Strona 89 z 191

: 18 stycznia 2013, 11:17
autor: morgliht
Jeśli zachowałem odległość od sojuszników min 15m i ktoś na mnie biegnie to rzucam ciemność i walcze w niej z przeciwnikami w ręcz. Jeśli nie to rzucam niewidzialność i atakuje z niej przeciwników.

: 18 stycznia 2013, 11:38
autor: Araven
Arusa otoczyła ciemnośc dwóch wojowników jacy do niego dobiegli także, mimo wszystko spróbowali zaatakować swoimi dwuręcznymi bojowymi maczugami, Arus wyciagnął miecz po rzuceniu ciemności.
Arus otoczony ciemnością walczy, zabiłeś ranionego strzałami ciosem miecza, sukces przeciętny +1 czyli bonus do ran 4 + 15 obrażenia =19 pada martwy, pozostały wojownik próbował cię trafić w ciemności ale chybił, twój drugi cios mieczem także chybił, koniec drugiej rundy dla Ciebie.Masz jednego w pełni zdrowego wroga pzred sobą.
Czekam na deklaracje pozostalych co do ich działań w II rundzie walki. Każdy z BG ma po dwóch wrogów poza Arusem, Caratris nie została wypatrzona przez czarnoskórych kanibali, więc skupili sie na tych co widzą.

: 18 stycznia 2013, 12:15
autor: morgliht
Próbuje pierwszy atak normalnie drugi podciąć w nogi, jak upadnie zaatakować rękę aby uniemozliwić mu walkę, nie chce go zabijać, potrzebujmy kogoś na przesłuchanie. Jak zostanie obezwładniony to wypatruje czy ktoś nie ucieka i jeśli ktoś potrzebuje pomocy to go wspieram w walce, atakując wroga czarnymi pociskami z ciemności mając w zasięgu wzroku obezwładninego wroga.

: 18 stycznia 2013, 12:25
autor: Astaroth
Strzelam też w drugiej rundzie - oczywiście od tych, którzy nie są związanie bezpośrednio walką z moimi towarzyszami. Wypatruje celów, w które mogę strzelić bez obawy, że ustrzelę kogoś ze swoich :) Oczywiście, jak zauważę, że jakiś czarnoskóry się wycofuje i chce uciekać, to strzelam najpierw w niego, najlepiej w kolano/nogę, tak żeby nie mógł się oddalić. Jeśli nie trafię, to poprawiam drugą strzałą.

: 18 stycznia 2013, 12:26
autor: 8art
Watek techniczny

Najpierw rzuce wzmocniony pocisk w ktoregos z wojownikow, a z reszta zetre sie w walce wrecz. Jesli sie da, to ostatniego, ktory mi zostanie probuje ogluszyc.

Szkoda, ze wszystkich nie mozemy zywcem wziasc. Byliby jak znalazl do pracy na plantacjach bawelny;) nauczyliby sie tradycyjnych wartosci poludnia:)

: 18 stycznia 2013, 13:24
autor: Araven
Druga runda zbiorczo:
Książe Amras sięgnął po dwa miecze, przyjął postawę szermierczą ale kanibal dosięgnał elfa maczugą zadając 5 obrażeń, kontra elfa zadała 19 obrażeń, bo jeden cios miecza został sparowany.

Tan Vader posłał wzmocnione zaklęcie Pocisk , ale spalił czar. Dwoma cięciami szabel skosił jednego z dwóch kanibali, unikając ciosów maczug. Został mu jeden kanibal.

Arus spowity magiczną ciemnością uniknął maczugi i zdołał podciąć a następnie ogłuszyć kanibala. Brak przeciwnika.

Tym razem tylko jedna strzała Caratris trafiła w cel eliminując wroga jakiego poprzednio ranił z łuku książe Amras, także on ma jednego kanibala zamiast dwóch.

