Strona 68 z 191
: 25 października 2012, 15:28
autor: Araven
Do zupełnych ciemności jakieś 90 minut, co nieco na podgrodziu można zapalić.
: 25 października 2012, 15:36
autor: 8art
Wątek techniczny
Czy Władcy wiedzą o tym że stolica nie jest już w ich rękach? Jeśli nie to można ich podpuścić w podgrodzie i wtedy podpalić. Szyku w takich warunkach nie da się utrzymać. Będą musieli się nieskładnie wycofywać a wtedy my w nich!
No to jazda! Wchodzimy do bitwy! Plan jw. W razie porażki obowiązują te same wytyczne co wcześniej
: 25 października 2012, 16:07
autor: Araven
Jasne, że wiedzą, że stracili stolicę. Ok plan znam, rozstrzygnięcie bitwy dziś, albo jutro.
: 25 października 2012, 17:37
autor: Araven
Uwzględniając plan taktyczny, uderzenie z miasta z Amrasem na czele, odnieśliscie definitywne zwycięstwo, tracąc 10% zabitych wróg zaś 60%, kolejne 20% zniszczone w poscigach. 20% sił Władców uszło, w tym kilkunastu samych Władców, część asasynów i pająkoludzi, nieco konstruktów.
Waluzja jest wolna, skrwawione, ale zwycięskie wojska wchodzą do stolicy, ludzie cieszą się i śpiewają, częśc waszych sił w terenie ściga wroga, większośc wchodzi do miasta.
Co dalej?
: 25 października 2012, 19:34
autor: 8art
Watek techniczny
Nie mnie zbierac laury. Niech sie Amras tam promuje. Mam inne rzeczy do zrobienia.
Nie ma czasu do stracenia. Najszybciej jak to mozliwe nalezaloby zabezpieczyc ruiny Iglicy. Ale to zadanie dla Wormley'ow. Jutro z rana maja ruszyc z silna obstawa do ruin.
Ja chocby z wlasnej kiesy wyplacam goblinom troche zlota... I biore ich aby scigac niedobitki wladcow, obiecujac wszystkie lupy dla tych, ktorzy pojda ze mna w rajd. Zero litosci dla zdrajcow. Wieszamy i palujemy. Zgina wszyscy!
Urukom kaze przygotowac ewentualnych jencow do ceremonii Szkarlatnej Daniny. Nie dam nawet jednemu zdrajcy przezyc.
: 25 października 2012, 23:55
autor: mordimer00
Ruszam razem z Barthem aby całkowicie wyeliminować pajęczaki z wyspy, ale z chorągwią księżniczki Bereny i w jej imię wyzwalamy wyspę:-) A do księżniczki wysyłam kilku jeźdźców z podarunkami(jeśli władcy mieli jakieś chorągwie czy inne emblematy to je wysyłam) i miłym listem w którym opisuję jak jej miłe słowa i piękne oblicze prowadziło całe zastępy armii do gromienia wroga i jej oblicze ciągle stawało przed moimi oczami, jak na moich ustach tylko i wyłącznie brzmiało jej imię i to właśnie tylko dla niej walczyliśmy, za jej ojczyznę, za jej ludzi! I, że muszę spełnić swój obowiązek do końca wygnać najeźdźców aby już nigdy nie czuła się ścigana i obca w swoim kraju.
Proszę o wybaczenie ale muszę rozbić resztki armii władców i żeby nie myślała, że mnie w głowie jeno sława i zaszczyty, chodzi mi tylko o jej dobro i bezpieczeństwo.
Dokładnie ścinamy, palimy i na pal każdego kto był z władcami!
Zero litości! Nadchodzi czas odwetu!
: 26 października 2012, 11:24
autor: Araven
Polowanie na resztki sił Władców trwało jeszcze kilka dni. Po nich wasza drużyna w składzie Tan Barth Vader, Druid Radagast, krasnolud Grodarth, półelf Venah, Tan Amras i tan Galadrion została ogłoszona Obrońcami Waluzji, dostaliście piękne odznaczenia i zostaliście bohaterami. Tan Amras został małżonkiem księżniczki Bareny. Nastąpiło zjednoczenie ras Waluzji, Vader został bohaterem Goblinów, z racji na dowodzenie wilczą jazdą i dbanie o swoich podwładnych. Dla zdrajców nastały czasy miecza i topora...
Techniczny:
Jesteście sławni i bogaci, Władcy pobici, wy wracacie na Orkus Wielki, poza Venahem i Amrasem... Chyba, że Ktoś chce jeszcze zostać. To już chyba koniec, dziękuję za grę.
: 26 października 2012, 11:35
autor: mordimer00
Dzięki za grę:-) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy się z Barthem i Radagastem jako starymi druhami:-)
Nakłaniam małżonkę aby dała im jakieś włości w Waluzjii.
: 26 października 2012, 12:09
autor: 8art
Już? Jeszcze tyle do zrobienia... Wylapanie Wladcow, unieszkodliwienie ruchu oporu, instalacja agentury katanskiej, prezent slubny (egzekucja wszystkich jencow;)).
Tez mam nadzieje, ze jeszcze kiedys pogramy razem naszymi postaci.
Dzieki wielkie za pbfa. Teraz widze jaka rozlegla fabule ogarnelismy w tej sesji. To chyba cala kampania byla, a nie przygoda! Rzuciles sie Aravenie na duza sprawe, ale udalo sie!
: 27 października 2012, 07:51
autor: deliad
wreszcie jestem. Paleni drzew by nie przeszło. Co do niezrealizowanych wątków. Bierzemy kilku władców w niewolę i wyciągmy z nich tajniki magii umysłu. Z niecierpliwością czekam na kontynuację.
: 31 października 2012, 20:34
autor: Goldwin
Uaa... i nikt więcej nic nie napisał? To chyba muszę się dorzucić
Rozgrywka stanowczo stanęła na dużo wyższym poziomie niż poprzednie, Araven nam tu widzę rozwija skrzydełka. Choć, trochę było niesnasek, narzucania tempa i takich tam małych zgrzytów, mieszania mechaniki, było wesoło.
Co prawda 3/4 sesji była jak LOTR, "tam i z powrotem" ale końcówka mnie mocno zaskoczyła. To naprawdę wyszedł porządny bitewniak. MG porwał się na dużą rzecz.
Mimo tego, że odniosłem wrażenie jakby na siłę dopchnięta rozgrywka końcową było przyjemnie. Wydaje mi się, że powyższa sesja nadawałaby się dużo lepiej do rozegrania in real. Zwłaszcza 8art miałby pole do popisu w kwestii strategicznej

Na sucho literkami to tak troszkę niedosytu pozostało...
Ogólnie, Aravenie, oby tak dalej. Myśl nad kontynuacją, zwłaszcza w kwestiach wywiadu poruszanego przez Orka

: 31 października 2012, 20:42
autor: mordimer00
Dokładnie kontynuacja jest jak najbardziej wskazana w tym gronie:-)
: 31 października 2012, 20:51
autor: Araven
O to kontynuacja musi być.
: 31 października 2012, 20:54
autor: Goldwin
Nie masz wyjścia

: 20 listopada 2012, 21:38
autor: Araven
Kto by zagrał w ew. kontynuację tego PBF-a?