: 21 stycznia 2014, 22:25
"Na południu wybrzeża prastare królestwo Caspii przeistoczyło się w swoim czasie w dzisiejszy Cygnar. W porównaniu z narodami Khardów czy Tordorem Caspianie uchodzą za młodą nację, ale po prawdzie wielu z nich potrafi prześledzić dzieje swych przodków na tysiąc lat wstecz. W dziejach starożytnych nigdy nie doszło do formalnego zjednoczenia caspiańskich społeczności, gdyż większość ich miast rządziła się niezależnie i właśnie w tym rejonie najbardziej adekwatna wydaje się nazwa "Tysiąca Miasta". Prawdą jest, że wiele obecnych wiosek i miasteczek wzniesiono na ruinach zapomnianych już przez czas społeczności" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.
"Nie potrafię rzec zbyt wiele o Sulezyjczykach. Są Caspianami bez względu na to, czy im się to podoba czy nie. Ich dziedzictwem jest ich wiara, jaka by nie była wypaczona, i więcej nie powiem o nich ani słowa" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.
Chociaż zarówno Caspianie jak i Sulezyjczycy wywodzą się z tego samego ludu, dzieli ich coś więcej niż tylko nurt ogromnej rzeki. Caspia jest jednym z największych miast cywilizowanego świata. Metropolia ta stanowi dowód światłości umysłów i talentu budowniczych i od wielu wieków uchodzi za siedlisko i schronienie południowych ludów. Lecz zaledwie wiek temu owe piękne miasto zostało rozdarte na połowy i spowite dymami pożarów. Tysiące ludzi postradało życie, kiedy brat walczył z bratem w świętej wojnie zwieńczonej narodzinami Protektoratu Menotha i Sulu. W dzisiejszych czasach po caspiańskiej stronie Czarnej Rzeki wznosi się Sancteum - najwyższa siedziba Kościoła Morrowa - podczas gdy na wschodniej stronie nieskazitelnie białe mury Sulu stale przypominają o niedalekiej obecności rzesz ortodoksyjnych menitów.
Caspianie i Sulezyjczycy są najliczniejszymi przedstawicielami ludzkich grup etnicznych na ziemiach zachodniego Immorenu. Jeśli odłożyć na bok dzielące ich kwestie religijne, mogliby uchodzić za rodaków odmiennych jedynie w kwestiach wyglądu oraz higieny osobistej: nawet caspiańscy plebejusze mają bowiem dostęp do pewnego komfortu życia codziennego zupełnie nieznanych mieszkańcom Protektoratu. Caspianie wywodzący się ze środkowych regionów wybrzeży zwykli posiadać kremową w barwie skórę, zaś ich żyjący bardziej na południu rodacy są ciemniejsi, a ich skóra przybiera kolor brązu bądź miedzi. Charakteryzują ich ciemne oczy i szczupła budowa ciała i niewielu może się poszczycić znaczącą tuszą nawet w kręgach ludzi dość majętnych, by mogli sobie pozwolić na folgowanie zachciankom. Sulezyjczycy są jeszcze szczuplejsi, a ich skóra ma barwę ciemnego brązu: dziedzictwo gorących wiatrów i pustynnego słońca ich krainy.
Lecz wzmiankowane wcześniej różnice w kwestiach wiary dokonały wśród tych ludzi ogromnego podziału, dostrzegalnego również w sztuce i modzie. Caspianie z Cygnaru wielbią chwałę Morrowa poprzez pełną przepychu architekturę i bezcenne dzieła sztuki. Bóg ten od tysięcy lat miał inspirujący wpływ na artystów i wynalazców, w efekcie czego Cygnar niezaprzeczalnie może chwalić się przodownictwem w dziedzinie architektury ozdobnej, pełnej barokowych akcentów, fasad i wysoko sklepionych kopuł oraz nieprzeliczonych posągów Morrowa i jego świętych.
cdn
"Nie potrafię rzec zbyt wiele o Sulezyjczykach. Są Caspianami bez względu na to, czy im się to podoba czy nie. Ich dziedzictwem jest ich wiara, jaka by nie była wypaczona, i więcej nie powiem o nich ani słowa" - Gameo Ortmin, astrometrycjusz i czciciel Cyriss.
Chociaż zarówno Caspianie jak i Sulezyjczycy wywodzą się z tego samego ludu, dzieli ich coś więcej niż tylko nurt ogromnej rzeki. Caspia jest jednym z największych miast cywilizowanego świata. Metropolia ta stanowi dowód światłości umysłów i talentu budowniczych i od wielu wieków uchodzi za siedlisko i schronienie południowych ludów. Lecz zaledwie wiek temu owe piękne miasto zostało rozdarte na połowy i spowite dymami pożarów. Tysiące ludzi postradało życie, kiedy brat walczył z bratem w świętej wojnie zwieńczonej narodzinami Protektoratu Menotha i Sulu. W dzisiejszych czasach po caspiańskiej stronie Czarnej Rzeki wznosi się Sancteum - najwyższa siedziba Kościoła Morrowa - podczas gdy na wschodniej stronie nieskazitelnie białe mury Sulu stale przypominają o niedalekiej obecności rzesz ortodoksyjnych menitów.
Caspianie i Sulezyjczycy są najliczniejszymi przedstawicielami ludzkich grup etnicznych na ziemiach zachodniego Immorenu. Jeśli odłożyć na bok dzielące ich kwestie religijne, mogliby uchodzić za rodaków odmiennych jedynie w kwestiach wyglądu oraz higieny osobistej: nawet caspiańscy plebejusze mają bowiem dostęp do pewnego komfortu życia codziennego zupełnie nieznanych mieszkańcom Protektoratu. Caspianie wywodzący się ze środkowych regionów wybrzeży zwykli posiadać kremową w barwie skórę, zaś ich żyjący bardziej na południu rodacy są ciemniejsi, a ich skóra przybiera kolor brązu bądź miedzi. Charakteryzują ich ciemne oczy i szczupła budowa ciała i niewielu może się poszczycić znaczącą tuszą nawet w kręgach ludzi dość majętnych, by mogli sobie pozwolić na folgowanie zachciankom. Sulezyjczycy są jeszcze szczuplejsi, a ich skóra ma barwę ciemnego brązu: dziedzictwo gorących wiatrów i pustynnego słońca ich krainy.
Lecz wzmiankowane wcześniej różnice w kwestiach wiary dokonały wśród tych ludzi ogromnego podziału, dostrzegalnego również w sztuce i modzie. Caspianie z Cygnaru wielbią chwałę Morrowa poprzez pełną przepychu architekturę i bezcenne dzieła sztuki. Bóg ten od tysięcy lat miał inspirujący wpływ na artystów i wynalazców, w efekcie czego Cygnar niezaprzeczalnie może chwalić się przodownictwem w dziedzinie architektury ozdobnej, pełnej barokowych akcentów, fasad i wysoko sklepionych kopuł oraz nieprzeliczonych posągów Morrowa i jego świętych.
cdn