Strona 81 z 191

: 12 stycznia 2013, 20:55
autor: 8art
Watek techniczny

Ja jako genialny strateg, przy ktorym Sun Tzu, Cezar, Guderian to beztalencia;) ustawiam wszystkich do obrony i wskazuje cele tak aby sobie wzajemnie nie przeszkadzac i zadac maksymalne straty i zapewnic sobie nawzajem dobra obrone.

: 12 stycznia 2013, 20:59
autor: deliad
Jeżeli się coś lub ktoś spali to tylko i wyłącznie ku chwale Sharami :)

: 12 stycznia 2013, 21:14
autor: Araven
Walkę rozegram jutro. Macie czas na konkretne deklaracje co i jak rzucacie, wzmocnione lub nie, walczycie w kole, bez koni otoczeni ochronnym kręgiem zimnego ognia, śląc strzały i ciskając ogniste kule oraz próbując przejąć martwiaki. Lub je zastrzelić albo porąbać. Pamiętajcie 1 czar to jedna runda, macie dwie nim was dopadną.

: 12 stycznia 2013, 21:44
autor: morgliht
Jeśli formowany jest szyk zwarty np okrąg to elf stwarza pierścień ochronny z czarnego ognia, ( w opisie nie ma czy umie rzucać wzmocnioną wersje zimnego ognia ) jak potrafi to rzuci wzmocnioną wersją czaru raz , jak nie umie to dwa razy aby dwa kręgi były koło siebie. Następnie niewidzialność dla umarłych dalej do zależy od sytuacji.
Natomiast jak nie uda się sformować szyku to od razu przejęcie martwiaka a potem niewidzialność dla umarłych

: 12 stycznia 2013, 22:12
autor: Araven
Krąg ognia jak każdy ofensywny ma wzmocnioną wersję, kosztuje 2 x tyle co wersja zwykła, zadaje + 4 obrażenia. Zapomniałem to podać przy opisie.

: 12 stycznia 2013, 22:19
autor: Astaroth
Zanim Arus porzuca te czarne kregi i inne nieładne czary (!!!) to ja się oddale. Nie ma mowy żebym walczyła mieczem w kółeczku - w tym akurat się nie lubuję. Jedziemy przez Puszcze, drzew jest pod dostatkiem, wieć właże na jakieś w pobliżu i będę zabijać wszelkie zombie, które stoją w kolejce do bitki. Nas jest osimioro, umarlaków Kilkadziesiąt, więc na pewno znajdzie się kilka bezrobotnych truposzy idealnych do ustrzelenia. Przedtem zabieram komuś kołczan ze strzałami, albo i dwa, żebym miała co zaklinać i z czego strzelać. Koledzy użyczą, prawda? Ja tu jestem tylko zwiadowcą, a nie etatowym fechmistrzem.

: 12 stycznia 2013, 23:24
autor: morgliht
Ja z chęcią oddam swój kołczan wydziaranej elfce przecie nie wypada mi walczyć z łukiem, kiedy mogę wreszcie legalnie poczarować.
Wersja z szykiem taka: czarny ogień wzmocniony, przejęcie martwiaka, niewidzialność dla umarłych,
opcja walka w rozproszeniu przejęcie martwiaka, niewidzialność dla umarłych. Jak się uda przejąc to nakazuje mu atak w najbliższego towarzysza ,
czy niewidzialnośc dla umarłych po ataku na truposza znika? Jak znika to czy znika dla zaatakowanego czy dla wszystkich martwiaków ?

: 13 stycznia 2013, 09:35
autor: Araven
Po agresywnej akcji przeciwko nieumarłym, mają szansę wykrycia czarującego i mogą przełamać niewidzialność dla umarłych. Im silniejsze martwiaki tym większa szansa, że przełamią niewidzialność dla umarłych.
Ok to znam wasz plan taktyczny, opis walki będzie do południa.

: 13 stycznia 2013, 11:01
autor: Araven
El Arus oraz druid Radagast rozpoczęli tkanie zaklęć, Caratris zaklęła jeden kołczan strzał rzucając ich większość elfim łucznikom, potem pobiegła z zapasowymi strzałami sprawnie wspinając się na drzewo, z jakiego zaczęła ostrzał. Zombie było całe stado, część ma jakby wyssane wnętrzności (niektórzy pamiętają, że to ulubiony sposób pożywiania się Władców). Druid posłał dwie kule ognia, około 8 zombie padło. Arus wyczarował wzmocniony ochronny krąg czarnego ognia. W środku kręgu stoi Vader z dwoma szablami, jego pocisk powalił jakiegoś zombie, tan Amras dzierży 2 miecze. Arus stał się niewidzialny dla umarłych. Na tym skończyły się dwie pierwsze rundy.
Teraz jak rozumiem, Caratris strzela z drzewa, Uruk i Amras robią co popadnie. Arus próbuje przejąć kilka zombie, co robi Druid? Zombie was naciskają. Zaczyna być ciasno wokół was. Elfy i giermkowie walczą kilka metrów dalej ostro strzelając i walcząc wręcz. Mgła nie rzednie.

