Ja osobiście opowiadałbym się za dodaniem do niej odrębnego przedrostka przeznaczonego wyłącznie dla kasty kapłańskiej.
Dies Irae - Gniew Boży
-
avnar
- Reactions:
- Posty: 1140
- Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 8 times
Może tak być ze względu na różnice kulturowe, na chęć odcięcia się od imperium, zaznaczenia że się jest państwem autonomicznym. Możliwe że AS przyjmuje inaczej, lecz wniosek który wysnuł Mrufon, jest całkiem logiczny. Podobnie podchodziłem do tej sprawy w Realiach Orkusa.
Wprowadzenie takiej różnorodności chyba nie naruszałoby za bardzo podstaw świata. Za to na pewno by go urozmaicała i pozwalała tworzyć ciekawe konflikty.
Wprowadzenie takiej różnorodności chyba nie naruszałoby za bardzo podstaw świata. Za to na pewno by go urozmaicała i pozwalała tworzyć ciekawe konflikty.
Władza Mrufonie, narzucone prawo, którego się nie kwestionuje. Każdy kto się nie stosuje do tego i nie przedstawia stosownie jest też stosownie traktowany czyli jest chłopem, a takich można...
Nie zapominaj też, że wszystkie królestwa, narody rasy itd, według prawa katańskiego mają obowiązek w większych skupiskach oraz na istotnych włościach utrzymywać garnizony orcze. To powoduje, że te tytuły muszą być respektowane. Przecież dowódcy tych garnizonów to zapewne w większości uruk-hai z tytułem tan. Wyobrażasz sobie, że nie są wtedy te zwroty stosowane?
Dodajmy też, że nie ma absolutnie żadnych wzmianek o tym, iż choćby w ludzkich królestwach stosuje się inne tytuły szlacheckie, jak baron, hrabia, lord (sic!) czy wiele innych. Jak więc rozróżnić status społeczny? Po pierścieniu herbowym? Nie sądzę bo wtedy każdy by się nimi obwiesił. Ni Mrufonie, jestem przekonany, że "el" i "tan" stosowane są na wszystkich archipelagach. A że za 2 godziny widzę się z ASem to oczywiście go o to spytam.
Jeśli chodzi zaś o to czy owe przedrostki maja istotne znaczenie dla kast kapłańskich to myślę, że nie. Obowiązuje ich taka sama hierarchia w tej kwestii.
Jednakże nie zapominajmy o dwóch rzeczach. Pierwsza to tytułu jakie nabywają postacie na poszczególnych poziomach, a które w MiMach zostały wykasowane. Niestety nie ma ich również w opisach profesji na naszym portalu co trzeba oczywiście poprawić. Według owych tytułów można w pewien sposób określić prestiż danej postaci.
Druga kwestia to taka, że poszczególne gildie oraz organizacje świątynne, stowarzyszenia, cechy itd umożliwiają postaci podniesienie klasy społecznej o stopień czy więcej wyżej. Umożliwiają nawet uzyskanie szlachectwa. Awansują wtedy nie tylko w hierarchii wewnątrz świątynnej ale także dla osób spoza niego.
Nie zapominaj też, że wszystkie królestwa, narody rasy itd, według prawa katańskiego mają obowiązek w większych skupiskach oraz na istotnych włościach utrzymywać garnizony orcze. To powoduje, że te tytuły muszą być respektowane. Przecież dowódcy tych garnizonów to zapewne w większości uruk-hai z tytułem tan. Wyobrażasz sobie, że nie są wtedy te zwroty stosowane?
Dodajmy też, że nie ma absolutnie żadnych wzmianek o tym, iż choćby w ludzkich królestwach stosuje się inne tytuły szlacheckie, jak baron, hrabia, lord (sic!) czy wiele innych. Jak więc rozróżnić status społeczny? Po pierścieniu herbowym? Nie sądzę bo wtedy każdy by się nimi obwiesił. Ni Mrufonie, jestem przekonany, że "el" i "tan" stosowane są na wszystkich archipelagach. A że za 2 godziny widzę się z ASem to oczywiście go o to spytam.
Jeśli chodzi zaś o to czy owe przedrostki maja istotne znaczenie dla kast kapłańskich to myślę, że nie. Obowiązuje ich taka sama hierarchia w tej kwestii.
