Strona 174 z 191
: 10 kwietnia 2013, 12:33
autor: 8art
Bynajmniej nie poprzestaje na zwycietwie. To dopiero początek. Zostali złamani, ale nie pokonani. Trzeba ruszyć za nimi, kąsać i nie dawać chwili wytchnienia. Od teraz będą grali na zasadach Vadera, a nie na swoich.
Najchętniej tak jak stoję wziąłbym wojsk i poszedł tropem Yoginitów i Władców, ale póki co jednak wracam do miasta i dziękuję obroncom za ich heroiczną postawę, a wszystkim sojusznikom: wampirom Emhyra, elfom, goblinom i krasnoludom za ich pomoc.
Krasnoludom mówię, że ich pomoc w obronie miasta nie zostanie zapomniana a zwycięstwo przybliżyło drogę do wyzwolenia ich matecznika. Goblinom przyznaję stosowną część obozu atakujących do splądrowania w nagrodę. Iranianom mówię, że słusznie postąpili nie zapominając o swym księciu i przybywając z pomocą. Teraz już wiedzą do czego zdolni są Władcy i dlaczego muszą zostać zniszczeni.
Rannych wrogów i jeńców sugeruję nadziać na pale. Głowy zabitych na wóz i wysłać z kilkoma rannymi z powrotem do gniazda Włądców lub Yoginitów.
Ile nam czasu zostało do wiecu elfów? Jesli dużo, to zbiorę gobliny, zmontuję jeszcze kilka niezależnych grup dywersyjnych i dalej heja polować na wrogów.
: 10 kwietnia 2013, 13:04
autor: Araven
Wódz Sakumbe XIV wystąpił, i rzekł dziękuję wam za wasze męstwo i pomoc, zaiste jesteście bohaterami Waluzji, a teraz i Pradawnej Puszczy. Co do pościgu, nie bardzo mogę ogołocić miasto z obrońców, musicie sobie poradzić mając gobliny i być może pomoc elfów Iranian. Ja i moi poddani musimy naprawić wojenne zniszczenia i przygotowac się na kolejny atak, jaki może nastąpić, nie możemy go wykluczyć. Póki Czarna Twierdza stoi, stanowi wielkie zagrożenie.
Do wiecu jest około tygodnia, jak zapatrują się pozostali na brutalną egzekucję pojmanych wrogów?
: 10 kwietnia 2013, 13:50
autor: 8art
Staram sie jeszcze wywiedziec od pojmanych jaka to pulapke szykuja shakaran w kopalni.
: 10 kwietnia 2013, 14:14
autor: morgliht
Arus z chęcią uczestniczy w przesłuchaniu jeńców, dodatkowo wypatruje w śród zwłok wrogów jakiś istot z nie tego świata. Jeśli nie znajdzie takich istot to poszukuje poległych dowódców/oficerów, jak jakiegoś znajdzie animuje go i przesłucha w dawnej mowie.
: 10 kwietnia 2013, 14:47
autor: Araven
: 10 kwietnia 2013, 16:11
autor: deliad
Druid wrócił do miasta po długim i wycieńczającym nękaniu uchodzącego wroga. Był cały brudny od krwi, posoki i okopcony od ognia. Jego ciało zdobiło wiele płytkich ran i blizny po zaleczonych już tych głębszych. Mimo, że słaniał się ze zmęczenia, a od czasu do czasu wstrząsało nim "delirium" poprzemianowe, to jednak szeroko się uśmiechał prezentując komplet białych zębów.
Ucieszył się widząc pozostałych w dobrym zdrowiu. Ścisnął przedramię Vadera i przyjacielskim geście.
- To była piękna walka. Myślałem, że oblężenie będzie trwać miesiącami i w końcu zacznie brakować nam zapasów, a tu ciach prach i po sprawie. Powiem Ci, że jak wyleciałeś z miasta za uciekającymi myślałem, że już po nas. A tu deszcz, co tam deszcz, nawałnica strzał. Skądeś wiedział, że elfy nadchodzą? - zapytał.
- Musisz przyznać, że wzięcie księcia Irytian pod naszą kuratele to był niezły pomysł - półork uśmiechnął się zawadiacko.
- No my tu gadu gadu, a trzeba kuć żelazo puki gorące. Przyszedł czas żeby zaatakować kopalnię. To co się tam dzieje może zagrozić całemu naszemu przedsięwzięciu.
: 11 kwietnia 2013, 08:57
autor: morgliht
Arus przechadzał się po pobojowisku wyszukując istot z innych wymiarów i dowódców pokonanej armii. Po dłuższym badaniu zwłok doszedł do wniosku że wśród ofiar poza pająkoludźmi nie ma istot z innych wymiarów czy sfer egzystencji. W trakcie przeszukiwań natknął się na ciało osobnika ubranego w bogato zdobioną zbroje z licznymi emblematami Yoga, pomyślał że to pewnie jakiś dowódca i może coś więcej wiedzić. Przy pomocy magii i użyciu czaru animacjia postanowił z nim trochę porozmawiać. Całkowicie posłuszny woli nekromanty opowiedział , że Czarna Twierdza gromadzi siły, a mimo zniszczenia wielu miejsc krwi, Yogini są bliscy wezwania Yoga, dzięki demonom jakie w tym celu przyzwali. Te demony mają sprowadzić Yoga z powrotem do jego ciała. Tą informacją dzieli się z resztą drużyny.
: 11 kwietnia 2013, 09:09
autor: mordimer00
Amras zadowolony z postawy swoich przyjaciół i obrońców, podziękował wszystkim z odwagę i wielkie męstwo.
Może zwołamy jakąś naradę i obgadamy co robić dalej? Czy idziemy odbić kopalnię krasnali czy na Czarną Twierdzę? Ja osobiście ruszył bym na kopalnie aby powoli władców odcinać od kolejnych miejsc.
