Strona 173 z 191
: 09 kwietnia 2013, 11:44
autor: morgliht
Arus z zaciekawieniem przygląda się pradanej mumi, nie często spotyka się tak potężne martwiaki, z dodatku nastawione przyjaźnie. Czarnoksiężnik czeka aż przedstawiciel Urukhaii rozpocznie rozmowe, przeie on jest tu w roli tłumacza i ew wsparcia z wiedzy tajemnej.
: 09 kwietnia 2013, 12:01
autor: Araven
Poniżej Mroczna Krypta w jakiej prowadzicie negocjacje z mumiami. Na razie nie atakują, ale są rozstawione jak na obrazie poniżej.

: 09 kwietnia 2013, 15:38
autor: 8art
Uruk wyszedl i stanal pomiedzy mumiami, a Emhyrem i zaczal przemawiac, co chwile przerywajac, aby Arus mogl tlumaczyc poszczegolne frazy i zdania:
- Nadeszla chwila wielkiej proby dla ludu Sakumbe nad ktorym roztaczacie swa opieke. Proba jakiej jeszcze dzielni mieszkancy domow nad Waszymi kryptami nie zaznali. U wrog miasta stoi Wasz odwieczny wrog, slawiacy chwale plugawego Yoga i jego sojusznicy z rasy shakaran. Gotowi sa w imie najwiekszego zla aby dokonac calkowitej eksterminacji stojacych im na drodze obroncow laduw Eryn Dolein. Lud Sakumbe Nie jest sam, bo czuwa tu w krypcie ich dziedzictwo, a na powierzchni jest jeszcze kilka setek krasnoludow doswiadczonych przez zlo Shakaran i ksiaze Amras z przybocznymi... Ale to zaledwie kropla jaka moze nie wystarczyc aby sie przeciwstawic wrogowi. Zawiodly elfy, ktore jeszcze trzymaja sie w puszczy swoich starych zwyczajow, podzielone, sklocone i nieskore do walki. Nie ujrzycie z murow elfich wojownikow idacych z odsiecza sasiadom.
Ale nie wszystko stracone w tej ciezkiej chwili. Wyczuwacie aure wampirow, bowiem stoi przed Wami kilku z nich, trawionych ta sama mysla, aby powstrzyamc kult Yoga. Stawalismy juz wspolnie do walki przeciw plugastwu Yoga krzywdy wielkie wyrzadzajac i rany ktore beda sie dlugo zablizniac.
Ale teraz trzeba walczyc o przetrwanie, a potem dobic te bestie, aby Orchia mogla wreszcie zapomniec o tym koszmarze. Nie odrzucajcie oferty pomocy, bo nie chwila na to. Czas spojrzec na tych oto dzielnych nieumarlych odrzucajac dawne niesnaski i stereotypy.
Wierze, ze wielce pomocni beda w walce, gdy stana wraz mumiami w szeregach obroncow. Zwracam sie do Was z glosem rozsadku wysokiego orka, ktory juz nieraz laczyl niemozliwe w jednosc. Zawierzcie im jako ja zawierzylem ku wspolnemu nas wszystkich dobru.
: 09 kwietnia 2013, 17:40
autor: Araven
Śmiało przemawiasz śmiertelniku, wszak wiesz, że mamy konflikt z Yoginami, te tutaj wampiry to ponoć wrogowie Yoginów, ale kto nam zaręczy, że nie zwrócą się przeciwko nam w chwili próby? Chcesz byśmy walczyły obok wampirów w obronie Oka Kilquato? Set ciężko nas doświadcza... Chwila toż to Emhyr, assamita... Dobrze, te wampiry mogą walczyć w obronie Oka, o ile Emhyr przysięgnie, że dotrzymają słowa i nas nie zdradzą.
: 09 kwietnia 2013, 17:45
autor: 8art
Kwestie dogadania się martwiaków chyba można im już pozostawić samym. Jak to się mówi pierwsze koty za płoty;) Zamiast tu przekonywać ich o oczywistych sprawach, wolałbym się zając ostatnimi przygotowaniami przed bitwą.
Trzeba znaleźć jakieś zadanie dla Emhyra. Może ochrona przed nietoperkami.
: 09 kwietnia 2013, 18:06
autor: Araven
Nieumarli się dogadają, assamici sa honorowi, a Emhyr jest znany z dotrzymywania słowa nawet wśród nich.
