PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 lutego 2013, 15:31

Czekaj jeszcze:) niexh narysuje madaliony i powie o ich wlascicielach:)

Moze nie tyle mu pamiec kasowac, co wmowic ze przyszlismy po dlug jakis. Ta jego ochrona moze zaczac pytac rozne rzeczy a kupiec bedzie karpia wywalal. W koncu sie jarnie ze cos jest nie tak. A tak przyszlismy, zaplacil i po sprawie:)))

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 14 lutego 2013, 15:35

- Bzdura z tą zdradą! - oburzyła się elfka. - Wykorzystujesz po prostu to, że służysz Katanowi, żeby eliminować wszystkich, którzy akurat Ci podpadli.
Też byś uznał, że zdradziłam, gdybym poszła na układ ze sługą Władców, że na przykład będę przeprowadzać jakichś ludzi przez las? Zaznaczam, że nie miałabym pojęcia o tym, z kim zawieram układ. Oni się nie ujawniają. Nie przychodzą i nie mówią: Słuchaj jestem zły i niedobry, służę Władcom i chcę, żebyś dla mnie pracował. Co to za zdrada, jeśli po prostu ubija się interes z nowym klientem. Nie można wszystkich karać za niewiedzę, bo to głupie! Zachowujesz się na zasadzie: Oh, przyniosłeś mleko temu gościowi, ale on jest Władcą - zdradziłeś imperium, zginiesz! Bzdura i bezsens! Wykorzystujesz swoją władzę bez kompletnego zastanawiania się nad tym, czy to w ogóle jest logiczne.


Elfka była wściekła, miała dość głupich stwierdzeń: zdradziłeś Katana. Połowa tych osób ma w dupie Katana i jego odległe imperium! Może po prostu wybijemy zawczasu wszystkich, którzy nie są nieskazitelni, żeby ograniczyć Władcom możliwość ich omamienia, zrobienia w balona i oszukania - będzie tak po orkowemu. Caratris kopnęła drzwi wejściowe, obróciła się na pięcie i szybko opuściła lokal kupca nie oglądając się za siebie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 lutego 2013, 15:40

Ogólnie zasugerowanie mu przez Druida, że byliście np. spłacić dług albo go wynająć jest możliwe, gość tak was będzie pamiętał. Pomyślcie, czy czyścicie mu pamięć magią Umysłu, czy jednak do lochu, ale wtedy będzie spalony.
Ciekawa wymiana poglądów, kontynuujcie jak da radę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 lutego 2013, 15:52

- Jeśli dla Ciebie Caratris handel mlekiem jest równoznaczny z mordowaniem ludzi, to Twoj osad jest sprawiedliwy. Ja jednak stanowczo to rozdzielam. Ta menda ma wiele niewinnych osob na sumieniu. Ja nie mowie tu o porachunkach gildii kupieckich czy jakis wioskowych bandziorow. Na jego zlecenie porwano szlachcica i mordowano ludzi aby przygotowac grunt pod masowa eksterminacje. Zaprzedal swa klamliwa dusze zlowrogim silom. Zreszta abstrahujac od wladcow. Wciaz ciaza na nim zarzuty morderstwa w zamian za przyjecie korzysci majatkowych. Rozumiem ze w Twoim mniemaniu nie ma nic zlego w czyms takim, tylko dlatego ze nie wiedzial dla kogo pracuje? Na tym zbudowane sa filary ladu spolecznego? Na skrytobojstwie? Temu czlowiekowi zostala juz wymierzona sprawiedliwosc, a kara jest tymczasowo zawieszona, abysmy mogli dopasc jego zleceniodawcow.