: 13 stycznia 2013, 11:40
autor: Araven
Walka ciąg dalszy, rundy od 3 do 6.
Caratris posyła kolejne strzały, w ciągu 4 rund może wystrzelić 8 strzał. 2 były niecelne, powaliłaś 4 zombie. Dwa strzałami w glowę.

Druid posłał 3 kolejne kule ognia tracąc moc, ale zniszczył 11 zombie, kilka kolejnych płonąc zostało wystrzelanych przez elfy. Potem toporem zarąbał kolejnego zombie.

Arus przejął aż 7 zombie używając ich do walki z ich pobratymcami (wyjątkowy sukces rzucenia czaru), kolejne 15 wytłukło się nawzajem, też stracił całą moc.

Tan Vader w przyspieszeniu zarąbał 7 zombie w 4 rundy, było to jak rąbanie mięsa w rzeźni, najskuteczniejsze były ciosy w głowę, duży ścisk, spowodował ograniczenie możliwości uruka.

Tan Amras zarąbał 5 zombie w 4 rundy, było to jak rąbanie mięsa w rzeźni, najskuteczniejsze były ciosy w głowę, duży ścisk, spowodował ograniczenie możliwości elfa.
Odniesione obrażenia:
Vader - 22 obrażenia na 64 od ciosów zombie.
Amras - 19 obrażeń na 64 od ciosów zombie.
Druid Radagast - 16 odniesionych obrażeń na 76.
Caratris - 5 odniesionych obrażeń na 64, rzucony toporek.
Arus - 11 odniesionych obrażeń.
Zginęło 3 elfów, kilku jest ciężko rannych.
Horda zombich spacyfikowana. Co robicie?

: 13 stycznia 2013, 11:58
autor: morgliht
Arus po zakończeniu walki przemywa rany spirytusem opatruje się i przemyka pobojowisku i przeprowadzam badania zombich,
-czy po przejęciu ich ktoś próbował nad nimi z powrotem przejąc kontrole? -czy można połączyć pod względem podobieństwa powstania,odniesionych ran, rasy, z ciałem znalezionym w lesie z z tymi zombimi,
-czy mgła była magiczna i może wiązała się z jakimś masowo przywołującym martwiakiem czarem, sprawdzam czy pochodziły z tego świata z nekrosfery,
- zombie były umagicznione j czy mogę określić moc tej istoty
- czy jestem w stanie od przejętego zombiego dowiedzieć się kto go stworzył ( może są za głupie )
- sprawdzam wpływ czarnego ognia na nieumarłych i oceniam po jakim czasie zostałem zauważony przez nieumarłych jak ich zaatakowałem, i czy widziały mnie wszystkie czy tylko te co zaatakowałem
Ile mam żywotności w tym systemie ?

: 13 stycznia 2013, 13:06
autor: Araven
morgliht napisał(a):
Arus po zakończeniu walki przemywa rany spirytusem opatruje się i przemyka pobojowisku i przeprowadzam badania zombich,
-czy po przejęciu ich ktoś próbował nad nimi z powrotem przejąc kontrole? -czy można połączyć pod względem podobieństwa powstania,odniesionych ran, rasy, z ciałem znalezionym w lesie z z tymi zombimi,
-czy mgła była magiczna i może wiązała się z jakimś masowo przywołującym martwiakiem czarem, sprawdzam czy pochodziły z tego świata z nekrosfery,
- zombie były umagicznione j czy mogę określić moc tej istoty
- czy jestem w stanie od przejętego zombiego dowiedzieć się kto go stworzył ( może są za głupie )
- sprawdzam wpływ czarnego ognia na nieumarłych i oceniam po jakim czasie zostałem zauważony przez nieumarłych jak ich zaatakowałem, i czy widziały mnie wszystkie czy tylko te co zaatakowałem
Ile mam żywotności w tym systemie ?
Żywotność podawałem przy charakterystyce postaci:
Arus Próg Przytomności: 64
Próg ran: 11
Próg Życia: 76.
Uznałem, że ich nie zaatakowałeś czarnym ogniem to ochronny krąg, zombie wykryły Cię potem w trakcie walki, chroniły Cię zombie jakie przejąłeś, ale potem w zamieszaniu juz cię wykryły i nieco oberwałeś. Są z tego świata, napisałem, że pożywiali się nimi władcy, ożywiono je niedawno. Kto tego dokonał to nie wiesz i nie możesz wykryć. Czarny ogien ich osłabiał, ale nie działał tak skutecznie jak na żywych. Nikt nie próbował odzyskać kontroli nad nimi. Mgła była wywołana magicznie.