Emhyr i dwaj mistrzowie miecza klanu assamitów, to znacząca siła, ale Wampiry Yoga i Baaali na pewno w czasie szturmu uderzą na miejsce gdzie będą wyczuwać Oko Kilquato, mogą nawet wykryć prawdziwe oko, mimo, jego zabezpieczenia. Jeśli Wy macie dowodzić to nie bardzo możecie pilnować Oka. Podejmijcie decyzję, czy wy jako BG bronicie Oka w Świątyni Seta... czy też dowodzicie w czasie obrony walcząc w obronie miasta na murach.
: 09 kwietnia 2013, 18:22
autor: 8art
Nie, nie. To zbyt ważna walka, żeby dowodzić i brać w niej bezpośredni udział. Po to właśnie ustaliłem rzesze kurierów,sztab z mapą itp, żeby mieć obraz sytuacji i spokój myśli, niemąconej ogniem walki (pozatym mam nadzieję w ten sposób rozpostrzeć nad wszystkimi obrońcami moje Przewagi Przywódcze). Biorę mozliwość wzięcia w walce w jakimś krytycznym momencie - zostawię Sakumbę z dowodzeniem, a samemuruszę z odwodem w miejsce najwiekszego zagrożenia.
Assamici emhyra mogliby stanowić dodatkowe zabezpieczenie oka. Z pewnością wróg wysle tam swoje "czarne konie".
Osobiscie uważam, że Amras i reszta druzyny powinna być wśród obrońców, żeby zwiekszać morale
: 09 kwietnia 2013, 19:45
autor: deliad
Druid jako jednostka powietrzna będzie uderzał tam gdzie sytuacja jest najniebezpieczniejsza. Jednak najbardziej dba o niedopuszczenie jednostek latających do oka Kilquato i przekazywaniu impowi, który siedzi z Urukiem, najświeższych informacji z pola bitwy.
: 09 kwietnia 2013, 21:14
autor: Astaroth
Caratris i łuczniczki skupią się zapewne na eliminowaniu nietoperzy i wspomogą w walce Radagasta. Oczywiście, jeśli będzie potrzeba, to przeniosą atak na jednostki na ziemi.
: 10 kwietnia 2013, 09:01
autor: Araven
Przygotowania do szturmu generalnego trwały już kilka godzin, waluzyjscy awanturnicy, czuwali na swoich stanowiskach, tan Vader, dzięki sieci gońców, przesyłał rozkazu do poszczególnych oficerów, w tym księcia Amrasa, jaki swoja osobą dodawał otuchy oblężonym, jak i Lady Caratris jaka dowodziła łuczniczkami gwardii, oraz zwykłymi łuczniczkami. El Arus dyskretnie wspierał strażników Oka Kilquato, otuchy dodawał mu obecność Emhyra i dwóch jego przybocznych, gdzieś niżej były pradawne mumie, oddział jaki uderzy na świątynię, nie będzie miał łatwego zadania. Mumie postanowiły, że fałszywe Oko będzie w tej samej świątyni co prawdziwe. Ale Prawdziwe, jest ukryte głębiej i lepiej oraz zamaskowane silna magią. A fałszywe, niemal wystawione na widok publiczny.
Druid Radagast w postaci smoka błotnego, na czele 3 hipogryfów i 11 wielkich orłów, raportował Vaderowi o ruchach wrażych wojski i wypatrywał , ataku wampirów i wielkich nietoperzy.
Wreszcie Yogini wspierani przez Shakaranów ruszyli. Balisty i katapulty oraz łucznicy i kusznicy obu stron razili wrogów pociskami. W kilku miejscach wybuchły w Eryn Dolen pożary. W czasie ataku piechoty na mury, przy uzyciu drabin i wież oblężniczych, komando wampirów i wielkich nietoperzy zaatakowało z powietrza świątynię, część nietoperzy wybiły łuczniczki Caratris i eskadra powietrzna Radagasta.
Po blisko półtoragodzinnej walce, obrońcy Eryn Dolen odepchnęli atakujących, szturm się załamał. Sprawne dowodzenie tana Vadera, przygotowane wcześniej pułapki różne, wysokie morale, przykład awanturników walczących na murach (Caratris i książe Amras) lub poza nimi Druid, oraz walka w obronie Oka Kilquato el Arus, dały efekt w postaci odparcia szturmu. Odnieśliście znaczące zwycięstwo.
