Absurdy w świecie KC

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 stycznia 2011, 13:27

No właśnie ale te minimum nie jest znowu aż tak istotne. Może być jeśli taki cios skierowany jest do kogoś kto ma ograniczenia ZR i wtedy powiedzmy te 5-10 pkt zrobi dodatkowy problem. Ale jeśli taki atak skierowany jest przeciw złodziejowi, który ma ZR niczym nie ograniczoną i ZR powyżej 100 to tylko uśmieje się w twarz atakującemu. Stąd uważam, że coś tu jest nie tak w kwestii obu ataków. Poza tym mając Unik to jaki robię test obronny? Ten z umiejętności "Zamaszysty..." z minusem czy z wyćwiczonego "Uniku" bez modyfikatora. Atakujący i obrońca może mieć odmienne zdanie na ten temat.

A co do ataku dystansowego:
Precyzyjny strzał - dwukrotnie wolniejszy, oparty na zaskoczeniu strzał lub rzut, mierzący w newralgiczne, mniej opancerzone miejsca. Jeśli trafiany przeciwnik nie wykona % rzutu na akt. SZ (zmniejszon o 1 pkt. na POZ łowcy), to liczy się tylko połowa jego wyparowań.
I co w tej sytuacji testuję w defensywie? SZ wynikającą z "Precyzyjnego.." czy może ZR z "Uniku". A może oba, bo jak nie jeden to drugi test mi wyjdzie?
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 13:28 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 25 stycznia 2011, 13:46

Tutaj według mnie decyduje kolejność wykonywanych zdolności. Jeśli ktoś używa zamaszystego cięcia a osoba, która jest atakowana użyje zdolności unik to bierzemy wszystko z uniku (unik jest jakby kontrą na zamaszyste cięcie). Analogicznie podchodzimy do precyzyjnego strzału. Jeśli gracz widzi strzelca i użyje zdolności unik to zdolność atakującego nie działa i nie może działać, bo jest wyprowadzona kontra. Tutaj jest chyba dość analogicznie do czarów. Jak gość używa magii a ty mu walniesz skuteczne rozproszenie to czar nie działa. Dodatkowo weź pod uwagę, co jest napisane w zdolności precyzyjnego strzału - atak oparty na zaskoczeniu, czyli jeśli gość widzi i się spodziewa to lepiej tego nie stosować bo może wykonać unik.

A jeśli chodzi o sprytnego złodzieja i atakującego go przeciwnika, to chyba powinien mieć własny rozum i wiedzieć jak działa takie cięcie. Jeśli atakuje zręczną postać, która się spodziewa tego ataku to nie powinien, używać tej zdolności. Co innego na nieruchawego trola, ubranego w grube futro.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 13:52 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 25 stycznia 2011, 13:49

I co w tej sytuacji testuję w defensywie? SZ wynikającą z "Precyzyjnego.." czy może ZR z "Uniku". A może oba, bo jak nie jeden to drugi test mi wyjdzie?
jeśli gracz nie ma uniku to sprawa jest jasna testowana jest tylko SZ

jeśli gracz zadeklarował unik to sprawdzasz ZR jeśli nie wyszło (nie odskoczył/uniknął) to rzut na SZ - jeśli test na SZ nie wyszłedł to 1/2 wyp jeśli wyszedł pełne wyparowania.

ja tak to interpretuje
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 13:51 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 25 stycznia 2011, 14:16

Tu trzeba podchodzi zdroworozsądkowo. Jeśli pozwalasz graczowi użyć uniku, to oznacza, że gracz widzi atak i spodziewa się go. Jeśli nie może użyć uniku, znaczy, że nawet nie widział strzelca i informację, że ktoś użył zdolności otrzyma dopiero w momencie, gdy otrzyma obrażenia. Nie da się, według mnie, stosować tych zdolności na raz. Trzeba ustalić kolejność i dopiero potem testować. Tutaj dodam, że jeśli pozwala się użyć unik graczowi, to całkowicie powinno się cofnąć precyzyjny strzał. Albo się coś widzi i nie jest się zaskoczonym, albo się jest zaskoczonym i wtedy taki strzał ma szansę powodzenia.

