PBF - Posąg Raggoka
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
BALTHUSIE: W scenie walki Elfów z trzygłową Bestia jaką niedawno widzieliście była Władczyni Żywiołów jak rzuciła potężną magiczną ognistą włócznię w stwora. To właśnie Leillana, której krew płynie w żyłach Yvianny. Magiczna Laska z wizji jakiej używała Leillana jest teraz w rękach Ksenomantki Mel Garis. Elfy podczas prac fortyfikacyjnych mówią też o jakichś cieniach oraz migająych zjawach dawnych mieszkańców na bagnach. Lord Riverwind jest zajęty odkrywaniem sekretów miecza jego przodków.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Wątek techniczny:
Trilio zwiedza ruiny, robi zapiski, szkice, komentarze. Zwiedzając wyszukuje odpowiednie miejsca i robi kryjówki. Kilka w różnych częściach cytadeli. Podstawa to dobra widoczność, wytrzymałość, mała, żeby było widać tylko głowę wietrzniaka i w takich miejscach żeby pozostał niezauważony.
Trilio zwiedza ruiny, robi zapiski, szkice, komentarze. Zwiedzając wyszukuje odpowiednie miejsca i robi kryjówki. Kilka w różnych częściach cytadeli. Podstawa to dobra widoczność, wytrzymałość, mała, żeby było widać tylko głowę wietrzniaka i w takich miejscach żeby pozostał niezauważony.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Trilio wynalazłeś sobie kilka kryjówek.
Balthus - napewno odebranie Laski Magicznej osłabiłoby Mel Garis, Yvianna sugerowała odwiedzenie cmentarza i świątyni Jaspree, ale Yvianna nadal jest nieprzytomna. Mel Garis napewno da się namierzyć, ale pzrydałoby się coś co do niej należało. macie pomysł Kto może mieć coś takiego?
Trilio wynalazłeś sobie kilka kryjówek.
Balthus - napewno odebranie Laski Magicznej osłabiłoby Mel Garis, Yvianna sugerowała odwiedzenie cmentarza i świątyni Jaspree, ale Yvianna nadal jest nieprzytomna. Mel Garis napewno da się namierzyć, ale pzrydałoby się coś co do niej należało. macie pomysł Kto może mieć coś takiego?
TEchniczny: W związku z tym, że Sakan poszukiwał i znalazł miecz samojeden (jeśli nie liczyć elfek, ale ja znalazłem go szybciej ), również transakcji dokonuje w pojedynkę, a kasę zgarnia do swojej sakiewki.
Co do poszukiwań, to może Mag wskazać potrafi nam stare miejsce zamieszkania/ komnatę/ dom Mel Garis? Ewentualnie proponuję sprawdzić miejsce z wizji o składaniu ofiary z elfa. A nuż został tam jakiś nóż?
Jeśli te pomysły nie wypalą, to raczej optuję za cmentarzem.
Co do poszukiwań, to może Mag wskazać potrafi nam stare miejsce zamieszkania/ komnatę/ dom Mel Garis? Ewentualnie proponuję sprawdzić miejsce z wizji o składaniu ofiary z elfa. A nuż został tam jakiś nóż?
Jeśli te pomysły nie wypalą, to raczej optuję za cmentarzem.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Strasznie dużo informacji, poczułem się autentycznie zagubiony próbując to wszystko jednorazowo przyswoić (będę musiał ostatnie trzydzieści postów przeczytać jeszcze co najmniej raz). Krystor pozostanie jak najbardziej do dyspozycji elfów, związana z Horrorami mroczna przeszłość tego bagiennego miasta bardzo go poruszyła, chociaż nie okazuje przesadnie emocji.
Muszę też przemyśleć plan działania w kampanii przeciwko trollom, w bieżącej chwili pomagam naprawiać umocnienia. Jeśli zbierze się większa ekipa na wypad do świątyni, chętnie będę towarzyszył.
Strasznie dużo informacji, poczułem się autentycznie zagubiony próbując to wszystko jednorazowo przyswoić (będę musiał ostatnie trzydzieści postów przeczytać jeszcze co najmniej raz). Krystor pozostanie jak najbardziej do dyspozycji elfów, związana z Horrorami mroczna przeszłość tego bagiennego miasta bardzo go poruszyła, chociaż nie okazuje przesadnie emocji.
