Kurde! Zapomniałem! Każe jakiemuś mistrzowi płatnerzowi wykonanie zbroji z tego całego awatara Qilqato! Przecież wysłałem paru miejscowych żeby mi to wzieli na przechowanie. To będzie wspaniała dekoracja rodzinnego zamku w Ostrogarze! A tak w ogóle, to wypłacam sowity żołd goblinom, które walczyły. Trzeba tez zając się wyszukiwaniem szpiegów władców i odpowiednio ich potraktować. Palowanie wzdłuż głównego traktu na Kos mile widziane.
Mordi, mając na mysli wszystkie honory, to czy mamy asystować przy staraniach się o kolejne dziecko? Może zyskałoby trochę cennej domieszki orczej lub uruczej krwi:D Co do nauki czarów to nie ma sprawy. Amras zmieni wiarę na Katana i z chęcią wprowadzę go w arkana magii. Tak to stoją mi drodze doktryny wiary i inne takie tam.
Postać jakoś przerobię, to podeślę do akceptacji.