Unik jest celowym działaniem, rzut przy obronny przy użyciu zdolności, czystym przypadkiem.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 14:22 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 25 stycznia 2011, 14:23

Trzeba ustalić kolejność i dopiero potem testować. Tutaj dodam, że jeśli pozwala się użyć unik graczowi, to całkowicie powinno się cofnąć precyzyjny strzał. Albo się coś widzi i nie jest się zaskoczonym, albo się jest zaskoczonym i wtedy taki strzał ma szansę powodzenia.
Po chwili namysłu muszę przyznać ci rację. Faktycznie precyzyjny strał albo unik.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 14:35 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 25 stycznia 2011, 14:25

Tutaj dodam, że jeśli pozwala się użyć unik graczowi, to całkowicie powinno się cofnąć precyzyjny strzał.
Nie widzę sprzeczności. Możesz mierzyć precyzyjnie do uskakującego 20 metrów od ciebie i szalejącego w te i wewte typka. Trzymasz go na przysłowiowej muszce a on robi uniki. Strzelając do biegnącego dzika też przycelowujesz, koordynujesz przesuw lufy z tempem jego biegu.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 25 stycznia 2011, 14:29

Tak zgadza się, ale tutaj celujesz żeby go trafić w ogóle, a nie żeby go trafić precyzyjnie. Precyzyjny strzał ma być oparty na zaskoczeniu, a chyba nie chcesz mi powiedzieć, że przeciwnik jest zaskoczony kiedy widzi celującego do niego łucznika, czy strzelca. Jeszcze raz powtarzam unik jest celowym działaniem obrońcy, zdającego sobie sprawę z zagrożenia. Rzut obronny jest kwestią przypadku, chwili, złej koncentracji strzelającego itd.

Zauważcie, że w obu przypadkach zdolności mają zwiększyć obrażenia, a nie trafienie. Znaczy to, że celujemy z nadzieją, że ktoś się nie ruszy i trafimy w miejsce bardziej podatne na obrażenia. Nie zwiększamy trafienia ze względu na czas celowania.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 14:32 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 25 stycznia 2011, 14:43

No tak, ale zaskoczony jest wtedy gdy nie uda się rzut na SZ. Jeśli więc się nie udał to zawsze można się jeszcze bronić unikiem i wtedy sprawdzasz ZR. Jeśli unik się nie udał to dostałeś z precyzyjnego a jak się udał to w ogóle go uniknąłeś. Po prostu odwrócenie testów. W walce nie widzisz wszystkiego, dlatego mi że ktoś do ciebie strzela to wcale nie musi oznaczać że nie będziesz tym zaskoczony. Zaskoczeniem może być chociażby sam moment strzału a nie tylko jego zamiar.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 25 stycznia 2011, 14:53

Każdy atak "precyzyjny" opiera się na zaskoczeniu. Nie należy jednak mylić zaskoczenia w mechanice z zaskoczeniem rozumianym potocznie. W mechanice objawia się to tylko testem na 1/2 akt. SZ. po prostu. To samo jest z precyzyjnym pchnięciem. Nie musi przeciwnik być zaskoczony tak, że nie widzi wroga, który go atakuje nożem precyzyjnie.
To samo z tym strzałem z łuku.
Mechanika kontra logika - nie zawsze da się to pogodzić ;)

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 25 stycznia 2011, 14:53

No nie bardzo, jeśli gość jest zaskoczony, czyli z założenia przyjmujemy, że strzału się nie spodziewa i będzie to kwestia przypadku. Jeśli natomiast gość się spodziewa, to z definicji nie jest zaskoczony. Dodatkowo, żeby to potwierdzić, jeśli ma unik może go użyć. Jako mistrz gry zawsze informuję gracza, jeśli gość używa zdolności, a gracz ma unik tekstem typu - "widzisz kontem oka celującego do ciebie strzelca". Jeśli deklaruje unik to ok, jeśli nie to precyzyjne wychodzi, bo znaczy, że obrońca zbagatelizował strzelca i jest całkowicie zaskoczony jego precyzją. Ci którzy nie posiadają uniku, mają znacznie gorzej, ponieważ czasami nawet nie informuję, że ktoś do nich strzela, zwyczajnie liczę precyzyjne. Dla mnie kluczową kwestią jest świadomość obrońcy, a nie zdolności strzeleckie łucznika. Według mnie właśnie strzelec powinien sobie zdawać sprawę z tego co robi. Czyli jeśli chce długo celować i precyzyjnie trafić to tylko wtedy, jeśli przeciwnik jest nieświadomy tego ataku. U mnie strzelcy nie wychodzą na środek szarżującej hordy goblinów i walą precyzyjnymi (z punktu widzenia gry jest to możliwe o czym wspomniał mrufon) ale tak mogą zrobić wybitni strzelcy a nie każdy neptek na pierwszym poziomie. Według mnie takie strzały powinno robić się z ukrycia.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2011, 15:00 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 25 stycznia 2011, 15:08

