Strona 149 z 191
: 23 lutego 2013, 05:56
autor: mordimer00
-To trzeba z tymi elfami pogadać aby udzieliły nam pomocy, bo My sami za nich nie będziemy walczyć! A Twoje plemię? Wspomoże Nas?
: 23 lutego 2013, 06:15
autor: deliad
Radgast przechadzał się po okolicy, a imp wiercił się niespokojnie w kieszeni.
- Mówicie, że czarnotrup potrzebuje zwłok żeby zrobić armię? Mam dla was złą wiadomość. Z moich szacunków wynika, że odkąd tu przybyliśmy, zaginęło ponad tysiąc osób. Ta liczba wydaje się być odpowiednia do wezwania jakiegokolwiek demona, a ciała ofiar mogą posłużyć za przyszłą armię czarnotrupa. Tyle, że przy udziale Yoga, nie będą to jakieś bezwartościowe zombie tylko wampiry!
- Musimy się śpieszyć!
: 23 lutego 2013, 09:16
autor: Araven
Analizując wszystkie okoliczności, zdecydowaliście się rano na szybki marsz, czas was gonił. Przed wieczorem kolejnego dnia marszu, ujrzeliście pierwsze dymy wokół Emyn nu Fuin, im bliżej warowni Elfów Lanaan, tym więcej ciał zombie, kościotrupów, szkieletów, oraz Elfów obojga płci, walczono zażarcie by nie dopuścić nieumarłych do warowni, ale wrogie siły były zbyt liczne, Elfia obrona padła wróg prawdopodobnie dotrał do warowni. Macie jakieś pół godziny marszu do samej warowni, z której unoszą się dymy.
Co robicie?
: 23 lutego 2013, 09:31
autor: 8art
Moze ktos jeszcze dycha... Spenetrujemy okolice zachowujac srodki ostroznosci. Moze cos sie dowiemy.
: 23 lutego 2013, 10:06
autor: Araven
Warownia została zdobyta, brama jest strzaskana w osadzie płoną wielkie stosy, na nich dopalają się ciała, widać miejsca kaźni tu zginęło napewno ponad tysiąc dorosłych Elfów, wielu nieumarłych leży wśród elfów. Wśród ofiar są i dzieci. Część mieszkańców napewno uprowadzono, ale walka miała miejsce dwa, trzy dni temu. Nie widac śladu życia. Niedaleko warowni poza nią w lesie znaleźliście jedno miejsce krwi, tu słup ofiarny jest pełen krwi, coś tu przywołano. W warowni dokonano rzezi, część mieszkańców złożono w ofierze w miejscu krwi, około jednego kilometra od warowni. W walce używano magii z obu stron.
: 23 lutego 2013, 14:04
autor: deliad
Stosy - czyje ciała płoną? To stosy pogrzebowe?
: 23 lutego 2013, 14:06
autor: Araven
Ciała elfów płoną, może ktoś ocalał i spalił ciała poległych by ich nie przemieniono w nieumarłych, a może spalono je w ofierze, nie wiecie tego.
: 23 lutego 2013, 15:43
autor: deliad
Tak, czy owak niszczymy miejsce krwi. Uda nam się po śladach, aurze, zachwianiach równowagi sił, mocy impa itp. ustalić co zostało przywołane?
: 23 lutego 2013, 15:55
autor: Araven
W miejscu krwi otrzymujecie poniższy umysłowy przekaz, tylko Wy, Elfy Iranian go nie otrzymały.
W mrocznego słońca godzinie
Przy ołtarzu krwi
W cieniu mocy
Ostatecznym zdeprawowaniu...
Pod krajobrazem księżyca
Fala krwi wkrótce nadejdzie
A z nią mrok i śmierć
INFO dla DRUIDA i ARUSA w spilerze poniżej
: 23 lutego 2013, 19:58
autor: deliad
Druid badał okolicę kolumn z krwią. Nagle zatrzymał się, a jego twarz wykrzywił grymas niesmaku. Coś grzebało mu w umyśle!
- Na wszystkich bogów i najwspanialszą Sharami - powiedział wzburzony, a jego wzburzenie podkreślił jeszcze fakt wywyższenia Sharami nad Katana, czego nigdy nie robił przy Vaderze.
- Tu powstał demon, który ma przemienić nekromantę w czarnotrupa. Czas ucieka, przecieka nam przez palce! Musimy go znaleźć i to szybko.
Druid korzystając z mocy wykrywania zaburzeń równowagi sił stara się ustalić kierunek w którym muszą wyruszyć.
Choć obawia się, że ich celem będzie Czarna Twierdza.
Zamienia się w błotnego smoka i patroluje okolicę z powietrza.
: 23 lutego 2013, 20:57
autor: Araven
Z powietrza druid wypatrzył około 30 istot, idą w stronę gór, na północny wschód od Emyn nu Fuin, macie do nich kilkaset metrów. Co robicie?
Obok was zaś pojawiła się mgła, niewielki wirujący obłok. A z niej uformował się
wampir Emhyr Godefroy, w szacie pokrytej wzorami i kapturze. Witajcie śmiertelnicy...

: 23 lutego 2013, 22:52
autor: Astaroth
- Co to za demon? - zapytała druida Caratris -
możesz coś więcej o nim powiedzieć? Jeśli rzucimy się na niego bez przygotowania to marnie widzę nasze szanse. Eh, chyba mnie jakieś czarnowidztwo opętało ostatnio...
Amrasie, pytałeś o moje plemię... nie powiem Ci, że jestem pewna iż wspomoże Was... Nas w tej walce. My tutaj postrzegamy sprawy inaczej a Władcy mogą się wielu z nas jawić jako sprawy zbyt odległe, żeby się nimi przejmować. Nie uważam, by było to dobre podejście, ale taki może myśleć wielu. To co mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem to to, że zrobię wszystko co możliwe, by przekonać mego ojca o konieczności walki. Nie mniej jednak, w obecnej sytuacji może już nie być ku temu okazji... Obyśmy dotrwali do Rady Plemion
Elfka rozgląda się dookoła po czym zwraca się do orka:
- Co robimy? Ruszamy za tym, co stąd wylazło?
Jeśli ruszymy za grupą to Caratris stara się mieć oczy dookoła głowy. Poza tym, robi zwiad (może z jakimś elfem bądź dwoma do pomocy) - chcę sprawdzić, czy ktoś za nami nie lezie, albo gdzieś się nie czai wokół. Już sama grupa na przedzie wystarczy, nie potrzeba nam jeszcze tych elfich zabójców gdzieś z doskoku.
: 23 lutego 2013, 22:53
autor: Astaroth
O, czemu ja wcześniej nie widziałam, że ten wampir taki fajny... - pomyślała Caratris

: 23 lutego 2013, 23:00
autor: Araven
Mam dla was ofertę, oraz pewne informacje zainteresowani? spytał Emhyr.
: 23 lutego 2013, 23:06
autor: Astaroth
Jak najbardziej, byle by oferta była do zniesienia dla śmiertelników, a informacje przydatne do walki z demonami - wypaliła Caratris nie czekając co powie reszta drużyny i Tan, który zwykle w takich momentach przejmował pałeczkę. - Emmm, znaczy. Z chęcią posłuchamy tego, co masz nam do powiedzenia.