: 13 stycznia 2013, 13:15
autor: Araven
Ew. opisy fabularne walki mile widziane.
Opatrzyliście się, ktoś używa testów zdrowienia to taka ograniczona regeneracja. Co z zombie robicie? Znaczy z ich resztkami.

: 13 stycznia 2013, 13:57
autor: Astaroth
Wdrapawszy się na pobliskie drzewo elfka wybiera najlepsze miejsce i ogarnia wzrokiem to, co dzieje się na dole. Dobrze zrobiła nie zostając wśród walczących - więcej miejsca dla orka, księcia, znaczy Amrasa i innych. Caratris ze spokojem sięgneła do kołczanu, wyjeła strzałę i swoim zwyczajem przyłożyla grot do ust, przymknęła oczy. To jej rytuał, powtarzała go za każdym razem, gdy słała w powietrze pierwszą strzałę - rytuał, który uspokajał i miał zapewnić celność. Cięciwa Zwiastuna Ciszy zagrała cicho gdy strzała poleciała w tłum zombie. Gdy elfka szykowała się do kolejnego strzału, na dole Arus właśnie zaczą czarować - efekty czarów były dla elfki nieoczekiwanym widokiem, czymś co na chwilę wytrąciło ją z równowagi. Ręka zadrżała i wypuszczona strzała chybiła celu. Przeklinając w duchu swoje rozkojarzenie Caratris wzieła parę oddechów, by znów w pełni się skoncentrować. Na dole walka wrzała, tak samo jak uczucia w sercu elfki. Nie można się było pomylić co do natury rzucanch przez Arusa, elfa!, czarów. Zaciskając zęby elfka wyjęła kolejną strzałę, naciągneła łuk... i znów chybiła. Dziadostwo! Ładny ze mnie strzelec. Bezoki goblin celniej by strzelał. Skup się! Powoli, sprawą elfa zajmiesz się później. Spokojny oddech powrócił. Naciągając cięciwę do następnego strzału elfka szukała kolejnego celu. W skłębionym tłumie wypatrzyła Arusa, stał akurat plecami do niej. Jeden celny strzał, tylko jeden. Oczyma wyobraźni elfka widziała pędzącą strzałę, to, jak idealnie trafia w cel i jak cel bez ruchu pada na ziemie. Wizja nie chciała odczepić się od elfki. Od napinania łuku elfka czuła już każdy mięsień na rękach. Cel nadal stał plecami do niej. Wyczekała jeszcze chwilę kątem oka wyłapując lezącego w strone czarnoksiężnika zombie. Lekka zmiana położenia łuku i strzała popędziła w tłum przelatując niebezpiecznie blisko Arusa i trafiając w głowę stojącego nieopodal zombie. Kolejna strzała i kolejne idealne trafienie w głowę, i wciąż ta sama wizja upadającego na trawę elfiego ciała. Do końca walki elfka zdążyła wypuścić jeszcze trzy strzały, oberwać rzuconym przez zombiaka toporkiem i milion razy wyobrazić sobie śmierć czarnoksiężnika.

: 13 stycznia 2013, 15:37
autor: Araven
Fajny opis.

Oto Moce Elfki:
Nocne widzenie
Punkty Mocy 2
Zasięg: 30 m
Czas trwania: 10 minut na poziom Sprytu tu 40 minut, widzenie w zwykłych ciemnościach jak w dzień.

Drzewochodzenie
Punkty Mocy 1
Zasięg: 1 Osoba
Czas trwania: 3 minuty. Pozwala chodzić lub biegać po poziomych konarach drzew jak po płaskim terenie. Muszą wytrzymać ciężar.

Chodzenie po wodzie
Punkty Mocy 1
Zasięg: 1 Osoba
Czas trwania: 3 minuty. Pozwala chodzić po wodzie do 15 m na rundę. W razie wzburzonego nurtu Ew. test Zręczności.

Przejście bez Śladu
Punkty Mocy 3
Zasięg: 1 Osoba
Czas trwania: Specjalny, dopóki objęty czarem jest skoncentrowany, nie zostawia widocznych śladów.

Cień
Punkty Mocy 3
Zasięg: 1 Osoba
Czas trwania: 10 minut na poziom Sprytu tu 40 minut, w cieniu objęty czarem stapia się z otoczeniem i staje się niewidoczny w cieniu lub ciemności.

Zaklinanie strzał
Punkty Mocy 2
Zasięg: kołczan strzał
Czas trwania: 2 minuty. Umagicznia strzały, daje + 2 do obrażeń.

Rozmowa ze zwierzętami
Punkty Mocy 1
Zasięg: zwierzę lub grupa.
Czas trwania: 1 minuta. Umożliwia porozumiewanie się ze zwierzętami.