Serce labiryntu

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 16 lipca 2020, 10:45

Półolbrzym szedł cicho stawiając kroki na kamiennej posadzce. Ciemność tu była takowa jak w goblińskiej rzyci nie przymierzając, toteż musiał się zdać całkowicie na innych, szczególnie tych, których bogowie obdarzyli umiejętnością widzenia w mrokach.

Gdy się w końcu zatrzymali szepnął cicho:

- Zamknijcie te wrota na powrót jako i wcześniej zrobiliście.
Jak już stanie się jasność i będzie względnie bezpiecznie, półolbrzym opatrzy swe rany.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 16 lipca 2020, 12:30

Krasnolud zazgrzytał zębami czując zapach rozlanej oliwy, wszystko wskazywało na to, że baryłka została zgnieciona przez przechodzące szklaki. Oliwa wszystek rzeczy przesiąknie w tym żarcie, nie wspominając już o tym, że braknie jej do latarni. No cóż teraz istniały większe problemy. Starał się przepchnąć do przodu coby zorientować się co jest za drzwiami i poprowadzić resztę niewidzących w ciemnościach.
- Wydaje się, że jeżeli nawet mechanizm się "nakręcił" to może zamknąć oboje drzwi, a wtedy będziemy w pułapce - szepnął do barbarzyńcy - przejdźmy zatem za te drzwi za klapą uruchamiającą smocze ognie w wyzwaniu żmii, przeciągnijmy tam sanie i będzie myśleć czy warto ciągnąć za dźwignię przy drzwiach gdzie siedzą szklaki, czy też nie. Zapalim tam też laterenkę cobyście coś łypnąć mogli.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 16 lipca 2020, 12:44

- Musimy zastanowić się - wyszeptał niemal bezgłośnie Pokutnik - czy chcemy forsować drzwi na wprost, czy pierwej rozejrzymy się po korytarzach po bokach. Może znajdziemy tam jakieś przydatne rzeczy...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 16 lipca 2020, 15:09

Spoiler!
Drzwi na wprost chyba są otwarte, m.in. stamtąd wyłaziły stwory. Wydaje się, że ten kierunek jest do kolejnych prób. Korytarze na boki też trzeba zbadać.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 16 lipca 2020, 23:33

prośba o decyzję w którą stronę idziecie i co robicie

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 17 lipca 2020, 08:35

Elf skręca w lewy korytarz zasłaniając się tarczą i wchodząc przechodzi nad wciśniętą na skrzyżowaniu płytą. Tam zaczeka aż wszyscy pójdą osłaniając tyły, chyba że coś tam na niego czeka, to wyjmie broń do walki.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 17 lipca 2020, 09:48

- Panie Khazadzie, zrób pan to co poprzednio, żeby zawrzeć wrota i uwięzić potwory w tamtej sali. Z zamkniętymi na wprost sobie poradzimy, a lepiej nie zostawiać wrogów za plecami. poza tym przydałoby się tu nieco światła...

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 17 lipca 2020, 11:00

Entis z Belią nigdzie więcej po ciemnicy póki co nie łażą. Czekają w korytarzu na czynności tych co w ciemnościach widzą i/lub na pojawienie się światła.

Popieram zarówno w sprawie drzwi jak i światła. - mówi do stojących gdzieś w nieprzeniknionym mroku osób

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 18 lipca 2020, 01:43

Krasnolud widział w ciemności więc poustawiał członków drużyny w bocznych korytarzach niczym pionki na szachownicy. Następnie szarpnął za linę którą były związane sanie i przeciągnął je kilka metrów dalej. Szuranie sań o kamienną podłogę stłumione było obecnością oliwy po której łatwiej było ciągnąć ciężar. Pod nogami Nyressa i płozami trzaskały pękające kości leżącego na drodze szkieletu. Gdy dociągnął je do drzwi ustawił tak aby stanowiły blokadę gdyby te zaczęły się zamykać. Następnie podszedł do dziury w ścianie. Tak samo jak poprzednio zawiązał pętlę na końcu liny, zarzucił na dźwignię i pociągnął. Terkot mechanizmu rozległ się echem. Fragment muru zaczął się opuszczać i po krótkiej chwili głuche uderzenie kamienia o podłogę zakończyło terkotanie. Komnata była zamknięta i od szklanych istot dzielił drużynę gruby mur.
9444/09/39-08:24:1r - kto zapala latarnię? jedną trzyma Pokutnik, jedną Belia? Niestety nie udało się uratować zapasów oliwy z sań. Jakie dalsze deklaracje?
Eliminal - 25PD
Entis - 20PD
Nyress - 4PD

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 18 lipca 2020, 09:37

Elf zabezpiecza lewy korytarz. Przyjrzy się co tam jest przy okazji.

Krasnoludzie skrześ że nieco ognia tylko z dala od rozlanej oliwy i sań, bo jeszcze spłoniemy.

Panienko pilnuj plecaka, bo tam zostało trochę wody i jedzenia, co może nam się przydać (to mówi w elfim)

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 18 lipca 2020, 13:06

Szklane postacie przyszły ze wszystkich trzech korytarzy. Jeden z nich widać, że był zamknięty.
Sprawdźmy czy pozostałe także były zamknięte.
Pułapka przed drzwiami wcale nie musi oznaczać dobrej drogi a być może własnie jest oszustwem żeby głębiej zapuścić się w nieznane i niebezpieczne czeluści.


