Strona 135 z 191
: 11 lutego 2013, 15:00
autor: morgliht
Liczę że wszystich obdarowałem niewidzialnością.Po rzuceniue czaru mówi:
Atak lub agresywne zachowanie wobec nieumarłego likwiduje wpływ czaru na niego, po za tym istnieje szansa że niumarły przełamie czar i będzie nas widział.
Arus udaje się za elficą, jest w lekkiej zbroi więc porusza się z gracją pomiędzy gruzem. Szuka śladów pozostawionych przez martwiaki, wejścia do podziemi. Jeśli nic nie znajdzie rzyca na siebie widzenie nieidzialność, może coś ukryli magicznie ( co by go nie zdziwiło ) 2 PM razem 5+2 = 7
: 11 lutego 2013, 15:00
autor: Astaroth
Czy moja wiedza o bestiach coś mi tutaj pomoże?
: 11 lutego 2013, 15:04
autor: Araven
Wiesz to co napisałem w spoilerze, test tropienia wyszedł ale ledwo co. Trop był trudny, nawet dla Elfiej tropicielki.
: 11 lutego 2013, 15:27
autor: Astaroth
W pewnej chwili Caratris zatrzymuje się i daję znak Arusowi, żeby nie szedł dalej. Elfka nasłuchuje przez moment a potem powoli wycofuje się do reszty towarzyszy. Upewnia się oczywiście, że Arus idzie z nią.
- Coś tam jest, za nasypem ziemnym. Nie mogłam dostrzec, ale coś mi mówiło, żeby nie próbować samej sprawdzać co tam siedzi. Ślady łap wskazują na jakieś stworzenie podobne do wilka bądź psa, ale na pewno dużo większe. Jest też trochę innych śladów sprzed kilku dni. Osoby w różnym wieku wchodziły do budowli. Świeżych śladów nie dostrzegłam. Może Radagast jest w stanie posłać jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę nad nasyp?
: 11 lutego 2013, 15:44
autor: Araven
Zakładam, że Druid posłał jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę.
Co jest za nasypem
info dla Radagasta w spoilerze:
: 11 lutego 2013, 16:15
autor: mordimer00
Amras stara się osłaniać tą jakże śliczną parę elfów na przodzie.
: 11 lutego 2013, 16:18
autor: Astaroth
Jak się Caratris nauczy czytać w myślach, to Amras dostanie kopa w swoją 'śliczną' tylną część ciała, gdzie jak to mawiają plecy tracą swą szlachetną nazwę
MG: gdzie się mogę nauczyć takiego czaru??
: 11 lutego 2013, 16:21
autor: Araven
Czytania w myślach to od jakiegoś doświadczonego Maga. Co czynicie? Znaczy w sumie nie wiadomo, bo Druid musi wam powiedziec co tam zobaczył, za nasypem z niewielką pomocą swych ptasich przyjaciół. Post 2015.
: 11 lutego 2013, 16:21
autor: mordimer00
Te ich podchody do siebie, to jakże dziwne nastroje elfki wobec Arusa, no przecież jak gołąbeczki się zachowują, nie lubię Cię bo..... a za chwilę już ulegnie.....
No jak to nazwać? A walentynki tuż, tuż:D
: 11 lutego 2013, 17:00
autor: deliad
Radagast przysiada jeszcze przy śladach i oceni do jakiego zwierzęcia należą.
Po powrocie druid rzekł.
-Jest tam. Mlecznobiały słup. Miejsce zbierania krwi. Są też ciała.
: 11 lutego 2013, 17:03
autor: Araven
Co czynicie, dalej stoicie przed nasypem? Idziecie stąd?
: 11 lutego 2013, 18:23
autor: deliad
- W okolicy jest sporo dziwnych śladów. Nie należą do typowego zwierzęcia. Trudno ustalić nawet czy to kotowaty, czy psowaty. Jednak po wielkości stopy i głębokości śladów, świeżych śladów, oceniam go na 100 - 200 kilo żywej wagi - mówiąc to druid pokazuję rękoma jakie duże są to ślady, jak są rozstawione palce i jak długie są pazury.
Chodzi na dwóch czy czterech łapach?
: 11 lutego 2013, 18:24
autor: Araven
To czworonożne stworzenia.
: 11 lutego 2013, 18:26
autor: deliad
- Uważam, że to zwierze czworonożne - dodał Radagast.
: 11 lutego 2013, 18:35
autor: Araven
Demoniczne ogary strażnicy tego miejsca pojawiły się wokół was przeniesione magią, są otoczone płomieniami, dwugłowe bestie o wadze bliskiej lwu uderzyły. Każdy z was walczy z jednym ogarem, stanęliście w kręgu chroniąc własne plecy, używając magicznej broni i być może magii, stawicie im czoła.
Atakujące was bestie, wyglądają mniej więcej tak:
Czekam na deklaracje, żadnych działąń przedrundowych nie ma. Każdego BG atakuje jeden demoniczny ogar.