Strona 158 z 191

: 06 marca 2013, 15:08
autor: Araven
Dwaj adwersarze okrążyli się, Wargowie szczerzyły kły. Runęli ku sobie, wymieniając ciosy, obaj kierowali swymi wierzchowcami tylko z użyciem nóg, ale to Uglach miał tu przewagę, świetnie znał swego wierzchowca.
2 ciosy dosięgły Uglacha, ale nie wzruszyło go to zbytnio, uderzył ciężkim toporem zza swej tarczy, zranił cię za 4 obrażenia.
Drugie starcie, Uglach odbija ciosy uruka, albo blokuje je tarczą, sam zadaje potężny cios toporem za 5 obrażeń.

W trzecim starciu ranisz Orka za 3 obrażenia, on ciebie za dwa.

Czwarte starcie, adwersarze nabrali do siebie respektu, Vader tnie potężnie za 4 obrażenia, Uglach coraz słabszy, ale walczy jak szalony, robi najazd na swym siwym wargu, ale płytowa zbroja uruka zatrzymuje ostrze topora.

Piąte starcie, tym razem mimo trafienia Uglach nie otrzymuje ran, tez ma mocny pancerz. Jego kontra, tym razem Vader unika ciosów orka.
Szóste starcie, Vader drasnął Uglacha za 1 obrażenie. A topór orka zadaje potężny cios Urukowi aż za 6 obrażeń,

Starcie siódme, Vader trafia za dwa obrażenia, Uglach jest mocno porąbany, ale kontratakuje, zadaje cios Urukowi za 3 obrażenia.

Starcie ósme, tym razem cios Vadera zadaje 5 obrażeń, Uglach zachwiał się w siodle ale wytrzymał i uderzył, zadając jedno obrażenie Urukowi.

Starcie dziewiąte, tym razem cios Vadera powala Uglacha (zwycięzca zdecyduje, czy go zabija czy zwala nieprzytomnego z siodła).
Walka trwała około 50 sekund (trzy ataki w rundzie każdy, plus czas na najazdy wzajemne. Uglach okazał się wielkim i wytrzymałym wojownikiem. Vader wyleczysz się samą regeneracją w kilka minut, ale tracisz ją całą na 24 godziny. Każda rana od teraz, będzie mogła być leczona tylko magią, do odzyskania samoregeneracji. Co dalej?

: 06 marca 2013, 18:20
autor: 8art
Uruk przyłożył skrwawioną szablę do gardła orka. Kiwnął głową z nienawistnym spojrzeniem po czym powoli zwrócił się do pokonanego:

- A teraz patrz! - Po czym ku zdumieniu wszystkich czekał aż boska moc Katana powoli zabliźni odniesione rany:

- To jest boska moc płynąca od najwiekszego Boga dla swych sługi! Patrzcie i namyślcie się dobrze. Mozecie odejść, wrócić na kolanach do shakaran i powiedzieć co zrobił tan Barth Vader, sługa Katana i zarabiać złoto władców, ale wtedy nie spocznę póki każdego z tych zdrajców nie zobaczę zdychającego na palu. Możecie też odejść ze mną poprzysięgwszy bezgraniczne posłuszeństwo, odpokutować swe grzechy, a wtedy będziecie złoto shakaran rabować i zadawać śmierć zdrajcom. Wasz wybór, wasza wola, ale zastanówcie się dobrze, bo nie złożę tak hojnej propozycji raz jeszcze. Nastepnym razem tych, którzy odejdą czeka śmierć w męczarniach i wieczne potępienie, bo upewnie się, że dusze zdrajców ulegną zniszczeniu.

- Przysięgniesz Uglashu?
Jeśli ork się zgodzi, a ja nie wyczuję fałszu, to daruję go życiem, jesli nie to szybki cios łaski załatwi sprawę

: 06 marca 2013, 18:43
autor: Araven
Uglach słabym głosem złożył pzrysięgę. Rozkazuj panie rzucił Grishnak, jesteśmy żądni łupów, na kogo uderzymy?
Kwestia co teraz, wracacie z lekko ponad 100 wilczych jeźdźców do Eryn Dolen? Wiecie, że wieczorem pzrybędzie prawdopodobnie Emhyr z wieściami o czarnoksiężniku, albo i bez nich. Macie około 10 godzin by załatwić kwestię goblinów, nie wiadomo czy Saumbe XiV zgodzi się ich wpuscic do miasta.

: 06 marca 2013, 18:55
autor: 8art
Nie mam zamiaru wpuszczać ich do miasta. Bardziej przydadzą się siejąc spustoszenie posród sług władców na zewnątrz. Oczywiscie sprawiedliwości musi stać się zadość i muszą zapłacić Sakumbe pogłówne i oddać zrabowany prowiant. Poczekamy na wieści od Emhyra. Póki co ja chce się dowiedzieć jakie plany miały gobliny i jakie rozkazy od shakaran. Jak poznam zarówno wieści od goblinów jak i od wampira to opracuję jakiś plan. Do tego czasu gobliny muszą sprawiać pozory, że nadal są na usługach shakaran, ale bez żadnych głupot typu napady, zabijanie itp. Na to przyjdzie pora jeszcze.

Grishnakowi za trzeźwy umysł podczas wyzwania na pojedynek wręczam mieszek złota, żeby widzieli, że zacny jestem:D

: 06 marca 2013, 20:38
autor: Araven
Atak nastąpi za sześć dni panie, z południa od Czarnej twierdzy przyjdą jej siły, ze wschodu posiłki Sha-karanów, my mamy zakłócać aprowizację i zwiad czynić.
Więcej jak trzy tysiące wojowników tu stanie. Więcej gobliny nie wiedzą, są najemnikami, nie wiadomo czy to co im powiedziano to cała prawda.
Wieczorem przyleciał Emhyr, namierzyłem czarnoksiężnika i miejsce przemiany, rytuał nastąpi jutro w nocy. Musimy go zatrzymać...

