Strona 141 z 191

: 14 lutego 2013, 08:57
autor: 8art
No tak, wiesci o pobycie ksiecia Amrasa niosly sie szybko. A teraz zjawil sie nawet ten elf, ktory wczesniej zniknal w "hobbickim" stylu, nie mowiac ani me, ani be. Co za czelnosc! Najpierw zniknac, a potem przychodzic i w zasadzie nawet nie prosic tylko wysuwac aluzje? Vader mogl zniesc prawie wszystko, ale obyczaje jakies obiwiazywaly, a szczegolnie rodziny, ktore zdawaly sie sa wysoko w hierarchii spolecznej. Zlosc uruka wziela nad zmeczeniem:

- Co wy tu sobie wyobrazacie na tym Kos? Ze jestesmy jakimis parobami, ktorych mizna zaganiac do roboty. Zjawiasz sie tu jakby nigdy nic, masz czelnosc powiedziec ksieciu Waluzji zeby zajal sie sprawa kilku zaginionych elfow i pewno oczekujesz, ze ksiaze padnie ci do butow, bedzie calowal twe mokasyny w podziece za mozliwosc poszukania zaginionej rodziny?co za tupet! Wynocha i wroc jak nauczysz sie troche manier! - Uruk zrobil sie czerwony na twarzy i zaczal nerwowo rozgladac sie za nahajem:

- Trzymajcie mnie bo nie zdierze jak tu Amrasa traktuja!

: 14 lutego 2013, 09:05
autor: Araven
Źle się wyraziłem, nie śmiałbym was prosić o bezpośrednią pomoc, a bardziej o radę, jesteście gośćmi Thiltarr i mniejszy szczep Iranian pewnie nic dla was nie znaczy. Rozumiem to. Chciałem tylko spytać, czy Władcy dysponują takimi mocami, by pokonać czary ochronne i różne zabezpieczenia, jakie miały elfy z domu Lanaan? Była to magia ochronna, także naturalna, i zabezpieczenia w postaci strażników, także władających magią. Możecie coś doradzić jak walczyć z Władcami?, jak się zabezpieczyć przed nimi, bo szykujemy ekspedycję, która ma wyjaśnić sprawy.

: 14 lutego 2013, 09:38
autor: morgliht
Podróżowanie nocą w stanie dużego zmęczenia i z nadszarpniętą mocą jest lekkomyślne. Sami wystawiamy się na atak kultystów.

: 14 lutego 2013, 09:54
autor: 8art
Watek techniczny
Ozemy im pomoc ale musimy wpierw odpoczac. Zgadzam sie z Arusem.

: 14 lutego 2013, 09:58
autor: Araven
Drodzy BG, nikt wam po nocy wyczerpanym jechać tam nie każe, macie wolność wyboru, możecie przystać nawet do Władców. W ogóle możecie zignorować Iranian, może to nie Władcy stoją za chwilowym brakiem kontaktu, a jakieś zakłócenia w magicznej komunikacji? Caratris jest w stanie potwierdzić tożsamość tego Elfa. Jest tym za kogo się podaje, to Ellardin Szary, syn Wodza Iranian. Mieliście inne plany chyba? Ale co uczynicie wasza rzecz.

: 14 lutego 2013, 10:11
autor: deliad
Radagast wysłuchał obu stron i zadumał się.

- Powitać dzielnego syna plemienia Iritian - powiedział druid specjalnie się przejęzyczając, a gdy elf nie patrzał puścił oko do Vadera.

Zmęczenie wdawało im się we znaki. Kpić z poszukujących pomocy elfa, to było poniżej jakiejkolwiek krytyki.

- Więc mówisz, że Władcy znowu uderzyli? Ich macki sięgają daleko. Powiem Ci wszystko co może pomóc wam w walce z Władcami. W zamian chcemy waszego wstawiennictwa i poparcia naszych planów na Radzi Elfich Rodzin. Co do sprawy o której mówisz, jeżeli nie masz nic przeciwko, zajmiemy się nią osobiście. Mamy jeszcze jeden warunek. Potrzebujemy zwiadowców waszego plemienia. Będą przeczesywać puszcze w poszukiwaniu miejsc krwi. Zwerbują też zwiadowców z pozostałych sprzyjających nam plemion, Ty natomiast zostaniesz z nami, na służbie, puki nie spłacisz długu życia.
Nic za darmo. Bo się elfy nauczą nas wykorzystywać. Chodzi mi o sprawnie działającą grupę zwiadowców. Elfów, ludzie z miasta drwali, czarnoskórzy. Niech przeczesują puszcze i szukają miejsc wzmożonej aktywności Władców. Za blisko nie mają się co zbliżać bo sami skończą na ołtarzach. Warto też ich nauczyć tarczy mentalnej. Co do służby elfa, to przyda nam się pseudo zakładnik wierności jego plemienia i ktoś do drobnych posług.