Muszę też przemyśleć plan działania w kampanii przeciwko trollom, w bieżącej chwili pomagam naprawiać umocnienia. Jeśli zbierze się większa ekipa na wypad do świątyni, chętnie będę towarzyszył.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
14 dzień miesiąca Mawag (maja) wiosna, 101 rok po zakończeniu Pogromu.
Warownia Elfów w ruinach Ater Latoriion, południe świątynia Jaspree.
Czterej Adepci po południowym posiłku i chwilowym odpoczynku ruszyło ku Świątyni Jaspree, po pokonaniu kilkuset metrów trześawisk dotarliscie do budynku Świątyni (Yvianny z Wami nie ma).
Świątynia Jaspree
Gdy dotarliście w końcu do dużego, okrągłego budynku, przed którym znajduje się posąg Pasji przedstawionej jako elfia kobieta, będą u kresu swej podróży. Gdy tylko wchodzicie do świątyni zatapiacie się w kolejnej wizji.
Przed Waszymi oczyma powstanie krąg dziesięciu Dawców Imion, którzy są w trakcie odprawiana jakiegoś skomplikowanego rytuału. Magia wypełnia pomieszczenie. Ujrzeliście jak błękitny wir magii zaczyna być pochłaniany przez kryształową kulę, umieszczoną pośrodku kręgu. Nim jednak pełna moc została okiełznana a rytuał zakończony, w sali pojawiła się czarna postać. Oczy magów rozszerzyły się ze zdziwienia i z przerażenia, lecz nie mogli przerwać rytuału ze względu na ogromną moc, jaką właśnie zamykali w kuli w celu ochronienia Ater Latoriion przed Pogromem.
Czarna postać zaczęła swoją własną inkantację i paraliżujące zimno przeszyło każdego z magów jak i Was adeptów, by następnie przybrać kolor fioletowych błyskawic, które oplatły kulę i elfich magów. Strumień energii powoli nabierał mocy wraz ze śpiewem mrocznej postaci, a Wy ujrzeliście jak dusze czarodziejów i czarodziejek zostały wessane do Kuli. Lecz nim ostatnia Czarodziejka zginęła, rzuciła czar, który odrzucił mroczną postać, a całe pomieszczenie utonęło w oślepiającym świetle.
Gdy ponownie otworzyliście oczy zobaczyliście miejsce ostatniego rytuału i umieszczoną na podium błękitną kulę, ale już w czasach obecnych.
Techniczny:
Kula to pewnie kula jasnowidzenia jak ją nazywała Mel Garis, czujecie Moc przedmiotu, ale żaden z Was nie jest w stanie podejśc do kuli bliżej jak na 2 metry. Zrzumieliście, że jedna z Elfik Czarodziejek nim zginęła w wyniku zdrady postaci w czerni, rzuciła jakieś zaklęcie które uniemożliwiło zdradzieckiej postaci w czerni zabranie kuli.... Co robicie?
Warownia Elfów w ruinach Ater Latoriion, południe świątynia Jaspree.
Czterej Adepci po południowym posiłku i chwilowym odpoczynku ruszyło ku Świątyni Jaspree, po pokonaniu kilkuset metrów trześawisk dotarliscie do budynku Świątyni (Yvianny z Wami nie ma).
Świątynia Jaspree
Gdy dotarliście w końcu do dużego, okrągłego budynku, przed którym znajduje się posąg Pasji przedstawionej jako elfia kobieta, będą u kresu swej podróży. Gdy tylko wchodzicie do świątyni zatapiacie się w kolejnej wizji.
Przed Waszymi oczyma powstanie krąg dziesięciu Dawców Imion, którzy są w trakcie odprawiana jakiegoś skomplikowanego rytuału. Magia wypełnia pomieszczenie. Ujrzeliście jak błękitny wir magii zaczyna być pochłaniany przez kryształową kulę, umieszczoną pośrodku kręgu. Nim jednak pełna moc została okiełznana a rytuał zakończony, w sali pojawiła się czarna postać. Oczy magów rozszerzyły się ze zdziwienia i z przerażenia, lecz nie mogli przerwać rytuału ze względu na ogromną moc, jaką właśnie zamykali w kuli w celu ochronienia Ater Latoriion przed Pogromem.