: 11 kwietnia 2013, 09:58
autor: Araven
Pościg za uchodzącymi siłami Czarnej Twierdzy i Władców prowadziły gobliny i duża część elfów Iranian, na czele ze swoim księciem Ellardinem. Książe Amras zaproponował odbycie narady, Balin Miedzianobrody dowódca krasnoludów zwerbowanych przez Radagasta, skwapliwie przytaknął, przypominając, że krasnoludy ginęły za Eryn Dolen, bo obiecano im pomoc w odzyskaniu kopalni.
Fakty, szturm złamany, Eryn Dolen wolne. Za 6 dni narada Elfów, ale Iranian już przystąpiły do wojny, Elfy z rodu Caratris niemal napewno to uczynią, inne klany zaś raczej muszą poprzeć opcję wojenną, bo i Sakumbe zagłosują za wojną. Wiele miejsc krwi zniszczono, ale Arus po przepytaniu jednego z wyższych oficerów, ustalił, że Yoginici są bliscy przywołania Yoga. Co zamierzacie dalej czynić?
: 11 kwietnia 2013, 10:04
autor: mordimer00
A może Arus dowiedziałby się jeszcze gdzie ma się odbyć ta ceremonia przywołania? Bo to chyba musi być jakaś ważna lokalizacja dla kultystów?
Co do narady to chciałbym aby po naszym odejściu miasto miało obrońców, chciałbym pociągnąć z krasnalami na kopalnie, może elfy dołączyłyby do nas a jeśli nie to niech atakują jako partyzantka. Może ich książę dalej byłby przy nas wtedy pomoc elfów mamy jak w banku.
: 11 kwietnia 2013, 11:13
autor: 8art
- Odbic kopalnie trzeba, ale wpierw dobrze to przygotowawszy, bo czeka tam na nas pulapka. Grupa assasynów Shakaranów i dwóch Władców. Tyle wywiedzialem sie od jencow. Niech krasnoludy przygotuja dokladne plany kopalni, tajnych wejsc i strategicznych punktow.
Natomiast co do czasu ataku, to nie wiem czy zdazymy przed wiecem, choc po wiecu zdobedziemy wiecej sil do takiej operacji. Poki co mozemy tylko liczyc na Iranian, lud Sakumbe. Wierze, ze wodz Sakumbe w zamian za pomoc krasnoludow przydzieli czesc swoich ludzi do odbicia kopalni. Jesli uznamy, ze to wystarczajaco, to przy dobrym planie mozna sie pokusic o wyzwolenie matecznika krasnoludow przed wiecem.
Priorytetem jest powstrzymanie przywolania Yoga, bo jesli temu nie zapobiezemy to bedziemy w glebokiej rzyci.
: 11 kwietnia 2013, 11:44
autor: Araven
Balin Miedzianobrody wódz krasnoludów rzekł, skoro szturm odparty to oczekuję wywiązania sie z waszych obietnic i udzielenia nam wystarczającej wojskowej pomocy.
: 11 kwietnia 2013, 13:52
autor: 8art
- Twoi wojownicy Balinie Miedzianobrody najwieksza odwaga i bitnoscia sie wykazali w bitwie i chwala im za to. Pomoc otrzymasz, jako nasz druh Radagast przyrzekl, ale wpierw musimy ustalic czy mamy wystarczajace sily aby odbic wasza kopalnie i powstrzymac przyzwanie Yoga. Bo widzisz Balinie, jesli zbraknie nam sil to powiedziemy setki dobrych krasnoludow i wojownikow na pewna smierc, a kopalnia zostanie w obcych rekach, jesli zas nie powstrzymamy Yoga, jego sily wroca po stukroc silniejsze i wasz matecznik znow zostanie wam odebrany. Z danego slowa nie mam, ani ja, ani nikt inny sie wycofac, jeno musimy odpowiedniego momentu czekac, ktory sprzyjac bedzie Twemu zamiarowi.
Watek techniczny
Jesli Sakumbe da nam wystarczajaco wojow, to mozemy pokusic sie o zdobycie kopalni, choc ja wolalbym miec krasnali poki co w podoredziu. Sa bitni, ale po zdobyciu kopalni zaszyja sie w podziemiach i tyle bedzie z nich pozytku. Pozatym dla SS najwazniejsze jest ostateczne rozwiazanie kwesti Yoga.
: 11 kwietnia 2013, 14:25
autor: Araven
Nie bardzo wiem o jakim Yogu tu mówicie, słyszałem jakieś legendy, mnie interesuje nasza kopalnia, słowo daliście. Czarni mieli pomóc, takoż pomoc elfów obiecaliście. Z tego com słyszał, Yog w Czarne Twierdzy siedział kiedyś, w czasach świetności to była ponoć potężna warownia, jeśli nie możecie zebrać sił do odbicia naszych kopalni w Górach Żelaznych blisko Emyn nu Fuin, to tym bardziej Czarnej Twierdzy nie zdobędziecie, na nią znaczniejszych sił trzeba. Zapytowuje was, dotrzymacie słowa i pomożecie, czy mamy odejść? W razie odbicia naszych kopalni, krasnoludy wesprą wasza walkę z Yogiem kimkolwiek on jest, jak nam nie pomożecie, to wracamy do naszych Gór, was za zdrajców i wiarołomców zaś mieć będziemy.
: 11 kwietnia 2013, 14:39
autor: morgliht
Arus stara się dowiedzieć on pokonanych dowódców gdzie i kiedy ma odbyć sie ta ceremonia. Może na coś natrafił w księgach? Dodatkowo sprawdza układ planet ( może jest jakiś nietypowy w najblizej przyszłości ? )