Bardzo ciekaw Ignis

zwróciłeś mi uwagę na jeden fakt. Ludzie patrzący z boku na to forum zaczynają zwracać uwagę fanom jak wyglądają z boku naprawdę. Pieniacze, którzy krytykują autora bo napisał słabo a nader wszystko nie napisał mojej mojszszości, bo ja czekałem 20 lat to teraz mam prawo żeby wydał tak i tak, z w ten lub tamten sposób zmienioną mechaniką, z tym lub z tamtym opisem i to koniecznie!. Bo jak nie to się obraże, napisze że nie kupię, i to na polak potrafi a co! Żeby wiedział i żeby inni wiedzieli jak mnie skrzywdził. Żeby inni tez nie kupili. Więcej, napisze to jeszcze kilka razy, to samo a na zakończenie dodam że jestem fanem, takim prawdziwym... polskim. Tego nigdzie indziej nie ma.
Największe ciosy autor zbiera od Was, i nie chodzi tu o ilość tekstu jaki w ogromnych ilościach się leją na autora, ludzie patrzą na fanów jak napier... autora i zieją ze śmiechu, aż brzuchy bolą. Bo stary fan wie gdzie bić tak żeby naprawdę zabolało. Jakby bardziej wam zależało to mielibyście, co poniektórzy, tyle oleju mieć w głowie żeby się zamknąć, jak już raz dosadnie powiedzieliście co myślicie. Ale już nie zależy, bo skrzywdzono, bo po tylu latach to nie wygląda tak jak sobie wymarzyłem przez ten czas. Ludzi którzy nigdy nie mieli do czynienia z Kryształami patrzą, czytaj i mówią, ja tego nie kupię, nawet ci co w to brneli kiedyś powiedzieli że to gniot.
Każdy założył, że jak jest starym Kaceciarzem to jest grupą docelową. Ile nas jest? ile było na kryształkonie 14 osób? 18 osób ? Przemnóżmy to nawet razy kilka, nadal dupa... No to komu te 1000 egzemplarzy podręcznika się sprzeda. Na jednym zdjęciu tych przepraszam "gówniaży" dookoła Szyndlera jest więcej, może pora uświadomić sobie prosty fakt że
to oni sa grupą docelową. W tym samym wieku co my kiedyś. Ale najpierw trzeba ich czymś wciągnąć, a nie jest to grupa szczególnie wybredna. A że ktoś nie pisze jak Martin, Sakowski albo Grzędowicz, trudno sam spróbój czy potrafisz napisać jak mistrzowie. Pisze się też często, no tak ale wymagam minimum stylu itd. itp, sam spróbój, napisz coś na polak potrafi, zobaczymy co inni powiedzą i czy zbierze to 6 tysięcy zł
Mówię to tutaj, bo brudy w rodzinie pierze się w domu a nie publicznie, na polak potrafi.
Lepiej że jest tak jak jest niż gdyby nie było wcale. Kierunek jest dobry ale tempo jest słabe, bo jak zwykle krasnolud nie nadąża.
Na ochłonięcie zostawiam z pozytywnym mottem:
Nie pytaj co dobrego Autor może napisać dla Ciebie, ale napisz co dobrego możesz dla Kryształów.
Teraz możecie mnie zbanować jeśli taka wola...