Strona 121 z 191

: 07 lutego 2013, 11:05
autor: mordimer00
Strzała na cięciwę i ruszamy wgłąb lasu, bacznie rozglądam się szukając zasadzki i ogólnie wszystkiego co podejrzane.

: 07 lutego 2013, 11:17
autor: Araven
Elfowie obu płci mieli łuki gotowe do strzału, poruszali sie jak koty, niemal równie zwinnie w kniei poruszał się Radagast takoż ze swym łuliem refleksyjnym, Vader z szablą w garści, gotów do rzucenia czaru drugą dłonią, po około pół godzinie, widac bardzo niewielki dym, ktosik pali niwielkie ognisko. Tropy wiodą ku polanie kilkadziesiąt metrów dalej. Co robicie?
Magiczna broń - wszyscy z racji na bardzo wysoki status i duże awanturnicze doświadczenie macie broń 3-go stopnia silnie magiczną, tą podstawową. Ty Caratris masz taki miecz z elfiej stali, i takiż łuk. Ale strzały musisz umagiczniać, by raniły odporne na zwykłą broń istoty.

: 07 lutego 2013, 11:40
autor: mordimer00
Wykorzystując swoje umiejętności skradam się tak aby widzieć co albo kto pali ten ogień, no chyba, że nie da rady podejść do ogniska i zostać niezauważonym to wtedy może Radegast mógłby jakiegoś szpiega puścić.

: 07 lutego 2013, 11:45
autor: Astaroth
Też się skradam, w końcu trzeba sprawdzić, kto siedzi przy ognisku. Idę od innej strony niż Amras, żeby się nie okazało, że jak ktoś wypatrzy mnie, to i jego od razu.

: 07 lutego 2013, 12:49
autor: Araven
Dostrzegliście blisko 20 banitów, jeden ma obrożę kontroli na szyi, jest też postać w kapturze z brosza w kształcie pająka spinającą płaszcz pod szyją. To raczej banici, ale dość karni, zbrojni raczej głównie w skórznie plus broń strzelecka, łuki, kilku ma kusze, każdy miecz, lub topór albo buzdygan do walki wręcz. Postać w kapturze rozmawia z tym z obrożą, nikt im nie przeszkadza. Nie da rady usłyszeć o czym mówią.

: 07 lutego 2013, 13:07
autor: Astaroth
A jak wejdę na jakieś drzewo i przejdę góra, to dałoby radę podsłuchać?
Są tu jakieś zwierzątka? Może Druid niech pośle jakąś wiewiórkę na przeszpiegi?

: 07 lutego 2013, 13:18
autor: 8art
Tego z pajakiem i tego z obroza mus nam zywcem wziasc! - szepnal uruk.

Watek techniczny

Podsluchajmy co maja do powiedzenia moze. a potem sie zobaczy, ja to bym ich na szable wzial. w koncu juz od wczoraj nikogo nie usieklismy, przez co spadaja nam statystyki mordowania i potem przelozeni wezma nas na konstruktywna rozmowe dyscyplinarna;)

To co robimy zasadzke?

: 07 lutego 2013, 13:27
autor: Astaroth
Jak się ich nie da podsłuchać, to pewnie trzeba będzie znów mordować :/ A może tym razem jakoś inaczej? Jakaś ciemność, czy coś, a potem w łeb czymś żeby ogłuszyć.
A jak się uda podsłuchać, to może lepiej pozostać w ukryciu i śledzić, obserwować - to już zależy od tego, czego się dowiemy. Jeśli poznamy jakieś tajne plany, może lepiej puścić gościa wolno, żeby potem mieć asa w rękawie (oni nie będą wiedzieli, że my wiemy :), a my będziemy się mogli przygotować)

: 07 lutego 2013, 13:43
autor: Araven
Nagle przestali rozmawiać, osobnik w kapturze dotknął emanującej mocą broszy i rzekł, nie jesteśmy tu sami, wyczuwam obcą aurę. Banicie się zaczęli rozglądac po okolicy po broń sięgając.
Na razie nie wykryto was. On ma jakiś przedmiot, albo moc, która go ostrzega przed magią, a, że wy magią emanujecie mocno to was wykrył.

