Dotarliśmy panowie do końca części pierwszej tej ciernistej przygody.
Najpierw najważniejsze: WIELKIE podziękowanie dla Ketha

Bez jego pomocy ta przygoda nie miałaby szansy wyglądać tak barwie jak (mam nadzieję) wyglądała. Tek facet jest chodzącą kopalnią pomysłów i poznając go od strony Mistrzowania aż się boję zagrać w jego kolejnym settingu

Wielkie dzięki za pomysły i przynajmniej połowę fabularyzacji - wprawne oko dostrzeże z łatwością rękę Mistrza Ketha we wpisach i odróżni je od moich wypocin
Przygodę zakończyłem tuż przed skokiem z kilku przyczyn:
1. Zwijam się dziś z Afryki i nie będzie mnie na sieci kilka dni (sama podróż to prawie dwa) a potem Święta...sami wiecie. Nasza przygoda miała jedną z lepszych dynamik w dziale PBF (za co jestem niezmiernie wdzięczny pilnym graczom) i nie chciałbym tego stracić
2. Przerwałem w momencie przygotowania do skoku, bo nie wiem jeszcze (znaczy nie przekonałem sam siebie) czy powinienem ten element rozgrywać tak szczegółowo jak jest to opisane w Navis Primer - czyni to z Navigatora swego rodzaju kluczową postać w scenariuszu a ja chciałbym tę historię opleść wokół Suriela /EVILS/
3. Biorąc pod uwagę 1 i 2 przemyślę to i jak ruszy kolejna przygoda to mam miejsce by rozegrać wątek skoku zgodnie z przemyśleniami
Teraz najważniejsze czyli słodycze

(w końcu Święta). Każdy z graczy dostaje 250 punktów doświadczenia (połowę zwyczajowej wartości za pełną przygodę).
A dodatkowo...
Suriel aka Morgan +50 pkt. za podesłanie historii kapitana (jako jedyny gracz

) oraz +50 pkt za bardzo fajne IMHO rozgrywanie postaci Kapitana usiłującego okiełznać nową załogę.
Keth aka Barca +100 za WSPANIAŁE posty, dzięki którym mieliście (a przynajmniej ci z was słabiej znający świat) okazję przyjrzeć się z bliska różnym aspektom życia w Imperium.
Elu aka Diomedes +100 punktów - nie można sobie moim zdaniem lepiej wyobrazić Magosa
A ponieważ są święta to Krix, Vex i Visscher również dostają extra 50 pkt (Krix za dobrze podjętą decyzję o manewrze - sam bym taką podjął - Visscher za usiłowanie przeżycia za wszelką cenę - Nawigatora nie jest łatwo zastąpić - a Drago za umiejętne i twarde negocjacje z Imperialną Marynarką)
Świętej pamięci Christian Lorenz odszedł na łono Imperatora (miejmy nadzieję, chociaż z Osnową nigdy nie wiadomo) co powinno być dla Was swoistym ostrzeżeniem. To jest wrogi świat. Świat, w którym toczy się bezustanna wojna. Utrata czujności w złym momencie (i rozmyślanie o czymś co powinno być dla Was zakazane) może skutkować niebezpiecznymi zdarzeniami do zgonów włącznie
Z mojej strony to tyle - dzięki za punktualność we wpisach i mam nadzieję, że chociaż trochę posmakowaliście świata WH40k

Czekam na wnioski, krytyki i takie tam różne, którymi MG się nie powinien przejmować /EVILS/
Info dla Kapitana: wasza podróż w osnowie potrwa minimum 40 dni do kolejnego punktu skokowego więc będzie mnóstwo czasu na zapoznanie się z okrętem i załogą