PBF - Los Najemnika
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Elfy pomału znikają w lesie, awanturnicy (czyli Wy) zostają na drodze, na razie nikt nie zaatakował odchodzących. Co dalej?
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2013, 09:59 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Amras patrzy po towarzyszach na co są gotowi, w razie czego sięgam po dwa miecze i chowam się za koniem aby nie oberwać pierwszą salwą a potem na mieczyki jak najszybciej, jeśli dojdzie do walki to staram się ranić tak aby uniemożliwić im dalszą walkę z Nami-trza w końcu kogoś publicznie stracić aby wiedzieli, że nie wolno podnosić ręki na majestat Księciunia co nie?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Khurwa muthra! Ush shlagg! - zaklal uruk. Spodziewal sie, ze zostana jednak zaatakowani, lub uda mu sie przeciagnac assasynow na dobra strone. Nerwy miotaly sie w glowie rycerza, bowiem z jednej strony chcial ich dopasc i zrobic z nimi porzadek, z drugiej jednak nie mogl zaatakowac ich tak niehonorowo.
Watek techniczny
Ale lamac wlasne slowo. Nie godzi sie. Trudno zaplacimy za ten blad kiedys. Trzeba sie bedzie pilnowac
Watek techniczny
Ale lamac wlasne slowo. Nie godzi sie. Trudno zaplacimy za ten blad kiedys. Trzeba sie bedzie pilnowac
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Proszę o jednoznaczne potwierdzenie, czy ich puszczacie czy też atakujecie wycofujących się, można atalować pojedyńczo, albo część z was jedzie dalej, a część walczy?
Jeden z napastników, tu bez zasłony na twarz.

Ostatnio zmieniony 19 lutego 2013, 16:52 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44