Techniczny

Moze nas pamietac, ale nie bedzie wiedzial kim jestesmy. Przyszlismy tylko wyegzekwowac dlug. Wtraciny do lochu bedzie spalony i stracimy mozliwosc dopadniecia tego zamaskowanego typa.
Ostatnio zmieniony 14 lutego 2013, 15:58 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 14 lutego 2013, 16:02

- My jesteśmy winni masowego mordu na czarnoskórych i co? Czy nasza wymówka: przepraszam, pomyliliśmy się, jest wystarczająca? To, ze nie wiedzieliśmy kim byli, to nasza wina, nasz problem. Za atak i mord na niewinnych, słusznie wymierzające karę, osobach też powinniśmy zawisnąć, albo chociaż odsiedzieć swoje w więzieniu. Może sami się ukażmy zatem, bo popełniliśmy błąd, za który każdy inny pewnie zaraz byłby winny zdrady Imperium. Bo przecież niewiedza jest równoznaczna ze zdradą. Kupiec sam powiedział, że go zmusili i z tego co mi wiadomo, mówił prawdę. Nie każdy jest tak zacny, wspaniały, prawy i odporny, żeby móc się przeciwstawić komuś silniejszemu. Nie uważam, że kupiec jest czysty jak łza i należy mu tylko pogratulować i poklepać po głowie. Ale na Bogów, jakieś rozgraniczenie jest tu chyba wymagane. Niedługo samo kichnięcie może zostać odebrane, za zdradę Katana.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 lutego 2013, 19:46

Druid kończył lekko modyfikować pamięć kupca. Nie szło mu łatwo, ten rodzaj magii wydawał mu się obcy i wrogi. Jedak po półgodzinie, spocony i zmizerowany zakończył "operację".

Spojrzał spode łba na Vadera i Caratris i powiedział.

- Ja tu pracuje, a wam się zebrało na dysputy o prawie i etyce! Też mi coś. Pewnie coś pochrzaniłem i gość zostanie filozofem zgłębiającym podłoża etyczne prawy rządzących światem
- marudził druid.

- Chodźmy już, całe plemię elfów czeka na naszą pomoc - zakończył i ruszył ku wierzchowcom.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 lutego 2013, 07:26

No właśnie nie ma KOTA i myszy harcują:-))) Możemy pogadać właśnie o tym wszystkim teraz:

Po części zgadzam się z Caratris, nie możemy tak wszystkich mordować bo. Pamiętajmy o celach naszej wyprawy, założenie siatki agentów dla Katana i pozbycie się władców. Dodatkowo jako wybawcy nie możemy mieć łatki morderców i okrutników wobec ludności tych ziem, więc może trzeba będzie tego kupczyka po wszystkim odwiedzić i zaproponować mu jedyne słuszne wyjście-praca dla Nas.
Ale z drugiej strony nie możemy pokazać, że jesteśmy słabi-trzeba dać brutalny przykład jak skończą wszyscy zdrajcy i sprzedawczykowie, ale to sprawa na potem, ja myślę, że po osądzeniu oddamy ich w ręce ludności lokalnej a oni się sami zajmą odpowiednio "sąsiadami"
Caratris ja nie zapomniałem o wycięciu tubylców i dałem słowo jako książę, że postaram się zrobić co w mojej mocy aby im to zadośćuczynić ale w tej chwili jest to niemożliwe (nie wiem, może ten kupiec będzie im oddawał jakąś część zysków w zamian za możliwość pracy dla Nas dzięki czemu uratuję szyję-nie wiem czas pokaże co i jak).
Kara jaka mnie może spotkać za to? Jestem Księciem więc.... Wiem, wiem to było niegodne i niegodziwe, no ale to był przypadek a nie specjalna chęć mordu jeśli władzę nałożą na Nas karę to wezmę ją na siebie, bo co mogą zrobić księciu? Każą zapłacić? Może zaopiekować się niemi? Albo sprowadzić jakiś osadników w tamte rejony? Nie ma sprawy dla mnie. Jak już mówiłem postaram się tym zająć ale potem.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 lutego 2013, 10:00

Uruk zasmial sie glosno, slysza jak Caratris przywoluje niefortunny przypadek zabicia kilku wojownikow plemiennych:

- Wypraszam sobie. Szkoda, zeby szlachte jeszcze scinano lub do wiezy brano za zycie kilku kmiotkow z jakiegos zapomnianego przez bogow plemienia. Zaplacilismy poglowne i koniec. Sprawiedliwosci stalo sie zadosc. No tak to chyba w zadnej ze sfer egzystencji nie ma, zeby szlachta schlopiona byla w prawodastwie.

