PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 września 2013, 10:53

Moim zdaniem potrzebny jest klucz - zawsze możemy tu wrócić.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 września 2013, 12:43

- Ja tam dziurki na klucz nie widzę....Hmm, hmm, hmm,a może by tak zrobić mały taranik z tych grzybów - poddał pod osąd towarzyszy swój pomysł Grag.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 września 2013, 13:03

Najpierw sprawdźmy czy drzwi są zamknięte, jak tak pomyślimy o taranie albo spróbujemy je jakoś otworzyć.
Podchodzę wolno do drzwi, sprawdzam podłoże i próbuję je otworzyć.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 16 września 2013, 10:37

Araven uważnie obejrzał drzwi i podłoże. Miejsce na klucz znalazł w niewielkiej płaskorzeźbie przedstawiającej ponure oblicze krasnoluda-znajdowało się w lekko rozchylonych ustach zdobienia. nie zauważając niczego podejrzanego popchnął lekko żelazne płyty-nic sie nie stało.
Rozłozył ręce w geście bezradności- Nadał by się wprawny złodziej albo taran,ale coś mi sie wydaje że grzyb się nie nada.-stwierdził.
Grag i Berghar zaczei popatrywac na swoje obuchy,jeden dzierżył pokaźny młot i buzdygan,drugi przeciwników grzmocił korbaczem.
Berghar po chwili namysłu podrapał sie w głowę.
-Jak zaczniemy walić w te drzwi orężem to bogowie jedni raczą wiedzieć,czyją uwagę na siebie zwrócimy,nie mówiąc o tym że mozemy zwalic sobie strop na głowy. Te jaskinie mają niezłą akustykę-rycerz błysnął mądrością.
-Coś mi się zdaje że zainteresowanie to już wzbudzilismy-pokazał grubym ramieniem barbarzyńca. Jego towarzysze spojrzeli w kierunku w którym pokazywał Grag. Z chrzęstem miażdzonych porostów pełzły w kierunku grupy dwa pekate cielska stworów widzianych niedawno. Grube macki wily się wokół otworów gębowych z ktorych sączył się zielonkawy sluz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 16 września 2013, 10:42

No i masz babo placek. Postarajmy się nie dać obślinić, co Gragu?
rycerz szykuje się do walki i raczej będzie stosował podstawy tarczownika, bo wydaje mu się, że stwory mogą być jadowite.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 16 września 2013, 12:29

Grag także szykuje się do walki. Nie szarżuje, raczek popatrzy na efekt strzał wbijających się w cielska, postara się ocenić gdzie pancerz wroga jest najsłabszy, czy monstrum ślini sobie macki i czy potrafi strzykać jadem. No i czy te stwory są wrogo nastawione. Może żrą tylko grzyby.. W każdym razie jak podejdą za blisko to Grag atakuje.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 27 września 2013, 18:07

Właśnie rozmawiałem z Maćkiem. Niestety ma awarie komputera... właściwie to nie ma kompa :o . Prosił abym Wam przekazał , że ok tygodnia może go nie być - przekazuję :/uklon
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 września 2013, 08:08

- Na Katana - szepnął przerażony Gragh -zdało mi się, że słyszę potępieńczy szept martwego elfiego druida!


:)

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 28 września 2013, 09:14

Po chwili nasłuchiwania teraz jesteś pewien, to na pewno był głos druida. (stąd zmiana awatarka ;) )
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 03 października 2013, 11:54

Araven,szybka deklaracja z Twojej strony i jedziemy
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 października 2013, 13:16

Strzelam do nich ile wlezie z łuku, najpierw do jednego, a jak padnie do kolejnego.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 03 października 2013, 13:52

Runda I

Pełzaki jaskiniowe są nadal na odległość strzału.
Araven strzela,trafia. Pocisk wbija się w cielsko stwora,by po chwili wysunąć się z niego i nie pozostawić żadnej rany
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 października 2013, 14:04

Jeśli się orientuję, że strzały im nie szkodzą, sięgam po miecz, cofając się nieco w tył.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 08 października 2013, 07:03

- Twarde gadziny. Zobaczmy jak wytrzymają cios korbaczem - powiedział Grag.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 10 października 2013, 10:22

Runda II

Araven wycofuje się do półolbrzymów i zmienia broń
Grag i Berghar atakują
Grag trafia i zadaje korbaczem 40 ob.
Berghar trafia i zadaje zelaznym buzdyganem 174 ob.
Pełzacze jaskiniowe nie trafiają żadnego z wojów.
Elf widząc nieskuteczność swego łuku wycofał się szybkim krokiem za linię obu półolbrzymów którzy z całym impetem natarli na dwa podziemne stwory.
Ku własnemu zaskoczeniu Grag spostrzegł że zazwyczaj kładący pokotem wrogów korbacz nie wyrzadził prawie zadnej krzywdy mackowatej stworze. Jednak znajdujacy się tuż obok drugi stwór rąbnięty przez rycerza zdobytym na goblińskim herosie buzdyganem zaskrzeczał z bólu gdy tylko broń zetkneła się z cielskiem stwora. Z miejsca uderzenia uniósł się dym i zapach przypalonego mięsa.
Stwory miotając na boki mackami uderzały raz po raz w tarcze bohaterów stanowiąc ścianę nie do przejścia.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

ODPOWIEDZ