Strona 154 z 191

: 28 lutego 2013, 23:52
autor: 8art
Na nietoperki to mysle ze moznaby przygotowac jakas maszyne robiaca dzwiek i bardzo wysokiej czestotliwosci, na jakiej dziala "echosonda" nietoperkow. To mogloby je mocno zdezorientowac. Szkoda tylko, ze Vader nie wie nic o ultradzwiekach, echosondach i takich tam:o

: 01 marca 2013, 09:37
autor: morgliht
Arus przygotowuje swoje stanowiska obronne. Pierwsze zewnętrzne, wpisuje w nim czary niewidzialność dla umarłych, tarcze psychiczną, niewidzialność, widzenie niewidzialności, wzmocniony czarny ogień. Runy zabezpiecza aby nikt ich nie uaktywnił przez przypadek.
Drugie swoje stanowisko obronne użyte po przełamaniu pierwszej linii obronnej wpisuje tam runy z czarami: niewidzialność dla umarłych, niewidzialność, psychiczna tarcza, wzmocniony czarny ogień. Czarów typu przejęcie nie wpisuje bo nie wie co będzie przejmował.
Jeśli ktoś przygotowuje swoje punktu oporu z chęcią doposaży go w czary typu : niewidzialność dla umarłych, tarcze psychiczną, niewidzialność, widzenie niewidzialności. ( czeka na deklaracje ).
Jak dowie się że wróg został zlokalizowany to skupia się na odzyskaniu mocy aby mieć pełną moc na walkę.

: 01 marca 2013, 10:30
autor: Araven
Panie i Panowie, są dwie kwestie jedna to obrona Emyn nu Fuin jako osady. Wojskowa bardziej. Druga to zabezpieczenie komnaty z okiem Kilkquato, jest ono w głównej świątyni miasta. Na szybko moglibyście nieco skalnego oleju zdobyć z Przedpiekla, ale to Druib by tam poleciał i kilka mniejszych beczułek by przywiózł na swym grzbiecie i jednego krasnoluda speca od pułapek. Trzaby zapłacić ale może by sie zgodziły krasnoludy.
Pułapki runiczne z magią mogą byc i do walki ogólnej, na razie jest kilka indywidualnych pomysłów. Zbierzcie to w całość.

: 01 marca 2013, 12:22
autor: 8art
Mozna rzucic niewiedzialnosc dla umarlych na oko? Przynajmniej wampiry nie wiedzialyby gdzie jest artefakt.

Tak sobie mysle, ze gdybysmy mieli te beczulki od krasnali, to oko moznaby zbunkrowac gdzies indziej, a w swiatyni przygotowac prawdziwa rzez dla wampirow. Ja widze to tak: w sanktuarium umieszczamy krasnoludzki wynalazek z zapalnikiem i puszczamy troche pm w powietrze, aby to miejsce emanowalo magia. To powinno zwabic tu komando, a wtedy bum! A reszte na plasterki! Prawdziwe oko niech pilnuje np Amras albo ja. Auta artefaktu w moim przypadku powinna byc zaklocona przez moj krwawnik, wiec teoretycznie stalby sie niewidzialny. Mozemy to przetestowac, mamy czas.

: 01 marca 2013, 14:25
autor: deliad
Druid przygotuje kilka figur magicznych z fireballem. Oko kilquato wrzucimy do basenu z święcona wodą, to przynajmniej wampiry się do niego nie dobiorą.

: 01 marca 2013, 14:45
autor: Araven
Niewidzialność dla umarłych nie działa na wampiry, one widzą swymi oczami normalnie, poza tym, że dostrzegają ponadzmysłowo i wykrywają energię życiową, ta świątynia ma kilkaset lat, to zabytek, trudno będzie przekonać lud Sakumbe do jej wysadzenia, ale kto wie.

Wampiry mają ludzkie sługi, im woda święcona nie szkodzi, ale oko w takiej wodzie, niezły patent.

: 01 marca 2013, 14:54
autor: morgliht
Niewidzialność + niewidzialność dla umarłych + woda święcona na oko. Jedynie minus że niewidzialność działa 12 min a niewidzialność dla umarłych 3 h. No i pozostaje magiczne namierzanie tak potężnych artefaktów.
Arus kontynuuje przygotowywanie swoich miejscówek do obrony.