: 14 lutego 2013, 10:13
autor: mordimer00
-Barth potem zrobisz użytek z nahaja teraz trza nam iść odpocząć i zregenerować siły, ale fakt jest taki, że mam dziwne wrażenie, że trza tu wszystkich dookoła za rączkę prowadzić, no ale cóż przecież jesteśmy wybawcami prawda?
-Arus i co z ta księgą? Wiesz już coś tam?
-Ellardanie postaramy się pomóc ale musimy coś więcej wiedzieć, gdzie się znajdują Wasze ziemie, ilu macie pod sobą elfów, z kim macie spory o coś? No i najważniejsze jeśli uda nam się rozwiązać te Wasze problemy przyłączycie się do Nas pod naszymi rozkazami przeciw Władcom.

: 14 lutego 2013, 10:27
autor: Araven
Przystaję na wasze warunki, wyjaśnicie nam jak owe miejsca krwi rozpoznać, a my zorganizujemy grupy poszukiwawcze na terenie Puszczy i okolic. Co do naszej siły, nie jest wielka, możemy wystawić 3000 zbrojnych, Thiltarr jakieś 5000. Z nikim nie walczymy, mamy pewne zatargi z Thiltarr, ale jest zawieszenie broni teraz. Pójdę z wami, sam miałem to zaproponować. Do siedziby mego ojca 3 dni konno, plus dalsze dwa do ziem Lanaan. Mieli 300 wojowników, mam nadzieję, że nadal tylu ich tam jest.
Co do Księgi, to Arus dopiero zaczął ją studiować, nic nie wie, poza tym, ze to rytuały i opis kultu Yoga.

: 14 lutego 2013, 10:31
autor: deliad
Jeszcze jedna sprawa zanim wyruszymy. Proszę lorda, żeby wysłał ludzi, którzy pojmą "kupca" i przetrzymał go do naszego powrotu.

: 14 lutego 2013, 10:36
autor: 8art
Watek techniczny

Moja krew! Wreszcie zaczyanmy stawiac ostre warunki tym zniewiescialym elfom!

Araven, ja nie mam nic przeciwko pomaganiu elfom, tylko odgrywam uruka. Jak zreszta mial sie zachowac. Przychodzi kolo z nikad i ni z tego czy owego, nawet nie prosi tylko rzuca aluzjami zeby im pomoc. Ale widze ze chlopaki zadbali o nasz interes lepiej niz sambym to zrobil!

O kupca lepeij sami zahaczmy. Jesli kolo ma obroze, to jeszcze wladcy przejma lorda i bedzie niezly bigos. Jedzmy do niego i szczerze sobie pogadajmy. W najgorszym wypadku, postaramy sie przelamac magie Wladcow, a potem goscia w przyslowiowy dywan i na kon:)

: 14 lutego 2013, 10:38
autor: Araven
Techniczny:
Od dziś tak od 14.30 mnie nie ma raczej do poniedziałku. Nie będę miał dostępu do neta raczej.
Kiedy ruszacie rano? Czy później? Lord Artakides wyśle ludzi by aresztowali owego kupca w Chersonezie.
8art Ale wy dobrze Postacie odgrywacie, to nie był zarzut żaden z mej strony a podkreślenie waszej wolnej woli.

: 14 lutego 2013, 10:39
autor: 8art
Rano do kupca a potem w droge.

: 14 lutego 2013, 10:45
autor: mordimer00
Odpoczywamy teraz a potem w drogę do kupca potem do elfów.
A może by tak kto na zmianę przy Arusie siedział? Jakby trza było pałką w łeb dać żeby go coś tam nie zeżarło albo przejęło????
Nie będzie obcy elf pluł nam w twarz!!!
:-)))))

: 14 lutego 2013, 11:10
autor: morgliht
Arus otoczył się runami i czuje się bezpicznie. I tak z wami bedzie trza jechać książke poczyta wieczorem. A nóż że ten kupiec to czarnoksiężnik.

: 14 lutego 2013, 11:13
autor: Araven
Arusa do rana nic nie zeżarło, ale oczy ma czerwone z niewyspania, ale twierdzi, że księga nie byłq interesująca i spał całą noc jak niemowle.
Wasza piątka plus Ellardin i dwóch giermków, zajechała do Chersonezu, wyczyszczona broń doskonałej jakości, świetne wierzchowce wzbudziły duże zainteresowanie miejscowych. Arus używając znajomości półświatka rzucając nieco srebra zdobył informacje gdzie można znaleźć kupca, giermkowie i Ellardin zostali z końmi, wy zaś udaliście się do meliny kupca. Arus ukazał im potworną twarz używając czaru Maska, Caratris zestrzeliła jednemu z ochroniarzy hełm z głowy, a drugiemu przestrzeliła kubek z jakiego pił, Amras z Vaderem rozbroili kilku bardziej krewkich, druid ogłuszył jednego i nagle wokół kupca zrobiło się pusto, ochrona prysnęła, czego chcecie ? spytał kupiec, ja tu uczciwy interes prowadzę, poskarżę się lordowi Artakidesowi.