Strona 180 z 191

: 23 kwietnia 2013, 10:56
autor: Araven
Grupa szturmowa na nosorożcu ruszyła, za nią krasnoludowie. Odgłos szarżującego nosorożca szybko zwrócił uwagę straży, pomiędzy pająkoludzi wpadło ogromne zwierzę w jakie zmienił się Druid za nimi podążali krasnoludowie biegnący klinem, zaświstały bełty i strzały, powietrze wypełniły magiczne inkantacje, Arus i kilku krasnoludzkich kapłanów oraz dwaj Władcy rzucali zaklęcia.

Rozgorzał ostry i brutalny bój, najzacieklejszy blisko bramy, krasnoludowie Oin i Dwalin z Druidem mocowali się z wielką sztabą jaka blokowała bramę, w tym czasie tan Vader i książe Amras dwoili się i troili, rąbiąc mieczami i szablami wokół siebie. Dwaj Władcy zostali związani magiczną walką z Arusem i kapłanami krasnoludów, część sił zużywali na osłanianie siebie przed wrażymi bełtami i strzałami, ale wysłali asasynów i kilku pająkoludzi by zniszczyły nosorożca i jego pasażerów.
Błyskały ostrza asasynów, szpony pająkoludzi raniły was, blisko 40 sekund trwało nim sztaba została odwalona, a brama stanęła otworem.
W tym czasie,
Książe Amras został zraniony za 1,2 i 6 obrażeń, jeden z asasynów niemal pozbawił księcia przytomności. Obrażenia te zostaną zregenerowane przed dalszymi walkami.

Tan Vader, odniósł rany za 3 i 4 punkty. Także zregenerują się do kolejnych starć.

Druid Radagast jako nosorożec, odniósł rany za 2,3 i 4. Także zregenerują się do kolejnych starć.

Arus odniósł rany za 1,2 i 3 obrażenia. Także zregenerują się do kolejnych starć (z puli samozdrowienia).

Co dalej, brama otwarta wasze siły z Caratris dostają się do środka, kontynuujecie walki w podziemnej kopalni, czy macie inny plan? np. utrzymanie bramy i czekanie na posiłki, które albo nadejdą albo nie. Z grupy szturmowej około 30 krasnoludów może dalej walczyć. Wasze siły to 700 Elfów, 300 Sakumbe, jakiś 1800 krasnoludów i około 200 goblinów na wargach, plus Wasze Komando i ew. wskrzeszeni przez Arusa.

: 23 kwietnia 2013, 11:36
autor: morgliht
Arus zwraca się do Amrasa i Vadera :
Wzmocnie nasze oddziały nieumarłymi z zwłok pajekoludzi.
Jeśli nikt nie ma nic przeciwko do zabiera się do tworzenia "batalionu śmierci". Otwiera księge i zaczyna tkać potężne zaklęcie tworzące nieumarłych z pajękoludzi.
Tak powstały oddział idzie na pierwszą linie walk.

: 23 kwietnia 2013, 11:47
autor: mordimer00
Staram się o leczenie przede wszystkim, potem zagrzewamy razem z Vaderem do dalszej walki. Używamy przewag dowódczych i podnoszących morale.
Ja zostawiłbym jakiś oddział do pilnowania bramy!

: 23 kwietnia 2013, 12:14
autor: deliad
Druid ponownie zamienia się w człowiek. Dobija Władców. Leczy maściami i ziołami rany swoje i towarzyszy. Demonstracyjnie unika Arusa. Krasnoludy muszą iść przodem jako znające podziemia. Zaczynamy czystkę kopalni.

: 23 kwietnia 2013, 12:20
autor: 8art
Ludzi Sakumbe przeznacze do pilnowania bramy w razie jakiejs odsieczy wladcow. Ludzie nie maja infrawizji, wiec ich przydatnosc w kopalni bedzie ograniczona, jesli braknie swiatla. Ale do utrzymania bramy beda w sam raz.

Reszta SS ma opanowac kompleks najszybciej jak sie da. Nie brac jencow, bo beda tylko spowalniac operacje. Czas jest kluczowym czynnikiem. Im wiecej go zmitrezymy tutaj tym wiecej czasu damy obroncom w podziemiach na ewentualne przygotowania. Mamy plany kopalni wiec rozdzielam nasze sily na mniejsze oddzialy i daje zadania opanowania poszczegolnych sektorow. W kazdym oddziale ma znalezc sie kilkunastu krasnoludow, ktorzy znaja kopalnie (jako jej byli mieszkancy), co ma ulatwic orientacje i poruszanie sie. Podkreslam, zeby dzialali szybko.

PS: Aha, dobrze jesli w kazdej z grup byl mag lub kaplan aby chronic wojow przed magia umyslu. Ja moge prowadzic jeden oddzial. Krwawnik zapewni ochrone. Radagast drugi, Arus trzeci.

Ile potrwa to zaklecie Arusa? Jesli dluzej niz kilka minut, to nie ma na to czasu. Wole stracic setke elfow i krasnali w walce niz dac czas na przygotowanie obrony i potem liczyc sie z fiaskiem calej operacji.

: 23 kwietnia 2013, 13:05
autor: deliad
Druid nie zwlekał, choć obawiał się, że Władcy już zdążyli przygotować się do obrony.
Zebrał swoich ludzi i szybko przemówił.