: 07 lutego 2013, 14:26
autor: 8art
Watek techniczny

Raczej ciezko bedzie nam sie wycofac... Chyba trzeba jednak bedzie siegnac po bron i rzezac. Pamietajcie kogo zywcem brac. Mamy jakies czar obszarowe?

Ja uzyje orzewag dowodczych standardowo, co by kazdy mial bonusy do wytrzymalosci i obrazen. A potem normalnie pocisk w drani a potem biore ich na szabelki:) ufff... Prawie wyrwal mi sie okrzyk Yeahhhh! bedzie mordowanie!:D

: 07 lutego 2013, 14:34
autor: deliad
Radagast sięgnął do wewnętrznej kieszeni płaszcza i wyciągnął zwiniętego w kulkę i śpiącego impa. Obudził go głaszcząc i wysłał na przeszpiegi.

Gdy banici zaczęli rozglądać się zaniepokojeni szukając intruzów, druid korzystając z mocy mowy zwierząt, wydał kilka miałknięć marcującego się kota.

: 07 lutego 2013, 14:36
autor: Astaroth
Jak wyczuwa tylko magiczne to można się wycofać, a potem spróbować się podkraść jeszcze raz. Bez łuku i miecza jestem niemagiczna. No przecież, czy my musimy wszystkich ciągle rezać? :P

: 07 lutego 2013, 15:25
autor: morgliht
Arus zamarł w bezruchu starając się być niezauważony. Jednak w razie jakiejkolwiek walki Arus robi:
1. Ciemność na miejscu gdzie stoi, ale tak aby jego towarzysze nie byli w niej,
2. Krąg czarnego ognia, wrogowie są w grupie, całą grupę zamykam w czarnym ogniu, jak się nie da to izoluje jedną grupę czarnym ogniem. Czar ponawiam tylko drugi raz atakuje łuczników
3. Jeśli dojdzie do walki w ręcz ostrzeliwuje z ciemności najniebezpieczniejszych wrogów: mag ( człowiek w kapturze ) , łucznik, furiat, ;
4. Jeśli są martwaki, lub istoty widzące elfa w ciemności, są celem nr 1 zaraz po akcji z pkt 1.
5. Jeśli wróg wpadnie w ciemność to mieczyk i walka w ręcz.
6. Jeśli ktoś ucieka strzela do niego

: 07 lutego 2013, 15:29
autor: Araven
W rękach banitów otwarcie pojawia się broń, imp wykrył narastające poruszenie wśród nich, czują, że są obserwowani, stoją a niektózry przykubają za drzewami, rychtują kusze i łuki, część ma broń białą. Gośc w kapturze i szef ichni się schronili za wyjątkowo wielkim drzewem ze dwa metry średnicy.
Caratris. Podkradnięcie bez broni możliwe, ale co zrobisz jak cię dopadną bez broni? Ale możesz się podkradać.
Arus. Przyjąłem, a nie da sie mnie punktów, może się nie pogubię.

: 07 lutego 2013, 15:33
autor: 8art
Watek techniczny

Nie wszystkich wyrzniemy. dwoch trzeba przesluchac. Tego modela wyczuwajacego magie i jego rozmowce. Suma sumarum i tak trzeba ich bedzie dopasc i zabic, to zdrajcy. Jak nie teraz to innym razem, a po co to odwlekac jak sie napatoczyli

Jesli chcecie podsluchiwac to na mnie nie ma co liczyc: nawet rozebrany do rosolu rzucalbym magiczny odblask z krwawnika. Zreszta z golymi rekoma isc ewentualnie w boj? O nie! tak to tylko reptilionscy chlopi i zwierzeta robia, a nie szanujacy sie orkowy szlachcic:)

EDIT: Kurddeee a moglismy ich wziasc z nienacka... A teraz to nas beltami beda dziurawic:(