Jednakże nie zapominajmy o dwóch rzeczach. Pierwsza to tytułu jakie nabywają postacie na poszczególnych poziomach, a które w MiMach zostały wykasowane. Niestety nie ma ich również w opisach profesji na naszym portalu co trzeba oczywiście poprawić. Według owych tytułów można w pewien sposób określić prestiż danej postaci.
Druga kwestia to taka, że poszczególne gildie oraz organizacje świątynne, stowarzyszenia, cechy itd umożliwiają postaci podniesienie klasy społecznej o stopień czy więcej wyżej. Umożliwiają nawet uzyskanie szlachectwa. Awansują wtedy nie tylko w hierarchii wewnątrz świątynnej ale także dla osób spoza niego.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Ta nomenklatura w obrębie profesji jest strasznie naiwna. Nie nazwał bym swojego bohatera królem złodziei. "Jestem król złodziei el-..." Tak? To pan pójdzie z nami..."
Co do absolutnej dominacji orków i garnizonów orkowych na każdej wyspie - nonsens. Można mówić o supremacji ale całkowita dominacja i zwasalenie wszystkiego co żyje to przegięcie. Moloch nie do ruszenia, nieciekawe. To też do zmiany.
Co do absolutnej dominacji orków i garnizonów orkowych na każdej wyspie - nonsens. Można mówić o supremacji ale całkowita dominacja i zwasalenie wszystkiego co żyje to przegięcie. Moloch nie do ruszenia, nieciekawe. To też do zmiany.
Podałeś przykład skrajności, choć w pewnych kręgach akurat ten tytuł będzie miał istotne znaczenie.
Poza tym nie możemy zmieniać wszystkiego co akurat Tobie czy innym osobom się nie podoba. Lepiej od razu cały system napisać od nowa i zaadaptować go tylko w świecie KC, bo jaka to różnica...
Poza tym nie możemy zmieniać wszystkiego co akurat Tobie czy innym osobom się nie podoba. Lepiej od razu cały system napisać od nowa i zaadaptować go tylko w świecie KC, bo jaka to różnica...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
.... tu miało być strasznie nie na tematMrufon napisał/a:
No właśnie - dlatego trzeba odpowiedzieć na pytanie - po co portal? Czy do przemyśleń czy uzupełnień i korekt, nawet autorskich (bo innych nie będzie jeśli by kto pytał...).
ALE powstrzymałem sie
Stystykę kar i szansę na karę zaproponowaną na początku wątku przez Ketha można usystematyzować i poszerzyć. Pomysł dobry i łatwy do wykorzystania w czasie gry po tym jak (spokojnie można przyjąć że będzie dotyczył tylko BG) gracze polecą po bandzie.
-
avnar
- Reactions:
- Posty: 1140
- Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 8 times
Uwaga!!! Poniżej umieszczono moralizatorsko-nudnawy tekst luźno związany z tematem. Czytasz na własną odpowiedzialność.
Portal ma być do wszystkiego Mrufonie. Dajmy ludziom klocki, niech sobie zbudują co zechcą. To jak z Lego, lepsze to niż gotowe zamki dla dzieci w dzisiejszych czasach. Jednym kompletem bawiłem się kupę lat. Zróbmy tak samo z KCetami a nie twórzmy murowanego bastionu kanonu. Nie myślmy za innych, każdy sam wie lepiej co chce i potrzebuje.
Keth rzucił pomysł, z tytulaturą kapłańską. Tak naprawdę nie ma ona wielkiego znaczenia, tak samo jak Wiara. Są to elementy urozmaicające świat. Większe znaczenie mogą mieć dla samego Ketha, bo łatwiej będzie je wykorzystać w opowiadaniach niż na sesji. Większość ludzi podchodzi do tych tematów standardowo. Założę się że wielu grało ze zwykłymi feudalnymi tytułami w tle. Czy to źle?? Jeśli im się podobało, grało szybko i bez problemów, skupiali się na tym co dla nich ważne, to pal sześć te elementy. Podobne konkluzje przewijają się w 14 Karnawale Blogowym. Warto poczytać.
Większość tego co piszemy to luźne propozycje. Nikt nikogo nie zmusi do ich używania. Nawet mnie samemu byłoby chyba trudno grać z większością elementów które wymyśliłem. Dlatego podchodzę do tego wszystkiego na luzie. Proponujmy, nie nakazujmy i nie skreślajmy pomysłów.