Gdy zapłonie latarnia Entis rozgląda się wokół czy korytarze nie przypominają przypadkiem takich co w grobowcach bywają.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 18 lipca 2020, 13:28

Erdal zapala latarnie, starając się trzymać z daleka od rozlanej oliwy. Od razu przyświeca w stronę posągu smoka, aby zobaczyć, jakie w tej chwili jest jego ułożenie. Przy okazji przyświeca innym, szczególnie uwzględniając okolice roztrzaskanych sań:

- Z oliwy to już raczej nic nie będzie, ale może jakieś inne rzeczy ocalały i będą nadawały się do użytku...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 18 lipca 2020, 15:29

Krasnolud podszedł do Belii i sięgnął za pas po hubkę i krzesiwo. Stukał ostrożnie krzesząc snopy iskier i kierując je na hubkę. Gdy uzyskał żar rozmuchał go delikatnie.
- Podaj słoneczko latarenkę - owiedział cicho do Belii - zaraz rozgorzeje płomyk. Odrwróć wzrok bo cię oślpie. Oczka muszą się na powrót przyzwyczaić do światła.

- Moj dziad od ztrony babki co to był inżynierem specjalizującym się w budowie takowych tuneli i przejść ukrytych, śmiał by się z takowych. Widać, że elfia robota. Przecia zrazu widać, że tu wszystek dostosowuje się do konkretnego wyzwania, cały korytarz. Wszak jak było wyzwanie żmija to była pułapka i smoki zionące ogniem. Wyzwanie siromachy zablokowało pułapkę i przstawiając smoki uwolnił te tam szklaki z jakowyś komór. Pewnikiem ślepo zamkniętych. Dlategoż myślę, że na wprost to najlepszy kierunek
- krasnolud machną zamaszyście przed siebie.

-Dziad by to inaczej rozwiązał, tak jak to zrobił na wyspie Mew, gdzie taki fikuśny grobowiec królowi wyrychtował. Tam pomieszczenia w trzech wielgachnych pierścieniach wyrychtował, co to mogły się względem siebie przekręcać. Przeto, to samo wyjście po obrocie w inne miejsce prowadziło. Dobre takie rozwiazanie, obrazy nikomu nie czyniąc, na orki, półorki i ludzi, a nawet i na reptilion, którzy cierpliwości znakomitej khazadzkiej nie posiadają i nigdy przejścia nie wyimaginują. Będą w kółko łazić po dwóch zewnętrzyn pierścieniach i do trzeciego gdzie skarbik i sarkofag władcy spoczywa, nigdy nie dotrą - przemawiając Nyrres przy okazji rozpalonej hubki zapalił fajkę, którą się zaciągał z zapałem godnej większej sprawy.
Spoiler!
Przy okazji pogawędki, Nyrres ocenia straty na saniach i stara się ocaliś żywność. Z ognię postępuja ostrożnie, mimo prowokacyjnych ostrzeżeń elfa.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 498
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 74 times
Been thanked: 61 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 19 lipca 2020, 15:04

- Olbrzymie pierścienie? Bzdury jakoweś, dziad pewnie po pijaku do podziemi zaszedł i mu się w głowie kołowało... Takowy mechanizm oparty na pierścieniach nie jest możliwy do skonstruowania, bo wewnętrzne pierścienie odgrodzone od mechanizmu napędowego byłyby zewnętrznym pierścieniem, a zatem musiałby być nieruchome...

Po przejrzeniu sań, Pokutnik chciałby poświecić na potrzaskane zwłoki pokonanych potworów, wyszukując jakichś ciekawostek z punktu widzenia alchemicznego i nie tylko - np. cennych kamieni stanowiących "serce" potwora, czy ostrych odłamków mogących później służyć za jakieś szpikulce czy kliny.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 20 lipca 2020, 03:31

Eliminal wszedł w głąb lewego korytarza. W tym samym czasie Erdal i Nyress zapalili lampy. Światło ujawniło wszystko to co do tej pory ludzie i półolbrzym widzieli tylko w wyobraźni.
Człowiek wszedł głębiej w prawy korytarz unosząc wysoko nad głowę lampę aby zobaczyć jak ustawiony jest kamienny smok. Z każdym krokiem dostrzegał coraz więcej szczegółów komnaty do której się zbliżał. Gdy był tak daleko aby zobaczyć że smok nie jest skierowany w stronę drużyny dostrzegł coś jeszcze. Wykonany z jakiegoś metalu okrąg otaczał coś w czym dostrzegł własne odbicie. Początkowo wydawało się że jest to lustro jednak po chwili dostrzegł jak na chwilę staje się czarne aby po chwili znowu odbijać światło. Jego uwagę przykuło kilka okruchów szkła które najwyraźniej potoczyły się tu z korytarza podczas walki.
Pokutnik podszedł do kryształowych kawałków leżących na skrzyżowaniu korytarzy. Przyglądał się im dłuższą chwilę. Kilka z nich było interesujących kształtów. Znalazł jedną szklaną kulę z nielicznymi pęknięciami, która najwyraźniej kiedyś była okiem szklanego stwora. Znalazł też wiele innych kolorowych kryształów ale nie potrafił określić jaką rolę pełniły w ciele istot. Najciekawszym znaleziskiem była cała głowa stwora. Bez wątpienia były to niezwykłe istoty i bez dogłębnej analizy w alchemicznym laboratorium nie potrafił powiedzieć co może wykorzystać do magicznych mikstur. Natomiast bez problemu wybrał kilka ostrych i długich kawałków z których można było zrobić ostre narzędzia.
Co dalej? gdzie idziecie? co robicie?
mapa16.jpg

ODPOWIEDZ