: 03 marca 2015, 14:53
Charleston WV 1017 Edgewood Tuckwiller House 09.08.1993 02:33
Namtar w pierwszej kolejności zabrał się za przeszukiwanie piwnicy. Szybko zorientował się, że główne zejście pod budynek znajduje się pod schodami na parterze. Jako strzęp ciemności mógł zajrzeć w każdy zakamarek, bez potrzeby otwierania drzwi, okien, czy przestawiania innych obiektów utrudniających poruszanie się. Zaraz po zejściu do piwnicy skupił się na wentylacji. Ciemność wlała się za jedną z kratek w suficie. Ku swemu zadowoleniu odkrył, że cały system jest tak skonstruowany, że będzie w stanie poruszać się nim bez kłopotów po całym domu, bez konieczności używania korytarzy.
Piwnica miała kamienne ściany i takąż posadzkę. Prześlizgnął się pod zamkniętymi drzwiami po lewej stronie. Był to duży magazyn, w którym składowane były uszkodzone meble oraz inne starocie. Niektóre osłonięte były folią, inne zaś okryte białymi płachtami materiału. Całe pomieszczenie i jego zawartość tonęła w kurzu, co dowodziło, iż od dawna nikt się tu nie kręcił.
Oprócz magazynu były jeszcze inne pomniejsze wnętrza, ale także nie znalazł w nich niczego szczególnego.
W centralnej części natomiast znalazł olbrzymi pokój, w którym wszystkie ściany pokryte były szkarłatnym materiałem. Czarna hebanowa podłoga, pozostająca w kontraście z czerwienią, wydawała się być jak lustro do Otchłani. Przez chwilę wpatrywał się w nią nieruchomym wzrokiem. Później oderwał się od kontemplacji czerni. Nie zauważył żadnych znaków, symboli. Za zasłonami były tylko grube fundamenty domu Atrahasisa.
Parter sprawdził jedynie pobieżnie, szukając śladów nieproszonych gości. Pamiętał, że koteria przeszukała go już wcześniej. Jednak nie znalazł niczego podejrzanego. Ruszył więc na pierwsze piętro. Znalazł tu wiele zamkniętych pokoi, jednak to także nie było dla niego przeszkodą. Faktycznie, były tutaj pomieszczenie wymienione przez Nosferatu. Wielka pracowania alchemiczna, prywatna biblioteka oraz gabinet. Góra domu urządzona była równie stylowo jak parter, choć znajdowało się tutaj więcej antycznych rzeźb i dzieł sztuki. Nikogo nie było w środku, tylko on i Ciemność. Pozostałe pomieszczenia stanowiły: pokój gościnny, pokój służby oraz wielka sypialnia, w której zatrzymał się trochę na dłużej. Okna miały opuszczane rolety z możliwością wewnętrznej blokady, zabezpieczającej przed ewentualnym podniesieniem w trakcie dnia. Na całym piętrze pozostał jeszcze jeden pokój. Czarne drewniane drzwi pozostawały zamknięte. Gdy miał znów wśliznąć się pod drzwiami, nagle jego instynkt ostrzegł go. Niebezpieczeństwo! Nie wchodź tam!
[center]
[/center]
Namtar w pierwszej kolejności zabrał się za przeszukiwanie piwnicy. Szybko zorientował się, że główne zejście pod budynek znajduje się pod schodami na parterze. Jako strzęp ciemności mógł zajrzeć w każdy zakamarek, bez potrzeby otwierania drzwi, okien, czy przestawiania innych obiektów utrudniających poruszanie się. Zaraz po zejściu do piwnicy skupił się na wentylacji. Ciemność wlała się za jedną z kratek w suficie. Ku swemu zadowoleniu odkrył, że cały system jest tak skonstruowany, że będzie w stanie poruszać się nim bez kłopotów po całym domu, bez konieczności używania korytarzy.
Piwnica miała kamienne ściany i takąż posadzkę. Prześlizgnął się pod zamkniętymi drzwiami po lewej stronie. Był to duży magazyn, w którym składowane były uszkodzone meble oraz inne starocie. Niektóre osłonięte były folią, inne zaś okryte białymi płachtami materiału. Całe pomieszczenie i jego zawartość tonęła w kurzu, co dowodziło, iż od dawna nikt się tu nie kręcił.
Oprócz magazynu były jeszcze inne pomniejsze wnętrza, ale także nie znalazł w nich niczego szczególnego.
W centralnej części natomiast znalazł olbrzymi pokój, w którym wszystkie ściany pokryte były szkarłatnym materiałem. Czarna hebanowa podłoga, pozostająca w kontraście z czerwienią, wydawała się być jak lustro do Otchłani. Przez chwilę wpatrywał się w nią nieruchomym wzrokiem. Później oderwał się od kontemplacji czerni. Nie zauważył żadnych znaków, symboli. Za zasłonami były tylko grube fundamenty domu Atrahasisa.
Parter sprawdził jedynie pobieżnie, szukając śladów nieproszonych gości. Pamiętał, że koteria przeszukała go już wcześniej. Jednak nie znalazł niczego podejrzanego. Ruszył więc na pierwsze piętro. Znalazł tu wiele zamkniętych pokoi, jednak to także nie było dla niego przeszkodą. Faktycznie, były tutaj pomieszczenie wymienione przez Nosferatu. Wielka pracowania alchemiczna, prywatna biblioteka oraz gabinet. Góra domu urządzona była równie stylowo jak parter, choć znajdowało się tutaj więcej antycznych rzeźb i dzieł sztuki. Nikogo nie było w środku, tylko on i Ciemność. Pozostałe pomieszczenia stanowiły: pokój gościnny, pokój służby oraz wielka sypialnia, w której zatrzymał się trochę na dłużej. Okna miały opuszczane rolety z możliwością wewnętrznej blokady, zabezpieczającej przed ewentualnym podniesieniem w trakcie dnia. Na całym piętrze pozostał jeszcze jeden pokój. Czarne drewniane drzwi pozostawały zamknięte. Gdy miał znów wśliznąć się pod drzwiami, nagle jego instynkt ostrzegł go. Niebezpieczeństwo! Nie wchodź tam!
[center]
[/center]
Wyczucie niebezpieczeństwa ST: 8 = 4 sukcesy.
Niebezpieczeństwo. Pułapka. Wroga magia. Za drzwiami.
Sprawdziłeś też ulice przed domem. Nie ma tam żadnego samochodu. Możliwe, że był ale teraz nie jesteś w stanie tego sprawdzić. Minęło sporo czasu od momentu wykrycia Klausa w domu. Wracasz do reszty.
Niebezpieczeństwo. Pułapka. Wroga magia. Za drzwiami.
Sprawdziłeś też ulice przed domem. Nie ma tam żadnego samochodu. Możliwe, że był ale teraz nie jesteś w stanie tego sprawdzić. Minęło sporo czasu od momentu wykrycia Klausa w domu. Wracasz do reszty.

[/center]
[/center]
[/center]