Septimus zniknął na chwilę w kokpicie lądownika, do uszu siadających w fotelach akolitów dobiegły elektroniczne piski uruchomionych instrumentów i ciche mamrotanie serwitora-pilota. Bliźniacze silniki promu zawyły bez ostrzeżenia, wprawiły niewielki pojazd w silne drganie. Trzeszczący kadłub wprawił młodego Hostera w stan głębokiego zatrwożenia, objawiający się szeptanymi gorliwie modlitwami do świętego Drususa.
Psyker zapiął się pośpiesznie pasem bezpieczeństwa, po czym wbił paznokcie obu dłoni w podłokietniki fotela. Patrzył prosto przed siebie, na futrynę otwartych drzwi wiodących do kokpitu, w którym miotał się w zorganizowany sposób Septimus.
Merisier wiedział, czym był Sibellus. Zaznajomiony z grubsza z kartograficznymi symulacjami Sektora Calixis, powitał z niejaką ulgą wieść o tym, że odnalazł się we wnętrzu gigantycznego stołecznego Kopca, ale nawykły do życia w odkrytej przestrzeni, wciąż czuł ogromne zdenerwowanie na myśl o tym, że ponad jego głową, dachem lądownika i sufitem ogromnej hali znajdowały się być może całe setki wyżej położonych poziomów metropolii.
Prom poderwał się w górę, zawisł na ułamek chwili kilka metrów powyżej platformy obracając się wokół własnej osi, potem znienacka przyśpieszył zwiększając jednocześnie pułap. Z wnętrza kokpitu dobiegały dźwięki rozmowy prowadzonej przez Septimusa oraz bezimiennych kontrolerów strefy lotów nad bazą Gildii.
Surielu, Sibellus to stolica planety Scintilla, położonej w podsektorze Golgotha Reach i będącej ośrodkiem najwyższych władz w całym Sektorze Calixis. 25 miliardów populacji planetarnej, sam Sibellus jest metropolią o promieniu ośmiu tysięcy kilometrów kwadratowych!
[/center]