: 06 marca 2013, 21:40
autor: 8art
Gdzie ma nastapić rytuał? Ktoś zna to miejsce? Przygotujemy jakiś ogólny plan i załatwimy sprawę. To będzie grubsza akcja, więc musimy sie lodinie przygotować. Miejmy nadzieję, że jesli nam się uda to może osłabimy morale wroga i uda nam się w końcu skutecznie zacząć kontratakować. Cos takiego może być także przełomowe dla zaskarbienia sobie elfów, które na razie mają całą tę zaiwruchę na Kos koło nosów.

: 06 marca 2013, 22:06
autor: Araven
Emrys rzekł:
Rytuał będzie w pradawnych ruinach dawnej świątyni Yoga, w jej podziemiach. Ja będę blokował moce Nekromanty wy zabijecie jego sługi, i zniszczycie kościanego golema, dopiero wtedy będziecie mogli pokonać samego Nekromantę. To będzie cios dla kultystów Yoga i szansa na ocalenie tego miasta, jeśli zablokujemy przemianę Nekromanty w czarnotrupa, to nieumarli nie staną po stronie oblegających, nie w takiej liczbie jak to nastąpi gdy czarnotrup powstanie. Wchodzicie w to? Czy ja mam to sam załatwić, sam mogę nie zdążyć, ale spróbuję.

: 06 marca 2013, 22:41
autor: 8art
- Nie obrażaj nas wampirze pytaniami, czy w to wchodzimy. Oczywiście, że tak. Powiedz jeno jak te podziemia wyglądają i czego możemy się spodziewać, poza koscianym golemem.

: 06 marca 2013, 23:52
autor: Araven
Poza golemem będzie miał kościotrupów wojowników. Rytuał wymaga zaangażowania Nekromanty, nie może go przerwać, ale się zabezpieczył i obecnie oraz w czasie rytuału jest niemal nietykalny, ja postaram się zakłócić sam rytuał i skupić na sobie uwagę czarnoksiężnika, wy wybijecie kościotrupy i zniszczycie golema, to bardziej demon niż nieumarły. Na ile znam ten rytuał Nekromanta przeniósł swoją duszę do kościanego golema, jej strażnika, ale on musi być blisko nekromanty tak teraz, jak i w czasie rytuału. Dopiero zniszczenie kościanego demona umożliwi pokonanie Nekromanty.

: 07 marca 2013, 08:12
autor: mordimer00
-No to na co czekamy? Zbierajmy się w drogę.
Zabieram ekwipunek, niech Caratris jak może umagicznia strzały i jedziemy w tamto miejsce.

: 07 marca 2013, 09:16
autor: morgliht
Arus jest w każdej chwili gotowy na wypad na siedzibę czarnoksiężnika. Jeśli dotrze w okolice jego kryjówki rzuca na siebie niewidzialność dla umarłych, jak ktoś chce to go obdaruje tą mocą.

: 07 marca 2013, 09:54
autor: Araven
Wg wyjaśnień Emhyra czarnoksiężnik Ochan, zwany Lordem Nephandi chce dokonać rytuału przemiany w czarno trupa, w ruinach starej świątyni Yoga w zniszczonej części miasta Emyn nu Fuin, tego jakie niedawno wyrżnęli nieumarci pospołu z kultem Yoga i Baali. Z racji na małą liczebność elfów zamieszkiwali oni tylko część miasta, stare miasto jest połozone kilka kilometrów od części zamieszkiwanej przez Elfy, cały dzień jazdy konno wam zajmie dotarcie tam.
Wieczorem dotarliście do ruin.
Pod starą częścią Emyn nu Fuin ciągną się jednak dużo starsze podziemia. Dawno temu, było to potężne miasto, zostało jednak zdziesiątkowane przez okrutną plagę. Tunele pod miastem posłużyły wieki temu posłużyły za cmentarz dla licznych zmarłych. Ochan wyczuł obecność setek ciał i uznał, że krypty pod miastem będą idealnym miejscem, by dokonać przeistoczenia w czarnotrupa.
Szczury uciekają z podziemi grupami wyczuwają zawirowania mrocznej mocy, którą zbiera Ochan i czmychają w popłochu.
Co robicie? W załączniku mapka podziemi (kliknijcie by ją powiększyć), jesteście przy punkcie 1 w kanałach.

: 07 marca 2013, 11:31
autor: deliad
Skoro mamy mapę podziemi i znamy rozplanowanie pomieszczeń, proponował bym zrobić atak z dwóch stron. Druid z Amrasem popłynie podziemna rzeką i przyczai się. W tym czasie reszta drużyny pójdzie 3 i 4.
Gdy odciągną główne siły ruszymy do 5 szukając golema.

: 07 marca 2013, 11:31
autor: mordimer00
2. To jakaś szczelina? Jeśli tak to możliwość przerzucenia liny istnieje? Czy innego sposobu przejścia?
I jak najkrótszą drogą do końca czyli do 5.
Wyciągam dwa miecze i idziemy.

: 07 marca 2013, 12:32
autor: Astaroth
Hmm, czy strzały, nawet umagicznione, w ogóle coś będą robiły kościotrupom? Zwykle na kościaki to jednak z obuchem się szło.
Przed wejściem do podziemi Caratris zaklina strzały, o ile da się nimi walczyć.
Jak ciemno jest w tych podziemiach? Wpada tam choć odrobinka światła? Jeśli rzucę na nas Widzenie Nocą to coś pomoże?