PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 11:34

Po dniu przedzierania sie przez bagna wróciliście do osady Elfów Thiltarr. Dotarliście tam około południa, za godzinę rusza wyprawa Elfów Thiltarr, przeciwko pobliskiej osadzie elfów Iranian. Wódz Thiltarr Darineth dalej obwinia sąsiednich Iranian o zabójstwo z uzyciem Czarnej magii jednego z jego ludzi, co skutkuje wybuchem wojny i złamaniem zawieszenia broni jakie obowiazywało do niedawna. Około 300 setki wojowników sa gotowe do wymarszu, w tym 50 ciu konnych Leśnych Zwiadowców z łukami i mieczami, w lekkich kolczugach, pięćdziesięciu ciężkozbrojnych mieczników z bronią taką jak Elfy we Władcy Pierścieni i w takich zbrojach. 100 lekkozbrojnych łuczników oraz 100 włóczników.
W związku z kolejną zmianą Mechaniki, modyfikacji ulega Leczenie i Uzdrowienie. Zapodam poniżej. Reszta MOcy i cech jest jak podawałem ostatnio.
UZDROWIENIE
Punkty Mocy 10 na ranę lub 20 na trwały uraz na utrata wzroku
Zasięg: Dotyk
Czas trwania: natychmiast, leczy też trucizny jak nie minęło 10 minut od zatrucia, leczy ze wszystkich Obrażeń. Uzdrowienie za 20 mocy wymaga testu na trudność 12, przywraca wzrok, słuch itp.

LECZENIE
Punkty Mocy 3
Zasięg: Dotyk
Czas trwania: natychmiast, leczy obrażenia w ilości kostka Ducha + 20 obrażeń, u Druida za Uzdrowiciela kostka Ducha + 24 obrażeń.
Mordimer, ja Ci pisze, że nie ma pecha zawsze Twa postać, wyolbrzymiasz. Mecha obowiązuje jak wyżej. Niedługo dostaniecie jakies punkty na rozwój. I płaczesz wkurzając mnie systematycznie. Z krokodylem gigantem miałeś cholerny fart np. On powinien minimum 3 rundy zdzierżyć, a padł na początku drugiej bo mu przestrzeliłeś płuca i go rozrąbałeś na pół prawie.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 13:07 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 stycznia 2013, 12:52

Trzeba ich powstrzymac przed ta wojna. Mamy listy ktore mowia co zamierzali wladcy. Staram sie je przedstawic w kontekscie, ktory zapobieze wojnie. Przynajmniej do momentu zebrania rady. W koncu jestem charyzmatycznym dyplomata:)

A juz myslalem, ze ich powstrzymalismy. Co za durnie uparte. Ech jakby ich tak kanczugiem obil to by zmadrzeli...

Oko rozumiem nadal mamy i dobrze, bo trzeba je wybadac. Temu naszemu przewodnikowi obiecuje duzo zlota jesli zoorganizuje skore krokodyla giganta. Antyczne monety trafiaja w moje rece. Jestem kolekcjonerem do cholery:)!

Postaram sie dac jakos fabularna wstawke, ale nic nie obiecuje bo jestem do pozna w pracy dzis.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 12:57

Araven, a my nie mieliśmy najpierw iść do wodza czarnoskórych oddać mu kamień?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 13:07

Owszem mieliście oddać Oko, ale Uruk pzrekupił waszego pzrewodnika i dostaliście informację od jednego z Tholtar, jakiego spotkaliście, że jego lud rusza na wojnę. Totez skoczyliście jednak najpierw do Thiltarr, a do wodza Sakumbe, niedługo.
Kto bada kamień, znaczy Oko Kilquato? Chwilowo to jakby Elfy Thiltarr na wojne idą pzreciwko Iranian, to czasu na badania nie macie, czekam na jakieś fabularne reakcje, ale oni za godzinę ruszają. W ostateczności, mimo zmęczenia, możecie iść z nimi, chyba, że wolicie odpocząć?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 26 stycznia 2013, 13:23

Skoro daliśmy słowo, że oddamy OKO to dlaczego tam nie idziemy!!!! Co jest!!! Amras chcę iść najpierw oddać oko a dopiero potem zająć się innymi sprawami! Więc dlaczego leziemy gdzie indziej????
Araven o nic już Cię nie zapytam, bo wszystko traktujesz jako atak na siebie!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 13:30

Elfka posmutniała nieco widząc, jak szlachetny uruk przekupuje czarnoskórego strażnika. Czemu zawsze niespotykane przedmioty należy badać, sprawdzać i studiować? Czy naprawdę ważniejsze od danego słowa i swego honoru jest sprawdzenie, co robi ten kamień?

