Tak więc na drugi raz myślcie, co możecie zrobić. Bo każdy problem da się rozwiązać z korzyścią dla Was. A tak, niektórzy dostali jedynie kataru i grypy.
PBF - Modre Dziedzictwo - Techniczny
Chwila wyjaśnienia - nie ejst tak, iż Wasz MG stawia Was w sytuacji bez wyjścia, w której nic nie możecie zrobić. Nętka naprawdę miała cały czas w ręce broń zdolną przepłoszyć potępieńców - kulę z dziennym światłem. Wystarczyło nią rzucić. A tak na marginesie, gdybyście nią rzucili w momencie, gdy oni pokazywali Wam skarby, to skarby by upuścili a sami zniknęli. 
Tak więc na drugi raz myślcie, co możecie zrobić. Bo każdy problem da się rozwiązać z korzyścią dla Was. A tak, niektórzy dostali jedynie kataru i grypy.
Tak więc na drugi raz myślcie, co możecie zrobić. Bo każdy problem da się rozwiązać z korzyścią dla Was. A tak, niektórzy dostali jedynie kataru i grypy.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Już kiedyś podkreślałem, że te kulki są zbyt piękne, aby je bezmyślnie niszczyć. Zachowamy je dla potomnych, a piekielne ogary i ich łowczych załatwimy w konwencjonalny sposób, harpunem i Vagarem!
A za skarby podziękuję, poczułem do nich jakąś taką irracjonalną niechęć!
Teraz zamierzam się poświęcić całkowicie misji leczenia Amasisa!
A za skarby podziękuję, poczułem do nich jakąś taką irracjonalną niechęć!
Teraz zamierzam się poświęcić całkowicie misji leczenia Amasisa!
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Niczym się nie przejmuj, załatwiaj własne sprawy - kiedy wrócisz do sesji, będzie już po bólu!zmarly napisał(a):
Wybaczcie, do końca miesiąca będę dość mało aktywny we wszystkich sesjach - zmieniam właśnie robotę. Od przyszłego poniedziałku będzie już dużo lepiej
-
TatTvamAsi
- Reactions:
- Posty: 423
- Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
- Been thanked: 3 times
Ja przepraszam za lagi na sesji i nie napisałam o tym tutaj, ale miałam i sesję i pracę, a jeszcze przeprowadzkę dwa dni temu. Postaram się jednak na przyszłość w razie czego informować, jakbym miała znowu bardzo dużo na głowie i pisać na bieżąco.
(PS. Keth - Utra to nie jest Felidae jak Amasis i nie pielęgnuje swego futerka! No bez przesady - Nętka nie ma sierści.)
(PS. Keth - Utra to nie jest Felidae jak Amasis i nie pielęgnuje swego futerka! No bez przesady - Nętka nie ma sierści.)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Bardzo przepraszam, sam nie wiem, dlaczego kiedyś ubzdurało mi się, że Utra są porośnięci długim włosiem. Sprawdziłem nawet ilustrację w podręczniku i ta natychmiast wyprowadziła mnie z błędu. Złapałem się ku zawstydzeniu na tym, że im dłużej myślałem o futerku Nętki, tym bardziej ponosiła mnie fantazja i Karadosowi dzięki, że sprawy w sferze fabularnej nie poszły za daleko (z tym czesaniem i w ogóle). Przyjmijmy zatem, że w rzeczonej scence czarownica pielęgnowała owłosienie na głowie.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Zanim napiszę scenkę rozmowy ze ślimakiem, potrzebuję pomocy Mistrza Gry, żeby się nie wygłupić. Kallan zna zaklęcie Mowa Zwierząt, więc na pewno wie jak budować konwersację z pomniejszymi intelektualnie stworzeniami, ja zaś nie mam pojęcia jak to wygląda w świecie DrecarE. Potrzebowałbym praktycznego przykładu, na przykład w rozmowie z wiewiórką. Jak takie stworzenie może pojmować skomplikowaną konwersację?
A. "Podejdź to, nie bój się. Jeśli mi powiesz, gdzie poszli tamci ludzie, dostaniesz orzecha"
albo
B. "Ty tu, nie boi, nie boi. Orzech, orzech, mówi, gdzie człowieki, orzech, orzech".
Która forma bardziej pasuje w tej sytuacji?
A. "Podejdź to, nie bój się. Jeśli mi powiesz, gdzie poszli tamci ludzie, dostaniesz orzecha"
albo
B. "Ty tu, nie boi, nie boi. Orzech, orzech, mówi, gdzie człowieki, orzech, orzech".
Która forma bardziej pasuje w tej sytuacji?
To zależy od inteligencji zwierzęcia, prawda? Wiewiórki są ssakami, nie widzę problemu by rozumiały proste związki przyczynowo-skutkowe etc. Z płazami czy gadami może już być trudniej, a z mięczakami czy owadami jeszcze gorzej. Pytanie jest takie - czy Kallan wie, jak inteligentne są wielkie ślimaki? Jak duży mają mózg? Taki jak zwykły ślimak, czy jednak większy? Wątpię by guślarz umiał to ocenić po obserwacji tylko. Więc trzeba poeksperymentować, prawda?
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
[/center]