PBF - Posąg Raggoka

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 czerwca 2012, 10:55

Balthus uciskał nieznacznie zranione przedramię, tak by wyłaniające się z mgły stwory nie mogły dopatrzeć się jego osłabienia. Rozglądał się uważnie i badawczo starając się dojrzeć jak najwięcej szczegółów, ilość ukrytych w zwiewnych pasmach wojowników, przypomnieć sobie posiadaną wiedzę o Ludzie z Mgieł.

Myśli mknęły pod bezwłosym sklepieniem czaszki: "Po co im ten czerep, i czemu aż tak go cenią...? Chyba trzeba wziąć ich na przeczekanie...".

- Khem... - chrząknął zwracając na siebie jednocześnie uwagę rozmówców - Jak rozumiem, głowa Wodza Bagniaków jest dla Was o tyle ważna, że jesteście w stanie wymienić się za pozostałych wojowników Arikarian. Wydaje mi się, iż musimy to przekonsultować z ich wodzem...
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 11:09 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 czerwca 2012, 10:59

Płaczące Bagna

Krystor posłał znaczące spojrzenie Balthusowi, próbując zwrócić uwagę mężczyzny cichym chrząknięciem. Horrobójca nie miał pojęcia, co zwiadowca zamierzał uzyskać wdając się z gadzimi cyklopami w targi, ale wyczuwał wyraźnie wiszącą w powietrzu atmosferę zagrożenia.

- Oddajmy im tę głowę - doradził siląc się na zachowanie opanowanego tonu, ale przesiąkająca przez rękaw krew nie ułatwiała mu tego zadania - Niech ją zabierają i idą w swoją stronę.


Wątek techniczny

Wydaje mi się, że ryzyko konfrontacji wciąż jest wysokie, a nasza kondycja kiepska. W zaistniałej sytuacji gotów jestem pójść bez dodatkowych warunków na żądania "demonów".

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 czerwca 2012, 11:12

Zwiadowca wzruszył ramionami krzywiąc usta w nikłym uśmiechu na spojrzenie rzucone przez Krystora.

- Mnie zajedno co z nią zrobicie, zupę czy puchar na nalewkę... - zwrócił się do szamana - Jak chcecie to ją dostaniecie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 czerwca 2012, 11:24

Szaman jednookich rzucił warkliwe polecenie - 8 śmiu Arikarian zostało uwolnionych, mają związane ręce. Jeńcy są już tuż za Wami. Szaman wyciąga rekę po głowę Wodza Bagniaków - Wódz Arikarian ją oddaje, powoli wycofujecie się na brzeg a Fimmowie na bagna. Następuje chwila radości z ocalenia straży tylnej i ruszacie ku teleportowi. Do którego docieracie po jakiejś godzinie, widząc szamana Plazoludzi.

Techniczny:
Mamy popołudnie teraz możecie wykonać testy zdrowienia. W teleporcie jest NAKURI (szaman Arikarian). Przysłał go to Elfi Mag na wezwanie Yvianny. Sam Mag jest zbyt wyczerpany by dziś przerzucic teleportem do Ater Latorrion taką dużą grupę. Z buta jest 12 godzin marszu, dojdziecie do warowni w południe dnia nastepnego i czeka Was nocleg w puszczy, ale jest Was bardzo wielu. Druga opcja to czekanie do rana aż Mag Elfów Was teleportuje i nocleg tutaj, ale to blisko bagien dosyć. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 11:31 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 04 czerwca 2012, 11:29

Obecnie sytuacja wydaje się być opanowana. Pozostaje być uczulonym na krokodyle i inne bagienne stwory. Ja optuję za odpoczynkiem.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 czerwca 2012, 13:08

Jak uważają pozostali? Zostajecie blisko teleportu, czy po odpoczynku i posiłku oraz wykonaniu testów zdrowienia ruszacie dalej przez puszczę? Sakan optuje by tu zostać a Inni?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 czerwca 2012, 13:19

Wątek techniczny

Fimmowie zostali obłaskawieni, bagniaki dostały solidnie manto. Też sądzę, że grozi nam co najwyżej lokalna fauna, ale porządnie rozstawione straże powinny nas zawczasu przestrzec przed zagrożeniem.

Normalnie optowałbym za odpoczynkiem, ale z drugiej strony, na warownię elfów lada chwila może zostać przypuszczony szturm. Dzięki której opcji znajdziemy się szybciej w twierdzy: dzięki marszowi przez puszczę czy za pomocą teleportu po odpowiednim czasie postoju?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 czerwca 2012, 13:42

Techniczny:
Jak nie będzie komplikacji to szybciej teleportem (o jakieś 6 godzin). Ale jak z jakichś powodów Mag nie da rady was teleportować to będziecie sporo w plecy. Atak Trolli teoretycznie ma nastąpić za kilka dni, bo podobno polecieli do swojej głównej bazy w Lśniących Szczytach.