Portal ma być do wszystkiego Mrufonie. Dajmy ludziom klocki, niech sobie zbudują co zechcą. To jak z Lego, lepsze to niż gotowe zamki dla dzieci w dzisiejszych czasach. Jednym kompletem bawiłem się kupę lat. Zróbmy tak samo z KCetami a nie twórzmy murowanego bastionu kanonu. Nie myślmy za innych, każdy sam wie lepiej co chce i potrzebuje.
Keth rzucił pomysł, z tytulaturą kapłańską. Tak naprawdę nie ma ona wielkiego znaczenia, tak samo jak Wiara. Są to elementy urozmaicające świat. Większe znaczenie mogą mieć dla samego Ketha, bo łatwiej będzie je wykorzystać w opowiadaniach niż na sesji. Większość ludzi podchodzi do tych tematów standardowo. Założę się że wielu grało ze zwykłymi feudalnymi tytułami w tle. Czy to źle?? Jeśli im się podobało, grało szybko i bez problemów, skupiali się na tym co dla nich ważne, to pal sześć te elementy. Podobne konkluzje przewijają się w 14 Karnawale Blogowym. Warto poczytać.
Większość tego co piszemy to luźne propozycje. Nikt nikogo nie zmusi do ich używania. Nawet mnie samemu byłoby chyba trudno grać z większością elementów które wymyśliłem. Dlatego podchodzę do tego wszystkiego na luzie. Proponujmy, nie nakazujmy i nie skreślajmy pomysłów.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2010, 22:10 przez avnar, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Chciałem nawiązać na moment do tematu tytulatury społecznej i ewentualnej dominacji orczych tytułów. Naturalnie nigdzie nie pojawiają się wzmianki o istnieniu innych tytułów wykorzystywanych na ziemiach nie podlegających Katanom, toteż nie widzę najmniejszego problemu w kreowaniu osmundzkich baronów czy tabadańskich hrabiów. Po prostu w obrębie terytorium danego państwa będą one respektowane i stosowane w praktyce, natomiast poza granicami (np. w misji dyplomatycznej w Ostrogarze) posiadacze automatycznie przekonwertują się na system globalny i tyle.
"Ufryzurowany paniczyk strząsnął z ząbkowanego w modne trójkąty rękawa nieistniejący pyłek, po czym w wystudiowany sposób przeniósł swe wyniosłe spojrzenie na zagradzającego mu drogę uruka, nie zdradzającego najmniejszego śladu skonfundowania osobą gością i w czytelny sposób oplatającego palcami głownię schowanej w pochwie szabli.
- Przekaż swemu panu, dobry człeku, że zaszczycił go wizytą hrabia Pompon z Osmundu, pan na Koźlej Skałce i władyka Burej Przesieki - oznajmił paniczyk akcentując wypowiadane we wspólnej mowie słowa w denerwujący swą poprawnością sposób.
Uruk cofnął się o krok spoglądając w stronę drugiego strzegącego drzwi gwardzisty.
- Udaj się do pana i zapytaj, czy zechce zaszczycić swą gościną tana Pompucha z Osmundu - powiedział strażnik mierząc czerwieniejącego po twarzy szlachcica beznamiętnym spojrzeniem".
"Ufryzurowany paniczyk strząsnął z ząbkowanego w modne trójkąty rękawa nieistniejący pyłek, po czym w wystudiowany sposób przeniósł swe wyniosłe spojrzenie na zagradzającego mu drogę uruka, nie zdradzającego najmniejszego śladu skonfundowania osobą gością i w czytelny sposób oplatającego palcami głownię schowanej w pochwie szabli.
- Przekaż swemu panu, dobry człeku, że zaszczycił go wizytą hrabia Pompon z Osmundu, pan na Koźlej Skałce i władyka Burej Przesieki - oznajmił paniczyk akcentując wypowiadane we wspólnej mowie słowa w denerwujący swą poprawnością sposób.
Uruk cofnął się o krok spoglądając w stronę drugiego strzegącego drzwi gwardzisty.
- Udaj się do pana i zapytaj, czy zechce zaszczycić swą gościną tana Pompucha z Osmundu - powiedział strażnik mierząc czerwieniejącego po twarzy szlachcica beznamiętnym spojrzeniem".