- Dałeś słowo Tanie, że zwrócisz kamień wodzowi Sakumbe. Po co Ci badanie tego kamienia? Co, jeśli odkryjesz w nim coś, co sprawi że zapragniesz go zachować? Od danego słowa zależało Twe życie, jeśli je złamiesz, to tak, jakbyś przyznał się do tego, że sam jesteś mało wart. Pamiętaj o tym proszę, gdy zaczniesz odkrywać tajemnice Oka.

Caratris wypowiedziała słowa na tyle głośno, by idący obok książę Amras też je usłyszał. W końcu to jemu oddała Oko. Caratris spojrzała na elfa zastanawiając się, czy książę zrobi cokolwiek, jeśli Tan Vader zechce zachować kamień. Stwierdziła, że nie jest w stanie ocenić co zrobi książę. Mimo wszystko coś mówiło jej, że służba Katanowi może stanąć ponad wszystko inne... zastanawiała się, czy ona byłaby w stanie tak bezgranicznie poświęcić się służbie.
Resztę drogi elfka mało się odzywała.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 26 stycznia 2013, 13:40

-Idziemy oddać ten kamień i tyle! Moje słowo jest na miarę złota i nigdy go nie złamałem, więc i tym razem tego nie zrobię!
Idziemy oddać oko jeśli po drodzę ktoś może je zbadać to niech bada ale i tak oddamy je jak najszybciej! Ewentualnie gdy je oddamy przepraszając za zło które zrobiliśmy poproszę o to abyśmy mogli zbadać ten kamień.
Nie nie skoczyliśmy najpierw do elfów, tylko ruszyliśmy jak najszybciej aby oddać oko! Jeżeli nikt nie idzie ze mną to trudno i tak oddam ten kamień.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 13:53 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 stycznia 2013, 13:52

- Nie zamierzam lamac danego slowa. - Twarz uruka przybrala bardzo niemily wyraz. Tan Vader nie lubil gdy kwestionowano jego honor. Syknal tylko: - nigdy, ale to przenigdy nie mow takich rzeczy orkom wysokiej krwi jesli Ci zycie mile. Nie przyrzekalem, ze przybiegne jak osiol i oddam Oko od razu. Wole wiedziec co im oddajemy. W naszej pracy informacja to absolutna podstawa. Co jesli zwroca sie przeciwko nam? Przynajmniej bedziemy wiedziec na co ich stac. Zreszta jak sadzic po tym przekupnym przewodniku, srednio mozna im zaufac, bo na widok zlota zapominaja o lojalnosci. Pomijajac wszystko mamy tu wieksze problemy z tymi wojowniczymi durniami niz oko. Artefakt moze zaczekac.

Watek techniczny

Przewodnikowi co najwyzej dalem kilka sztuk zlota, zeby zoorganizowal te skore. Wiec nie mozna tu mowic o przekupstwie, tylko o zaliczce w poczet wykonanej pracy. O nic innego go nie prosilem, ale wyszlo jak wyszlo. Jakbym chcial, zeby nas zaprowadzil do obozu elfow, to pewnie predzej bym mu nahajem po rzyci nakladl niz przekupywal. Tak oto zostalem lapowkarzem:)

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 26 stycznia 2013, 13:57

-Spokojnie idźmy oddać ten kamień i u nich albo po drodze go zbadamy. Nie obchodzi mnie po której stronie są naszej czy Władców, oddamy kamień i jeśli okaże się, że nie są z nami to cóż ich los już jest przesądzony!
Przynajmniej My nie kłóćmy się ze sobą!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 14:17