STAN Zdrowia Adeptów po testach zdrowienia:

Balthus (54 żyw) Masz 24 obrażenia na 54 możliwe do odniesienia nim stracisz przytomność. 15 wyleczone testem zdrowienia + pomoc Szamana Arikarian

Dors Sakan (58 żyw) Masz 25 obrażeń na 58 możliwych do odniesienia nim stracisz przytomność. 14 wyleczone testem zdrowienia + pomoc Szamana Arikarian

Krystor (54 żyw) Masz 17 obrażeń na 54 możliwe do odniesienia nim stracisz przytomność. 14 wyleczone testem zdrowienia + pomoc Szamana Arikarian

TRILIO (41 żyw) Masz 7 obrażeń na 41 możliwych do odniesienia nim stracisz przytomność. 13 wyleczone testem zdrowienia + pomoc Szamana Arikarian
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2012, 19:05 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 czerwca 2012, 16:37

Wątek techniczny:
Lepiej teleportem.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 czerwca 2012, 17:33

Popołudnie. Okolice elfiego teleportu blisko Płaczących Bagien.

Po ostatnich walkach zdobyliście kostur Leillany, możecie uzyskać dostęp do Kuli Jasnowidzenia obecnie znajdującej się w Świątyni Jaspree w warowni Elfów. Pytanie czy powinniście to robić? Teraz Nikt nie może wynieść kuli poza warownię bo zabezpiecza ją potężna magia. NAKURI Arikarian rozmawia teraz z Wodzem po tym jak opatrzył rannych. Jakieś plany np. polowanie? Na terenie Ater Latorrion nie sprawdziliście jeszcze cmentarza.

Co do Kuli Jasnowidzenia to dopóki Kula jest w Świątyni Nekromantka Mel Garis jej nie dostanie. Ale zwykły Dawca Imion (dowolnej rasy) mając kostur Leillany teoretycznie może zabrać kulę ze świątyni... I wtedy dać Kulę Mel Garis ... a jej o to chodzi.
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 18:42 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 czerwca 2012, 18:06

Balthus popatrzył z tęsknotą na bezużyteczny teleport myśląc o nadwątlonych mocach magicznych maga elfów. Zastanawiał się czy lepiej brnąć przez dżunglę czy pozbawiać go mocy. Nie wiadomo było z całą pewnością, czy nie będzie potrzebny w razie niespodziewanego ataku na Twierdzę.

Rozejrzał się po ponurym miejscu uroczyska, instynktownie szukając skrawka suchego miejsca wolnego od wszędobylskiej wody. Skrzywił się z niesmakiem na myśl o nocy spędzonej w tej paskudnej okolicy, umilanej wściekłym bzyczeniem wciąż nienasyconych komarów i robactwa wabionego zapachem świeżej krwi.

Trawiony wątpliwościami odchrząknął znacząco.

- Zda się nam tu zostać na noc i odsapnąć, dość mocno poranieni jesteśmy aby teraz próbować brnąć dalej - wskazał okoliczne trzęsawiska i skraj widocznej dżungli - W tej chwili jesteśmy łakomym kąskiem dla wszelakich krwiopijców...

Trzepnął dłonią w kark, skutecznie eliminując jednego ze wspomnianych. Dotknął rany na przedramieniu i zerknął na obwiązany pas krzywiąc się z niesmakiem.

- Chyba maga jednak wykorzystamy, zapewne i szamana. Nigdy nic nie wiadomo...

Zamyślił się na chwilę wspominając Cmentarz, którego nie zdążyli odwiedzić przed wyruszeniem na obecną wyprawę. Pokręcił głową odpędzając myśli odkrywcy, spacer w obecnym stanie w owo miejsce nie napawało szczególnym uznaniem z jego strony.

I jeszcze ten przeklęty kostur. Niby kawał patyka, powykręcanego i sękatego a stanowiącego klucz do zagadki. Czy go użyć? Chyba lepiej będzie ukryć go w miejscu niedostępnym dla nekromantki, przynajmniej do bitwy. Jak ona nie wejdzie do świątyni to i inni nie dadzą rady...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 czerwca 2012, 21:33

Znaczy ostatecznie zostajecie przy teleporcie? Nikt na polowanie nie rusza? Za kilka godzin wieczór. Warty zostawicie Arikarianom czy Ktoś z Was będzie wartował?
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 23:19 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 czerwca 2012, 22:39

Wątek techniczny

Krystor może postać na warcie, aż tak ciężko ranny nie jest. Czekamy przy teleporcie. Zaliczę też rytuał karmiczny.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 05 czerwca 2012, 07:39

Techniczny: Postaram się zwabić jakiegoś dużego zwierza i umożliwić ubicie go innym. Taki będzie mój wkład w nocleg.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 05 czerwca 2012, 09:18

Wątek techniczny:
Trilio także chce trochę odpocząć. Przeprowadzić test zdrowienia, rytuał karmiczny, zabezpieczy obóz "pobudką".

ODPOWIEDZ