Czarna postać zaczęła swoją własną inkantację i paraliżujące zimno przeszyło każdego z magów jak i Was adeptów, by następnie przybrać kolor fioletowych błyskawic, które oplatły kulę i elfich magów. Strumień energii powoli nabierał mocy wraz ze śpiewem mrocznej postaci, a Wy ujrzeliście jak dusze czarodziejów i czarodziejek zostały wessane do Kuli. Lecz nim ostatnia Czarodziejka zginęła, rzuciła czar, który odrzucił mroczną postać, a całe pomieszczenie utonęło w oślepiającym świetle.
Gdy ponownie otworzyliście oczy zobaczyliście miejsce ostatniego rytuału i umieszczoną na podium błękitną kulę, ale już w czasach obecnych.
Techniczny:
Kula to pewnie kula jasnowidzenia jak ją nazywała Mel Garis, czujecie Moc przedmiotu, ale żaden z Was nie jest w stanie podejśc do kuli bliżej jak na 2 metry. Zrzumieliście, że jedna z Elfik Czarodziejek nim zginęła w wyniku zdrady postaci w czerni, rzuciła jakieś zaklęcie które uniemożliwiło zdradzieckiej postaci w czerni zabranie kuli.... Co robicie?
Ostatnio zmieniony 22 maja 2012, 11:18 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Kolejna karta z przeszłości Ater Latorrion odkryta, wszyscy Adepci zastanawiają się czemu Pasje (Bogowie) Barsawii ich tu rzuciły. Z prostej wyprawy po Posąg Raggoka, stali się świadkami wizji z upadku Elfickiego Miasta Ater Latoriion, dusze zmarłych lub też zabitych Elfów sa tu nader częstym gościem. Waznym elementem wydaję się Yvianna i jej pokrewieństwi z Władczynią Żywiołów Leillaną (jedną z Rady 1-ciu i uczestniczką rytuału magicznego jaki ostatnio widzieliście.
Trilio i Krystor jako najbardziej biegli w spoglądaniu w ASTRALNY wymiar rzeczywistości widzą, że walczą w nim conajmniej 2 siły, z jednej strony Mel Garis i Jej tajemniczy WŁADCA z drugiej Dusze Magów Elfickich z Rady 10-ciu, Dusze owe próbują coś przekazać, za pośrednika wybrały Yviannę. Zmarłe Elfy nie mogą zaznać spokoju...
Z tym podobnych rozważań, wyrywa Was odgłos ALARMU, wielki dzwon w warowni Elfów odezwał się wydając sygnał alarmowy. Co robicie?
Kolejna karta z przeszłości Ater Latorrion odkryta, wszyscy Adepci zastanawiają się czemu Pasje (Bogowie) Barsawii ich tu rzuciły. Z prostej wyprawy po Posąg Raggoka, stali się świadkami wizji z upadku Elfickiego Miasta Ater Latoriion, dusze zmarłych lub też zabitych Elfów sa tu nader częstym gościem. Waznym elementem wydaję się Yvianna i jej pokrewieństwi z Władczynią Żywiołów Leillaną (jedną z Rady 1-ciu i uczestniczką rytuału magicznego jaki ostatnio widzieliście.
Trilio i Krystor jako najbardziej biegli w spoglądaniu w ASTRALNY wymiar rzeczywistości widzą, że walczą w nim conajmniej 2 siły, z jednej strony Mel Garis i Jej tajemniczy WŁADCA z drugiej Dusze Magów Elfickich z Rady 10-ciu, Dusze owe próbują coś przekazać, za pośrednika wybrały Yviannę. Zmarłe Elfy nie mogą zaznać spokoju...
Z tym podobnych rozważań, wyrywa Was odgłos ALARMU, wielki dzwon w warowni Elfów odezwał się wydając sygnał alarmowy. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 22 maja 2012, 12:45 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.