: 01 marca 2013, 18:40
autor: deliad
Co do strzał to moczymy je w wodzie święconej przez kilka dni.

: 01 marca 2013, 20:10
autor: Astaroth
Ja mogę przygotować jakieś podręczne runy z nocnym widzeniem i cieniem.
Poproszę też o wsparcie w postaci widzenia niewidzialności i psychicznej tarczy (której się chyba jednak nie nauczyłam). Przyspieszenie też w cenie.
Czy planujemy jakiś system wczesnego ostrzegania, czy będziemy czekać aż nam podejdą pod mury? Druid będzie latał jako ptak jakiś?
Tak przy okazji, to w osadzie jest pewnie też ileś dzieci/starców/osób nie zdolnych do walki - co z nimi? Każda taka osoba to potencjalna ofiara, plus może zostać 'przejęta' i narobić nam kłopotów. Ponoć z 5000 osób w osadzie tylko 600 będzie walczyć, więc mamy cała chmarę ludzi, z którymi nie wiadomo co zrobić.

: 02 marca 2013, 10:15
autor: Araven
To takie miasteczko ma około 5000 mieszkańców, 600 walczących to "pełnoprawni żołnierze" w miarę przeszkoleni i uzbrojeni, z minimalnym albo wyższym dioświadczeniem bojowym, w tym i 15 latkowie i tacy po 50. 500 z nich to piechurzy, a 100 kobiet to łuczniczki. Pozostali mieszkańcy to cywile, będa gasić pożary, pomagac w umacnianiu murów, znosić kamienie do miotania na wroga, gromadzić zapasy żywności z okolicy. To mieszkańcy Emyn nu Fuin. To ich miasto i będą o nie walczyć, ich wysłanie poza miasto to wielkie ryzyko, padną bez ochrony wojowników łupem Łowców niewolników pracujących dla Sha-karanów albo wojsk jakie wkrótce zaatakują tą osadę. Oni tu mieszkają, nie można ich schowac, wy też możecie zostać pzrejęci magią, albo Sha-karanów albo wampirów biegłych w sztuce Dominacji umysłu. Główna świątynia w której jest Oko Kilquato, przypomina piramidę Majów albo Azteków.
Widok na piramidę z Okiem Kilkuato i kompleks pałacowy w centrum miasta, świątynia z okiem Kilquato na pierwszym planie.


Obrazek
Fragment typowej w mieście zabudowy domy zwykłych wojowników i mieszkańców.
Obrazek

: 02 marca 2013, 17:17
autor: 8art
Wyłuszczę sprawę szamanowi i zobaczymy co powie. Objaśnię plan i będziemy negocjować. Przekonywanie i CHaryzmę uruk ma niezgorszą, więć chyba nie powinno być aż tak źle. Może szaman ma jakiś inny pomysł.

Kurde, ja sobie tą ich wioskę wyobrażałęm centralnie jak murzyńską wioskę, a tu miasto całe! I to duże! Szykuje się grubsza bitwa z niemałymi siłami.

: 02 marca 2013, 20:25
autor: Araven
Zwiadowcy Sakumbe zauważyli goblińskich jeźdźców wargów, zaatakowali ludzi gromadzących żywnośc na czas oblężenia, robicie coś z tym, czy zostawiacie to samym Sakumbe?

: 02 marca 2013, 22:24
autor: 8art
Chyba warto byłoby się zająć goblinami. Z doświadczenia wiem co można było wycisnąć z tych małych barbarzyńców w Waluzji. Czemu miałoby być innaczej na Kosie? Gra warta świeczki. Pozatym jakby nie by było, to lekko nam przeszkadzają.

: 03 marca 2013, 13:26
autor: Astaroth
Ile było tych goblinów? Zbieram łuczników i z chęcią pójdę wybić zielone. Najlepiej zrobić jakaś zasadzkę i ich wystrzelać z drzew.

: 03 marca 2013, 14:23
autor: Araven
Wódz Sakumbe rzekł, nie zgadzam się dać Wam jakichkolwiek żołnierzy, to może być zasadzka, chcecie polować na gobliny idźcie sami, ja mam do obrony nasze miasto. Nie będę ryzykował utraty łuczników w walce poza miastem, są niezbędni tutaj.
Czyli, możecie iść sami z kilkoma elfami Ellardinem. Czambulik liczył nie mniej jak 30 jeźdźców wargów.