Dobrze, zrobimy tak. Wiecie, że Elfy Thiltarr, szykują sie na wojne. Uznaję, że nadal jesteście przy grocie i teraz możecie zdecydowac, czy idziecie do Elfów czy najpierw do Sakumbe. Badanie Oka wymaga kilku dni, to nie jest szybka sprawa. Przyznaje, zakręciłem się i rzuciłem was do Elfów zamiast do wodza Sakumbe. Co więc robicie?
Mordimer, pytać można, ale wkurza mnie postawa ciągle mam pecha, biją mnie, bez dostrzegania, że często masz najlepsze wyniki, tak w walce jak i inicjatywie.
Innych biją mniej, to napewno spisek, albo MG się uwziął. Litości. Kości bywają wredne, albo i nie, rzucam wszystkim tymi samymi.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 14:56 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 14:21

- Drogi Tanie, daleka jestem od uznania, że będziesz biegał jak osioł by coś komuś oddać. Wiem natomiast, że czasem badanie magicznych przedmiotów przynosi niepotrzebne komplikacje. Nie słyszałeś pewnie legendy o złotym pierścieniu. Ponoć ukształtowały go najczarniejsze mocne jakie można sobie wyobrazić. Ten, kto nosił pierścień mógł stać się niewidzialny i zyskiwał wielkie moce, ale pierścień przesiąknięty był złem. Im częściej korzystało się z jego niezwykłych właściwości tym częściej wystawiało się samego siebie na działanie demonów. A korzystało się często, bo po prostu nie można się było temu oprzeć. Z czasem, ponoć samo noszenie pierścienia przy sobie zaczynało wysysać siły i energię z właściciela. Koniec każdego, kto stał się posiadaczem pierścienia był taki sam - obłęd i przemiana w wredne, przesiąknięte zawiścią stworzenie, któremu podszeptywały głosy twórców niepozornego, zdawać by się mogło, skarbu.
Właściwości Oka mogą być różne... a magiczne podszepty by zachować je przy sobie potrafią złamać każdego. Tak więc... tylko uprzedziłam i prosiłam, byś pamiętał o swym słowie.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 stycznia 2013, 14:47

- Wiec, skoro to takie potencjalnie niebezpieczne, to lepiej je oddac w rece tych nieodpowiedzialnych dzikusow? Katan jeden wie w jakich niecnych celach moga tego uzyc. Wlasnie tym bardziej musimy wiedziec co moze nas spotkac. Sakumbe dostanie swoj klejnot w odpowiednim czasie.

Watek techniczny

Mozemy jakos pobieznie zbadac oko? Zeby tylko mniej wiecej oszacowac jego moc?

Elfia wojna jest absolutnym priorytetem. W najgorszym wypadku przytrymamy oko dzien lub dwa i poprosze Deliada aby w postaci smoka odniosl blyskotke Sakumbe.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 14:58

- Przez 500 lat czarnoskórzy wojownicy mieli klejnot i nic złego się nie działo. To chyba wystarczy za dowód, że można im ufać. A szaman, który chciał użyć kamienia za namową Władców może znaleźć się wszędzie.
Faktem jest jednak, że nie możemy przede wszystkim dopuścić do wojny między elfami więc okoliczności zmuszają nas do zmiany kierunku i ruszenia do elfów.
Pozostaje też kwestia odrodzonego być może Yoga i jego kultystów. Ale to może jakoś uda się połączyć z wojną elfów - możemy im pokazać wroga, na którym powinni skupić swą złość.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 14:58

Pobieżnie to wiadomo tylko, że Oko ma moc wspomagajacą magię uzdrowicielską. Oko Kilquato było w ich rękach ponad 500 lat. Rozdzielacie się? Jedni do Elfów inni do Sakumbe? Kto zabiera Oko Kilquato?
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 16:00 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 stycznia 2013, 15:41

Watek techniczny

Ok, mnie wystarcza pobiezna wiedza. Nie mamy czasu na dokladne badania.

Moze zatem my ruszymy do elfow, a Radagast odwiezie oko Sakumbe i dolaczy do nas w obozie elfow? Ewentualnie, skoro Amras tak pali sie do oddania oka to niech leci ze smokiem. Ksiaze z pewnoscia podniesie estyme takiego wydarzenia. Tak chyba bedzie najszybciej.

Nasz przewodnik rozumiem, wroci tu ze swoimi ziomkami i oskuruje krokodyla giganta?

Co wiemy o kultustach Yoga? Czy to jakis szczep elfow, czy jacys inne czarne plemie?

ODPOWIEDZ