Watek techniczny

Szlachty sie nie wiesza za zabojstwo paru chlopow. Zaplacilismy poglowne i sprawa jest zalatwiona jak tarara. Uruk jako szlachcic nie widzi w tym nic nadzwyczajnego i przeszedl do porzadku dziennego. Sprawiedliwosci i prawu stalo sie zadosc: zgineli wiesniacy, a my za to zaplacilismy. Taki jest ten swiat, ze zycie ludzkie nie jest tam wiele warte, a my patrzymy na to przez pryzmat naszej rzeczywistosci.

Dobra, dajmy szanse temu kupcowi, ale jak nawali to osobiscie wyciagne mu watrobe tepym nozem. Zgadzam sie zeby dla nas pracowal ale po wszystkim zeby stanal przed sadem pod zarzutem morderstwa za przyjecie korzysci majatkowych z ewentualna okolicznoscia lagodzaca, ze poszedl na wspolprace z "wymiarem sprawiedliwosci".

Robimy sie tacy malostkowi od kiedy dolaczyla do nas kobieta);(

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 lutego 2013, 11:51

- Każde miejsce na świecie ma swoją strukturę społeczną i władze, które pilnują tej struktury społecznej. Jasne, kupiec jest tylko kupcem i szlachcic może mieć go w głębokim poważaniu, ale nie można tak po prostu pojawiać się nagle w jakimś mieście, mordować kogo się chce, bo uznało się go za zdrajce. To jest po prostu nienormalne i niemoralne i niepoprawne i... nie wiem, dodaj sobie co chcesz...

Wątek techniczny:

Zastanawiam się, czemu my po prostu możemy sobie tak przyjść gdzieś, kogoś zabić i odejść. Dlaczego? bo mamy uruka i niby nikt nam nie może podskoczyć? To jest bez sensu, bo przecież zawsze jest większa ryba. Nie liczenie się kompletnie z tym, co mają do powiedzenia władze danego obszaru to jak proszenie się o kłopoty. Zabijemy tego kupca używając może jeszcze do tego czarnej magii i sobie pójdziemy i nic? tak po prostu nic się nie stanie, nikt nie zauważy, nikt nie będzie miał wątpliwości, nikt nie będzie się zastanawiał, co tu robił czarnoksiężnik? Bo co, wytłumaczeniem na wszytko jest ork w służbie Katana? Ja nie wiem co o tym myśleć, dla mnie to po prostu jest trochę bez sensu, bo się robi totalna samowolka i taktowanie siebie jak kogoś, komu nic na świecie, no, może poza strzałą w oko ;), nie jest w stanie zagrozić i liczenie się z konsekwencjami swoich czynów przestaje nas obchodzić. A chyba o to chodzi, żeby konsekwencje miały dla nas znaczenie.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 lutego 2013, 12:50

- Jedyne niemoralne co teraz widze to ten zdradziecki pies. A niepoprawne to to, ze zyje. gdyby nie byl potrzebny zywy to juz bylby wleczony do lorda na meki, albo z radoscia kamieniowany przez wioskowa tluszcze. Pracowal dla wroga ludzkosci, nawet jesli byl przymuszony to mogl aby isc do lorda i opowiedziec o klopotach. Nie zrobil tego, wolal brac zloto od wladcow i mordowac przez skrytobojcow, a teraz gdy zawisa nad nim katowski topor to wyraza skruche. Wykonanie kary, to nie morderstwo tylko smutny, acz niezbedny obowiazek. Wolalbym aby byl niewinny, ale sam zdecydowal o zdradzie wobec swego ludu. Tak czy innaczej dalsza dyskusja nie ma sensu, bo teraz nie zginie. Prowadzimy jalowa, teoretyczna dyskusje, a jak powszechnie wiadomo nikt jeszcze nie wymyslil i nie wymysli niczego lepszego ponad prawo Katana. Zdecydowalismy juz o jego losie. Stanie przed sadem, ktory zdecyduje o jego winie lub nie.


