Strona 131 z 191
: 09 lutego 2013, 22:01
autor: Astaroth
Yh, jednak nie przebieram palcami tak szybko, żeby wyprodukować posta przed zakończeniem walki
8art - Oświetlenie to ponoć świece w świecznikach

: 09 lutego 2013, 22:04
autor: 8art
Czas chyba ubic jakis interes z tym wampirem. cos mi sie zdaje, ze jednak bedziemy wspolpracowac z wampirem:D. niezbadane sa wyroki Katana.
Cicho... Napewno były jakieś lampki oliwne!
: 09 lutego 2013, 22:05
autor: Araven
Caratris chyba nie czytałaś mojego posta 946. Vader miał swoją oliwę, ale sobie późno o tym przypomniał.
Emhyr zaś rzekł:
Mieliście zabić herszta banitów prawda, wiem, że żyje. Oszukaliście mnie... Co do kolacji, już jadłem. To kiedyś był mój zamek. Nim rodzina Lorda Artakidesa go przejęła, czuję się tu niemal jak w domu.
: 09 lutego 2013, 22:07
autor: Astaroth
Caratris podbiega do druida i próbuje opatrzyć mu rany.
- Wiem, że potrafisz się leczyć, ale teraz chyba nie masz na to sił, a ranami trzeba się zając jak najszybciej. Im lepiej Ty się będziesz czuł, tym lepiej dla pozostałych.
Kto tu jeszcze leczyć umie?
Vader! Musimy popracować nad Twoją pamięcią

: 09 lutego 2013, 22:08
autor: deliad
Półork widział rozmazane obrazy, co było zwiastunem rychłej utraty przytomności.
- No nie! Teraz jestem winny przysługę, a może i życie wampirowi... Tym niemniej dobrze Cię widzieć - powiedział z trudem cedząc słowa.
- Dzięki Caratris. Dam sobie radę. Muszę uleczyć Amrasa, wiesz jaki on jest delikatny.
Obowiązek przede wszystkim.
Na początek leczę Sharamitów. Później to już tylko testy zdrowienia
: 09 lutego 2013, 22:10
autor: 8art
- Mieliśmy, ale okazał się nie być sługą władców z własnej woli. Odpokutuje swoje grzechy służąc walce z Shakaran. Zresztą całkiem prawdopodobnie zapłaci życiem pokutując, więc karę możesz zostać za odroczoną, lecz wykonaną. - Odpowiedział zgodnie z prawdą Vader:
- Powiadzasz, że to Twój dom. To w jaki spoósb lord Cie z niego przegonił. Ktoś taki jak ty to nie byle mysz, którą można kotem poszczuć.
: 09 lutego 2013, 22:12
autor: mordimer00
Amras ledwie żyw leżał na posadzce i krwawił ciągle, sam starał się powstrzymać krwawienie z wielu ran.
MG czy moja postać może nauczyć się czarowania?
: 09 lutego 2013, 22:13
autor: Astaroth
Jak już Druid leczy Amrasa i pewnie siebie, to pójdę zając się ranami Arusa, jeśli ten zechce przyjąć pomoc ode mnie

.
: 09 lutego 2013, 22:17
autor: Araven
Lord mnie nie przegonił, zresztą jak opuszczałem ten zamek to nawet prapradziadka obecnego lorda na świecie nie było. Dobrze, uznaję wasze argumenty co do herszta banitów. Dobrze, że Siostry Smierci was nie wykończyły, ale chyba niewiele brakowało.
Amras Czarowania można się nauczyć, ale trzeba czasu i punkty rozwoju mieć wolne. Przy kolejnym awansie możemy coś pomyśleć.
: 09 lutego 2013, 22:19
autor: Astaroth
Jak już Druid leczy Amrasa i pewnie siebie, to pójdę zając się ranami Arusa, jeśli ten zechce przyjąć pomoc ode mnie

.
Opatrzywszy rany Arusa, Caratris chciała wstać by podziękować wampirowi, za uratowanie życia, ale w końcu zabrakło jej sił i nie była w stanie się podnieść. Pociemniało jej przed oczami i dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jest ranna równie poważnie jak reszta. Elfka oparła się o ścianę i zaczęła oglądać swoje rany.
: 09 lutego 2013, 22:20
autor: mordimer00
Elf od pięknej Elfki nie przyjmie pomocy??? Toż to skandal, a czy będziesz wysysać jad z jego ran? Bo jak tak to ja też chciałbym doświadczyć takiej pierwszej pomocy:D
Caratris masz bardzo negatywny wpływ na drużynę, kiedyś tych banitów od razu byśmy ścieli i poćwiartowali a teraz dzięki Tobie, dbamy o nich, staramy się aby ich uzdrowić itp, itd.... No nie wiem ale widać ta ekipa nabrała jakiegoś taktu, umiaru stała się niby bardziej ludzka-współczująca:/uklon
: 09 lutego 2013, 22:22
autor: Astaroth
Mordimer, Tobą się już Druid zajął. Nie będę mu wchodzić w paradę
Nie przesadzałabym z tą ludzką-współczującą, zwłaszcza, że żadnego człowieka w drużynie nie ma

Wy to tak tylko udajecie, żeby mojej elfce lżej na sercu było

: 09 lutego 2013, 22:26
autor: Araven
Ogólnie się z grubsza reanimowaliście, częściowo magią własną. Kapłani Lorda Artakidesa, służy mu dwóch was uzdrowili. Patrząc dziwnie na Emhyra, a ten się tylko uśmiechał, ale kłów nie pokazał.
: 09 lutego 2013, 22:42
autor: mordimer00
-Dziękuję Ci Emhyrze w swoim i reszty przyjaciół za pomoc. Ale wyjaw Nam szczerze dlaczego Nam pomogłeś?
Jestem bardzo wdzięczny wampirowi za pomoc jak i kapłanom lorda za uzdrowienie.
: 09 lutego 2013, 23:07
autor: morgliht
Po walce Arus sprawdza co się stało z ciałami wampirzyc, jeśli pył to sprawdza czy jakieś przedmioty nie pozostały w pyle. następnie zwraca się do wampira
Aurchyhktytfa ( co znaczy dziękuje w dawnej mowie, rzadka sposobność ćwiczenia tego ciężkiego języka spowodowała że Arus odważył się sprawdzić swoje umiejętności. )
Następnie we wspólnym:
Dlaczego nam pomogłeś.Kim były te wampiry, czy to nieumarli czy żywi pod postacią nieumarłego, czy wiesz gdzie mają swoją siedzibę.