Radagast ujął topór i tarczę, pierwszy cios powalił kanibala na kolana, drugim uderzeniem półork dobił go. Został mu jeden kanibal.
Ocaleli kanibale uciekają, czyli trzech zwiewa, Arus ma jeńca. Proszę odpisać Moc za użyte czary. Co robicie?
I dość tych rasistowskich wstawek, to nie system Deadlands, gdzie to by jeszcze uszło, jak nie pasują Wam czarnoskórzy kanibale kultu Yoga, mogę wysłać nietoperze wampiry, chcecie?

: 18 stycznia 2013, 13:31
autor: 8art
Watek techniczny

Skoro Arus ma jenca to trzeba dopasc tych co wieja. Ci goscie to ludzie? Skoro tak to nie maja infrawizji, wiec nepowinno byc ich trudno dogonic i zabic.

Oj tam oj tam. Tan Vader tez jest sniadego koloru skory, jak wiekszosc urukow wiec nie ma mowy o rasizmie, bo blizej mu z wygladu do czarnoskorych wojownikow niz bladych elfow. Zreszta wszystkie komentarze byly w watku technicznym. Moja postac nie wyglaszala wiec ich.

Ale ok rozumiem, gramy nie zartujemy. Przepraszam za wyglupy.

: 18 stycznia 2013, 13:33
autor: Araven
Infrawizja im niepootrzebna bo jest poranek. To ludzie, kto poza Urukiem ich ściga?

: 18 stycznia 2013, 13:37
autor: Astaroth
Strzelam w nogi, żeby nie mogli uciekać. Powinnam jeszcze móc chodzić po gałęziach, więc jak trzeba, to ich gonię górą. Z moich wyliczeń wyszło, że zużyłam: 4 PM (Drzewochodzenie i Cień - zostało mi 11). BTW ile czasu trwa runda?

: 18 stycznia 2013, 13:54
autor: Araven
Strzały Caratris śmigającej wśród drzew niczym wiewiórka, po poziomych konarach, trafiły w nogi jednego z trzech uciejkających, Uruk dopadł i powalił na ziemię kolejnego, przystawiając mu sztych szabli do gardła, został jeden uciekinier.
Znaczy jednego rannego jeńca ma Arus, jednego zdowego Uruk, Caratris pzrestrzeliła nogi kolejnemu leży, jeden uchodzi w pełni sił, jest jeszcze biały jakiego torturowali. Spoko, zartowac czasem mozna ale ten rodzaj żartów, ponawiany jakoś mnie drażni. Wolalbym żarty w Pbf-ie związane z fabułą. Runda trwa 12 sekund. :/uklon

: 18 stycznia 2013, 14:07
autor: morgliht
Jak wszyscy ruszyli w pogoń Arus zostaje w obozie, sprawdza, który jeszcze tubylec żyje odsuwa od nich broń i krępuje , sprawdza co z kolesiem który miał być zjedzony, szuka narzędzi obrzędowych, insygniów religijnych i dziwnych przedmiotów. W jakim posiłek kanibali jest w stanie fizycznym ? Jak dobrym to go nie uwalnia ( wiadomo co to za jeden ), jak jest w złym stanie lub nieprzytomny to go rozwiązuje i opatruje. Następnie przygotowuje się do przesłuchania, będzie potrzebował chwilę na przygotowania. Jak towarzysze wrócą z pogoni prosi ich o co ma spytać wroga. Pewnie jeńcy nie będą skorzy do współpracy, więc na początek łamanie ich psychiczne. Zmienia swoją twarz na twarz za pomocą czaru Maska np. taką jak mam w awatarze ( jak to możliwe jak nie to na równie odrażającą sądze że twarz elfa nie zadziała na niego zbyt pozytywnie a jak zobaczy twarz nieumarłęgo będzie wiedział pewnie z autopsji że ich przesłuchania są straszne) , dotyka jeńca atakiem bólu, i sztyletem w ręku zaczyna lekkie tortury. Po ty dopiero zadaje pytania.
Do przesłuchań zuźył 3 PM ( ciemność ) i ew Maska 1PM atak bólu 1PM moja moc bazowa 20PM

: 18 stycznia 2013, 14:08
autor: Astaroth
Jak to uchodzi!? Draństwo jedne. Dam radę ustrzelić?(- czyt. nie zabić tylko uniemożliwić dalsze uciekanie) Jak nie, to może chociaż dopaść skacząc z góry, albo, a la mistrz sztuk walki, przewiesić się na gałęzi i z kopa w twarz? :)

: 18 stycznia 2013, 14:12
autor: 8art
Watek techniczny

Jezeli ostatni uciekinier jest w moim zasiegu, to dobijam tego, ktoremu przylozylem sztych do gardla i pogonie za ostatnim.