Watek techniczny

Katanska sprawiedliwosc w praktycznym zastosowaniu. Najpierw sie torturuje i zabija, a bogowie rozsadza czy byl winny czy nie. A ze katanskim rzadom jest nieco blizej do dyktatorskiego terroru niz lagodnej demokracji, to juz inna rzecz. Zreszta juz postanowione, ze bedzie zyl na razie, a po wszystkim stanie przed miejscowym sadem. Sad zdrcyduje czy rozerwa go konmi ku uciesze gawiedzi czy nie. Na razie musimy dorwac tego delikwenta, ktory jest pewno bardziej bezposrednim sluga wladcow.

Mordimer to ladnie rozsadzil.

No a samowolka jest bo jestesmy najwyzszymy w tym momencie przedstawicielami wladzy katanskiej na Kos. Trzeba sie cieszyc, ze nie ma tu kilku imperialnych legionow, bo pewno zarzneliby profilaktycznie cala wioche razem z lordem i polowa elfow. I ja niby jestem zlym urukiem;) jestem mily i potulny jak baranek;)
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2013, 13:30 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 15 lutego 2013, 14:05

Tak wygląda życie na Orchii. Terror, tortury, zastraszanie, szpiegostwo, zdrady najbliższych. Ot chleb powszedni. Żądzą orki i one dyktują praw, a prawo jest twarde jak ich głowy ( zakute pały). Żyjąc na Orkusie Wielkim, po prostu się wszyscy przyzwyczaili.
Na Kos, mieszkańców może to razić w oczy, ale czy będą się jawne przeciwstawiać, ryzykują represje ze strony władz katańskich? Wątpię. Posiedzą cicho, popsioczą, zagryzą zęby i przeczekają, nie starając się rzucać w katańskie oczy. Pozostaną odległą zapomnianą, a przez to szczęśliwą prowincją Impreium.

Katanici maja charakter praworządny zły. Nie ma co z nimi się spierać, ani o sprawy etyczne, ani prawne. Nigdy nie dojdzie się do porozumienia.
Dlatego druid unika tych kwestii, a jeżeli jest możliwość uratowania komuś wartościowemu życia, to to robi i tyle.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 lutego 2013, 14:28

Mamy bardzo odmienne pojęcie praw na Orchii zatem :) ale to raczej dyskusja na zupełnie inny czas i miejsce, nie mniej jednak nie wdaje mi się, żeby główna taktyką orków było mordowanie wszystkiego co się rusza - zresztą nawet w MiM jest napisane, że" uruk-hai nadal zachowują swoje łagodne i protekcyjne rządy, dzięki czemu podległe im rasy niezwykle rzadko podejmują próby wyzwolenia się spod ich kontroli". Coś mi się to nie zgadza z waszym terrorem, torturami, zastraszaniem i szpiegostwem no ale...

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 lutego 2013, 15:37

Watek techniczny

To sa lagodne rzady!, i to jak! Ma sie prawo do swobodnego wyznawania swojej wiary, lagodne przepisy podatkowe, panstwa maja wlasnych krolow, krolowe itp. Nie ma polityki odgornej w wiekszosci kwestii. Ale tortury, publiczne egzekucje sa najnormalniejsze, niezaleznie od tego kto sprawuje wladze.

Lagodne rzady nie oznaczaja, ze zamiast torturowac i skazywac na smierc przychodzi policjant i daje mandat. Ja zakladam ze taka sprawiedliwosc: tortur i smierci jest normalna na Orchii, niezaleznie czy rzadza orki czy elfy, ludzie itp.

To jest swiat wzorowany na sredniowieczu, a wtedy takie rzeczy byly na porzadku dziennym. Za kradziez obcinali reke, za morderstwo scinali, a szlachta bulila kase za takie wystepki i czasem szla do wiezy. Ludzie nie mieli rozrywek typu playstation to sobie chodzili na kamieniowanie, czy tam inne tego typu gry i zabawy;) oczywiscie to dosc spore uogolnienie. to co dla nas ludzi XXI wieku powoduje ciary na plecach wtedy bylo moze nie pospolite, ale normalna praktyka, Nie wyobrazam sobie, ze moglbym isc w normalnych okolicznosciach ogladac publiczna egzekucje, bo pewnie zrobiloby mi sie niedobrze. Zreszta pewnie tak uwaza 99% procent ludzi.

