, w którym wydawało się że jedna płyta jest niżej Erdal dał znak aby zwolnić. Poświecił lampą pod dywan i dostrzegł płytę zupełnie innego koloru, która na pierwszy rzut oka wykonana była z kamienia a nie z marmuru. Swoim zwyczajem opukał przylegające do niej płyty ale nie usłyszał nic niepokojącego. Następnie spróbował podważyć ją delikatnie aby sprawdzić czy się porusza. Na szczęście nie drgnęła nawet o drobinę. Skinął aby zwijali dalej. Gdy tylko odsłonili płytę dostrzegli na niej jakieś wyryte symbole. Na szczęście nic złego się nie wydarzyło. Reszta pracy przebiegła już bez niespodzianek. Gdy dopchali rulon do podestu mogli wstać i przyjrzeć się w spokoju kamiennej płycie z wyrytymi symbolami.
Widząc że Pokutnik kończy oględziny Elininal i Nyress podeszli do dywanu i przykucnęli przy jego krawędziach. Pokutnik podszedł do środka dywanu. Nożem pod wadził krawędź aby zobaczyć czy nie ma jakiś nici które mogły uruchomić jakąś pułapkę. Gdy nic niepokojącego nie znalazł dał znać towarzyszom i cała trójka zaczęła zwijać czerwony kobierzec. Człowiek co chwilę sprawdzał czy nic im nie zagraża. Gdy byli już na krawędzi podejrzanie wyglądającego miejsca, w którym wydawało się że jedna płyta jest niżej Erdal dał znak aby zwolnić. Poświecił lampą pod dywan i dostrzegł płytę zupełnie innego koloru, która na pierwszy rzut oka wykonana była z kamienia a nie z marmuru. Swoim zwyczajem opukał przylegające do niej płyty ale nie usłyszał nic niepokojącego. Następnie spróbował podważyć ją delikatnie aby sprawdzić czy się porusza. Na szczęście nie drgnęła nawet o drobinę. Skinął aby zwijali dalej. Gdy tylko odsłonili płytę dostrzegli na niej jakieś wyryte symbole. Na szczęście nic złego się nie wydarzyło. Reszta pracy przebiegła już bez niespodzianek. Gdy dopchali rulon do podestu mogli wstać i przyjrzeć się w spokoju kamiennej płycie z wyrytymi symbolami.
9444/09/39-09:48:1r - poniżej mapka po zwinięciu dywanu (widać na niej szarą kamienną płytę) i sama płyta w powiększeniu.
Nyress 4PD za pierwszy czar i 10PD za odczytanie napisu.
Co robicie?
Nyress 4PD za pierwszy czar i 10PD za odczytanie napisu.
Co robicie?