Wszystkie te precyzyjne ataki przeznaczone są do walki z wrogiem dobrze opancerzonym i jednocześnie powolnym (w sensie akt. SZ). Nie przyniosą efektu, gdy skierowane zostaną przeciwko postaci, której ruchy nie są niczym skrępowane (najczęściej będą to jednocześnie istoty noszące coś, co zbroją jest tylko wedle nazewnictwa mechanicznego, a więc o minimalnych wyparowaniach).
Unik wcale nie daje tak mało - dzięki niemu można przetrwać strzał, który wedle RTR w zasadzie nie miał prawa być niecelnym.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 stycznia 2011, 17:53

Chciałem się dowiedzieć co myślicie na temat przyrostów graczy na poziomy z danej profesji??? Tylko postaci jedno profesyjnych bo dwu klasowca jeszcze wytłumaczę sobie.
NP Łowca awansuje z 2 na 3 POZ.
Bo co do czterech pierwszych współczynników to jest wszystko ok czyli ŻYW, SF,ZR i SZ to w każdej walce się wykorzystuje i co do tego się zgadzam (bo sama walka uczy) ale już przy innych jak np INT czy MD to trochę dziwne, nie chodzi mi o to, że rośnie ale o sposób w jaki postać przechodzi na kolejny poziom, czyli znajduję nauczyciela który podnosi jej wszystkie cechy np: ŻYW,SF,ZR,SZ w czasie treningu na placu ćwiczebnym ok ale INT i MD też? Chyba powinno się jakąś wiedzę konkretną przekazać a nie machanie drewnianym mieczem?
A co do ZW i WI to już całkiem, według mnie to powinien kapłan danego Boga jakieś nowe doktryny wiary przekazać postaci, jakieś opowieści, przedstawić historię no nie wiem ale nie wydaje mi się aby jeden nauczyciel wszystkie cechy mógł podnieść.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2011, 18:05 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 stycznia 2011, 17:57

i druga sprawa też na poziomy ale BGŁ w posługiwaniu się bronią,
Ten sam łowca awansuję jego główną bronią jest łuk i miecz i tych dwóch broni używa cały czas walczy mieczem, poluje łukiem itp, ale ten łowca ma jeszcze BGŁ we włóczni i np w sztylecie ale tych broni od czasu rozpoczęcia gry nie użył i teraz dlaczego rośnie BGŁ we wszystkich broniach?
Dlaczego przyrost BGŁ nie zależy od częstotliwości używania danej broni??

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 27 stycznia 2011, 19:50

Bo może ten moment przyjęcia wzrostu współczynników jest tylko umowny, aby zamknąć awans w pewnych ramach mechaniki? A biegłości rosną również od wzrostu ogólnie pojętej sprawności psychofizycznej i motorycznej? Nie wiem. Zgaduje.

Jagmin
Reactions:
Posty: 207
Rejestracja: 01 grudnia 2009, 08:24
Kontakt:

Post autor: Jagmin » 27 stycznia 2011, 20:32

Jak nie ma tego wyjaśnionego w podręczniku to na logikę.

Nie pamiętam co dokładnie rośnie i w jakim tempie Łowcy więc potraktujcie to jako uogólnienie. W każdym razie cechy psychiczne (INT, MD, UM?) to nie tylko wiedza szkolna. Łowca cały czas poznaje nowe zwyczaje swojej zwierzyny, nowe gatunki, tereny łowieckie, rośliny czy cokolwiek, to nie tylko walka. Uczy się przetrwania w nowych warunkach, także magicznych. W końcu Orchia to świat fantasy więc w lesie biegają nie tylko sarny.

Co do cech z pozoru kapłańskich to chyba mordimer zapominasz o druidach i w ogóle o oddawaniu czci naturze niezależnie od wyznania Łowcy. Ale nawet całkowicie bezbożny Łowca musi znać to czego nielubi lub nienawidzi, czyli np. że nie wolno pakować się do gaju druidów gdy wyczyniają swoje harce.

Dla mnie niewyjaśnioną zagadkę stanowi nienaturalnie wielki przyrost CH i PR. O ile rozumiem, że z wiekiem postać może zyskiwać coraz większy posłuch, ale na pewno nie pięknieje i NIE sprawia lepszego pierwszego wrażenia (reakcja). Wręcz odwrotnie. To jest dla mnie absurd.

Na koniec kwestia nieużywanych biegłości. Po pierwsze trzeba sobie jasno powiedzieć czym jest walka. Na pewno nie jest to bezwładne wymachiwanie kijem, ale szereg skomplikowanych manewrów i wyuczonych odruchów. Wiem bo trenując amatorsko walkę mieczem Katana lepiej rozumiem jak walczyć innymi typami oręża. Wiem na co zwracać uwagę, czego unikać itd. Od skupiania się na danym orężu są konkretne szkolenia i stopnie specjalizacji.
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