Straty w ludziach macie 30% ludzi wyłączonych z walki w tym 15% waszych początkowych sił to zabici, a kolejne 15% waszych początkowych sił to ciężkoranni, pozostałe 70% waszych sił jest zdolne do walki.
Wróg ma straty około 40% swych sił, w tym większość zabitych.
Książe Amras stracił jakieś 30% sił, Caratris 25%, Druid 40% sił i 50% Mocy, tan Vader 10% sił straconych i 40% mocy, el Arus stracone 60% sił i 80% mocy, walka w obronie Oka Kilquato była bardzo ciężka. Padło kilka mumii, około 20 wampirów Yoga i Baali, ponad 40 wielkich nietoperzy, kilkunastu nieumarłych wojowników walczących po stronie mumii i waszej.
Co dalej?
: 10 kwietnia 2013, 10:59
autor: deliad
Druid udaje się na krótki odpoczynek leczy się i Amrasa, ale głównie wywarami i opatrunkami z ziół.
: 10 kwietnia 2013, 11:47
autor: morgliht
Arus leczy się, sprawdza zwłoki zabitych wampirów, szukając nietypowych przedmiotów, następnie unicestwia ich ciała ( aby czasem się nie odrodziły ). Odpoczywa regenerując moc i spradza pozostałe magiczne pułapki.
: 10 kwietnia 2013, 11:58
autor: 8art
Trzeba kuć żelazo póki gorące, to odpowiedni moment na dywersję. Vader zbiera ochotników i w zasadzie po plecach wycofujących się Yoginitów ma zamiar wyjść z miasta aby wzbudzić panikę wśród oblegających. (jest ku temu stosowny moment, bo się wycofują, chcę zamienić ich wycofywanie w paniczną ucieczkę, oc pozwoli nam bezkarnie siec Yoginitów). Najlepiej jeśli jest tu jakiś oddział kawalerii, co zapewni większą mobilność. Szarża na uciekających może przynieść ogromne korzyści i jest to ryzyko warte podjęcia. Nie można dać im czasu na przegrupowanie i odpoczynek. Przy odrobinie szczęścia uda się dopaść machin i zniszczyć cześć z nich, nie mwiąc już o osłabieniu morale, lub nawet rozerwaniu pierścienia okrążenia.
Dodatkowo, proszę Emhyra aby przekazał wiadomość goblinom i nakazał im natychmiastowy atak dywersyjny na tyłach, celem pogłebienia chaosu.
: 10 kwietnia 2013, 12:09
autor: deliad
No i dupa z odpoczynku. Druid wraz z eskadrą powietrzną nęka uciekających z powietrza.
: 10 kwietnia 2013, 12:15
autor: Araven
Druid zdołał opatrzyć rany swoje i księcia Amrasa, jak przyszło mu wzbić się w góre ponownie, tan Vader wydał rozkaz do kontraataku wykorzystując zmieszanie we wrażych szeregach, wywołane nieudanym szturmem. Emhyr pomknął ku gobosom by im przekazać rozkaz Vadera, coby uderzyli na tyły oblegających. Caratris na czele łuczników wzmogła ostrzał a murów, książe Amras nakazał podjęcie ostrzału z balist i katapult.
Wycofujące się szeregi oblegających nie wpadły w panikę, stawiały opór, w momencie jak tan Vader zaczął żałować swej decyzji, na tyły Yoginitów uderzyły gobliny, a nieco później spadły na nich elfie strzały, blisko 1000 Elfów Iranian przyłączyło sie do waszego ataku, przybyli tu ratować swego księcia.
Od momentu uderzenia Elfów Iranian, to już nie była wyrównana bitwa a rzeź, oblężenie zostało złamane, wrogi obóz zdobyty.
Druid ze swoją eskadrą długo ścigał uchodzących Yoginitów i wspierających ich Shakaranów.
Arus w tym czasie definitywnie niszczył to co zostało z wampirów kultu Yoga atakujących świątynię. Co robicie?
Zginęła 1/5 obrońców jakich mieliście na początku, ale oblężenie jest złamane, a wróg stracił około 6 razy więcej zabitych niż Wy.