Strona 156 z 191

: 04 marca 2013, 00:10
autor: morgliht
Skoro nie polujemy na gobliny Arus sporządza dalej runy obronne. Przygotowuje dla siebie kilka stanowisk obronnych w którym znajdują się runy : niewidzialność, niewidzialność dla umarłych ( ma nadzieje że ten zestaw pozwoli ukryć się przed wzrokiem wampirów ), oraz pułapki z czarnym ogniem.

: 04 marca 2013, 00:47
autor: 8art
- Drudi chyba nie miałby nic przeciwko, gdybyśmy zarośli mchem i grzybami, nieprawdaż? - Uruk kiwnął na Radagasta: - Jak tylko wrócę to wskoczę do balii ciepłej wody, co z resztą radzę uczynić i Tobie Pani. Jak sama zauważyłaś przy naszym trybie życia nie wiadomo kiedy może nadarzyć się okazja do skorzystania z dobrodziejstw cywilizacji.

: 04 marca 2013, 00:58
autor: Astaroth
- to właśnie zamierzałam uczynić przerażona wizją zamiany w goblina. Jednak nie mam zamiaru uszczęśliwiać Radagasta.

: 04 marca 2013, 06:59
autor: deliad
Radagast przysłuchiwał się przekomarzaniu uruka z elfką z krzywym uśmieszkiem.

- Taka symbioza goblina z mchem jest bardzo interesująca. Grzyb w zamian z składniki pokarmowe obdarowuje goblina naturalnym kamuflażem. Caratris jako zwiadowca nie powinnaś tak łatwo rezygnować z naturalnych sposobów maskowania w trenie. W przypadku goblinów pewnie sprawdza się powiedzenie "częste mycie skraca życie". Pozbawieni kamuflażu łatwiej wpadają w zęby drapieżników
- iskry wesołości tańczyły w oczach Raagasta gdy wygłaszał słowa z poważnym wyrazem twarzy.

- My tu gadu gadu, a tu trzeba wywrzeć silny wpływ na słabą i skołatana psychikę gobasków. Myślisz Barth, że powinienem rzucić jedną lub dwie kule ognia dla wzmocnienia efektu?

: 04 marca 2013, 09:04
autor: Araven
Awanturnicy przekomarzali się wzajemnie, zwykle dbająca o to by zabijać jak najmniej w przypadku goblinów, chciała polować i ubijać je bez pardonu. Dla odmiany pozostali, zwłaszcza Vader postanowili porozmawiać. Wyglądało, że ruszą samowtór Uruk na smoku błotnym, ale decyzja nie zapadła jeszcze.

Po chwili przybyła łuczniczka jestem Hiloe rzekła, jesteśmy gotowe do wymarszu, znaczy ja i 20 łuczniczek, kiedy ruszamy?

: 04 marca 2013, 14:46
autor: morgliht
Jak szykuje się misja na gobliny, Arus z chęcią odpocznie od zakłądania runów i pojedzie na ten wypad. Jego umiejętności w razie załąmania negocjacji mogą się przydać.

: 04 marca 2013, 14:57
autor: Astaroth
- Droga Hiloe, wygląda na to, że ten tu szlachetny ork chce użyć swego uroku osobistego, żeby zjednać sobie gobliny aby te pomogły w walce z siłami Czarnej Twierdzy. Ponieważ tak się napalił na ten koncept, że odwiedzenie go od niego graniczy z cudem wygląda na to, że my możemy spokojnie pozostać w mieście. Korzystając jednak z okazji, że już się zebrałyście może dobrze by było poćwiczyć chwilę. Mnie strzelanie z łuku zawsze relaksuje...
Caratris zabiera łuczniczki gdzieś, gdzie da się spokojnie postrzelać i ćwiczy z nimi sprawdzając jednocześnie jak sobie radzą i czy mogłaby udzielić im rad, które zwiększa ich umiejętności.

: 04 marca 2013, 15:49
autor: Araven
Łuczniczki chętnie przystały na wspólne ćwiczenia strzeleckie, Caratris oceniła ich zdolności bojowe i łucznicze na wysokie, jak na ludzi. Po kilku pokazach strzeleckich ze strony Catartis, Elfka stała się bardzo popularna i szanowana wśród czarnoskórych łuczniczek.
Co do goblinów, to się zdecydujcie, widziano 30 a ilu ich jest to nie wiadomo, poza tym jak coś rzeczywiście pójdzie źle to Druid i Vader mogą zwyczajnie zginąć, albo się dostac do niewoli. Decyzja nalezy do Was, nadal się naradzacie, a Caratris strzela na pobliskiej strzelnicy z gwardzistkami pod wodzą Hiloe.

: 04 marca 2013, 17:21
autor: 8art
Ocenimy lepiej z powietrza, czy warto ryzykować konfrontację. Jak się okaże, że jest kilka setek, to... jeszcze lepiej!!! Obmyslimy jakiś plan na poczekaniu i zobaczymy co będzie. Do odważnych świat należy, ale nie ma po co osłabiać miasta.

: 04 marca 2013, 17:37
autor: Araven
Oczekuję jednoznacznej deklaracji na poszukiwanie Goblinów, leci Druid i Vader czy reszta też idzie lub jedzie? Co z łuczniczkami, Ellardinem i Elfami?

: 04 marca 2013, 18:02
autor: deliad
Raz kozie śmierć, lecimy na zwiad.

: 04 marca 2013, 18:24
autor: 8art
Dokladnie. Lecimy

: 05 marca 2013, 07:42
autor: Araven
Druid zmienił się w błotnego smoka i polecieli z Vaderem na zwiad. A co ujrzeli w spoilerze poniżej mamy:
Spoiler!
Dla Radagasta i Vadera[/b]]Po jakiejś pół godzinie widzicie z powietrza obóz goblinów, przy wzgórzach na pónocny wschód od miasta, sa jakby dwie grupt jeźdźców, rozmawiają o czymś, tak z 40 jeźdźców wargów jest na dole, macie do nich około kilometra. Co robicie?

: 05 marca 2013, 19:20
autor: deliad
Druid zatacza dwa kręgi nad goblinami rycząc przeraźliwe.
Tak, poza zasięgiem strzał.

: 05 marca 2013, 19:27
autor: Araven
To przerwało kłótnię goblinów, dowódca mniejszego oddziału jest wam znajomy, jest z Waluzji, walczył pod waszymi sztandarami, teraz słuzy tu jako najemnik. Wielki ork na białym wargu dowodzi większa grupą goblinów i kłócił się z goblinem z Waluzji, Grasnakiem . Dołączyli inni jeźdźcy po akcji Radagasta, waluzyjskich jest około 50 a innych 70 ciu wilczych jeźdźców.
Co robicie?