Poza tym nasze postaci nie sa jakimis chlopami oderwanymi sila od pluga, tylko niezlymi kosiarzami, reprezentujacymi imperium katana. sa postawieni w dosc ekstremalnej sytuacji. Oni nie szukaja dzieciaka co ukradl ze straganu 2 paczki, zeby pokiwac mu gniewnie palcem tylko tropia spisek, ktory moze wywrocic istniejacy porzadek do gory nogami i wpedzic miliony obywateli lagodnie rzadzonego imperium w niewolniczy kierat wladcow. Totez nie przebieraja w srodkach, bo okazana bez potrzeby łaska, moze oznaczac fiasko ich dzialan i w rezultacie ogromna katastrofe.

Rozumowanie mojej postaci jest takie, ze nie mozna w takiej sytuacji kierowac sie sentymentami, tylko zimna skalkulowana skutecznoscia. Zna juz wladcow, wie do czego sa zdolni. Chce zasiac strach w nich samych, zeby popelnili blad. Ale sam musi byc straszniejszy od nich. Rzeczywiscie kupiec powinien jeszcze pozyc, bo jest po prostu do tego potrzebny, ale w mysl prawa jest zdrajca i powinien go spotkac los zdrajcy. Nieznajomosc prawa nie chroni przed jego konsekwencjami. A okolicznosc lagodzaca, ze byl szantazowany? No coz, jak mowilem to nie XXI wiek. wciaz powinien dac glowe, moze bez tortur. Oddanie go pod miejscowy sad jest dla niego juz az nadto wielka łaska.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 lutego 2013, 15:56

8art, ja Ci nie zarzucam, że źle odrywasz postać czy coś w ten deseń. Rozumiem Twoje podejście i to, że trzymasz się tego, jak zachowują się orki. Tutaj to chyba tylko bardziej kwestia charakteru - nie wyobrażam sobie leśnej elfki, która nie byłaby z natury dobra, co oczywiście powoduje masę konfliktów z orkiem, który jest zły. Dla orka tortury, typowe zachowania średniowieczne są ok, dla elfki są nie ok - w średniowieczu też zdarzali się dobrzy, a że było ich na lekarstwo, to inna sprawa. Ci dobrzy potrafili załatwiać spraw inaczej, nie tolerowali powszechnie uznawanych metod itp, itd. Generalnie i tak się zastanawiam, czy elfka nie powinna się odłączyć od drużyny, bo połączenie złego i dobrego charakteru nigdy nie wychodzi dobrze- chyba, że jedna strona po prostu przestanie odgrywać charakter postaci. Może wrócę jakąś bardziej 'olewczo' podchodzącą do spraw osóbką :D

BTW - w KC nie można grać orkiem i jest ku temu właśnie jedna ważna podstawa - wówczas zawsze jest większa ryba :) Jak grasz orkiem, to Ty jesteś najważniejszy. Przy dopuszczeniu orka do gry przygody diametralnie się zmieniają i widzę to dokładnie na przykładzie tego PBFa. Muszę się przestawić i będzie git. No i postać pewnie zmienić ;)
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2013, 16:23 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 lutego 2013, 16:17

Oj zebys wiedziala ze gra urukiem zmienia przygode o 180 stopni. Tak wlasnie bylo w Drodze do nikad. Poszla chyba w zupelnie innym kierunku niz zamierzal MG:)

Spoko, przeciez ja sie nie zale, ze Caratris atakuje mojego Bartha. takie dyskusje wnosza fajny klimat do sesji. Inna sprawa, ze rzeczywiscie musi byc Ci ciezko grac elfka, chyba neutralna dobra i patrzec na te wszystkie masakry i niecne postepki. W dodatku jestes osamotniona. Mowilem Aravenowi przed pbfem, zeby przemyslal dobrze nowe postaci w druzynie, bo uruk jest specyficzny, a z racji rasy, stanu spolecznego itp wladczy i butny. Przyznam szczerze, ze spodziewalem sie konfliktu i sie nie zawiodlem. Nie zmieniaj postaci, najwyzej Arus z Deliadem zrobia Caratris pranie mozgu i lesnej elfki zrobia mroczna elfke:) Pozdro:)

ODPOWIEDZ