Jesli nie, to pozostaje miec nadzieje, ze zlapie lub ubije go Amras i Caratris.

Najpierw uwalniamy tego bialego. Rozumiem, ze nie ma tu powszechnie ludzi tego koloru skory, wiec pytam go kim jest i sobduje wykryciem prawdy.

Arus niech chwile sie popastwi sie nad jencami, a ja to przerwe i bede dobrym gliną;)

Uzywajac Wykrycia Prawdy mam zamiar przesluchac tez jencow, mowiac im, ze za kazdym klamstwem Arus bedzie zadawal im bol.

Potem ich i tak trzeba bedzie zabic, zeby nie bylo swiadkow.

Jakies propozycje na pytania?

: 18 stycznia 2013, 14:22
autor: Araven
Czarni i Biali.
To nie tak, generalnie tu żyją głównie Elfy. Nieco ludzi, głównie Białych jacy się osiedlili tu za zgoda elfów. Drwale, mysliwi itp. Muszą sie podporządkowac elfim prawidłom, nie trzebic nadmiernie drzew i zwierzyny. Czarni - to kasta wojowników, sprowadzonych tu kilkaset lat temu. Z jakichś powodów Elfy nie wybiły ich po upadku kultów Yoga i Kilquato. Czarni Wojownicy byli dawniej niewolnicza gwardią, jak mamelucy w Egipcie czy janczarzy w Turcji. Strzegli świątyń i kapłanów. Zostało ich tu około2 tysięcy dorosłych, rozproszonych w kilku osadach, ich naczelny Wódz podlega Wodzowi Elfów Thiltarr. To Naczelnemu Wodzowi skradziono klejnot zwany Okiem Kilquato, uczynił to jakiś zbuntowany szaman.
Co do gonienia to Vader już nie dogoni tamtego co ucieka, zostaje Caratris, biegająca po konarach, Amras albo Radagast, ale gość jest półnagi i szybko biega, trzeba się spieszyć bo ujdzie. Caratris już strzeliłaś dwa razy, to jakby obecnie masz wyczerpane działania w tej rundzie, możesz go gonić za chwilę, ale działania teraz mają Amras i Radagast i Arus, ale on pilnuje już jeńca.
Biały jeniec zemdlał z ran, szoku i upływu krwi, to drwal albo traper, taki człowiek lasu, ma około 40 lat. Torturowano go, tnąc ciało nożami, wbijając mu kolce itp.
Do przesłuchań przejdziemy za chwilę po wyłapaniu uciekinierów. Jakieś plemienne amulety, broń nic szczególnego nie mają.

: 18 stycznia 2013, 14:31
autor: morgliht
Najpierw pytania ogólne i desinformujące:
- jak cię zwą ścierwo,
- czemu zbestrześciłeś święte miejsce Morglitha pana śmierci i umarłych,
następnie jeśli mówią prawdę można przejść do pytań szczegółowych
- kto dowodził waszym oddziałem
- jaki macie cel misji skoro nie chceliście zbestrześcić świętego cmentarza Morglitha?
- gdzie macie swoją sidzibe i ilu was tam jest
- czy są tam nieumarli
-........... pytania od pozostałych
W przerwie jak mi pozwoli Vater lub Amras animuje jednogo z zabitych ( nie ew. dowódcę bo jego z animuje po wcześniejzym przygotowaniu pytań 2 min to nie dużo na potania i odpowiedzi ) tak aby pozostali to widzieli i pytam ich o to samo 2 PM przed końcem działąnia czaru każe ciału iść na stos ciał,
- potem powtarza to z kolejnymi tylko bez urzycia dodatkowych czarów.