- Oin i Dwalin wy idziecie z moimi ludźmi. Już raz dowiedliście swojej odwagi i chcę mieć was przy sobie. Naszym zadaniem jest odbić poziom trzeci. Idziemy grupą mieszaną. Przodem krasnoludy, które dobrze znają teren z obstawą elfów. Szykować broń strzelecką, miotaną i zapalającą. Będziemy odbijać korytarz po korytarz, salę po sali. Nie ma litości dla wroga, który wam by jej także poskąpił. Ty i ty krasnoludzie zadbasz o łączność i innymi grupami. Dobra, dość gadania ruszamy. Amrasie choć ze mną.
Odbijamy sale w takiej kolejności, aby uniknąć okrążenia. Jeżeli będą barykady, używamy broni zapalającej lub, jeżeli takie są, tajnych przejść i okrążamy przeciwnika. Atak poprzedzamy ostrzałem i zwiadem martwiaka od Arusa, o ile udostępni kilka. Będą wykrywać pułapki.

: 23 kwietnia 2013, 14:43
autor: Araven
Zaklęcie Arusa potrwa około 1 minuty, jest w stanie animować około 100 pająkoludzi, z wyłączeniem krasnoludów by ich nie wkurzać. Potrzebuję decyzji czy Arus rzuca ten czar ze zdobycznego i bluźnierczego Necronomiconu Orchiańskiego?
Taktykę walki w podziemiach macie dobrą, nie ma innej opcji jak podział sił i odbijanie poszczególnych sal, sztolni, korytarzy i komnat mieszkalnych w tym kompleksie. Jesteście w pełni sił. Zużytą Moc kontrolujecie sami. Wyleczyliście się samoregeneracją, nie trzeba magii leczącej, chyba, że ktoś tak chce.

: 23 kwietnia 2013, 15:14
autor: 8art
Jak rozlegla jest ta kopalnia. Jesli nie jest zbyt wielka, to martwiaki mozemy przyzwac w razie koniecznosci.

W sumie wole nie afiszowac sie zbyt wczesnie z naszymi pelnymi mozliwosciami. Zostawmy kilka pytan bez odpowiedzi. Niech wladcysie tylko domyslaja do czego jestesmy zdolni. Wskrzesmy tylko kilku zeby posluzyli jako zwiadowcy i mieso armatnie, a reszte poswiecimy, zeby nie posluzyli do wrogich celow.

Sorry Morglith, ze Cie non stop stopuje z nekromantycznymi zapedami, ale tu jeszcze oprocz naszej skutecznosci w gre wchodzi odrobina polityki. Nie chce zrazac zbytnio sojusznikow. O ile Sakumbe sa za pan brat z takimi praktykami, to elfy i krasnale maja na to troche inne spojrzenie. Ale spokojnie przyjdzie wlasciwy moment i wykorzystamy trupy wroga przeciwko Wladcom i kultustom Yoga.

: 23 kwietnia 2013, 15:26
autor: Araven
Kopalnia to jak kilkutysięczne podziemne miasteczko jest. Tu Arus ma spokój i materiał, około setki martwych pająkoludzi, potem może być walka i brak spokoju na takie akcje, decydujcie.

: 23 kwietnia 2013, 15:30
autor: morgliht
Arus czeka na zezwolenie na użycie potężnego zaklęcia. Co do zwiadowców z martwiaków to nie robi ich, bo musi oszczędzać moc na ten jeden "właściwy czar". Zajmuje się samoleczeniem, następnie sprawdza zwłoki, wyszukuje nietypowych przedmiotów i dobija nieszczęśników, wypatruje najlepszych "kandydatów", którzy mogą dostać drugą szansę na walkę po dobrej stronie. Jeśli są martwiaki to się im przygląda i definitywnie unicestwia. W trakcie walki trzyma się w trzeciej lini z łukiem w dłoni.

: 23 kwietnia 2013, 15:50
autor: mordimer00
Idę z Radeastem bo ciekawy też jestem w co jeszcze się zamieni:-)

: 23 kwietnia 2013, 16:01
autor: 8art
Nie wskrzeszamy. Niech giną elfy i krasnoludy. Mieliśmy pomóc krasnoludom w zdobyciu kopalni, a nie odwalić całą robotę za nich. Zostawimy kilka atutów ukrytych.

: 23 kwietnia 2013, 17:35
autor: Araven
To co, podział na grupy szturmowe i w podziemia? Książe i Druid razem w jednej grupie? A pozostali? Sakumbe zostają, krasnoludowie, elfy i gobliny w bój tak?
Spoiler!
Zawsze możesz ich nie posłuchać i rzucić, czar ale to potrwa minutę i trudno by ktoś tego nie zauważył, tu nie ma martwiaków. Masz 2 hebanowe różdżki Władców. Są magiczne, ale musisz mieć czas na ich zbadanie, a na wojnę ruszacie.

: 24 kwietnia 2013, 08:08
autor: mordimer00
Myśle aby podzielic to tak Radegast, Caratris i Ja w jednej grupie a w drugiej Vader i Arus. Do tego reszta i zaczynamy oczyszczanie kopalni, pierwsi jako przewodnicy krasnale za nimi reszta w razie napotkania sił wroga ściana z tarcz krasnali, z tyłu ostrzał elfów a potem powoli naprzód aby cały czas nacierać na nich.

: 24 kwietnia 2013, 08:36
autor: morgliht
Arus idzie tam gdzie jego księciunio rozkazał. Ma łuk gotowy do oddania strzału, trzyma się zdala od pierwszej lini, ostrzelewuje cele z daleka.