Strona 84 z 84

: 02 marca 2013, 17:09
autor: 8art
Mnie najbardziej podobały się momenty, w których Ash mógł się wykazać. Z niemałą satysfakcją czytałem opisy jego celnych strzałów itp. Pełen profesjonalizm.

Hurricane miało swój niepowtarzalny klimat, zresztą tak samo jak Huntington. Gdy potem czytałem odkryte posty o ataku technomorw. Masakra.

Szkoda, że grupa zmalałaz różnych powodów, bo były fajne interakcję pomiędzy graczami. Ale cóż, absencja niektórych forumowiczów, to nie jest coś, nad czym można mieć jakąkolwiek kontrolę.

Zerknę potem do podręcznika i powiem na co przeznaczę PD.

EDIT: 200PD PRZEZNACZĘ NA PODNIESIENIE STRZELANIA NA POZIOM 4. To chyba najlepiej odzwierciedli doswiadczenia Asha podczas pierwszego epizodu PR.

: 02 marca 2013, 17:57
autor: maciej
Mi się ogólnie grało zajebiście,żaluje ze byl moment ze kompletnie nie mialem czasu i stad pauza. Z niecierpliwoscia czekam na ciag dalszy

: 02 marca 2013, 20:21
autor: Araven
Przypomniał by Ktoś zasady i koszty awansu?

: 02 marca 2013, 23:06
autor: 8art
200 pd na nową umiejkę

60 żeby podnieść na 2
90 żeby podnieść na 3
200 żeby podnieść na 4

Chyba nic nie pokićkałem:)

: 09 marca 2013, 13:08
autor: deliad
Eb zwiększy Zdolności przywódcze i Skradanie z poziomu 2 na 3 i zostanie mu jeszcze 20 PD.

: 04 listopada 2013, 12:37
autor: Goldwin
"Pieprzone kąpiele w śmierdzącej rzece, świerzbi wszys..." - BLAM! - i to była ostatnia myśl jaka naszła biednego Salta.

Heh... po kilku miesiącach, wielu dniach i jeszcze większej ilości godzin zajrzałem.
Nawet postanowiłem dodać coś, tak na zakończenie. Trywialną myśl, która mogła pojawić się w głowie biednego Jack'a :P

Z ogromnym sentymentem wspomniałem sobie przygody Kaznodziei, Wilsona zwanego Bezuchym, Ash'a z jego celnym okiem i resztą bandy, mniej lub bardziej zaangażowanej w dynamikę powyższego PBF'a.

Neuro w wykonaniu Ketha było dla mnie urzekającym zjawiskiem, realistycznym i wiernie odwzorowanym. Z tą nutką niepewności, niebezpieczeństwa zwiększającego ciśnienie z każdym nowym wyrazem, zaskakującymi zwrotami akcji itp. Cóż, szkoda, że poszło nie tak jak miało iść.

A teraz... kiedy ta kontynuacja? Czas się kończy...
Jakiś brat bliźniak by wyskoczył zza krzaka :D